Konkurs! Czym zaskoczyło Cię Twoje dziecko?

    • ksilaqui Re: Konkurs! Czym zaskoczyło Cię Twoje dziecko? 23.09.07, 22:37
      Kiedyś byliśmy na wycieczce w górach rodzice i dzidzia, dzień upłynął bardzo
      sympatycznie. Właściwa akcja rozgrywa się w samochodzie, podczas drogi
      powrotnej. Autko nam się zepsuło, do domu jeszcze daleko, komórki rozładowane.
      Ogólnie stoimy w szczerym polu, akurat niedaleko miejsca, w którym stoją
      policjanci z radarem. Mąż wyszedł i zaczął grzebać w aucie, po nieudanej
      kolejnej próbie rozruchu poddaje się i idzie poprosić o pomoc policję. I Tu
      pojawia się dialog:
      Tata: Panowie wezwijcie mi jakąś lawetę, wszystkie komórki rozładowane, zaczyna
      się ściemniać, a ja mam małe dziecko w samochodzie...
      Dzidzia: Mama a gdzie tata ma to dziecko?
      Dobrze, że siedziałam. Mój Skarb miał wtedy max 3 latka
    • fantaghiro18 Re: Konkurs! Czym zaskoczyło Cię Twoje dziecko? 24.09.07, 00:32
      Moja 5-letnia niunia jest bardzo niesfornym i pomysłowym
      dzieciątkiem.Z góry wiadomo, że jak siedzi cichutko i jej nie
      słychać to coś broismileI tym razem nie było inaczejsmileTego dnia była
      grzeczniutka nad wyraz, w pewnym momencie wyleciała jak z procy na
      podwórku ,nie widziałam w tym nic szczególnego bo zawsze była
      żywiołowa i lubiała spędzać całe dnie na zabawie z dziećmismile Moją
      uwagę zwróciła moja mama, która zauważyła, że na podwórku masa
      dzieci obkrążyła moją córeczkę, mało tego, z każdą chwila było ich
      coraz więcej. Stało się oczywiste, że urwis musiał coś zmajstrować i
      nie myliłyśmy się. Bacia poszła sprawdzić co się dzieje i jak sie
      okazało nasza Ewcia wzieła na podwórko moją piękną szkatułkę
      wypełnioną po brzegi drogą biżuterią i ją nadzwyczajniej w świecie
      rozdała! Babcia próbowała gonić dzieci ,które widząc ją zaczeły co
      sił w nogach uciekać,co też nadwyraz komicznie wyglądało heh
      niestety jej się to nie udało, na placu boju pozostał jedynie nasz
      mały aniołek z miną niewiniątka i pustą szkatułkąsmile Mi pozostały
      jedynie wspomnienia po pięknych pamiątkach i swoista duma z tego, że
      mam taką chojną córkęsmile
    • halusia55 Re: Konkurs! Czym zaskoczyło Cię Twoje dziecko? 24.09.07, 02:18
      Moja 4-letnia wnuczka straciła w tym roku ojca. Ostatnio zaskoczyła
      mnie i wprowadziła w konsternację swoim dojrzałym pytaniem: "Babciu,
      dlaczego mój tatuś wszedł po drabinie do nieba, a teraz nie chce
      zejść po niej do mnie z powrotem?".
      Nie wiedziałam, co mam jej odpowiedzieć. Jej pytanie zwyczajnie
      powaliło mnie z nóg...
    • ewa278 Re: Konkurs! Czym zaskoczyło Cię Twoje dziecko? 24.09.07, 07:08
      Kiedy siedziałam w domu z Gabrysia lat 7 i Czarek 2 m-c , nagle
      Czarek zaczął płakac ja akurat pisałam cos na komputerze i mówie juz
      Czarus momencik nie płacz i pisze dalej a Czarek ryczy coraz
      głosniej na to z pokoju wychodzi Gabrysia i mówi .
      Mamo zastanów sie kto jest ważniejszy Komputer czy Czarek .
      • olamazur Re: Konkurs! Czym zaskoczyło Cię Twoje dziecko? 24.09.07, 08:28
        Zamiatam podłogę w pokoju. Przychodzi mój synek: prosię, psiniosłem
        ci siufelkę - mówi i kładzie mi ją na podłodze obok zebranej kupki
        śmieci smile Sam na to wpadł!
    • katoka32 Re: Konkurs! Czym zaskoczyło Cię Twoje dziecko? 24.09.07, 08:30
      jakis czas temu pokłóciłam się z męzem,synek nie mógł słyszeć tej
      ostrej wymiany zdań bo już spał..następnego dnia (niedziela)byliśmy
      oboje w domu i przez cały dzień nie rozmawialiśmy ze sobą.Wieczorem
      mąz oglądał TV a ja robiłam kolacje gdy przyszedł mój synek (ma 2
      lata)i zaprowadził mnie do męża.mąż leżał po jednej stronie łóżka ja
      po drugiej a mały usiadł między nami ,wziął nasze dłonie i złączył,
      ja ,zabrałam swoją dłoń a on ponownie założył ją na dłoń męża..mąż
      zapytał czy tak ma zostać?synek odpowiedział TAK.. oboje
      popłakaliśmy się,i tak nasz synuś nas pogodził....
    • silvia8 Re: Konkurs! Czym zaskoczyło Cię Twoje dziecko? 24.09.07, 09:02
      Nasz synek Marcelek jak miał roczek zaczął układać puzzle. Zaczynał od
      drewnianych układanek, składających się z 20, 25 elementów. Z czasem zaczął
      układać 60- elementowe puzzle, 100- elementowe itd.
      Teraz ma 4 latka, i niedawno zaskoczył nas swoim osiągnięciem- w ciągu trzech
      dni (oczywiście z przerwami) ułożył samodzielnie puzzle składające się z 500
      elementów.
      Byliśmy z niego baaardzo dumni, brawo synek!
    • hannex38 Re: Konkurs! Czym zaskoczyło Cię Twoje dziecko? 24.09.07, 09:05
      Moja córka Anetka ma 5 lat i wykazuje się po swoim tacie szczególną miłością do
      motoryzacji i mechaniki. Kiedy Bogdan jest w garażu lub grzebie coś przy
      samochodzie Aneta dzielnie mu towarzyszy i nie odwiodą jej od tego zajęcia żadne
      inne czynności typowo dziecięce nawet pójście na lody!. Ostatnio moja siostra
      kupiła sobie kilkuletnią mazdę i przyjechała nią ze szwagrem na urodziny Anetki.
      Wiadomo faceci poszli popatrzeć , zajrzeć gdzie się da , postukać, popukać i
      podyskutować o opłacalności zakupu itp. Niestety nie mogła w tym uczestniczyć
      Aneta , bo właśnie stroiłam ją w odświętna sukienkę. Lecz ciekawość nie dawała
      jej spokoju i ciągle zerkała przez okno co oni tam robią przy tym samochodzie.
      Usiedliśmy w raz z gośćmi do stołu podpalam świeczki na torcie a tu nie ma
      Anetki. Po minucie jednak znalazł się nasz skarb w ubrudzonej jak z kopalni
      sukience ze słowami na ustach „ wujek coś ci tam cieknie z silnika, weszłam pod
      samochód , ale i tak nie widać skąd”. Stała tak z tą mądralińska zadowoloną miną
      a ja myślałam że ją rozszarpię ze złości. A dziadek dla żartu spytał ja czy u
      niego wszystko w porządku, czy tylko zrobiła przegląd w wujka samochodzie a ona
      że sprawdzi tylko dmuchnie świece.Wszyscy śmieli się do ropuchu z naszej
      mechaniczki samochodowej !

    • dorota_79 Re: Konkurs! Czym zaskoczyło Cię Twoje dziecko? 24.09.07, 09:13
      Moja córcia Zuzia czeka właśnie na rodzeństwo które ma się urodzić
      na przełomie lutego i marca. Płeć dziecka jest jeszcze nie znana
      więc cała rodzina zastanawia się nad imieniem i dla chłopca i dla
      dziewczynki. Któregoś dnia przy stole Zuzia mówi tak: "jak będzie
      chłopiec to będzie się nazywał LATAWIEC a jak dziewczynka to
      POSYPKA". Miało to miejsce jakieś 2 tygodnie temu ale do tej pory
      nie udało nam się jej nakłaonić do zmiany decyzjismile)
    • sab11 Re: Konkurs! Czym zaskoczyło Cię Twoje dziecko? 24.09.07, 09:38
      Mam czteroletnią córeczkę Julkę. Ostatnio po kąpieli suszyłam jej
      włosy, a ona wyszarpywała się i krzyczała, że juz nie chce tego
      robić. Początkowo ją prosiłam, żeby stała spokojnie, ale moje prośby
      nie skutkowały. Zaczęłam sie denerwować i powiedziałam żeby w końcu
      sie uspokoiła, bo nie mogę z nią wytrzymać. Ona spojrzła na mnie i
      powiedziała: "To kup sobie królika" Zrobiłam wtedy największe oczy
      ze zdziwienia i dodam, że wstyd mi było strasznie.
    • pinokio78 Re: Konkurs! Czym zaskoczyło Cię Twoje dziecko? 24.09.07, 09:40
      Mój syn ma cztery lata i od czterech lat mnie zaskakuje. Dwa lata
      temu zaczął interesować sięróżnicą płci. Odkrył, że mama nie ma
      siusiaka. Na pytanie "dlaczego" zadowalającą odpowiedzią dla niego
      było "bo jestem dziewczynką" .... ale nie przestał się nad tym
      zastanawiać smile Pewnego dnia musieliśmy gdzieś pojechać autobusem.
      Gdy na przystanku uzbierało się już kilkanaście osób, mój syn
      rozbrajająco oznajmił wszystkim obecnym: "A moja mama nie ma
      siusiaka" smile
      --
      "Wszystkie bitwy naszego życia czegoś nas uczą,
      nawet te, które przegraliśmy."
      • pinokio78 Re: Konkurs! Czym zaskoczyło Cię Twoje dziecko? 24.09.07, 09:44
        Innym razem poszliśmy na spacer. Oczywiście M. wybrudził się
        permanentnie, a w drodze powrotnej zażyczył sobie lody, które
        oczywiście rozmazał sobie na buzi, rączkach i ubraniu ... pyszne
        czekoladowe lody. Przed wejściem do klatki zarejestrował pana z psem
        i oczywiście chciał pogłaskać. Pan zmierzył nas wzrokiem, ale nic
        nie powiedział i pozwolił psiaka pogłaskać, a mój syn wytarł brudne
        rączki w brudną koszulkę i mówi "to niiic ... mama upierze" big_grin
        --
        "Wszystkie bitwy naszego życia czegoś nas uczą,
        nawet te, które przegraliśmy."
        • pinokio78 Re: Konkurs! Czym zaskoczyło Cię Twoje dziecko? 03.10.07, 12:01
          A tak podczas czytania wszystkich tych opisów, które zamieszczają tu
          rodzice,przypomniałam sobie o czymś najważniejszym. Moja Rybka była
          dla mnie zaskoczeniem. Były chwile, gdy rozsądek podpowiadał, że nie
          powinien się pojawić na świecie: brak pracy, samotne wychowywanie,
          brak mieszkania, itd. I mimo podpowiedzi rozsądku nie potrafiłam
          zrobić nic, co zabrałoby mi moja Kruszynkę na zawsze. Teraz jestem
          szczęśliwą, choć samodzielną mamą. Radzimy sobie z moją Perełką i
          możemy liczyć na pomoc wielu ludzi. A kocham go i od początku
          kochałam ponad wszystko na świecie. Chciałabym, aby i inne mamy w
          podobnej sytuacji nie załamywały się, bo owszem jest trudno, gdy nie
          ma z kim dzielić odpowiedzialności i radości, ale zawsze można
          znaleźć w sobie siłę, żeby wyjść na prostą i mimo wszystko uśmiechać
          się. Mozna znaleźć siłę i motywację a także sposoby na poradzenie
          sobie z trudnościami.
          --
          "Wszystkie bitwy naszego życia czegoś nas uczą,
          nawet te, które przegraliśmy."
    • dorkini Re: Konkurs! Czym zaskoczyło Cię Twoje dziecko? 24.09.07, 09:43
      Zaskakuje mnie każdego dnia...Ma na imię Marcel i choć jest jeszcze
      u mnie pod sercem jest już moim synkiem i każdego dnia przeżywamy
      razem każdą chwilę życia. Ostatnio pokazuje mi ile ma siły kopiąc i
      zmieniając swoje pozycje.Daje znać, że już niedługo będzie razem z
      nami.
      dorkini
    • klementyna35 Re: Konkurs! Czym zaskoczyło Cię Twoje dziecko? 24.09.07, 10:01
      Witajcie - Moje dziecko jest jednym wielkim zaskoczniem, moi znajomi
      często się grupują na śniadanku w pracy przy mnie aby pośmiuać się z
      Adaśka wyczynów, ale do rzeczy; Adama - 4 latka ulubioną i ukochaną
      przygodą jest chodzenie do ZOO. Kiedy pojechałam w kilkudniową
      delegację, oczywiście do stolicy rozmawiałam często z Adaśkiem przez
      telefon i opowiadałam Mu jak bardzo Go kocham i tęsknie za Nim, na
      co On mi kiedyś odpowiedział mamusia ja ciebie kocham, kocham tak
      mocno jak, jak, jak... śmierdzi słoń w naszym Zoo. Tak to było aż
      oczy mi zwilgotniały-najpiękniejsze wyznanie milości w moim życiu.
      pa pozdrawia szczęśliwa mama ADAMA
    • adaja1 Re: Konkurs! Czym zaskoczyło Cię Twoje dziecko? 24.09.07, 10:02
      Synek ma 3,5 roku. Jest roześmianym przedszkolakiem, który testuje
      moją odporność fizyczną i psychiczną...

      Ostatnio mamy czas - trudnych pytań. A oto ostatnie:

      Siedzimy i odglądamy jego zdjęcia tuż po urodzeniu.

      Zaciekawieniem patrzy na opatrunek na pępuszku i pyta co to?

      Pięknie opowiadam o sznureczku, pępowinie, która łączy dziecko z
      mamą, jak dziecko w brzuszku rośnie( temat na czasie bo oczekujemy
      teraz listopadkowego Braciszkasmile.

      I dlaszy ciąg opowieści, jak dziecko po wyjściu z brzuszka, może już
      samo jeść i samo pić i sznureczek nie jest potrzebny...
      I lekarz przecina sznureczek i robi pępuszek...

      Młody zamyślił się, pomilczał, przetrawił, a ja puchnę z dumy jak
      pięknie dziecku wyjaśniłam i nagle słyszę:

      No, dobrze tak się robi pępuszek.
      Mamusia, a jak się robi główkę i uszka...
    • sowizdrza Horror! Bohater Szymek, 14 mies. 24.09.07, 10:13
      Mały urwis, niewiedzieć kiedy, szybko opanował sztukę otwierania
      szuflad. Pewnego dnia, pomimo tego, że zawsze staramy się mieć
      naszego „obuziaka” na oku, usłyszeliśmy niesamowity krzyk i płacz,
      który dochodził z kuchni. Wpadliśmy do kuchni z żoną jak najszybciej
      się dało i naszym oczom ukazał się przerażający widok, tj.:
      wrzeszczący Szymek cały .... we krwi. Body i „reszta Szymka”
      przyjęły kolor niesamowicie brunatnej czerwieni, takie przynajmniej
      było pierwsze wrażenie. Serce podeszło mi do gardła jak to
      zobaczyłem. Nigdy się tak nie czułem. Czym prędzej ruszyłem z nim
      pod wodę. Na całe szczęście maluch wyszedł z tego bez najmniejszego
      zadrapania. „Krwią” okazał się bowiem barszcz w szklanej butelce
      przechowywany w jednej z szuflad w kuchni. Pomny tych doświadczeń,
      których na prawdę mógł przynajmniej mi darować (nie lubię horrorów),
      zaopatrzyliśmy wszystkie szafki/szuflady w stosowne zabezpieczenia
      pewnej skandynawskiej firmy. Na razie działa. Ale Szymak z wiekiem
      staje się coraz bardziej kreatywny i kto wie co znowu wymyśli,
      dlatego też Security Control działa u nas teraz w stosunku do niego
      24h na dobę.
    • yyzz Re: Konkurs! Czym zaskoczyło Cię Twoje dziecko? 24.09.07, 10:16
      Moja córcia - Monisia, miała niespełna 3 latka, jak żona rodziła
      naszą drugą córkę, było to cesarskie cięcie gdyż poród zaczał się o
      1,5 miesiaca za wcześnie. Stan żony i dziecka był ciężki, staraliśmy
      się z dziadkami ukrywac wszystko przed Monisią, nie mówić nic przy
      niej, nie płakać...babcia postanowiła zabrać ją ze sobą do siebie,
      jechały autobusem, była noc, Monisia patrzyła na gwiazdy i w pewnym
      momencie mówi do babci: Babciu a jeśli mamusia umrze???? czy
      weźmiesz mnie i tatusia do siebie??? babcia była w sozku, zamurowało
      ją, bo nigdy nie mówił nikt nic takiego... choć to była prawda.
      Dzięki Bogu wszystko skończyło się dobrze, mam dwie wspaniałe
      córeczki i zonę przy sobie! Dzieci wyczuwają emocje chyba bardziej
      niż dorośli.
    • mjslon Re: Konkurs! Czym zaskoczyło Cię Twoje dziecko? 24.09.07, 10:22
      Historia zdarzyła się gdy nasza córka miała około 3 latek.
      Rano zostawiłem żonie na stoliku kartę do bankomatu.
      Po jakimś czasie żona telefonuje do mnie z pytaniem czemu nie
      zostawiłem jej karty!? Zostawiałem ją w pośpiechu jednak byłem
      prawie pewny, że jednak ją zostawiłem. Po powrocie do domu
      rozpoczeliśmy poszukiwania - kamień w wodę. Sytuacja kiepska bo to
      była jedyna karta. Bezradni pytamy córeczkę czy widziała a może
      wzieła takie "małe cos". Odpowiada z rozbrajająca szczerością, że
      TAK. Prosimy o zwrot. Mała przynosi nam kartę ale nieaktualną kartę
      rabatową, którą dostała kiedyś do zabawy. Upiera się że tylko taką
      ma. Rozpoczeliśmy przeszukanie pokoju dziecka.... po mniej więcej 2
      godzinach zaglądania w najbardziej dziwne miejsca usiadłem
      zrozpaczony na podłodze i myślałem o blokadzie karty i oczekiwaniu
      na nową. Popatrzyłem na magnetofon kasetowy a tam jest moja karta
      włożona jak kaseta smile
    • kalunia9 Re: Konkurs! Czym zaskoczyło Cię Twoje dziecko? 24.09.07, 10:29
      Nasza córcia Darusia szykowała sie do I komunii świętj, była
      szczęśliwa, ale coniedzielne wizyty w kościele spędzały jej sen z
      powiek. W naszej rodzinie urodził się Maluszek i zostaliśmy
      zaproszeni do nich z wizytą,zaprosili nas na niedziele, a że było to
      dość daleko wyjechaliśmy już rano, Daria ubiera buty i mówi "Jak
      dobrze, że ten Maksio się urodział", pomyślałam, ze pewnie się
      cieszy iż zobaczy takiego Maluszka i, że jest taka wrażliwa...a
      Daruśka dodała "bo nie muszę iść do kościoła" - rozbroiła mnie smile
    • babcia28 Re: Konkurs! Czym zaskoczyło Cię Twoje dziecko? 24.09.07, 10:33
      Klaudynka ma 3 latka, jest bardzo żywym dzieckiem, wszedzie jej
      pełno, bywa niesforna i niegrzeczna. Któregoś dnia po pracy byłam
      strasznie zmęczona a Klaudynka dokazywała jeszcze bardziej jak
      zwykle, podeszłam do niej i mówie "Jak się nie uspokoisz to zaraz
      zadzwonię po wujka i on ci wleje" - bo to osoba, której się boi od
      zawsze, choć nigdy nic złego jej nie zrobił, na to Kaluśka z wesoła
      minką "po co? tata też dobrze bije"
    • mati791 Re: Konkurs! Czym zaskoczyło Cię Twoje dziecko? 24.09.07, 11:00
      Nasz 2-letni synek uwielbia pomagać mi w pracach domowych. Robiąc
      pranie Szymek wkłada razem ze mną do pralki brudne rzeczy
      mówiąc "bjudne" a potem wyciągamy razem już "ćyśte" ubrania.
      Pewnego razu chciałam wykąpać naszego pieska Tofika i
      mówię: "Szymonku Tofik jest brudny zaraz go umyjemy"...ale w
      międzyczasie zadzwonił telefon..gdy skończyłam rozmawiać (dzwoniła
      teściowa) usłyszałam takie dziwne jakby stłumione skomlenie psa.
      Przerażona wchodzę do łazienki a tam Szymek wsypuje proszek do
      pralki a w pralce siedzi zamknięty Tofik. Jeszcze nic nie zdążyłam
      powiedzieć a Szymek: "bo pjeśek był bjudny"
      Ach ta pomysłowość 2-latków smile
      • emmanuelka Re: Konkurs! Czym zaskoczyło Cię Twoje dziecko? 24.09.07, 11:24
        Zarówno ja, jak i Ala (2,5roku) nie lubimy wstawać bladym świtem. Ale ja jednak
        jestem większym śpiochem. Któregoś ranka, kiedy byłam jeszcze głęboko
        nieprzytomna, dotarły do mnie jakieś szamotania z odległej rzeczywistości.
        Oczywiście je zignorowałam. Ale za chwilę słyszę z oddali:" kochanie, kochanie,
        obudź ". Po otwarciu oka okazało się, że to wcale nie Tata...Żeby mnie już
        całkiem otrzeźwić Ala dodała: " misiu, tawaj ". Czyż to nie najfajniejszy budzik
        na świecie?? I do tego nie da się wyłączyć wink
        Kurczę, tylko jak i kiedy na to wpadła?? Oczywiście Tata ma swoją teorię big_grin
    • periodista82 Re: Konkurs! Czym zaskoczyło Cię Twoje dziecko? 24.09.07, 11:09
      Dieci zakakują mnie cał czas, przy nich czuję, że życie to nie próba generalna i , że nic nie warto robić na "brdno". Są tak pomysłowe, że trudno jest wybrać coś szczególnego czym mnie zaskakują. Cełe sąbą mnie zaskakują. W każdej minucie spędzonej razem.
      • madziawac Re: Konkurs! Czym zaskoczyło Cię Twoje dziecko? 24.09.07, 11:33
        Nasz Aniołek ma swój wyjątkowy plan na życie. Jest chłopczykiem bądz
        dziewczynką (jeszcze się nie zdecydowałwink, ma niebieskie lub
        brązowe oczka, w których odbija się nasza miłość do Niego,
        usmiechniętą buzię, wyciągnięte do nas rączki, dołeczek w bródce jak
        tatuś....Wie, który dzień jest dla Niego najlepszy na rozrabianie,
        ma pomysł na poniedziałkowy poranek w ramionach mamy, i środowe
        popołudnie na spacerze z tatą.....
        Zaskoczy nas najbardziej pojawiając się wreszcie na świecie ....
        Marzący już od lat o swoim Aniołku stęsknieni przyszli rodzice.
    • winka11 Re: Konkurs! Czym zaskoczyło Cię Twoje dziecko? 24.09.07, 11:17
      Jestem mamą dziesięciomiesięcznego Kubusia
      Od kilku miesięcy nie mamy tatusia sad
      Tatuś nasz w Anglii jest i tam pracuje
      Lecz bardzo często dzoni zapytać jak Kubuś się czuje
      Wczoraj zadzwonił i pyta Kubusia
      Co słychać u jego kochanego Synusia?
      A Kubuś na to odpowiada mu:
      "TATO ODŹ TU"
      Mamusi ze zdumienia oczka urosły
      O jaki ten mój Synuś jest już "dorosły"
      Tatusiowi głos posmutniał tymczasem
      "Kubusiu niedługo będziemy juz RAZEM"
    • ravegirl Re: Konkurs! Czym zaskoczyło Cię Twoje dziecko? 24.09.07, 11:17
      Któregoś dnia poprosiłam moją niespełna 3letnią córeczkę,żeby
      obudziła tatę do pracy.Długo nie musiałam czekać,bo wystartowała do
      pokoju niczym błyskawica i od progu woła:
      -Tata,wstawaj do pracy!(i tak kilka razy)
      Nie przyniosło to żądanego efektu,więc podeszła do niego i krzyczy
      do ucha:
      -Wstawaj chłopie!!!
      Tatuś natychmiast zerwał się z łóżka..
      A ja zastanawaim się do dziś,skąd ona taki tekst zna??
      Ważne,że zadziałałsmile
      • olamazur Re: Konkurs! Czym zaskoczyło Cię Twoje dziecko? 24.09.07, 12:03
        > -Wstawaj chłopie!!!
        > Tatuś natychmiast zerwał się z łóżka..
        > A ja zastanawaim się do dziś,skąd ona taki tekst zna??

        Hi, hi big_grin Dzieci nieźle podchwytują nasz język big_grin Nasz synek
        powiedział niedawno - ni stąd, ni zowąd - "nie mów tak, ojciec!".
        Ubawiliśmy się nieźle. Od tego czasu wzbogacił jeszcze swój
        repertuar o "nie mów tak, matka!" oraz "nie mów tak ojciec do
        matki" i "nie mów tak matka do ojca" big_grin Klepie to w
        najróżniejszych okolicznościach, jak tylko któreś z nas coś powie.
        A że zawsze nas to bawi, to chyba szybko nie przestanie...
        • yenn-a Re: Konkurs! Czym zaskoczyło Cię Twoje dziecko? 26.09.07, 12:58
          A mój niespełna 3-letni synek, gdy jego tata, nawet po długich namowach, nie
          chciał się zwlec z łóżka krzyknął - Trzeba, żeby ciało wstało!
          Ten sam, został potajemnie nauczony przez mojego tatę, swojego dziadka tekstu -
          "Nie pierdziel, babka!" Oczywiście, w wykonaniu mojego synka stwierdzenie takie
          ("nie pieldziel") wywołało powszechną wesołość i wzbudziło pełne zrozumienie.
          Ale, kiedy następnego dnia Mik został spytany - "Mikołajku, co babcia ma nie
          robić?", ten zapomniawszy tekst rzekł - "Babka, nie pierdzij". Oczywiście
          wywołało to większe salwy śmiechu. Ale na dokładkę moje dziecko dorzuciło coś od
          siebie - "A babka piejdzi i piejdzi". Umarliśmy ze śmiechu wraz ze
          skompromitowaną babcią smile
    • klu25 Re: Konkurs! Czym zaskoczyło Cię Twoje dziecko? 24.09.07, 12:37
      Jestem babcią 2,5rocznejKlaudii,dla mnie pani magister"Maluszyńskiej".Trudno
      doprawdy wybrać jeden szczególny moment z życia malucha,gdyż cały jego świat
      jest jedyny w swoim rodzaju i niepowtarzalny.Na obecną chwilę
      pani"Maluszyńska"prezentuje się w kolejnych cudownych odsłonach:mała
      dama,porządnicka gospocha,kontroler jakości,a wszystko to okrasza generalskim
      szlifem!No,i oczywiście- nu,nu ne moi kochani,jak mówi moje szczęście,unosząc
      znacząco paluszek.
    • ju_lenka Re: Konkurs! Czym zaskoczyło Cię Twoje dziecko? 24.09.07, 13:02
      Julia ma 2 lata. Od swojego urodzenia zaskakuje mnie codziennie.
      Ostatnio pozostawiona sama w kuchni zjadła suchą (nie posmarowaną
      niczym) bułkę, zagryzła zimna parówką i popiła moją herbata (na
      szczęście chłodną). Potem przyszla do mnie do sypialni prosząc o
      opróźnienie zawartosci nocnika i puszczenie wody bo "rąci cieba umyć
      po niadanku i siusiu" smile
      naprawdę byłam zaskoczona big_grinbig_grinbig_grin
    • matrix-79 Re: Konkurs! Czym zaskoczyło Cię Twoje dziecko? 24.09.07, 14:02
      Wiekszosc historii dotyczy dzieci, ktore juz chodza, mowia, czesto
      mowia cos smiesznego...a nasza Marysia ma dopiero 10m-cy i ledwo
      nauczyla sie wstawac....,do tej pory, kiedy nie umiala jeszcze sama
      stac siedala sobie na przeciwko pralki i uwielbiala patrezc
      na "mielace sie" i wirujace wewnatrz bebna pranie. Zadna zabawka jej
      tak nie interesowala, nie umiala na niczym skupic uwagi dluzej niz
      przez kika sekund, ale za to pranie!!??to byla zabawa!!!od kilku dni
      nauczyla sie sama wstawac...jej ulubionym miejscem jest...lazienka a
      dokladnie pralka!!! uwielbia stac niej i mocno uderzac raczka w
      programator i przyciski...bardzo sie ciesze ze moja Niunia jest taka
      madra i garnie sie do pomocy przy praniu...niestety od 2 pralka nie
      dziala. programator chyba zwariowal, zbyt duzo zadan otrzymal na
      raz - dodatkowe plukanie, redukcja wirowania, pranie delikatne,
      odpompowanie wody, pranie krotkie...- te wszystkie zadania zadane
      naraz przerosly moj prezent slubny, moje kochane duze AGD.
      Pozdrawiam
Inne wątki na temat:
Pełna wersja