jak często kąpiecie swoich 2-latków??

30.08.07, 09:01
j.w.
    • kajamama1 Re: jak często kąpiecie swoich 2-latków?? 30.08.07, 09:10
      w przychodni szwedzkiej kazali nam myc rzadko, najczesciej 2-3 razy
      na tydzien. W Polsce wiem, ze moda jest, zeby codziennie. Staramy
      sie osiagnac kompromis i kapiemy co drugi dzien.
      • mea8 Re: jak często kąpiecie swoich 2-latków?? 30.08.07, 09:11
        Od urodzenia kapiemy dziecko tak jak i siebie czyli codziennie.
      • slonko1335 Re: jak często kąpiecie swoich 2-latków?? 30.08.07, 09:12
        a sama jak często się myjesz też co drugi dzień? moja jest kąpana
        codziennie, zdarza się, że po zabawie w piaskownicy i dwa razy
        dziennie, przecież nie położe do łózka brudnego dziecka...
        • kajamama1 Re: jak często kąpiecie swoich 2-latków?? 30.08.07, 09:21
          sama kapie sie codziennie, ale robie tez wiele innych rzeczy, ktore
          niekoniecznie chcialabym, zeby moje dziecko robilo. Poza tym jest
          oczywiste, ze skora dziecka jest duzo wrazliwsza niz skora
          doroslego. Jasne, ze jak dziecko caly dzien tarzalo sie w
          piaskownicy, to trzeba je wykapac, ale jak padalo i dziecko rysowalo
          w domu, to nie widze powodu. Kiedys ludzie kapali sie raz na tydzien
          i system immunologiczny byl nie gorszy, a zarazykowalabym, ze
          lepszy. Ogolnie mysle sobie, ze przesada z ta higiena teraz.
          • slonko1335 Re: jak często kąpiecie swoich 2-latków?? 30.08.07, 09:23
            kajamama1 napisała:
            Kiedys ludzie kapali sie raz na tydzien
            > i system immunologiczny byl nie gorszy, a zarazykowalabym, ze
            > lepszy. Ogolnie mysle sobie, ze przesada z ta higiena teraz.

            tak, tak lepszy a epidemie i choroby które dzisiątkowały tych raz na
            tydzień mytych ludzi to mity i bajki....
            • shady27 Re: jak często kąpiecie swoich 2-latków?? 30.08.07, 09:42
              rany ale brednie. Jak mozna twierdzic, ze lepiej myc sie rzadziej, bo system immunologiczny jest lepszy. Rece opadaja do kolan, dobrze, ze nie musze miec watpliwej przyjemnosci jezdzic autobusem z autorka tej rewelacji. Moj nos moglby nie wytrzymac, szczegolnie w upal wink
              • kajamama1 Re: jak często kąpiecie swoich 2-latków?? 30.08.07, 10:18
                shady, Twoje posty sa po prostu chamskie, wiec i ja sie ciesze, ze
                sie nie spotkamy. Kazdy ma prawo kapac nawet i 5 razy dziennie i
                mysle, ze ja nikogo, kto tak robi nie obrazilam. Coz, pozostaje mi
                tylko przyjac zaszczytne miano mamy-brudasa wsrod super czysciutkich
                polskich mam.
                • eiwa_86 Re: jak często kąpiecie swoich 2-latków?? 30.08.07, 10:24
                  Kajamama1 no to jesteśmy dwie bo wychodzi na to że ja też jestem
                  mamą brudasa bo kąpe mojego małego co 2 dni (oczywiście w zależności
                  od sytuacji).
                • shady27 Re: jak często kąpiecie swoich 2-latków?? 30.08.07, 10:37
                  kajamama1 napisała:

                  > shady, Twoje posty sa po prostu chamskie,

                  poki co napisalam jednego takiego posta, ale dziekuje za uznanie smile



    • coronella Re: jak często kąpiecie swoich 2-latków?? 30.08.07, 09:12
      codziennie!!! jak takie spocone, zakurzone dziecko połozyc spać?
      Moje dzieci sa bardzo aktywne, i całe dnie spędzają na dworzu, nie ma mowy o opuszczeniu wieczornego mycia. Tym bardziej, że to jest też ich ulubiona zabawa.
      A co do szkodliwości mycia, to bez przesady, córka ma atopowe zapalenie skóry, wystarczy odpowiednie mydło i dodatek krochmalu, a skóra trzyma sie pieknie.
      • wi0la Re: jak często kąpiecie swoich 2-latków?? 30.08.07, 09:21
        ja tez kapie swojego synka codziennie,od urodzenia.W Niemczech tez
        panuje moda na mycie 2 ,3 w tygodniu.Moj maz sie smieje ze nigdy nie
        odpuszczam z myciem.W calym jego zyciu odpuscilam tylko raz,gdy
        wrocilismy bardzo pozno(wczesnie)bo o 4 rano do domusmile
        co drugi dzien uzywamy mydla do calego ciala a normalnie chlapie sie
        w wodzie i myjemy mydlem nozki tylek i raczki.i nie ma problemu ze
        skora
    • bomba001 Re: jak często kąpiecie swoich 2-latków?? 30.08.07, 09:23
      niemowle- 2x w tygodniu, moze 3. ale 2 latek???? jaka moda??? moja
      2 letnia corka spedza duuuzo czasu w parku piaskownicy, biega
      grzebie w kaluzach jest brudna jak nieboskie stworzenie!!!! mam jej
      nie myc??? no chyba ze ci chodzi o to, zeby pod prysznic wlozyc.
      czasem to robie, ale kapiel z bratem to atrakcja.
      czasem w zimie sobie pewnie odpuscimy, ale to raczej nie regula.
      • magda_em25 Re: jak często kąpiecie swoich 2-latków?? 30.08.07, 09:27
        corke kapiemy codziennie od urodzenia
        sama tez myje sie codzienniesmile))))


        Ksiezniczka Klaudia ma
      • wi0la Re: jak często kąpiecie swoich 2-latków?? 30.08.07, 09:34
        a no moda czy jak to tam zwał.mieszkalam w niemczech i moja sasiadka
        niemka,kapala swoja corke (w wieku mego synka) raz w tygodniu a na
        codzien na sucho raczki i buzke.A mala miala odparzenia na tylku.I
        dziwila sie ze Hubek jest myty codziennie
      • tyssia Re: jak często kąpiecie swoich 2-latków?? 31.08.07, 12:15
        Ja też codziennie kąpie mała, ale zdażyło sie może z 5 razy że nie kąpałam ją
        ale to dlatego że pozno wróiliśmy lub woda nie zdążyła się zagrzac;/ bo mamy
        bojler który grzeje wode z 2 godziny. Ale też myslę że w zimę gdy nie będziemy
        dziennie wychodzic (np w wielkie mrozy) to nie trzeba dziennie!
    • veronique_p Re: jak często kąpiecie swoich 2-latków?? 30.08.07, 09:38
      Ja kapie dziecko (15mcy) wedlug potrzeb to znaczy odkad zaczal poruszac sie
      samodzielnie czyli od jakiegos osmego miesiaca zycia codziennie a latem, kiedy
      sie bardziej poci to juz dla mnie koniecznosc i wydaje mi sie ze dziecku tez
      jest przyjemniej. Z tym, ze ja naprzemian robie kapiel lub prysznic, ktory tez
      maly uwielbia.
    • kerry_weaver Re: jak często kąpiecie swoich 2-latków?? 30.08.07, 09:44
      Codziennie. Nie wiem jak szwedzkie dwulatki ale polskie brudzą się
      nawet jeśli cały dzień siedzą w domu smile moim wystarczyło zjeść
      obiad i już były upaprane w całości, a po spacerze to szkoda gadać.
    • shady27 Codziennie!!!!!! A zeby co ile myjecie???? 30.08.07, 09:46
      Nie wiem czy smiac sie, czy plakac jak czytam takie pytania.
      Ja myje dziecko CODZIENNIE i CODZIENNIE myje mu zabki, od urodzenia.
      Sama sie myje codziennie wiec dla mnie to oczywiste, ze dziecko tez.
      • eiwa_86 Re: Codziennie!!!!!! A zeby co ile myjecie???? 30.08.07, 09:50
        a to ciekawe że codziennie od urodzenia myjesz dzieku ząbki big_grin
        • shady27 Re: Codziennie!!!!!! A zeby co ile myjecie???? 30.08.07, 10:06
          a nie slyszalas o tym, ze dziasla dziecku sie myje od samego poczatku wink big_grin

          A od urodzenia to chopdzilo mi o kapiel, taki skrocik myslowy tongue_out
          • eiwa_86 Re: Codziennie!!!!!! A zeby co ile myjecie???? 30.08.07, 10:10
            no wiesz dziąsła,a zęby to zasadnicza różnica. A skoro mnie osądzasz
            to z kąd wiesz, czy ja też nie kąpe mojego małego codziennie?? więc
            następnym razem zanim coś powiesz to najpierw się upewnij, czy masz
            rację.
            • shady27 Re: Codziennie!!!!!! A zeby co ile myjecie???? 30.08.07, 10:12
              po pierwsze ciebie nie osadzam, tylko te co wyznaja zasade "czeste mycie skraca zycie".

              poza tym pisze sie "skad" a nie "z kad"
              • eiwa_86 Re: Codziennie!!!!!! A zeby co ile myjecie???? 30.08.07, 10:15
                nie musisz mnie poprawiać tongue_out
    • olamazur kąpanie i czyste ubranie codziennie 30.08.07, 10:00
      Codziennie synek (27 m-cy) się moczy w wannie. Z rzadka tylko
      prysznic na stojąco, ale wtedy też z namydleniem całego ciała.

      Codziennie zakładam mu też wyprane rzeczy. Czy też tak robicie, czy
      może Wasze dzieci noszą coś dwa-trzy razy? Co?
      • shady27 Re: kąpanie i czyste ubranie codziennie 30.08.07, 10:07
        olamazur napisała:


        > Codziennie zakładam mu też wyprane rzeczy. Czy też tak robicie, czy
        > może Wasze dzieci noszą coś dwa-trzy razy? Co?

        aaa tam, a po co. Zesztywnieje z brudu to zmieniam, a co wink
        a powaznie, to oczywiscie, ze codziennie czystesmile
        • olamazur czyste ubranie codziennie? 30.08.07, 10:33
          > > Codziennie zakładam mu też wyprane rzeczy. Czy też tak robicie,
          > > czy może Wasze dzieci noszą coś dwa-trzy razy? Co?

          > aaa tam, a po co. Zesztywnieje z brudu to zmieniam, a co wink
          > a powaznie, to oczywiscie, ze codziennie czystesmile

          Nie pytałam, czy ktoś zakłada brudne smile tylko czy wyprane, a to
          różnica. Ja zakładam codziennie WYPRANE, a ubranie z poprzedniego
          dnia, nawet jak jest czyste a tylko używane, wrzucam do pralki.

          A więc jeszcze raz:
          Czy ktoś zakłada CZYSTE ubranie z poprzedniego dnia? Jaką część
          garderoby?

          Wszelkie ironiczne uwagi typu "jasne, skarpetki" można sobie
          darować, no chyba że będą naprawdę dowcipne smile
          • eiwa_86 Re: czyste ubranie codziennie? 30.08.07, 10:37
            a pidżamkę też zakładasz codziennie czystą??
            • olamazur Re: czyste ubranie codziennie? 30.08.07, 11:04
              > a pidżamkę też zakładasz codziennie czystą??

              Przeważnie tak. Nastawiam 1 albo 2 pralki dziennie, więc zwykle
              szukam, co by tu jeszcze do prania dorzucić. No to piżamka małego
              też w pralce ląduje, choć dopiero 1 czy 2 dni noszona, skoro i tak
              piorę, a syn ma z 5 kompletów na zmianę.

              Pytam o takie rzeczy nie ze złośliwość: o, inni nie
              myją/przebierają, a ja myję/przebieram, jaka jestem porządna.
              Chodzi mi o to, że może bym jakoś przyoszczędziła na proszku i
              wodzie, może przesadzam w wypadku 2-letniego dziecka z tą codzienną
              zmianą ubrania, może nie trzeba.
              I co - nikt nie zakłada bluzek 2 razy z rzędu?
              • malkowa Re: czyste ubranie codziennie? 30.08.07, 11:16
                A ja dołożę do pieca i powiem, że zakładam noszone, jak czyste smile Codziennie, a w miarę potrzeb kilka razy dziennie obowiązkowo zmieniam majtki i skarpetki oraz podkoszulkę. A bluzkę i spodenki, w których chodzi po domu, jeśli czyste to zostawiam na 2-3 dni. Ale muszę przyznać, że moja córcia (2,5 r) to bardzo porządne i czyste dziecko, jak je to się nie brudzi, w czasie zabawy też się nie wysmarowuje.
              • kajamama1 Re: czyste ubranie codziennie? 30.08.07, 11:17
                Ja zakladam bluzke albo spodnie do noszenia po domu nawet i 3 dzien
                z rzedu, a pizamke zmieniam nie czesciej niz co tydzien, ale ja
                jestem brudas. Inne mamy tu na tym forum sa czysciutkie, ale o
                ekologii nie slyszaly, o oszczedzaniu pradu itp, pieniedzy maja w
                brud ( a wlasciwie w nie-brud), dzieci ubranek pelne szafy, i
                niechby sie wzbranialy przed kapiela przy 39 stopniach goraczki!
                • tyssia kajamaja1 31.08.07, 12:26
                  Swięta racja!
                • martucha90 Re: czyste ubranie codziennie? 31.08.07, 12:39
                  > Inne mamy tu na tym forum sa czysciutkie, ale o
                  > ekologii nie slyszaly, o oszczedzaniu pradu itp, pieniedzy maja w
                  > brud ( a wlasciwie w nie-brud), dzieci ubranek pelne szafy, i

                  brud «każde zanieczyszczenie osiadłe na czymś; też: brak czystości»

                  w bród «bardzo dużo, pod dostatkiem»
                • anulkas86 kajamama1 31.08.07, 18:00
                  Przy 39 st gorączki to taka kąpiel żeby ochłodzić organizm była by nawet zalecanasmile
              • eiwa_86 Re: czyste ubranie codziennie? 30.08.07, 12:06
                no widzisz mnie np nie stac na to zeby wlaczac pralke 2 razy
                dziennie. moje dziecko nie ma 5 kompletów pidżamy, ale chpodzi
                czyste i zadbane. a przedewszystkim czyste pomimo tego ze przez 4
                dni śpi w jednej pidżamie i kąpie się co drugi dzień
                • olamazur Re: czyste ubranie codziennie? 30.08.07, 12:15
                  > no widzisz mnie np nie stac na to zeby wlaczac pralke 2 razy
                  > dziennie. moje dziecko nie ma 5 kompletów pidżamy, ale chpodzi
                  > czyste i zadbane. a przedewszystkim czyste pomimo tego ze przez 4
                  > dni śpi w jednej pidżamie i kąpie się co drugi dzień

                  Spoko. Daleka jestem od twierdzenia, że jak 2-latek myty co drugi
                  dzień i śpiący tydzień w jednej piżamie, to niezadbany. Tylko bardzo
                  zasadnicza i nieprzejednana osoba może tak twierdzić.
              • tyssia Ja czasem założe małej 2 razy tą samą 31.08.07, 12:23
                bluzke oczywiście gdy jest CZYSTA smile ale też pranie puszczam prawie dziennie
                więc czesto wszystko co znajdę ląduje w pralce heh, aha mała ma 22 miesiące
              • corkaswejmamy Re: czyste ubranie codziennie? 02.09.07, 15:26
                Oj, przyznam się, że rzadko zakładam jakąś bluzkę, bluzeczkę, spodnie czy
                cokolwiek dwa razy z rzędu. Ale TYLKO dlatego, że moja córka to straszny
                brudasek. Może gdybym ja karmiła(ma 25 mcy) a nie "zmuszała" do samodzielności
                ubrania nadawałyby się do powtórnego założenia bez konieczności wcześniejszego
                ich wyprania. Ale oczywiście zdarzały się czyste dni i ubranka były noszone
                codziennie(po domu). Tylko, że jako mama małej laleczki z kręconymi wloskami
                uwielbiam ją stroić, podziwiać a czasem nawet i chwalić. Nie libię gdy moje
                dziecko jest brudne dlatego, choć mamy dwa kosze na brudną bieliznę(biała i
                kolorowa), choć piorę codziennie(oj, rzadko zdarza się, że rzadziej) to oba
                kosze zapełnione są po brzegi niemal. Czasami nie nadążam. Słowo. Reasumując.
                Nie mam nic przeciwko temu by zakładać dziecku ubranka np. dwa dni pod rząd.
                Może są dzieci, które nie brudzą się. Moje niestety do takich nie należy.
          • shady27 Re: czyste ubranie codziennie? 30.08.07, 10:41
            olamazur napisała:


            >
            > Nie pytałam, czy ktoś zakłada brudne smile tylko czy wyprane, a to
            > różnica. Ja zakładam codziennie WYPRANE, a ubranie z poprzedniego
            > dnia, nawet jak jest czyste a tylko używane, wrzucam do pralki.
            >

            sorry, nie sprecyzowalam swojej wypowiedzi. Otoz, tak, codziennie zakladam dziecku WYPRANE rzeczy. Ja tez wrzucam do pralki czyste a uzywane, z prostej przyczyny - dziecko sie poci jak kazdy, poza tym sama nie zakladam drugi raz tego samego ciucha, bez uprzedniego wyprania smile

            > A więc jeszcze raz:
            > Czy ktoś zakłada CZYSTE ubranie z poprzedniego dnia? Jaką część
            > garderoby?

            Nie, nie zakladam, jak wyzej napisalam idze to do prania. Jedynie co moze zalozyc z poprzedniego dnia to kurtka (w zime oczywiscie), ale to tez nie zawsze, bo najczesciej sie usyfi ; wiec mam na zmiane.

            > Wszelkie ironiczne uwagi typu "jasne, skarpetki" można sobie
            > darować, no chyba że będą naprawdę dowcipne smile

            a fujjjjj, mam juz wizje skarpetek z poprzedniego dnia, ktore dziecko "donasza" brrrrrrrr
      • kerry_weaver Re: kąpanie i czyste ubranie codziennie 30.08.07, 11:43
        Czy też tak robicie, czy
        > może Wasze dzieci noszą coś dwa-trzy razy? Co?

        czasem, bardzo rzadko, spodnie czy bluza wystarczają na 2-3 dni, ale
        najczęściej po jednym dniu po prostu nie nadają się do ponownego
        założenia. To niestety dotyczy też 8-latka...
        • aurita Re: kąpanie i czyste ubranie codziennie 30.08.07, 13:51
          2 latek:
          kurtke sweter i buty zawsze zakladam kilka razy
          Bluzki czasami uda sie dwa dni a czasami jednego dnia dwie bluzki
          pizama ok tygodnia
          skarpeyki i majtki codziennie
          spodnie: 1-2 dni w zaleznosci co dziecko robilo w dzien

          Myje codziennie cale cialo i niezliczona ilosc razy raczki i buzie

          ale "szczesliwe dziecko to brudne dziecko" mowi przyslowiesmile
    • odp Re: jak często kąpiecie swoich 2-latków?? 30.08.07, 10:11
      a moze problem lezy u podstaw jezykowych?
      zacznijmy od poczatku:
      Hur mår du?
      Jag mår bra...
      big_grin
    • alin9 Re: jak często kąpiecie swoich 2-latków?? 30.08.07, 10:13
      Moje dzieci w tym dwulatka kąpią się raz w tygodniusmileTak tylko prysznic.Dla Nich
      łatwiej i szybciej(nie przepadali i nie przepadają za moczeniem).pozdrawiam.
    • kiniasek Re: jak często kąpiecie swoich 2-latków?? 30.08.07, 10:18
      codziennie wieczorem bierze prysznic
    • joanna_poz Re: jak często kąpiecie swoich 2-latków?? 30.08.07, 10:32
      Zarówno jak synek miał rok, 2 lata, jak i teraz kiedy ma 3 - kąpie
      się codziennie.
      argumenty o szkodliwości czestych kapieli jakoś nie trafiaja do mnie
      (tak jak sama tez sobie nie wyobrażam kapać się co 3 dni..).

      no i kwestia super ważna: synek po prostu to uwielbiasmile
    • alin9 Re: jak często kąpiecie swoich 2-latków?? 30.08.07, 10:43
      Właśnie jak to napisała eiwa_86 zależy od sytuacji.Nie mówimy tu tylko o
      lecie.Dziecko nie zawsze jest w piaskownicy(raczej wątpię że w czasie deszczu
      tam chodzi).Nigdy Wam sie nie zdarzyło że dziecko pod wpływem bodźców zasnęło
      albo grało w gry planszowe itp.?Tak się wszyscy pieklą o ospę(pomału z opisów
      gorsza niż nowotwór) i inne choroby i wtedy zawsze kąpiecie?Linczujcie ale
      odpowiedzcie ciekawej.pozdrawiam.
      • shady27 Re: jak często kąpiecie swoich 2-latków?? 30.08.07, 10:49
        alin9 napisała:

        > Właśnie jak to napisała eiwa_86 zależy od sytuacji.Nie mówimy tu tylko o
        > lecie.Dziecko nie zawsze jest w piaskownicy(raczej wątpię że w czasie deszczu
        > tam chodzi).


        ale dziecko sie poci prawda? a Ty jak siedzisz w domu i nic nie robisz, tylko np. czytasz ksiazke, to wieczorem sie nie kapiesz, bo przeciez sie nie pobrudzilas? Pytam serio, bo ja jestem osoba, ktora nie pojdzie spac bez kapieli smile


        Tak się wszyscy pieklą o ospę(pomału z opisów
        > gorsza niż nowotwór) i inne choroby i wtedy zawsze kąpiecie?

        Zadna choroba nie jest przeciwskazaniem do umycia sie. Jak moje dizecko bylo chore mylam go szybciutko pod prysznicem i juz.

        Linczujcie ale
        > odpowiedzcie ciekawej.

        a czemu mamy linczowac. Spytalas to odpowiadam smile
        pozdrawiam.
        • alin9 Re: jak często kąpiecie swoich 2-latków?? 30.08.07, 10:58
          Dziękuję shady27.Kąpię się codziennie.Owszem choroba to nie zakaz
          kąpieli.Spytałam się z ciekawości bo wiele mam nie kąpie w czasie choroby nawet
          przy katarku.Na tym i podobnych forach tak się nieraz naczytałam że mało
          wytrzeszczu nie dostałamsmile.pozdrawiam.
          • shady27 Re: jak często kąpiecie swoich 2-latków?? 30.08.07, 11:12
            To stara szkola. Moja mama jak bylam chora tez nie pozwalala mi sie kapac, bo przeciez sie jeszcze bardziej pochoruje wink Smierdzialam potem, bo wiadomo jak to jest jak sie ma goraczke, cierpialam, ale mama byla nieugieta. Dlatego powiedzialam, ze mojego dziecka nigdy tak nie bede meczyc wink

            A tak przy okazji chorob, to nawet ospa nie jest przeciwskazaniem. Zdziwilo mnie to, poniewaz tego nie wolno namaczac. Okazuje sie, ze faktycznie nie wolno, ale umyc czyli zmoczyc mozna,tak wiec szybki prysznic tak, moczenie w wannie nie. Dlugo nie moglam pojac roznicy, gdyz ja zawsze kapie sie w wannie a nie pod prysznicem. Ot takie zboczenie wink
      • eiwa_86 nie rozumiem was 30.08.07, 11:55
        do dosyc dziwne ze tak jednoglosnie twierdzicie ze codziennie,
        notorycznie kapiecie swoje pociechy. przecież zdarzają się różne
        sytuacje np. dziecko zaśnie przed kąpielą. I co Budzicie je wtedy bo
        czas na kąpiel. To jest chore jakies.
        • shady27 moj nigdy nie zasnal przed kapiela 30.08.07, 12:01
          ma tak ustawiony dzien, ze nigdy mu sie nie zdarzylo zasnac przed kapiela, jesliby sie tak stalo to nie budzilabym, ba pozwolilabym nawet zasnac w ubraniu. Nie mozemy dac sie zwariowac wink
          • przeciwcialo Re: moj nigdy nie zasnal przed kapiela 30.08.07, 21:48
            To wtedy choćby wilgotna chusteczką przemyje rączki itp.
        • olamazur Re: nie rozumiem was 30.08.07, 12:10
          eiwa_86 napisała:

          > do dosyc dziwne ze tak jednoglosnie twierdzicie ze codziennie,
          > notorycznie kapiecie swoje pociechy. przecież zdarzają się różne
          > sytuacje np. dziecko zaśnie przed kąpielą. I co Budzicie je wtedy
          > bo czas na kąpiel. To jest chore jakies.

          Ja nie budzę, jak np. wracamy skądś późno i zaśnie w samochodzie.
          Zresztą - nie dałby się obudzić smile)

          Na jawie jednak mój syn nie zrezygnuje z kąpieli choćby nie wiem co.
          Ostatnio mój mąż mu to żartem zaproponował, bo mu się nie chciało go
          kąpać i usłyszał w odpowiedzi "ciś ty zwariował?" - no cóż, nasze
          dziecko nie wyraża się może zbyt parlamentarnie (a może właśnie
          parlamentarnie? hm), ale istotę zagadnienia kąpieli oddaje ta
          wypowiedź znakomicie...
        • kerry_weaver Re: nie rozumiem was 30.08.07, 12:52
          przecież zdarzają się różne
          > sytuacje np. dziecko zaśnie przed kąpielą. I co Budzicie je wtedy
          bo
          > czas na kąpiel. To jest chore jakies.

          Zdarzają się ale z częstotliwością typu raz na pół roku, zasiedzimy
          się u znajomych, zaśnie w samochodzie, jest bardzo chore z gorączką
          i cały dzień podsypia, tego typu wyjątkowe sytuacje. Normalnie czas
          na kąpiel jest przed porą spania, czyli szykujemy kąpiel kiedy
          widzimy że dzieciak robi się śpiący, proste smile
        • aurita Re: nie rozumiem was 30.08.07, 14:00
          no dobro, codziennie chyba ze zasnie przed kapielasmile
    • cynamonowy_kot Re: jak często kąpiecie swoich 2-latków?? 30.08.07, 10:54
      codziennie
    • alin9 Re: jak często kąpiecie swoich 2-latków?? 30.08.07, 12:05
      To ja jestem kolejnym brudasem na liście.Noszę te same ubrania po kilka
      dni.Dzieciom też takowe zakładam.Wystarcza moim zdaniem systematyczna zmiana
      bielizny.Spodenki czy bluzki(nie mające bezpośredniego kontaktu z ciałem można
      moim zdaniem ponownie ubrać)Nie jest to oszczędzanie kosztem domowników na
      proszku,wodzie itp.Po prostu jak dziecko ma dwa ciuchy na krzyż to pomimo
      codziennej przepierki widzący mnie na dworze myślą pewnie"co za baba"smileJa mam
      spokojne sumienie i czyste ubrania.pozdrawiam.
      • phantomka Re: jak często kąpiecie swoich 2-latków?? 30.08.07, 12:17
        Mycie oczywiscie codziennie, ale z tymi ubraniami codziennie nowymi,
        to chyba jakis zart, prawda?
        Jezeli dziecko sie nie wybrudzilo, to mam mu mimo wszystko nakladac
        nowe ubranie, bo co? Sorki, nie jestem szalonym ekologiem, ale
        bezsensowne zuzywanie wody, proszku dla samej zasady jest jakims
        nieporozumieniem. Poza tym, jakbym miala codziennie prasowac kupe
        ubran (bo oczywiscie prasuje dziecku wszystko) to bym chyba nic
        innego nie robila tylko prala, wieszala, prasowala.
        • magda_em25 Re: jak często kąpiecie swoich 2-latków?? 30.08.07, 12:24
          Jak cos jest czyste to zakladam ponownie np bluzy dresowe
          Ale czesto bywa tak ze musze mala przebrac i dwa razy dziennie bo
          albo sie usmaruje albo zaleje.
          • slonko1335 Re: jak często kąpiecie swoich 2-latków?? 30.08.07, 12:58
            z ciuchami róznie bywa, przeważnie ma zakładane codziennie nowe, bo
            o niezabrudzone z poprzedniego dnia niezwykle trudno ,nawet gdy nie
            wychodzę do piaskownicy....w domu bawi sie na podłodze, turla się,
            przewraca, biega, oblewa obiadkiem, piciem, mlekiem, więc nie wiem
            jakim cudem ma być czysta, chyba musiałabym ją po obudzeniu posadzić
            w kojcu przed telewizorem i do wieczora nie wypuścić, hmmm...a może
            to sposób na czyste ubrania.....
        • olamazur Re: jak często kąpiecie swoich 2-latków?? 30.08.07, 12:58
          phantomka napisała:

          > Mycie oczywiscie codziennie, ale z tymi ubraniami codziennie
          > nowymi, to chyba jakis zart, prawda?
          > Jezeli dziecko sie nie wybrudzilo, to mam mu mimo wszystko
          > nakladac nowe ubranie, bo co?
          > Poza tym, jakbym miala codziennie prasowac kupe
          > ubran (bo oczywiscie prasuje dziecku wszystko) to bym chyba nic
          > innego nie robila tylko prala, wieszala, prasowala.

          No właśnie - mam wrażenie, że nic innego nie robię, tylko piorę,
          rozwieszam, składam do szafy, piorę, rozwieszam, składam do szafy...
          Prasowanie sobie już dawno odpuściłam.
          A z tymi codziennie nowymi rzeczami to nie żart, ja piorę wszystko
          po jednym dniu noszenia. Chyba to zmienię... Oczywiście tylko w
          stosunku do 2-latka.
          • zebra51 Re: jak często kąpiecie swoich 2-latków?? 30.08.07, 13:02
            Co dwa dni.
            a dlaczego? Bo ma AZS i tak jest dla niego zdrowiej (sic!).
            • eiwa_86 Re: jak często kąpiecie swoich 2-latków?? 30.08.07, 13:43
              <Co dwa dni.
              a dlaczego? Bo ma AZS i tak jest dla niego zdrowiej (sic!).

              Nie życzę sobie takich komentarzy. Kąpę małego co dwa dni bo tak mi
              się podoba, a jeśli ty Zebra51 masz jakiś problem to zachowaj to dla
              siebie.
              • kerry_weaver Re: jak często kąpiecie swoich 2-latków?? 30.08.07, 19:10
                > Nie życzę sobie takich komentarzy. Kąpę małego co dwa dni bo tak
                mi
                > się podoba, a jeśli ty Zebra51 masz jakiś problem to zachowaj to
                dla
                > siebie.

                Dlaczego sobie nie życzysz, Zebra ma rację - atopików z aktywnym AZS
                powinno się kąpać rzadziej bo kąpiel wysusza skórę (sic!),
                codziennie obmyć a kąpiel raz na parę dni żeby skóra zachowała
                naturalny płaszcz ochronny (zaraz ktoś pewnie napisze że brud
                naturalnie chroni, jak znam życie). Każdy dermatolog to potwierdzi.
          • phantomka Re: jak często kąpiecie swoich 2-latków?? 30.08.07, 15:10
            No wlasnie, ja Manke przebieram czesto, ale jak sie wybrudzi a i tak
            prania mam bez liku, wiec skoro Ty wyrzucasz do brudow czyste
            ubrania, to masz tego chyba razy 2, nie polecam, bo przeciez jak cos
            jest czyste, to nie szukajmy wytlumaczen, zeby to "wybrudzic"smile
    • mara_jade73 Re: jak często kąpiecie swoich 2-latków?? 30.08.07, 13:20
      Codziennie. Sama się kąpie 2 x dziennie i nie wyobrażam sobie
      inaczej. Są oczywiście wyjątkowe sytuacje, że późno skądś wracamy i
      jak Michał zaśnie po drodze to go oczywiście nie wybudzamy na kąpiel.
      Ale jak np mają przyjść goście i zapowiada się dłuższe siedzienie to
      kąpiel jest po prostu wcześniej.
      • slonko1335 Re: jak często kąpiecie swoich 2-latków?? 30.08.07, 13:54
        Kiedyś moja pediatra (pytałam jak Alka była noworodkiem czy powinnam
        ją kąpać codziennie, bo położne na ten temat miały odmienne zdania)
        mi powiedziała, że ona zawsze widzi czy dziecko jest kąpane
        codziennie czy nie, wnioski wyciągnijcie same.
        • aurita Re: jak często kąpiecie swoich 2-latków?? 30.08.07, 14:23
          przepraszam ale jakos nie umiem...
          1) kapane dzieci mialy podrazniona skore?
          2) niekompane dzieci smierdzialy???

          teorii jest zawsze tyle ile pediatrowsmile
      • mama.macieja Re: jak często kąpiecie swoich 2-latków?? 30.08.07, 13:57
        jak jest gorąco to kapałam małego codziennie na wieczór...w srodku dnia tylko
        częsciowo np. od pasa w dól jak miał nózki brudne.
        ale nie ukrywam ze np w zimie robie mu tylko szybki prysznic ale nie myje
        włosków. włoski wtedy mujemy co dwa dni. a w lecie to codziennie.
        sama lubię czysciutka wchodzic do łóżka, mały napewno tez...

        ale wiecie jak mi sie nie chce niekiedy odstawiać tego calego rytuału kapania....

        Maciek jakby mógł to by sie kapał dwie godzinysmile
    • aluc Re: jak często kąpiecie swoich 2-latków?? 30.08.07, 14:34
      średnio 5 razy w tygodniu wink
      najczęściej dlatego, że mi się nie chce
      w dodatku nie był kąpany przez pierwsze dwa tygodnie życia, a potem
      przez parę miesięcy raz-dwa razy w tygodniu, co w porównaniu z
      kąpanym codziennie od urodzenia starszym bratem bardzo pozytywnie
      wpłynęło mu na stan skóry i skłonności do wszelkich podrażnień

      ubrania zmieniam codziennie, a nawet częściej, z powodu nienadawania
      się do noszenia wskutek totalnego usyfienia

      rozumiem potrzebę rytuałów przedspaniowych, ale obsesja na punkcie
      codziennych kąpieli wydaje mi się czymś przesadnym

      aha - sama biorę prysznic nawet trzy razy dziennie, w zależności od
      aktywności, ale zapewne moja fizjologia różni się nieco od
      fizjologii dwulatka
    • saskiaplus1 Re: jak często kąpiecie swoich 2-latków?? 30.08.07, 14:36
      Ja preferuję model szwedzki, czyli córkę w wieku niemowlęcym raz na 3-4 dni (no,
      ortodoksyjny model szwedzki to raz na tydzień, więc jednak trochę przesadny
      czyścioch jestem i na matkę Wikingów się nie nadaję). Jak stanie się bardziej
      mobilna, to będzie według potrzeb. Starszego natomiast, dwulatka, kąpię
      codziennie, ponieważ inaczej się nie da - po całym dniu dzień w dzień jest
      brudny jak nieszczęście, nawet jeśli leje i siedzi tylko w domu.
      Co do ubrań, to jeśli coś czyste, to bez oporów pakuję w to latorośle na drugi,
      a bywa że i na trzeci dzień (choć rzadko coś jest czyste tak długo). Ale bywają
      sytuacje, że moje maleństwa mają zakładane czyste i WYPRANE wdzianka trzy razy
      dziennie. Ot, urok posiadania dwójki. A ponieważ na dwójce się raczej nie
      skończy, to pewnie się będę jeszcze rozwijać jako matka-brudaska. Ta miłośniczka
      prania kurtek po jednym włożeniu (choć przyznaje, że czasem z żalem wkłada zimą
      tą samą na drugi dzień - pewnie dlatego, że żadna z kilku na zmianę nie wyschła
      lub ewentualnie rozlazła się od nieustannego prania) posiadając trójkę lub
      czwórkę dzieci też pewnie w końću zmusiłaby się do profanowania swojego
      potomstwa dwudniową odzieżą, bo nastawianie pralki osiem razy dziennie może dać
      w kość...
      • trojakowamama Re: jak często kąpiecie swoich 2-latków?? 30.08.07, 19:23
        My kąpiemy codziennie w wannie, chyba, że jest już b. późno, dzieci
        zmęczone albo podziębione wtedy prysznic.
    • mamaigiiemilki Re: jak często kąpiecie swoich 2-latków?? 30.08.07, 18:44
      codziennie!nie wyobrazam sobie inaczej...przeciez 2latek ciagle
      biega, lazi na kolanach, itp. wiec jak mozna go nie wykapac?
    • iwoniaw No tak, a potem człowiek się zastanawia, czemu w 30.08.07, 20:36
      autobusach i innych zamkniętych przestrzeniach, gdzie przebywa więcej niż kilka
      osób, tak strasznie śmierdzi? A to po prostu ekologiczni i dbający o odporności
      rodacy wykąpani w ubiegłym tygodniu w czystych gaciach z przedwczoraj...
      • aluc Re: No tak, a potem człowiek się zastanawia, czem 30.08.07, 20:43
        tak, a śmierdzą tak głównie dwulatki wink

        iwonia, fizjologia dorosłego człowieka nieco się różni od fizjologii
        małego dziecka, również na przykłąd ilością i smrodem wydalanego potu

        do higieny osobistej można dziecięcie wdrożyć bez obowiązkowej
        codziennej kąpieli, a już z pewnością rzadkie kąpanie niemowlęcia na
        to nie wpłynie

        wystarczy myć to, co jest brudne
        • iwoniaw Re: No tak, a potem człowiek się zastanawia, czem 31.08.07, 16:14
          > do higieny osobistej można dziecięcie wdrożyć bez obowiązkowej
          > codziennej kąpieli, a już z pewnością rzadkie kąpanie niemowlęcia na
          > to nie wpłynie

          Z tym, że dwulatek (a o tym był, zdaje się, wątek) to już nie niemowlę. Skoro
          padają tu natomiast hasła o wyrabianiu sobie bariery immunologicznej i niemal
          "częste mycie skraca życie", to zastanawiam się, gdzie leży granica - od kiedy
          zatem uczyć dziecko codziennego mycia i zmiany odzieży? Nie chodzi mi o godzinne
          codzienne moczenie się w detergentach, ale umycie tyłka i zębów i zmiana
          przepoconych/ zabrudzonych ubrań to chyba niezbyt przesadne wymogi?

          > iwonia, fizjologia dorosłego człowieka nieco się różni od fizjologii
          > małego dziecka, również na przykłąd ilością i smrodem wydalanego potu

          Pot nie musi śmierdzieć, żeby ubrania były nieświeże, a jego ilość jest
          proporcjonalna i do rozmiarów tychże ubrań.

          > wystarczy myć to, co jest brudne

          Zgadzam się w pełni - jednocześnie niezbyt wierząc, że nawet b. higieniczny
          dwulatek po całym dniu funkcjonowania z dala od piaskownicy nie zasługuje na
          umycie tego czy owego - choćby miał to być "zaledwie" szybki prysznic + mycie zębów.
          • aluc Re: No tak, a potem człowiek się zastanawia, czem 31.08.07, 17:49
            ależ pytanie było o kąpanie, a nie o mycie smile dla mnie to dość
            zasadnicza różnica, dwulatek, który spędził z takich lub innych
            powodów dzień w domu, nie jest zapiaszczony, a po każdej kupie miał
            wymyty tyłek, nie wymaga czegoś więcej niż umycia rąk i zębów

            a więc kąpię ok 5 razy na tydzień
            myję po wielokroć w ciągu dnia
    • myelegans Re: jak często kąpiecie swoich 2-latków?? 30.08.07, 20:54
      Jak byl niemowlakiem kapany byl 2-3razy w tygodniu, i to dopiero
      zaczelam jak mial 5 tygodni, wczesniej kapiel na sucho.
      Teraz codziennie trzeba do wanny wsadzac bo usmierany strasznie,
      przebierac tez czasami 2-3 razy dziennie trzeba, bo np. robi placki
      z blota, albo wskoczy do blotnej kaluzy, albo bawi w ogrodnika.
      Nigdy nie prasowalam, bo nienawidze, susze w suszarce, dzieki temu
      pranie jest dosyc miekkie.

      Ostatnio bylismy u znajomych i po 4 godzinach ganiania z dziecmi,
      jak go maz przyprowadzil to zapytalam czy to na pewno nasze, nie
      bylo go widac pod brudem. Wlazl do piecyka-komina w ogrodzie gdzie
      byly glownie sadze, we wlosach tez mial jakas czarna maz.
      Splukalismy go szlaufem ogrodowym, zeby lazienki znajomym nie
      zaswiniac, ale i tak to tluste sie tylko rozmazalo, po drodze do
      domu usnal, i takiego przenieslismy do lozeczka. Na drugi dzien
      zostal z nim tata, ktory od razu zabral go z rana na plac zabaw,
      jak przyszlam do domu to maly pomimo dwudniowego niemycia i pracy
      nad soba, byl czystszy niz wieczor wczesniej. Chyba sie
      wytartlo ;0).
      • saskiaplus1 Re: jak często kąpiecie swoich 2-latków?? 30.08.07, 22:56
        Dobre! wink)))
    • nazik2 Re: jak często kąpiecie swoich 2-latków?? 30.08.07, 21:15
      Nie wyobrazam sobie nie wykapac dziecka po całym dniu.Nie mowie
      nawet o brudzie czy pocie ale o pupie umieszczonej cały dzien w
      pieluszce.A jesli juz tej pieluchy nie ma to pociecha załatwiając
      swe potrzeby tez się "wybrudzi".Lenistwo nie tłumaczy braku higieny.
      • przeciwcialo Re: jak często kąpiecie swoich 2-latków?? 30.08.07, 21:43
        Jeśli nie kąpię to myję strategiczne miejsca. Dzieci kapiel lubia
        wiec raczej codziennie się kąpia.
        • dyzurna Re: jak często kąpiecie swoich 2-latków?? 30.08.07, 23:12
          ja kapie moja corke codzinnie a raczej raz ja raz maz. i nie mam nic
          przeciwko kapaniu co drugi dzien. ale kapiel raz na tydzin to
          zdecydowanie za malo. aha zdarzaly sie nieraz dni bez kapieli czy
          prysznica ale w tedy zawsze obowiazkowo byla myta buzka raczki,
          pupka i pipka smile
          • hanna26 Re: jak często kąpiecie swoich 2-latków?? 31.08.07, 00:51
            Moje dziewczyny zwykle lądują w wannie co drugi dzień. Zaniepokojonej stanem pupy forumowiczkę pragnę uspokoić, że młodsza, dwulatka, od co najmniej pół roku nie używa pieluch w ciągu dnia. A po wizycie w toalecie pupa jest oczywiście przemywana - mokrą chusteczką albo prysznicem. Na to, żeby ładować do pralki czyste rzeczy jeszcze nie wpadłam - i raczej już nie wpadnę, bo planujemy jeszcze trzecie dziecię, a z ciekawej pracy zawodowej nie zamierzam rezygnować. Ubrania, oprócz bielizny osobistej, skarpetek, majtek, koszulek itp., są zmieniane raz na dwa, albo i raz na trzy dni.
            Dziewczyny zresztą uwielbiają chlupotać się wspólnie w wannie. Ale też uwielbiają wieczorne wypady do sklepów, późne powroty od przyjaciół, a w konsekwencji - zasypianie w samochodzie, ewentualnie na podłodze w salonie. Wtedy są przebierane w piżamki i przenoszone do łóżek. Kąpiel odpada.
    • mama_motyla Re: jak często kąpiecie swoich 2-latków?? 31.08.07, 15:51
      prysznic w wannie praktycznie codzienne, a w upal i po intensywnej
      zabawie nawet czesciej
      ale taka prawdziwa kapiel to zalezy ale staram sie synka kapac raz w
      tygodniu tak z piana i zabawa w wodzie
    • madame_edith Re: jak często kąpiecie swoich 2-latków?? 31.08.07, 16:23
      Mój dwulatek jest kąpany codziennie. Zdarza się, że zaśnie w
      samochodzie i wtedy tylko go w domu przewijam i przebieram w
      piżamkę. W takich przypadkach nadrabiam mycie porannym prysznicem.
      Raz było tak, że usnął mi w aucie tak brudny, że go kąpałam śpiącego
      (pora był wczesna, on po prostu padł ze zmęczenia i nie dał się
      dobudzić), bo nie wyobrażałam sobie, że ma spać cały czarny i
      spocony. Nie obudził się mimo szorowania wink
      Ubrania ma codziennie czyste, wyprane, bo nie zdarza się, żeby skądś
      wrócił czysty, bądź nie ubrudził rzeczy, w których chodzi po domu.
      Zawsze się czymś wyświni, nie ma bata, muszę prać, czasem nawet 2
      zestawy dziennie.
    • truscaveczka Re: jak często kąpiecie swoich 2-latków?? 31.08.07, 17:43
      Nie kąpię wcale. Po co?
      Ja też się nie kąpię.
      W naszej rodzinie preferujemy MYCIE a nie moczenie się w zupie z własnego brudu
      i wydzielin błeeeeeee...
      • corkaswejmamy Truscaweczka 02.09.07, 15:35
        To żart, prawda? Masz po prostu specyficzne poczucie humoru, prawda? Powiedz, że
        tak.
        • truscaveczka Re: Truscaweczka 03.09.07, 09:47
          Nie rozumiem. My nie napełnialiśmy wanny od 2 lat - takie marnotrawstwo wody i
          energii...
          Na konkretny prysznic wody schodzi o wiele mnie, skóra nie jest narażona na
          przesuszanie, trwa to krócej... Dalej wymieniać?
          A kąpiel funduję tylko stopom - w ramach pedicure.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja