Konkurs! Czym zaskoczyło Cię Twoje dziecko?

    • impreska Re: Konkurs! Czym zaskoczyło Cię Twoje dziecko? 24.09.07, 14:12
      Mój 4 miesięczny synek Gracjan zaskakuje mnie codziennie jakąś nową
      umiejętnością ale najbardziej zdziwiłam się kiedy pewnego ranka
      całkiem przypadkiem zobaczyłam w jego buzince 2 małe
      perełki.Zaskoczył mnie tym tak bardzo ,że aż niedowierzałam i co
      chwilkę sprawdzałam czy to oby napewno są żęby smile Nie wiedziałam
      kiedy mu wyszły te ząbki bo przypominając sobie ząbkowanie u
      starszego synka wyobrażałam sobie znowu wieczne noszenie ,tulenie i
      nieprzespane nocki a tu tak miłe zaskoczenie bo raz ze nieodczułam
      tego a dwa że wyszły dwa ząbki naraz.
    • shallwedancemrclark Re: Konkurs! Czym zaskoczyło Cię Twoje dziecko? 24.09.07, 14:21
      Jestesmy mieszanym malzenstwem dunsko-polskim.Nasza corka uczy sie w
      szkole dunskiego,ale w domu mowie do niej po polsku.Wiele wyrazow
      mowi w formie prostej,wiele probuje tlumaczyc sama.Kiedys bedac na
      wakacjach w Polsce i jadac miejskim autobusem,corka rozmawiala ze
      mna na temat ciala czlowieka.W pewnym momencie,w pelnym autobusie
      corka pyta:"Mamo,a co to znaczy cip?"Pasazerowie parskneli
      smiechem,bo slychac w mowie corki zagraniczny akcent i nie bylo mowy
      o niegrzecznym zachowaniu sie.To dowodzi,ze dzieci mysla w bardzo
      prosty sposob i nie uzywaja wyszukanych slow.Pzdr
    • kasia-1975 Re: Konkurs! Czym zaskoczyło Cię Twoje dziecko? 24.09.07, 14:22
      Bohaterem jest Julia - majac dwa lata zabrałam ją do koleżanki
      (która ma córkę rówieśniczkę) bawiąc się Julia ugryzła koleżankę w
      palec poprosiłam żeby przeprosiła Kasię, która bardzo płakała, na to
      Julia; mamusiu uważam, że nie muszę przepraszać Kasi bo Kasia ma
      jeszcze 9 palców...
    • ivvinka Re: Konkurs! Czym zaskoczyło Cię Twoje dziecko? 24.09.07, 14:34
      Nie będę oryginalna. Moje dziecko zaskakuje mnie co dzień - tym
      wielkim cudem jakim jest miłosc. Zaskoczyło mnie tym, ze jedym
      usmiechem potrafi wykrzesac ze mnie (padającej po cięzkim dniu)siłe
      na wspólnie spędzony czas, czytanie, spacerowanie, .., Zaskakuje
      mnie dojrzałoscią nad wiek, umiejętnoscią rezygnacji z czegoś...
      Rozumieniem prawideł rządzących światem. ja tego nie potrafię.
      Miłosz jest moją miłością i mam wrażenie, że to nie ja jemu ale on
      mnie pokazuje urodę życia.
    • wikusia2003 Re: Konkurs! Czym zaskoczyło Cię Twoje dziecko? 24.09.07, 14:45
      Kilka dni temu poszłam z moją 4-letnia córcią labolatorium
      szpitalnego. Wikunia była bardzo ciekawa, co kryje się za drzwiami.
      Oczywiście chciała wszystko zobaczyć, ale pani laborantka
      powiedziala, że jak dorośnie to może zostanie lekarzem i wtedy
      będzie mogła to wszystko obejrzeć.Więc ja pytam:Wikuniu, chciałabyś
      zostać panią doktor? Na to padła odpowiedź: nie! A ja pytam:więc kim
      chciałabyś zostać? Wtedy Wikunia objęła mnie swoimi małymi rączkami
      i ze łzami w oczkach odpowiedziała: Twoją córeczką.
    • buka222 Re: Konkurs! Czym zaskoczyło Cię Twoje dziecko? 24.09.07, 15:05
      kluska (3,5 roku) jest na etapie testowania różnych mądrych słów.
      Stostuje je w bardzo dziwnych kontekstach, ktore nadspodziewanie
      często mają sens.
      Kilka przykładów.
      Rysowała historyjkę obrazkową własnego autorstwa. Wiodącą postacią
      był Zbój, składający się, jak to zbój, z bardzo wyraźnej brody,
      maczugi, oraz nieco mętnej reszty. Maczuga sterczała mu z jednej
      dłoni, w drugiej dzierżył coś jakby kłąb drutów.
      - Co to jest? - zainteresowałam się
      - To jest październik. Taki październik do robienia dziurków. We
      wrogach.
      Nie mam pojęcia skąd się jej wzięły te krwiożercze pomysły, wiem
      tylko, że fascynuje ją wymawianie litery "r" (nowa umiejętność)

      Plątała mi się w kuchni pod nogami, więc poprosiłam, żeby nasypała
      kotkom kocich chrupek. Wygłodzone koty pchały się łbami do miski,
      przeszkadzając.
      - Idź stąd, Mucha! - powiedziała Kluska - Idź stąd, bo ci zrobię
      politykę!
      - Jaką politykę? - zainteresowałam się znad ziemniaczanych obierek
      - A, taką! - pokazała Kluska, odganiajac kota nogą od koryta.
      Przysięgam, że moje dziecko nie oglada dzienników. A jednak WIE.

      - Mamo! Ten komputer mnie ogarnia! - stwierdziła z furią,
      zatrzaskując klapę od laptopa. Usiłowała włączyć sobie grę.
      - Jak to: cię ogarnia - spytałam. Dziecko wykonało rękami gest jakby
      duszenia
      - Tak łapą. Czerwoną.
      Niby dookoła, a jednak zrozumiałe. Też mnie czasem ogarnia smile

      - Kluska, czy ty jesteś mądra? - zapytałam ze złością, ujrzawszy,
      jak moje dwu i pół- letnie wtedy dziecko posypuje kota cukrem pudrem
      (nieopatrznie zostawiłam na wierzchu siteczko z grudką cukru).
      - Nie! - odpowiedziała bez namysłu - Ja jestem ładna!

      A kilka dni temu wygłupiałam się z córkami, aż mi spadły okulary z
      nosa, i oczywiście rozbiły się. Na moje marmotane cichutko pod nosem
      przekleństwa Kluska przyjrzała mi się spod zmarszczonych brwi.
      - Trzeba było sobie kupić plastikowe - stwierdziła z wyższością.
      Jasne, że trzeba było. Przeszkodziła mi różnica w cenie. Ale - skąd
      ona to wie???
      • buka222 Re: Konkurs! Czym zaskoczyło Cię Twoje dziecko? 24.09.07, 15:18
        jeszcze odnośnie manii rysowania. Rysowała obrazki w towarzystwie
        dziadka. Kartkę przedzieliła na pół, po jednej stronie zaistniała
        ewidenta ryba, po drugiej kłębek czegoś, z oczami i wiatraczkiem na
        plecach.
        - Co to jest? - spytał dziadek
        - No ryba - Kluska spojrzała słynnym spojrzeniem z góry.
        - Ale to drugie?
        - Hormon tarczycy.
        - Co??? - dziadek przysięgał, ze podejrzewał się o przesłyszenie.
        - Hormon tarczycy. - powtórzyło dziecko.
        - A ty wiesz, co to jest hormon tarczycy???
        - To taka chmurka, która robi prąd.
        Nadmienić trzeba, że dziecko jest fanem serialu "Było sobie życie".
        Definicję podała obrazową, lecz trafną.

        Na fali zainteresowania budową anatomiczną i faktem, że w różnych
        częściach ciała znajdują się kości, żąda ode mnie drobiazgowych
        wykładów. Jestem lekarzem z wykształcenia, więc staram się sprostać
        zadaniom, posiłkując się czasem atlasem anatomicznym. Efekt?
        Dziecko obudziło się w nocy macając się z tyłu, ze strasznym
        krzykiem: "Mamo! Ja mam kręgosłup na pleckach!!!"

        Drugi efekt: nie dalej niż wczoraj złożyła skołataną główkę na moich
        kolanach (siedziałam przy komputerze) i poskarżyła się: Mamo, boli
        mnie kręgosłup na nóżkach...

        Wszystkim zainteresowanym, dlaczego Kluska jest nazywana Kluską,
        odpowiadam krótko: waga urodzeniowa 4500. Odpowiadają "Aha".

      • zosia_1 Re: Konkurs! Czym zaskoczyło Cię Twoje dziecko? 24.09.07, 15:23
        Moje dziecko-Oskar (2 lata 2 m-ce) zaskakuje mnie wieloma rzeczami, zasadniczo
        każdego dnia. Trudno nam uwierzyć,że mały człowiek, choć czasem jeszcze nie
        potrafi mówić, rozumie tak wiele. moja historyjka wcale nie jest wesoła, ale dla
        mnie była ważną lekcją miłości, lekcją tego, że każdy z nas potrzebuje poczucia
        bezpieczeństwa, ciepła i miłości.
        Pewnego dnia zmęczeni po pracy wróciliśmy wieczorem z mężem do domu, z małą
        ilością już siły i z dużą iloscia obowiązków dnia codziennego przed nami, od
        słowa do słowa pokłóciliśmy się, powiedzieliśmy sobie kilka niemiłych słów,
        głośno, w obecności dziecka, mąż żeby wyciszyć sie i móc obiektywnie spojrzeć na
        sprawę, chciał wyjść na spacer, skierował sie w stronę drzwi wyjściowych i wtedy
        stało się...nasze dziecko, które dotychczas słuchało cicho naszej niemiłej
        kłótni, pobiegło do taty i zaczęło głośno krzyczeć "Tata nie, tata nie!!"
        Oniemieliśmy, zrozumieliśmy,że On, nasz syn, choć wydaje nam sie mały, jest
        człowiekiem, który rozumie więcej niż nam sie wydaje, choć pewnie nie wszystko
        jeszcze. Przestraszył się, tego ze tata idzie: "może nie przyjdzie - pomyślał-
        mama przecież krzyczała na niego, a ja go przecież kocham, bardzo kocham, muszę
        coś zrobić!" -pomyślałam,że tak właśnie myślał przestraszony, pozbawiony wtedy
        uwagi, bał sie, że nie będzie razem mamy i taty, których kocha ponad wszystko.
        Rodziców , którzy są ...powinni być razem dla Niego.
    • luke1981 Re: Konkurs! Czym zaskoczyło Cię Twoje dziecko? 24.09.07, 15:52
      Podczas spaceru, moja dwuletnia córka Zuzia zobaczyła czarno-białego
      psa, stanęła, po czym stanowczym głosem powiedziała:
      - Tata, to jest... (chwila zastanowienia) PANDA!
      Ja na to:
      - To jest pies.
      - TO JEST PANDA!
      - Córcia to pies.
      - TO JEST PANDA!
    • agniecha19833 Re: Konkurs! Czym zaskoczyło Cię Twoje dziecko? 24.09.07, 15:52
      mam na imię Lidia. moja córka Asia zaskoczyła mnie kiedy miała 3.5
      roku.pewnego dnia w godzinach popoludniowych Asia została sama w
      pokoju na rozłożonej specjalnej macie na podłodze przed telewizorem.
      wyszłam z pokoju do łazienki i nagle usłyszałam, że moje dziecko
      śmieje się i coś mówi. zaciekawiona, zaczełam podpatrywać co robi
      moje dziecko (nie pokazałam się jej, gdyż nie chcialam jej speszyć,
      bo przestała by robić to co robiła). zobaczyłam moją córezkę jak
      wymachuje nogami śmieje się i mówi: "gorąca linia jestem zadzwon do
      mnie".po prostu nie mogłam sie powstymać od śmiechu. po prostu nie
      do opisania. pozdrawiam
    • iluss Re: Konkurs! Czym zaskoczyło Cię Twoje dziecko? 24.09.07, 16:09
      Całkiem niedawno, bo miesiąc temu przytrafiła mi się mrożąca krew w żyłach historia. Najpierw kilka słów wstępu. Mieszkamy w niewielkiej miejscowości, jestem szczęśliwą mamą 5,5 letniej dziewczynki, pracuję w banku w odległej o 20 km miejscowości, codziennie dojeżdżam tam autobustem. Często, w pilnych sytuacjach, zabierałam Małą ze sobą do pracy, gdyż uwielbia jazdę autobusem. Tego dnia, Małą opiekowała się babcia, a córeczka bawiła się na podwórku. Zaraz obok naszego domu znajduje się przystanek autobusowy, z którego razem zawsze odjeżdżałyśmy. I stało się. Nie wiem, czy mała zapamiętała numer autobusu (zna już cyferki), czy był to przypadek, szczęśliwy przypadek. Zaciekawiona prawdpodobnie autobusem i chcąca ujrzeć mamusią - wsiadła. O zgrozo! Zapamiętała gdzie wysiąść, dobrze znała już tę drogę, podróżując zawsze przyklejona do szyby, a bank, w którym pracuję, znajduję się kilkaset metrów dalej od przystanku. O mało nie zemdlałam, gdy zobaczyłam swoje dziecko, a na pytanie "jak tutaj trafiłaś? z kim?" usłyszałam odpowiedź: "SIAMA!". Koleżanki z pracy pobladły. Pospiesznie zadzwoniłam do babci, która już zaniepokojona szukała małej, myśląc, że oddaliła się gdzieś z koleżankami. Do dziś dnia nie potrafię zrozumieć, jak nikt z dorosłych osób nie zainteresował się samotną, małą dziewczynką podróżującą autobusem i w dodatku.. na gapę! Trzeba przyznać, że bystre maleństwo, tylko czy nie za bardzo ??
    • murderer_of_dreams Re: Konkurs! Czym zaskoczyło Cię Twoje dziecko? 24.09.07, 16:36
      niedawno gdy naszej 3 letniej córeczce kupiliśmy pierwsze zwierzątko
      pana papugę i poprosiliśmy by go jakoś nazwała usłyszelismy ...
      że nazwie go "SAMOLUBEK" a na pytanie dlaczego? niewinnie
      odpowiedziała .... że będzie mieszkał sam w klatce więc sam też
      będzie musiał się lubić big_grin
    • komuch.com Re: Konkurs! Czym zaskoczyło Cię Twoje dziecko? 24.09.07, 17:50
      Siedzimy kiedys z mojou Kierowniczkou (4 lata konczy w grudniu) i ogladamy sobie
      DVD (Muppety w Nowym Jorku). W pewnym momencie kamera panoramuje te wszystkie
      World Trade Center czy jakie by tam nie byly drapacze, a tu nagle Kierowniczka
      zaczyna skakac podniecona, pokazuje mi telewizor i krzyczy: "Daddy, daddy, look,
      look - ...Poland!!!" smile

      Dla ulatwienia dodam ze z pochodzenia z Warszawy jestem a Mala niedawno byla u
      Babci z wizytou.

      PS - i dziekuje za pralke wink chyba nie skorzystam
      • malwa1000 Moja córeczka zaskoczyła mnie swoją reakcją 24.09.07, 18:14
        Pewnego dnia wybrałam się z 5-letnim synkiem i 3-letnią córką na
        spacer. Zza rogu budynku, przy którym przechodzilismy wyszło nagle
        małe dziecko i zatrzymało się naprzeciwko nas, spoglądając z
        zainteresowaniem. Moja córka, zazwyczaj pokojowo nastawiona do
        wszystkich, wzięła ręce pod boki i wypaliła do niego z groźną
        miną: "To NASZA mama".
        Przyznam, że byłam zaskoczona taką reakcją i poczułam, jak ważna
        jestem dla moich dzieci smile.
    • milag55 Re: Konkurs! Czym zaskoczyło Cię Twoje dziecko? 24.09.07, 18:07
      Historia 1.
      Sobota rano, szykuję śniadanko dla naszej 3 osobowej rodzinki. Gdy
      wszystko jest już gotowe pytam się na wszelki wypadek synka (4,5 l)
      co będzie jadł, na co on standardowo odpowiada "płateczki z
      mlekiem". Niepocieszona (tyle starań włożyłam w przygotowanie
      śniadania) mówię: Mateuszku ale zobacz jakie ładne śniadanko
      przygotowałam...Na co Mateusz z politowaniem patrzy się na mnie i
      odpowiada: Jakby było ładne to byśmy je oglądali a nie jedli...>lool<
      Historia II
      Ślub w kościele mojej siostry, siedzimy w pierwszych ławkach,
      kamerzysta kręci się po kościele i nagrywa. W pewnym momencie
      zauważam, że trochę długo filmuje naszą ławkę. Na początku trochę
      niezręcznie się czuję (nie lubię być filmowana), próbuję więc nie
      zwracać na niego uwagi. Mija kolejne kilkadzisiąt sekund, w końcu
      zerkam na na kamerę, i spostrzegam, ze skierowana jest na...mojego
      synka, który na nosie ma założone moje okulary i z gwiazdorskim
      uśmiechem wdzięczy się do kamery big_grin.
      Pozdrawiam
    • lasik16 Re: Konkurs! Czym zaskoczyło Cię Twoje dziecko? 24.09.07, 18:07
      Tata - Pewnego razu siedze sobie na łużku i oglądam telewizje nagle przychodzi moja córcia (4 lata) no i zaczołem ją przytulać pocałowałem w czółko a ona na to oszalałeś przecież Ty nie jesteś moim chłopcem.
    • chp1955 Re: Konkurs! Czym zaskoczyło Cię Twoje dziecko? 24.09.07, 18:14
      Byłam kiedyś z moją córką Olą w supermarkecie na zakupach. Zaczęła
      wrzucać do koszyka przeróżne łakocie. Wyjęłam je, mówiąc, że dzisiaj
      nie mamy na nie pieniędzy, na co moja córunia:
      - to idż do ściany, naciśnij guzik i ściana je wypluje.
      Chodziło o bankomat.
    • marielu Re: Konkurs! Czym zaskoczyło Cię Twoje dziecko? 24.09.07, 18:29
      Mój syn mnie ciągle zaskakuje . Ale chciała bym sie podzielić ostatnią przemianą
      mojego dziecka. W ubiegłym roku poszedł do I klasy, od pierwszych dni okazało
      sie że sprawia ogromne kłopoty wychowawcze, uczył sie dobrze ale mimo to dzień w
      dzień przynosił uwagi, informacje o karach, wezwania do szkoły na poważne
      rozmowy, wychowawczyni kazała mi zgłosić sie nawet z synkiem do poradni dla
      dzieci z ADHD.. , z informacji nauczyciela bił, kopał, pluł, wyzywał, dzieci sie
      go bały a pani świętowała gdy był chory i nieobecny....W domu było inaczej ,
      owszem zawsze był ruchliwy ale nigdy agresywny. Zaczęłam bywać w poradniach
      psychologicznych , u pedagoga, szukałam przyczyny i pomocy. Im bliżej końca roku
      było coraz gorzej, uwagi dzień w dzień, syn nie chciał chodzić do szkoły , nie
      chciał sie uczyć ani odrabiać lekcji. Zdecydowałam sie powalczyć by przenieść
      syna do klasy integracyjnej chociaż nie było tam miejsca a synek nie miał
      wskazań... podania, spotkania z dyrekcją, psychologiem , pedagogiem .. Udało
      sie. Dziś mój synek chodzi do nowej klasy, ma najwyższe oceny, co dzień przynosi
      pochwały, zaopiekował sie koleżanką z klasy z orzeczeniem o niepełnosprawności
      jest dumny że umie i może jej pomóc , zyskał wielu przyjaciół , chętnie biega do
      szkoły , czuje sie szczęśliwy i potrzebny. Nie chce mówić o poprzedniej klasie i
      Pani.. kiedyś tylko zapytałam czemu jest tak inaczej? a On mi odpowiedział -
      mamusiu to tak jak byś mi dała nowe życie i nową szansę - nie zmarnuje jej
      (rozpłakałam sie wtedy). Za parę tygodni rodzę i jestem szczęśliwa że mam
      mądrego syna który da dobry przykład młodszemu bratu smile
    • arv123 Re: Konkurs! Czym zaskoczyło Cię Twoje dziecko? 24.09.07, 19:21
      Mój synek (7,5 roku) lubi sobie dziecinnie majsterkować. Układa duńskie klocki. Skleił kiedyś zamek z papieru ... ot taka zabawa.
      Jak był jeszcze przedszkolakiem pomagał mi składać meble, podawał kołki i śrubki.
      Ponieważ ma coraz więcej materiałów szkolnych, żona kupiła mu szafeczkę do biurka z trzema szufladami. W znanym skandynawskim sklepie.
      Wyobraźcie sobie - mój syn, niemal sam, poskładał ją do kupy.
      Pilnowałem tylko, żeby nie pacnął się młotkiem i przytrzymywałem mu elementy gdy o to poprosił. Nie pozwolił mi na nic wiecęcej smile
      Jak skończył - wszystko było jak należy. Poprawiłem tylko uchwyty szuflad, bo nie dał rady dokręcić do końca.
      Sami sobie wyobraźcie jaki jest teraz z siebie dumny .... Ja z niego też.
      Tym bardziej, że ma tylko jedną komorę serca ....
    • mamamoniab Re: Konkurs! Czym zaskoczyło Cię Twoje dziecko? 24.09.07, 19:25
      W przedszkolu mojego synka Dawida (4lata 5miesięcy) odbył się konkurs na
      najładniejszą wspólną pracę plastyczną dzieci i rodziców nt."Wspomnienie z
      wakacji".Było sporo bardzo ładnych prac,bardzo odstających poziomem od
      reszty,jednak moja pociecha wybrała prosty,rysowany kredkami obrazek-na pewno
      wykonany przez dziecko!-a nie super pracę,nad którą dużo pracowali rodzice.
      Po raz kolejny z rozczulenie stwierdziłam,że dzieci widzą sercemsmile
    • skoczek_25 Re: Konkurs! Czym zaskoczyło Cię Twoje dziecko? 24.09.07, 20:05
      Było to na weselu na śląsku.Tam jest taki zwyczaj,ze mikrofon się puszcza do
      okoła stołu i każdy sie przedsawia:skąd jest, imię,i kim jest jest dla pary
      młodej.Kiedy doszło do mojej 5letniej corki,która jest chrześnicą
      młodego,dorwała mikrofon i powiedziała:"MAM NA IMIę MONIKA,MIESZKAM W
      śWIETOCHłOWICACH I JESTEM CHRZESTNą PANA MłODEGO
    • batorysia Zaskakuje mnie codzień, ale czasem jednak bardziej 24.09.07, 21:07
      Mała Mila ma dwa miesiące, i jest równie radosna co energiczna.
      Lekarka robi wielkie oczy: czy pani pije dużo kawy? A w powietrzu
      zawisło niedopowiedziane – czy może oprócz kawy młoda mama stosuje
      coś jeszcze?
      Nie piję kawy, a z temperamentem córci zdążyłam się oswoić. Póki nie
      chodzi - jeszcze za nią nadążam.
      Jednak Mila zadziwiła nawet mnie, gdy rano odnalazłam ją w łóżeczku
      leżącą z głową w przeciwną stronę, niż ją odłożyłam po karmieniu o
      świcie. Śpi tak spokojnie, delikatne powieki ani drgną, klateczka
      cicho się unosi i opada. Mój aniołek. Rozczulam się.
      Wykombinowałam sobie, że pewnie tata Mili, przed wyjściem do pracy,
      kiedy spałam, utulił córeczkę i odłożył ją odwrotnie. Mężczyźni,
      wiadomo.
      Wieczorem przy kolacji dopytuję go, a on się dziwi:
      - Sam się zastanawiałem rano, dlaczego tak Milę ułożyłaś po
      karmieniu?
      Było jasne, że samodzielna nasza córa wykonała, nie wydając przy tym
      nawet głośniejszego sapnięcia (nie uszło by mojej uwadze), obrót o
      180 stopni.
      Tylko jak ona to zrobiła, skoro w poprzek łóżeczka już dawno się na
      długość nie mieści??
    • anuk Re: Konkurs! Czym zaskoczyło Cię Twoje dziecko? 24.09.07, 21:50
      Zabrałam moją córkę na "babskie zakupy",stoję w przymierzalni mierzę
      kolejną sukienkę,a moja pociecha bardzo fachowo przerzuca wieszaki i
      ogląda garderobę. Po chwili słyszę jak jakaś pani zwraca się do
      mojej córki:"Jaka z ciebie śliczna dziewczynka,poproś mamusię i
      tatusia aby kupili ci braciszka".Ups...grząski temat, delikatnie
      odchylam zasłonkę,wystawiam ucho...i słyszę rezolutną odpowiedź
      mojej córki:"Coś ty!Dzieci się nie kupuje,ani nie znajduje w
      kapuście,ani nie przynosi ich bocian" - jestem dumna! Nagle słyszę
      tytułem uzupełnienia wykładu:"Tatuś daje mamusi nasionko,mamusia je
      nosi w brzuszku...a potem dzidzia się rodzi...cipcią". O matko!
      Wzięłam głeboki oddech zanim odważyłam się odsłonić kotarę w
      przebieralni. Sądząc po minie Pań obecnych w sklepie, nie były
      gotowe na przyśpieszony kurs przygotowania do życia w rodzinie.Stały
      zupełnie skamieniałe, z wyrazem totalnego osłupienia. Wzięłam córkę
      za rączkę i wyszłyśmy ze sklepu przerabiać kolejny rozdział...i to
      nie bylejaki. Owa dyskusja, a właściwie monolog, zainspirował moją
      córkę do dociekliwości: "Mamusiu, a jak tatuś to nasionko daje do
      brzuszka?" - Ups. Na to pytanie nie przygotowałam jeszcze odpowiedzi.
      • kukuleczka01 Re: Konkurs! Czym zaskoczyło Cię Twoje dziecko? 24.09.07, 22:20
        heh, to nie będzie się liczyło, o to o o moim bracie, jednak się nie mogę
        powstrzymać.
        1. Wigilia, wszyscy przy jednym stole, nagle babcia się pyta wnuczka:
        - Sebciu, a ty czego się na pijesz: Coli, czy karotki? - każdy wiedział, jaką da
        odpowiedzieć, jednak nie okazał się tak przewidywalny i jednak wybrał karotkę.
        -Dlaczego, akurat karotkę? - pyta się tata, no cóż, zdziwiony
        - Bo później ma się ładną cerę - rozbroił tym wszystkich XD
        2. Stoję przy lustrze i się czeszę, i podchodzi do mnie Sebek, i przez chwile
        patrzy się na nasze odbicie, cisza i po chwili stierdza:
        - Wiesz co? Nawet ja przy tobie wyglądam jak Brad Pitt.
        No cóż, nie pozostało mi nic innego, jak się zacząć śmiać XD
        3. a to jeszcze z czasów, kiedy moja mama grała w simsy, i spaliła niechcący
        swoją rodzinę, co wywołało u niego trwały uraz do simsów.
        I kiedyś, w przedszkolu, ich opiekunka poleciła im narysować swoją rodzinę.
        Najpierw narysował tylko swoją siostrę (czyli mnie), ale zachęcony przez
        przedszkolankę, by dorysował resztę członków rodziy, zgodnie z wolą ucznił to.
        Przedszkolanke zdziwił widok dorysowanej mamy i dwóch panów, po a pytaniu
        otrzymała odpowiedź:
        - to tata, a to przyjaciel mamy.
        Nie muszę chyba mówić, że Mama, jak przyszła odebrać Sebastiana z przedszkola,
        została wyzwana do dyrektorki w celu omówienia tematu "w życiu różnie bywa..."
        Po prostu w domu, gdy przeprowadziła mama z nim rozmowę, o kogo mu chodzi,
        wyjawił, że to chodzi o tego z simsów XD
        • edyta30easy Re: Konkurs! Czym zaskoczyło Cię Twoje dziecko? 02.10.07, 11:03
          Lada dzień miałam się wziąść za odpieluchowywanie mojego synka,
          myślałam o tym coraz częściej ale z czystego lenistwa odkładałam na
          póżniej.
          Pewnego dnia rano synek przyszedł i kazał sobie ściągnąć papmersa,
          tak też zrobiłam, poszedł do łazienki gdzie od kilku miesięcy leżał
          nocnik usiadł i ładnie zrobił siku
          byłam bardzo tym zdziwiona ponieważ do tej pory nawet nie usiadł na
          nocnik
          no i takim oto sposobem Oliwierek sam zapoczątkował swoje
          odpieluchowywanie
        • jolunia55 Re: Konkurs! Czym zaskoczyło Cię Twoje dziecko? 03.10.07, 08:26
          Moje dziecko zawsze miało fantastyczne pomysły.Zawsze też uwielbiał
          rysować.Pewnego dnia,gdy przyszliśmy odebrać Konrada z przedszkola zauważyliśmy
          na wystawie przedszkolnej nowe rysunki.Oczywiście jeden rysunek był wykonany
          ręką Konrada.Był to wspaniały bocian,kolorowy z czerwonym ,długim dziobem i
          trzema nogami.Dwie czerwone i jedna czarna.Mój mąż domyślając się od razu co
          oznaczają owe nogi zaczął się głośno śmiać i poszedł do dyrektorki.
          Stasia-spytał,czy Ty wiesz dlaczego Konrada bociek ma trzy nogi?/nadmienię,że
          Stasia-dyrektorka przedszkola to moja przyjaciółka/Stasieńka spłoszyła się nieco
          i szybciutko zdjęła obrazek z wystawi ,po czym poszła zapytać o jego treść
          naszego synka.
          Konradek,dlaczego ten bocianma trzy nogi,w tym jedną czarną?Konradek długo nie
          odpowiadał na pytanie.Po chwili jednak podniósł głowę i zdziwiony
          powiedział.Ciociu,ty nie wiesz?Ta trzecia noga to nie noga.ja narysowałem mu
          siuraka!Obwieścił z tryumfem w głosie.
    • mulinka2 Re: Konkurs! Czym zaskoczyło Cię Twoje dziecko? 24.09.07, 22:20
      Mnie zaskoczyło ,ze w takim wieku<4,5 roku> moj syn pieknie jezdzi
      na swoim quadzie <110 poj>,rowniez na torach do tego
      przystowowanych,jest poprostu małym rajdowcem.
      • andzia2110 Re: Konkurs! Czym zaskoczyło Cię Twoje dziecko? 26.09.07, 13:42
        Mieszkamy wraz z mężem i naszym pięcioletnim synkiem Piotrusiem w domku, który
        jest w tgz zabudowie szeregowej to znaczy domek obok domu. Niedawno zmienili się
        nam sąsiedzi i wprowadziło się małżeństwo mieszane ona piękna biała blondynka on
        równie przystojny ale murzyn. Na domiar tego mają dwoje dzieci z których jedno
        jest białe a drugie czarne mają 6 i 4 lata. Starsze jest z poprzedniego związku
        naszej sąsiadki. Nasze dzieci bawią się razem doskonale, a czasem się zdarza, że
        pilnujemy sobie dzieci nawzajem , gdy jest taka potrzeba dobro sąsiedzka.
        Szczęśliwym trafem nasza sąsiadka zaszła w ciążę a Piotruś widząc jej obfity
        brzuch spytał o przyczynę. Pani Beata powiedziała Piotrusiowi, że będzie miała
        jeszcze jednego małego dzidziusia. Piotrek stanął spojrzał na brzuch, stojących
        obok Laurę i Bena bo tak maja na imię dzieci sąsiadów i krzyknął . O Boże !
        Laura biała, Ben czarny a jak te dziecko będzie w paski jak zebra, albo w plamy
        jak panda! Zaskoczenie było kompletne. Dobrze, że tą niezręczną sytuację szybko
        śmiechem i żartem rozładowała sąsiadka, bo ja byłam wypowiedzią Piotrusia tak
        zaskoczona że odebrało mi mowę.
    • irasiadka Re: Konkurs! Czym zaskoczyło Cię Twoje dziecko? 24.09.07, 22:56
      Mój syn, kiedy "zdawał egzamin" przed pierwszą komunią wprawił
      księdza w ZAKŁOPOTANIE. Zdwał przykazania i jedno z nich brzmiało:
      Nie pożądaj żony bliźniego swego NADAREMNO!!!
      No i zaskoczył nie tylko księdza, do dziś się śmiejemy.
      • yenn-a Re: Konkurs! Czym zaskoczyło Cię Twoje dziecko? 25.09.07, 15:48
        Moje prawie 3-letnie dziecko każe mi od czasu do czasu kłaść na twarz maseczki.
        Najbardziej lubi taką z błota, bo wtedy dotyka mnie rączkami najpierw po mokrym
        błocie, potem już po suchym, co wzbudza w nim nieukrywany zachwyt. Ostatnio,
        poprosił mnie, żebym nałożyła sobie maseczkę (- tylko tą czarną), po czym dotyka
        mnie łapkami, dotyka, aż w końcu mówi patrząc na moją czarną twarz - Mama, jaka
        ty piękna jesteś!
      • yenn-a Re: Konkurs! Czym zaskoczyło Cię Twoje dziecko? 25.09.07, 15:52
        Moja mama złamała sobie rękę. Jest to doskonała okazja do tego, aby ostrzegać
        mojego prawie 3-letniego synka o niebezpieczeństwach i konsekwencjach
        wdrapywania się na stołki, krzesła itp., co czynimy kilka razy dziennie.
        Ostatnio, wchodzę na krzesło, po czym mój synek mówi - "Mama, tylko ostrożnie.
        Babcia nie uważała. Zrobiła fik i złamała sobie rękę". Na co ja - "Wiem,
        kochanie, uważam. Popatrz trzymam się tutaj". Nie przekonało to jednak mojego
        synka, bo łapiąc mnie na nogę rzekł - Mama, będę cię asekurował.
    • sculos Re: Konkurs! Czym zaskoczyło Cię Twoje dziecko? 24.09.07, 22:58
      Jestem szczęśliwym tatą 2 i pół rocznego Wiktora. Czas na naukę cyferek, więc
      liczymy ułożone na stole kasztany. Jeden, dwa... małemu świetnie idzie, liczy
      wspaniale. Dochodzimy do ósmego kasztana i nagle zacięcie. Zapomniał kolejnego
      numerka. Tatuś podpowiada: ten kasztanek to siedem a ten o.... (liczę że syn
      dokończy: osiem). Mały się zapowietrzył, zastanowił i wypalił: ...o kilo sera!
      No tak... kaczka dziwaczka i jej wizyta u fryzjera. Spadłem z krzesła smile
      • zytka31 Re: Konkurs! Czym zaskoczyło Cię Twoje dziecko? 24.09.07, 23:15
        Jedziemy autem za samochodem ciągnącym lawetę z drugim na lawecie. Michał pyta:
        Tata… a dlaczego jeden samochód wziął drugiego na barana?
    • zytka31 Re: Konkurs! Czym zaskoczyło Cię Twoje dziecko? 24.09.07, 23:12
      Pewnego dnia tata czyta gazetę. Na głos mówi:
      Wiesz co piszą na pierwszej stronie tygodnika, że w ty roku owoców na drzewach
      nie będzie?
      A mały Michałek 2, 5 roku pyta:
      A kotlety będą?
    • i.drozdowska Re: Konkurs! Czym zaskoczyło Cię Twoje dziecko? 24.09.07, 23:52
      Moja córeczka od mniej-więcej dwóch lat kiedy ja jestem w pracy
      zostaje pod opieką taty. Efekty ich wspólnego przebywania są czasem
      zaskakujące...Idę kiedyś z córką (5 lat) do sklepu, a mała patrzy na
      niebo, pokazuje ręką odrzutowiec z charakterystyczną białą smugą i
      krzyczy podekscytowana: 'O, mama, popatrz! Smuga kondensacyjna!' smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja