Niepohamowany płacz po szczepieniu :(

28.08.07, 09:42
Juz sie cieszylam ze cora tak bezbolesnie przechodzi szczepienia az
tu masz ci los...Szczepienie bylo w czwartek (Infarnix IPV+Hib) i od
paru dni sa niezle jazdy. Jak zacznie plakac to nie moze przestac, a
wlasciwie to wyje. Dzis w nocy byla taka jazda z pol godziny, nie
mozna jej bylo uspokoic. Przedwczoraj bylismy na chrzcinach i tez
dala taki popis parokrotnie. A w ulotce jest napisane: dzialania
nieporzadane: NIEPOHAMOWANY PŁACZ! No i mamy...Zaczyna plakac jak
zwykle, jak jej czegos zabronie, czy cos zabiore, ale szybko ten
placz przechodzi w straszna histerie, no i dzisiejsza noc..Jakby sie
czegos wystraszyla i nie mogla uspokoic.
Zaobserwowalyscie cos podobnego u dzieciakow? Nie wiecie ile takie
stany moga trwac?? Przed szczepieniem robilam jej posiew moczu,
wynik jalowy, wiec to nie infekcja UM, goraczki brak, apetyt ma,
humor ma, ciagle biega, psoci. Co to u licha?? Isc z tym do lekarza?
    • slonko1335 Re: Niepohamowany płacz po szczepieniu :( 28.08.07, 10:01
      Moja i bez szczepienia tak ma, szczególnie ostatnie noce są ciężkie,
      cholera wie co to, mi na zęby wygląda.
    • dorthea80 Re: Niepohamowany płacz po szczepieniu :( 28.08.07, 10:03
      Niewiele mogę Ci pomóc, ale jak mój syn płakał cały następny dzień
      po pierwszym szczepieniu Infanrixem (miał 3 mce wtedy) to na
      następne szczepienie dostaliśmy skierowanie do Wojewódzkiej Poradni
      Szczepień (czy jakoś tak) do szpitala na Niekłańską. Tam jest
      cudowna pani dr, specjalistka krajowa od szczepień i już teraz
      wszystkie szczepienia bierzemy pod jej okiem.
      Na drugą dawkę dostał czopek Luminal, maść znieczulającą i przez 3
      dni czopki Paracetamol. Obyło się bez żadnych reakcji.
      Teraz nawet szczepienie Priorixem przeszedł bez płaczu, gorączek itp.
      Nie mówię że to wszystko zasługa pani dr, na pewno 90% to kwestia
      organizmu - wzmocnił się pewnie, ale bycie pod taką opieką w czasie
      szczepień uspokaja mnie smile
    • anianj Re: Niepohamowany płacz po szczepieniu :( 28.08.07, 11:29
      Przechodziłam to z moim synkiem, tyle, że 3 lata temu.
      Po pierwszej dawce tego szczepienia (synek miał wtedy 6 tygodni), nie było
      żadnych objawów o jakich słyszałam od pielęgniarki, czyli: podniesiona
      temperatura czy rumień w miejscu szczepienia, mieliśmy za to trzydniową
      histerię. W trzeciej dobie wycia doszedł jeszcze całkowity brak apetytu. Był
      lipiec, straszne upały, synek tylko na piersi i nagle przestał jeść, więc był
      cały dzień płaczu i żadnego jedzenia. Odchodziłam od zmysłów ale w życiu nie
      przyszłoby mi do głowy, że ma to związek ze szczepieniem. W końcu pojechaliśmy
      do rodzinnego lekarza pediatry, który zbadał synka i powiedział nam, że jednak
      jest to reakcje poszczepienna i zdziwił się, że w mojej przychodni nie ostrzegli
      mnie, że tak może być. Ano nie ostrzegli, ile mnie to nerwów kosztowało to tylko
      ja wiem. A wystarczyło podać dziecku paracetamol (podaliśmy efferalgan)w
      odpowiedniej do wagi i wieku dawce i problem zniknął jak ręką odjął, płacz
      ucichł, apetyt wrócił, synek zapadł w spokojny sen a ja miałam ochotę pójść od
      tej przychodni i nawrzeszczeć na tę babę co robi te szczepienia, że nie ostrzega
      przed wszystkimi możliwymi reakcjami. Na kolejne szczepienia byliśmy już
      przygotowani na wszelkie reakcje...
    • edelka Re: Niepohamowany płacz po szczepieniu :( 28.08.07, 13:49
      rany pierwsze słyszę o takim objawie...
      U nas nawet gorączki nie było. Po ostatnim szczepieniu miała zaczerwieniona
      nóżkę córka i gulkę, ale po kilku dniach zeszło.
      Nie kojarzę, żebym wyczytała niepohamowany płacz w ulotce. Aż muszę sprawdzić po
      powrocie do domu...
      • kozaczek25 Re: Niepohamowany płacz po szczepieniu :( 28.08.07, 15:13
        W ulotce dokladnie tak jest napisane, mam ja przed soba. U nas I raz
        jest tak dziwna reakcja po szczepieniu, zawsze bylo bezproblemowo. A
        moze to piatki jej wylaza???? Dzis na noc dostanie jakis syropek
        p/bolowy i zobaczymy.
        • emilatys Re: Niepohamowany płacz po szczepieniu :( 28.08.07, 17:35
          Powinnaś zgłosić to w punkcie szczepień.

          www.gif.gov.pl/wstrz_w_obrot.html
          bap-psp.lex.pl/serwis/du/2002/2097.htm
          • phantomka Re: Niepohamowany płacz po szczepieniu :( 28.08.07, 21:11
            To dopisze sie tutajsmile...powinnas to tak czy inaczej zglosic, bo
            kazda nieprawidlowa reakcje musisz zglaszac lekarzowi. Kiedys
            czytalam, ze w ogole dobrze jest dzieciom podawac na trzy dni przed
            i trzy dni po jakis srodek przeciwbolowy, to ponoc zmniejsza ryzyko
            tych wszystkich dolegliwosci, wiec chociaz teraz podaj malej cos
            przeciwbolowego.
        • magda_em25 Re: Niepohamowany płacz po szczepieniu :( 28.08.07, 21:11
          kozaczku zglos to w przychodni
          tak na wrazie czego
          ale wiesz moja Klaudia tez ostatnio wyje bez powodu
          moze nasze zimorodki w taki okres wchodza
          ich wiek swiadczylby o buncie dwulatka
          ale kochana nie bagatelizuj i zglos
          tak na wrazie czego


          Ksiezniczka Klaudia ma
    • gosiaczekr Re: Niepohamowany płacz po szczepieniu :( 28.08.07, 23:36
      Miałam podobna sytuacje po podaniu Infarnix IPV+Hib. Lena przez 3
      kolejne dni wieczorem strasznie płakała. Zgłosiliśmy to lekarzowi i
      skierował nas do Wojewódzkiej Poradni Szczepień. Przeciwskazaniem do
      podawania tej szczepionki jest nieustanny płacz trwajacy powyżej 3
      godzin. Na pewno powinnas porozmawiac o tym z lekarzem. Czasem jest
      tak ze dziecko reaguje w ten sposób na szczepienie 3 w 1 lub 4 w 1 i
      wystarczy np poddac kolejne szczepionki oddzielnie. Nam lekarka
      zaleciła Nurofen dla dzieci i przy kolejnych szczepieniach nie było
      problemu.
Pełna wersja