misia-ania
08.07.03, 09:24
Witam!
Mam na imię Anka,Misia to moje brykające roczne szczęście.Zdecydowaliśmy sie
z mężem na drugie dziecko,sodziewamy się go w grudniu...
Wiem nie będzie łatwo nastawiam się na bardzo ciężki okres.Ale wiem że damy
radę.
Czy któraś z Was jest może w podobnej sytuacji? Mam kilka pytań
praktycznych.Moja misia jest jeszcze "cycusiowa" i nic nie wskazuje na to by
chciała sama zrezygnować z tej przyjemnośći.Czy karmiłyście do konca ciąży?
Czy odstawiałeście? Czy moze bobasy sie same odstawiały bo im było
niewygodnie na brzuchu?MOj ginekolog i znajoma położna pracująca w poradni
laktacyjnej mówia ze karmienie nie szkodzi drugiemu bobaskowi a zagrożenie
zatruciem ciążowym to mit-którym straszy mnie teśviowa

Co ze spacerami? Jakie macie wózki? Podwójne jak na blizniaki czy starszak
jezdzi na poreczy?

I co jeszcze was zaskoczyło kiedy drugi maluszek pojawił sie w domu? Były
sceny zazdrości?Misia w grudniu bedzie miała 17 miesięcy...
Bardzo bardzo posze o odpowiedzi..mam jeszcze troche czasu by sie przygotowac
PoZdrawiam gorąco!
Anka