urodziny 2latka w jakiej formie i czy ?

20.09.07, 12:32
I czy wogóle wyprawiac? jak to było u was .urodziny przypadają w środe , czy
zapraszac gosci w srode czy w sobote ,i jak to wogóle zoorganizowac , nie
zalezy mi na hucznym przyjeciu raczej kawa i tort , ,ale jak osobny stół dla
dorosłych osobny dla dzieci?Zapraszac gosci czy nie ? mam małe mieszkanie i
nie wiem jak to zorganizowac bo jak pamietam roczek to była lekka zadyma
dzieciaki latały i ja im wtedy nie zorganizowałam osobnego stolika.
    • mamusiamartusia Re: urodziny 2latka w jakiej formie i czy ? 20.09.07, 12:55
      Podejrzę co mamy Tobie napisały bo też mam taki problem. W zeszłym
      roku miałam zadymę z roczkiem. Wypadł w środku tygodnia, każdy
      przyszedł o innej porze, dzieciaki ganiały, wrzeszczały, normalnie
      dół. Teraz nie wiem czy zapraszać dzieci w wieku synka czy moje
      koleżanki, których dzieci są starsze o jakieś 7 lat?? Rodziny
      będzie mało i każdy w innym terminie bo dzieli nas 500 km a
      mieszkanko malutkie, hotelu nie wynajmę bbo mnie nie stać. Chętnie
      przeczytam mądre rady
    • olamazur Re: urodziny 2latka w jakiej formie i czy ? 20.09.07, 13:03
      Mojego synka urodziny wypadały w środku tygodnia, więc przesunęłam
      je na sobotę. Zaprosiłam gości w porze obiadu, więc był obiad
      (lazania), a potem na stole stały dwie sałatki, plasterki szynki i
      wędzonego łososia jakoś tam ustrojone, owoce typu winogrona i
      orzeszki, migdały do podjadania. Był też tort i dwa inne ciasta,
      wino, kawa.
      • olamazur Re: urodziny 2latka w jakiej formie i czy ? 20.09.07, 13:06
        Aha, też mam małe mieszkanie, ale jakoś się w te 8-10 osób przy
        dużym stole mieścimy. Synek zjadł w swoim krzesełku.
    • anulka.1 Re: urodziny 2latka w jakiej formie i czy ? 20.09.07, 13:14
      Ja przenoszę urodziny na sobotę.
      Robię tzw szwedzki stół.Stwierdziłam że i tak dzieciaki nie usiedzą
      przy stole smile
      Sałatki, kanapeczki, różnorakie łakocie dla dzieci ( siedmioro - od
      1,5roczku do 10 lat)ciasta,piccolo dla dzieci.
      Dla rodziców też coś będzie smile
      • moniak51 Re: urodziny 2latka w jakiej formie i czy ? 20.09.07, 13:25
        a ja chociaż mam duże mieszkanie salon około 40m to robię 2 latka w
        kulkach w centrum handlowym ma to być impreza dla Mojego syna (on
        uwielbia zabawę w kulkach a często z nim tam nie chodzimy właściwie
        tylko na urodziny do innych dzieci)oraz dla innych dzieci a pamiętam
        że na roczku własciwie nic w domu z nimi nie można było zrobic za
        małę na jakieś zabawę i konkursy było pełno krzyku a później
        sprzatanie chcę w tym roku tego uniknąć.
        Pozd.Monika
    • royalmail Re: urodziny 2latka w jakiej formie i czy ? 20.09.07, 13:20
      Przesunęliśmy na niedzielę (bo tak pasowało wszystkim), babcie &
      rodzice chrzestni przybyli. Przekąski zimne, coś na ciepło (m. in.
      kurczak w białym winie), tort, ciasta (bo rodzina "cistożerna").
      2 godziny i było po imprezie. Ilość gości mniejsza o połowę niż na
      roczku.
    • agnieszkaela Re: urodziny 2latka w jakiej formie i czy ? 20.09.07, 13:39
      Obowiazku wyprawiania urodzin nie ma, choc ja nie wyobrazam sobie
      abym moglo ich nie byc smile Zarowno w zeszlym roku jak i teraz
      urodziny synka wypadaja w srodku tygodnia-tego dnia zrobimy sobie
      jakas wycieczke tylko w rodzinnym gronie, a impreze zrobimy w sobote.

      Dla mnie na dzieciecych urodzinach najwazniejesze sa dzieci-a wiec
      przede wszystkim bedzie duzo dekoracji, zaprosznia, muzyka,
      przekaski dla dzieci (ciateczka, pierniczki ktore pieklam sama w
      ksztalcie dwojek, rogaliki drozdzowe, mini kanapki itd) Dla
      doroslych salatka, cos na cieplo, bez alkoholu. Mam zamiar
      przemeblowac pokoj tak aby dorosli mogli wygodnie siedziec przy
      stole, a dzieci mialy swoj maly stolik do jedzenia i rysowania ale
      przede wszystkim duzo miejsca do zabawy. Jak pogoda pozwoli bedzie
      plac zabaw na dworze.
      Juz sie nie moge doczekac smile A i zapraszam dzieci z rodzicami, (a
      nie doroslych z dziecmi) ale szczesliwie sie sklada ze nasi
      przyjaciele sa rowniez rodzicami malych dzieci. Rodziny niestety nie
      bedzie, bo za daleko mieszkamy.
      • mamusiamartusia Re: urodziny 2latka w jakiej formie i czy ? 20.09.07, 14:15
        A ja mam problem bo wszystkie moje koleżanki mają dzieci 7-9 lat.
        Dzieciaki, z którymi synek bawi się w piaskownicy miały (wszystkie)
        urodzinki w gronie rodzinnym. Z ubiegłorocznego doświadczenia wiem,
        że przy takiej dużej różnicy wieku jak jest w naszym przypadku to
        zabawy wspólnej żadnej nie będzie a jedynie prośby o włączenie
        kompa.
        I to prawda, że urodziny są dla dziecka i to ono ma się bawić i
        świętować tylko, że nie bardzo mi się chce zapraszać dzieci,
        których rodzice ze względów oszczędnościowych zapraszają tylko
        babcie i dziadków bo za tym idzie zawsze kaska a kumpli już nie.
        Zdaję sobie sprawę, że problem jest niewielki ale jest. Jakie jest
        wasze zdanie: zapraszać paczkę znajomych z większymi dziećmi czy
        jechać gdzieć we trójkę przekładając jednocześnie imprezę na
        niedzielę??
        • krasnoludekw Re: urodziny 2latka w jakiej formie i czy ? 20.09.07, 20:10
          a czy wielka gafą jest nie wyprawianie urodzin takich?
    • jadrom Re: urodziny 2latka w jakiej formie i czy ? 20.09.07, 21:42
      U mnie 2 latka przypadają w niedzielę, ale dla mnie dzień tygodnia
      nie stanowi problemu, można go przesunąć. Przyznaję, że pamiętając
      po zeszłorocznej imprezy, trochę jestem przerażona i nie wiem jak
      się wymigać rodzinie, ciotkom, etc., bo chciałabym zrobić
      przyjemność córeczce, kupić ładny prezent, spędzić z nią czas wśród
      najbliższej rodziny, a taki "sajgon" rodzinny nie jest żadną
      przyjemnością ani dla domowników ani dla takiego małego dziecka
      (poza prezentami). Taką imprezę robi się dla gości. Rok temu
      ciotki "żarły" na potęgę (nie żebym im żałowała, ale zajmowały się
      sobą, plotami i jedzeniem). Mała czepiała się mnie za nogę, ja byłam
      udręczona w kuchni, bo goście schodzili się o różnych porach (bo to
      była sobota, więc zacżeli się chodzić w południe), non stop przez
      cały dzień odgrzewałam ciepłe dania, robiłam kawki, herbatki, w
      międzyczasie karmienie małej, w każdymm pokoju ryczał telewizor...
      Nie chcę robić jakiejś dziczy z rodziny, ale wydaje mi się, że jak
      ludzie nie mają małych dzieci, to nie do końca czują, że takie
      wizyty czasami stanowią problem. Dlatego w tym roku muszę coś
      wykombinować, żeby uniknąć w tym roku "spędu", a było miło. Może
      faktycznie gdzieś wyjdziemy wszyscy do jakiejś krainy zabaw
      dziecięcych.
    • krasnoludekw Re: urodziny 2latka w jakiej formie i czy ? 21.09.07, 11:59
      coraz blizej tych urodzin a zemnie opadaja emocje , nie wiem jak to
      zoorganizowac i czy wogóle ,bo męza nie bedzie ,do zaproszenia zostają mi mama
      chrzestna z rodzinką -2 dzieci ,i ojciec chrzestny z rodzinką którzy nie ładnie
      sie zachowali w zeszłym roku bo nie przyszli , i teraz najbardziej niewiem jak w
      stosunku do nich sie zachowac. no i tescie z którymi mieszkam ale nasze stosunki
      sa no powiedzmy poprawne ale na granicy wielkiej tolerancji .
      • fobia.1 Re: urodziny 2latka w jakiej formie i czy ? 21.09.07, 13:08
        To Twoje dziecko i zrób tak żebyś Ty to dobrze wspominała. Naszego
        dwulatka też wypadały w środę i był malusieńki torcik ze świeczkami,
        Mały, Mama, Tata. Posiedzieliśmy we trójkę, paliliśmy dużo świeczek
        i sztucznych ogni, ja opowiadałam co to znaczy się urodzić i jak to
        było zanim się urodził. Pokazywaliśmy mu zdjęcia z ciąży i jak był
        malutkim dzidziusiem. W sobotę przyjechali dziadkowie, chrzesnty z
        żoną,nasza przyjaciółka i sąsiedzi z córeczką w wieku naszego
        Małego - z którą on się najchętniej bawi a i my się przyjaźnimy.
        Sałatki, ciasto , owoce, szampan - no i duży tort od dziadków i
        prezenty. Bardzo fajnie było ale ja naprawdę wspominam bardzo ciepło
        te "środowe" - kiedy byliśmy tylko we trójkę i było tak milutko.
        Mały też je lepiej zapamiętał i częściej je wspominał - może te
        historie o pobycie w brzuszku mu tak utkwiły smile
    • marysienka110 my pojechalismy na piknik 21.09.07, 12:22
      • krasnoludekw Re: my pojechalismy na piknik 21.09.07, 12:56
        dobry pomysł oby w pazdzeirniku była pogoda taka jak dzis a powiedz jakie menu
        na pikniku było?
        • marysienka110 BYL tort 21.09.07, 13:03
          i swieczki.
          Sok jablkowy w kartonie i woda do picia.
          Bulki pokrojone na kanapeczki i wzielismy paroweczki i ser.
          Byly owoce pokrojone w plastry jablka i gruszki i wimogrona w
          pudelku.

          ale my czesto jezdzimy na pikniki.
          Czasem robie miske salatki (pakuje do takiego pula z przykrywka)
          Bierzemy melona.
          Mozna tez np. zrobic paszteciki (ze szpinakiem w srodku).
          Albo kulki z mielonego mieska i jesc na zimno.
Pełna wersja