Jak kapac?

21.08.07, 22:56
Witam. Mam problem z kapaniem 14 miesi. dziecka i nie mam pojecia co
z tym zrobic. Od kilku tygodni corka nie lubi sie kapac. Juz samo
zblizanie sie do wanny powoduje u niej histerie. Nie mam pojecia
dlaczego? Najgorsze jest to, ze tak sie sklada, ze musze ja teraz
kapac sama, nie mam nikogo do pomocy. Tak wiec umycie glowy i
pozniej splukanie jej, przy wrzeszczacym i wijacym sie dziecku to
koszmar. Czy ktoras z was ma pojecie czy to normalne, ze dziecku na
jakims etapie boi sie wody? A moze macie jakis dobry pomysl jak moge
jej splukac glowke bez potrzeby lania prysznicem po oczkach? Wydaje
mi sie, ze to pogarsza jeszcze sprawe.
    • pasmois Re: Jak kapac? 21.08.07, 23:05
      A nie stalo sie cos co ja zniechecilo/odstraszylo od kapania? Za
      ciepla/za zmina woda, poslizgniecie sie w wannie?

      ja bym jej odpuscila kapanie na kilka dni. Zamienilabym wanne na np
      miske i przeniosla sie z lazienki do sypialni. Nic sie nie stanie
      jak jej 2-3 dni nie umyjesz glowki, a ona sie wyciszy.

      A jak juz uda Wam sie wrocic do wanny, to splukuj jej glowe tak jak
      noworodkowi - odchylona do tylu.
      Ale postaraj sie odnalezc powod klopotu.
      • yasmin15 Re: Jak kapac? 21.08.07, 23:21
        Dziekuje bardzo. Moze rzeczywiscie powinnam sprobowac wykapac ja
        np.w misce w pokoju. To odczekanie kilku dni nic nie daje, juz
        przetrzymalam ja nawet 4 dni i nic. Nie przypominam sobie, zeby mala
        sie poslizgnela lub zeby woda byla za goraca/zimna. Jedyne co mi
        przychodzi na mysl to to, ze bylismy na wakacjach i juz pierwsza
        kapiel w nowym miejscyu spowodowala u niej placz. I od tamtej pory
        juz tak jest caly czas. Dziekuje jeszcze raz za pomysl i pozdrawiam
    • mika_p Re: Jak kapac? 21.08.07, 23:21
      Spłukuj gąbką. Właściwie to polega na ścieraniu piany dotąd, aż głowa nie będzie
      wzglednie czysta.
      Jeżeli lejesz prysznicem po oczach, to nic dziwnego, ze dziecko się boi kąpieli
      i wije się. Obiecaj córeczce solennie, że nie będzie prysznica, kup jej konewkę
      do przelewania wody, może się da skusić na mycie.
    • ik_ecc Re: Jak kapac? 22.08.07, 00:14
      Moja corka przez 5 miesiecy oglosila "strajk" na kapanie. Mylam ja
      gabka, w zasadzie ona sama sie myla, wiec czyste byly glownie
      kolana. Czasami udalo mi sie ja ublagac na umycie pupy. O glowie nie
      bylo mowy. Zapewniam, ze przez 5 mies. nie zarosla brudem, nie
      smierdziala, nie miala infekcji, zakazenia czy innej wyimaginowanej
      choroby "od brudu". Glowe przetarlam jej w tym czasie moze 3 razy,
      rowniez mokra sciereczka, oraz wyczesywalam piach szczoteczka.

      Strajk zostal odwolany tak samo nagle jak zostal rozpoczety, od 2
      tygodni corka sie kapie i jest problem zeby ja wyciagnac z wanny. Do
      wlosow dalej sie nie wolno dotykac. wink

      Z tego co czytalam i rozpytywalam, jest to dosyc czesta przypadlosc
      i im wiecej rodzic z nia walczy, tym dluzej ona trwa. Tych naszych 5
      mies to stosunkowo krotki okres czasu, z tego co slysze z reguly
      trwa to okolo roku.
    • kasia281075 Re: Jak kapac? 22.08.07, 08:29
      witam, u nas też tak było. Mały lubił się kąpać (bez mycia głowy). Po wyjeździe nad morze i próbie wykąpania go w brodziku od prysznica też wystraszył się kąpania. Po powrocie kąpiel to był horror. Trwało to też jakiś czas. W końcu moj mąż wszedł do wanny, napuścił troche wody i wrzucił sobie do wanny wszystkie stare i nowe zabawki kąpielowe. Synek wszedł do łazienki i bardzo się zdziwił tym widokiem. Potem kursował między pokojem a łazienką chyba z pół godziny. Podobało mu się jak tata się kąpał, ale musiał się chyba przełamać. Chciał dostać jakąś zabawkę z wanny, ale mówiliśmy, że tymi zabawkami bawimy się tyko w wannie. W między czasie synek został delikatnie i stopniowo rozebrany. Potem nie uciekał już z łazienki tylko pożerał wzrokiem te zabawki. W końcu chciał wejść do wanny do taty. Najpierw stał w wannie i nie chciał usiąść. Jak tylko chciał z niej wyjść to go wyciągałam. To wkładanie go i wyciąganie też trwało chyba z pół godziny. W końcu przełamał się, poczuł się bezpiecznie, że w każdej chwili jak tylko będzie chiał to go wyciągniemy. Potem był płacz ponieważ nie chciał wyjść z wanny. Potem kąpał się już sam, ale też wyciągaliśmy go i wkładaliśmy jak tylko chciał. Teraz nie ma już problemu, oczywiście nie dotyczy to mycia głowy, czynności tej bardzo nie lubi.
      Troche się rozpisałam, ale tak to u nas wyglądało, pozdrawiam Kasia, mama Adrianka
    • weronikarb Re: Jak kapac? 22.08.07, 08:37
      u nas nie bylo podobnego problemu
      Jednak moze niech mala sama wybiera zabawki do kapieli, glowe
      obiecaj jej ze odpuscisz narazie i niech to bedzie bardziej zabawa
      niz kapiel.

      Glowy moj nie cierpi myc, ale sposobem jest "sluchanie szumu", czyli
      amly kladzie sie na plecach ja go trzymam za glowe, aby tylko uszka
      byly zamoczone i druga reka myje wlosy i od razu plukam - tak jak
      robilam jak byl noworodkiem smile
    • agnieszkam_s Re: Jak kapac? 22.08.07, 10:04
      znalazłam taki link, może pomoże wink

      www.babyboom.pl/dzieci_1_2/wychowanie/nie_chce_sie_kapac.html
Pełna wersja