maczka0
04.09.07, 14:25
Mój synek ma 1,5 roku. Pilnuje go Babcia, bo ja z mężem chodzimy do
pracy. Jak przychodzimy z pracy to mały nie odstępuje mnie na krok.
Wszystko przy nim tylko ja mogę robić, bo jak tatuś zaczyna coś
robić np. przebrać,zmienić pieluszkę to krzyczy w niebogłosy.Mój mąż
ma bardzo dobry kontakt z synkiem, ale jak mnie nie ma przy nim to
szuka mnie i prowadzi do pokoju zabaw. Nie mogę nic zrobić w kuchni
bo mam siedzieć z nim i się bawić i bawić i bawić. Mam tylko czas
dla siebie jak mąż wychodzi na dwór z małym. Ale to nie jest sposób
na to, abym mogła coś w domu zrobić.
Jak to jest z Wami? Poradźcie.