novalee1
15.08.07, 12:59
Chodzi mi na przyklad o zachowanie na spacerze.Zdarza sie czesto ze
moja coreczka siada i nie chce dalej isc,do wozka tez nie
chce.Pozostaje przeczekac,na sile wsadzic do wozka lub niesc.Stosuje
te opcje naprzemiennie - zalezy czy mam czas na czekanie i czy uda
mi sie wsadzic ja do wozka,nie jest to latwe zadanie.
Druga rzecz to np.balagan.Wiadomo kazde dziecko w tym wieku lubi
balaganic,jest to dla nich doskonala zabawa.Czesto pozwalam,a
pozniej sprzatam,ale czasem sie nie zgadzam i wtedy jest bunt.Uwazam
ze czasem trzeba dac dziecku pobalaganic,ale sa granice.