andziulindzia
08.09.07, 21:27
a ich wpływ na rozwój dzieci:
wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,4465205.html
Daje do myślenia. I jeszcze pozwolę sobie zacytować koleżankę z
innego forum:
Jakiś czas temu w "Rozmowach w toku" wypowiadał się naukowiec -
chyba profesor (niestety nie zapamiętałam nazwiska i instytucji w
jakiej pracuje) - mówił na temat chipsów i cała widownia, łącznie z
Drzyzgą, się oburzyła. Powiedział, że chipsy zawierają akrylamid
(mam nadzieję, że nie przekręciłam nazwy tego związku), który silnie
uzależnia i jednocześnie jest neurotoksyczny - upośledza możliwość
zapamiętywania i przyswajania nowych infrmacji. Stwierdził, że może
za jakiś czas na opakowaniu chipsów będzie ostrzeżenie Ministra
Zdrowia - tak jak obecnie znajduje się na papierosach. To ostatnie
stwierdzenie właśnie wzbudziło takie poruszenie na widowni, bo
większość przeciętnych obywateli myśli, że jeśli coś jest
sprzedawane, to nadaje się do spożycia. Naukowiec, na oburzenie sali
spokojnie odpowiedział, że zanim na papierosach pojawiły się
ostrzeżenia całe lata trwała batalia i było mnóstwo autorytetów,
które twierdziły, że palenie jest całkowicie nieszkodliwe.