beżowa kupa dwulatka

10.09.07, 10:32
Z góry przeprawszam za, hm, śmierdzący temat... cóż, fizjologia...
dla mnie to ważne...

Najpierw wyraźnie dwukolorowa - ciemny brąz i jasny brąz (jakby w
łaty). Innym razem trzy osobne kupy: ciemny brąz, jasny brąz i
beżowa (ale to wygladało w nocniku! zjawiskowo). Potem już tylko
beżowa. Wczoraj też beżowa, ale nie zwarta, lecz rozwalona w papkę.

I pytanie: czy coś jest nie tak?

Synek na oko zdrowy, żywotny, wesoły, apetyt nie mniejszy - w jego
normie (nie jada zbyt dużo). Dużo nabiału w sobotę zjadł (w sumie
5 kubków-niekapków mleka z karotnu, 1,5 kubeczka jogurtu
naturalnego), może to od nabiału?
A jeśli od nabiału, to czy to jest szkodliwe?
    • kerry_weaver Re: beżowa kupa dwulatka 10.09.07, 10:37
      Moje dzieci miały takie coś, oboje naraz. Po 2-3 dniach kupy wróciły
      do normy (a były wręcz białe). badaliśmy krew na próby wątrobowe
      (czasem to objaw zapalenia wątroby ale raczej nie u ogólnie zdrowego
      dziecka), badania wyszły OK, pediatra zdiagnozowała albo wirusa albo
      nadmiar nabiału. ja raczej obstawiam wirusa (podobno przy tych
      żołądkowych może się takie coś zdarzyć) bo moi mieli to jednocześnie
      a tylko jedno jest fanem nabiału.
    • alpepe Re: beżowa kupa dwulatka 10.09.07, 10:54
      oczywiście, że od nabiału, nie jadł przypadkiem Daniowink?
      • olamazur Re: beżowa kupa dwulatka 10.09.07, 11:28
        alpepe napisała:

        > oczywiście, że od nabiału, nie jadł przypadkiem Daniowink?

        A Danio akurat ostatnio nie. To ty pisałaś, że Danio to g...?
        Przestałam kupować smile
        Wypił dużo mleka, dałam mu też cały jogurt naturalny, potem się
        okazało, że mój mąż też mu wczesniej dał pół swojego, i jeszcze na
        kolację zjadł trochę serka wiejskiego (grudki twarożku pływające w
        śmietanie).

        kerry napisała:
        > pediatra zdiagnozowała albo wirusa albo nadmiar nabiału.
        > ja raczej obstawiam wirusa (podobno przy tych żołądkowych może
        > się takie coś zdarzyć) bo moi mieli to jednocześnie
        > a tylko jedno jest fanem nabiału.

        No, trochę się wystraszyłam tym wirusem. Będę obserwować i w razie
        potrzeby też zrobię badania.

        Pozdrawiam i dziękuję za odpowiedzi smile
        • alpepe Re: beżowa kupa dwulatka 10.09.07, 16:25
          wiesz, ja generalnie unikam koncernu Danone, teraz oczywiście żartowałam. W
          ogóle też nie kupuję żadnych infantylnie brzmiących serków i jogurtów, których
          targetem są głównie dzieci, a które są ohydną słodzizną i w ogóle walą
          sztucznościami i konserwantami. Dlatego tak napisałam, są dużo tańsze serki,
          nawet różne no name'y, które nie są tak skandalicznie przesłodzone i
          przedobrzone, nie mają tylu dodatkowych składników, co serki firmowe.
          A co do nabiału, to nie przesadzaj z nim, bo nabiał wychładza organizm, dziecko
          może mieć wzmożoną produkcję śluzu po nim, a wtedy o przeziębienie nietrudno.
          daję takie rady, a sama jestem jogurto- i serożerna smile
          • olamazur Re: beżowa kupa dwulatka 11.09.07, 08:21
            > A co do nabiału, to nie przesadzaj z nim, bo nabiał wychładza
            > organizm, dziecko może mieć wzmożoną produkcję śluzu po nim,
            > a wtedy o przeziębienie nietrudno.

            Ja nie przesadzam, w tym sensie, że mi nie zależy, by to wszystko
            zjadł/wypił. To synek się ciągle dopomina... Dziś rano na przykład.
            Mówi słodko "mamusiu, poproszę sera" - no i weź odmów. Zjadł ze
            cztery plasterki żółtego sera przed wyjściem. Sam z siebie prosi o
            mleko, potem o następny kubek, i następny... W sobotę było 5
            niekapków mleka od wstania do obiadu!
            Zawsze byłam zdania, że takie małe dziecko wie, czego mu potrzeba,
            że ma instynkt. A może się mylę?

            A jeśli chodzi o przeziębienie... Mój synek się kąpie w zimnej
            wodzie. Jak mu wleję trochę bardziej letnią, to nie chce usiąść,
            dopóki nie doleję do wanienki zimnej. A jak dolewam przysznicem tę
            zimną, to podstawia nóżkę po strumień zimnej wody i chichocze z
            radości. Mors po prostu smile
            Jest bardzo zdrowy, nie przeziębia się smile
    • pyza_uk Re: beżowa kupa dwulatka 10.09.07, 16:35
      U nas bylo ostatnio to samo - mala miala jakiegos paskudnego wirusa
      (po raz 3 w tym roku, w Polsce chyba tez szalal i o ile mnie pamiec
      nie myli to nazywal sie grypa jelitowa??). Teraz, po tygodniu
      bezowego kupkowania, wszystko wraca do normy. Ale oprocz tych
      dziwnych kup corcia raz wymiotowala i generalnie byla bardzo
      oslabiona.
      Moje poszukiwania przez google daly 3 mozliwosci: dieta (duzo
      nabialu), wirus lub problemy z watroba.
      • olamazur Re: beżowa kupa dwulatka 11.09.07, 08:23
        > Ale oprocz tych dziwnych kup corcia raz wymiotowala i generalnie
        > byla bardzo oslabiona.
        > Moje poszukiwania przez google daly 3 mozliwosci: dieta (duzo
        > nabialu), wirus lub problemy z watroba.

        Dzięki za te informacje. Będę małego obserwować. Jak na razie czuje
        się dobrze, a kupa była wczoraj znów brązowa.
    • olamazur trzy jednego dnia, prawie białe 13.09.07, 07:57
      Trzy jednego dnia, prawie białe ;-( Tym razem raczej nie nadmiar
      nabiał, wypił kubek mleka i zjadł jeden jogurt - to chyba nie jest
      jakoś specjalnie dużo?

      Do mam, których dzieci miały problem z wątrobą - czy to może być to?

      Poza tym moje dziecko na oko jest okazem zdrowia - śmieje się,
      szaleje.
      • kerry_weaver Re: trzy jednego dnia, prawie białe 13.09.07, 09:22
        > Do mam, których dzieci miały problem z wątrobą - czy to może być
        to?

        Jedyny sposób żeby sprawdzić to zrobić morfologię plus tzw próby
        wątrobowe - Aspat, Alat, bilirubina. Podniesione wyniki ponad normę
        wskazują na problem z wątrobą.
        • olamazur Re: trzy jednego dnia, prawie białe 13.09.07, 10:15
          > Jedyny sposób żeby sprawdzić to zrobić morfologię plus tzw próby
          > wątrobowe - Aspat, Alat, bilirubina. Podniesione wyniki ponad
          > normę wskazują na problem z wątrobą.

          Zadzwoniłam do pediatry. Mówi, że jeśli kolor skóry, białek oczu
          i moczu jest taki jak zawsze, to nie ma powodu do niepokoju. Tzn.
          jeśli skóra czy białka nie są żółte. Popatrzę mu dziś głęboko w oczy
          i jeśli ma żółte (obym czegoś się na siłę nie dopatrzyła...), to
          pójdę na te badania, o któych mówisz. Dzięki smile
Pełna wersja