pulunia8383 Re: Konkurs! Czym zaskoczyło Cię Twoje dziecko? 25.09.07, 00:23 Szczerze mówiąc, napiszę krótko. W tegoroczne wakacje odwiedzili nas przysłowiowi "niemcy" (rodzina z Niemiec wraz z małym kuzynem). Ja siedziałam przy komputerze, a mój Adrianek (6 lat) bawił się z Michaelem, byłam zajęta pracą przy kompie, ale tak dobiegły mnie słuchy, i patrzę a mój synek ze pełną swobodą bawi się i rozmawia prawie płynnie po niemiecku. Jakież było moje zdziwienie (pozytywne oczywiście) jak zauważyłam że mówi dobrze (sama znam podstawy niemieckiego), ale do tego stopnia że ja czasem nie rozumiałam go o czym on z nim rozmawia, dopiero moja ciocia przetłumaczyła mi czasem co oni ze sobą gadają hehehe Wniosek - bajki z niemieckiego RTL (dzień w dzień od małego, szok!) na coś się jednak przydały Nie ukrywam z tego powodu zadowolenia. Odpowiedz Link Zgłoś
manna Re: Konkurs! Czym zaskoczyło Cię Twoje dziecko? 25.09.07, 07:59 Kiedy naś Adaś zaczął co raz lepiej mówić, bawiliśmy się w wymawianie imion babć. Jedna to Weronika i Adasiowi wychodzoła Wehonika, druga babcia to Basia, imię łatwiejsze w wymowie więc mu podpowiadamy: - No, jak babcia ma na imię? Ba... Ba... Basia ! A on na to: - Nie Basia tylko ketoton! Cóż, dziecko chłonie wszystko, to czego niechcemy rónież Pozdrawiamy Odpowiedz Link Zgłoś
misiaku1 Re: Konkurs! Czym zaskoczyło Cię Twoje dziecko? 25.09.07, 09:30 Mój ośmioletni syn Mikołaj, bardzo wrażliwy miłośnik zwierząt był świadkiem przeglądania przeze mnie jednego z numerów tygodnika "NIE". Na okładce tegoż widniał rysunek, na którym przedstawiono karykatury braci Kaczyńskich jako kaczuszki o twarzach bliźniaków. Zobaczywszy to mój malec rzekł: "Tato... ale nie wolno tak bezkarnie krzywdzić kaczuszek..." Pozdrawiam Piotr G. Odpowiedz Link Zgłoś
agaton68 Re: Konkurs! Czym zaskoczyło Cię Twoje dziecko? 25.09.07, 09:36 Adas ma 4lata.Jestem jego mamą.Ostatnio robiłam z nim zakupy w Biedronce. Przy kasie Adaś z oburzeniem mówi do kasjerki: - Jak pani źle policzyła babci za bułki? - Przecież babcia nie kupiła bułek - odpowiada pani /wzięła mnie za babcię/ Adaś zaczął przekonujaco tłumaczyć ,że właśnie babci źle policzyła. Kasjerka nie wiedziała o co chodzi .Ja również. Po przyjściu do mojej mamy - babci Adasia opowiedziałam jej tą historię i okazało się ,że dwa dni wcześniej rzeczywiście razem z Adasiem mama -robiła zakupy w Biedronce /kupowała też bułki/ - i mówiła do Adasia ,że chyba musiała jej pani źle policzyć za te bułki bo wcześniej kosztowały taniej. Adaś okazał się obrońcą i adwokatem babci a ja zupełnie zaskoczona nie wiedziałam co mam robić w sytuacji , w ktorej mnie postawił. Odpowiedz Link Zgłoś
ayra Re: Konkurs! Czym zaskoczyło Cię Twoje dziecko? 25.09.07, 09:43 Mój mąż przekładał pieniądze z kieszeni do portfela. Przyglądał mu się z zainteresowaniem nasz 4letni synek. W pewnym momencie bez pytania sięgnął po leżące na stole 50 zł, i popędził zadowolony do mnie: mamo, to ode mnie na solarium! PS. Jakiś czas temu narzekałam do męża, że nasz jedynak myśli jedynie o sobie... a tu niespodzianka! Kochanego mam synka )))) Odpowiedz Link Zgłoś
viki1 Re: Konkurs! Czym zaskoczyło Cię Twoje dziecko? 25.09.07, 10:14 Moja córeczka Wiktoria(3 lata)spędziła wakacje u babci.Pewnego dnia babcia postanowiła wybrać się na cmentarz posprzątać grób swojego ojca ,a mojego dziadka. Podczas pakowania do samochodu małych grabelek i łopatki ,bo miała posadzić nowe kwiatki,Wiktoria robiła coraz większe oczy po co to babci ,przecież zawsze zabierały na cmentarz tylko świeczki. Nagle córka stwierdziła : -Babciu to ty jedziesz odkopać dziadka i go przywieziesz do domu? )))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
jadwigakarolak Re: Konkurs! Czym zaskoczyło Cię Twoje dziecko? 25.09.07, 10:51 Długo Kasia nie chciała iść z placu zabaw do domu, był weekend więc nie narzekałam, siedziałam na ławce i czytałam gazetę. Kasia ma 2 latka, robiło się już ciemno, w pewnej chwili na placu zabaw mała dziewczynka pokazue na zachodzace słońce i pyta "co to?" mamusia tłumaczy jej" to jest słonko, słonko chowa się do dziurki" wtem podbiega moja córka i mówi - To nie jest dziurka to jest horyzont! uśmiechałam się sama do siebie Odpowiedz Link Zgłoś
mak752 Re: Konkurs! Czym zaskoczyło Cię Twoje dziecko? 25.09.07, 10:01 Za kilka dni skończy jedenaście miesięcy, ma na imię Kasia, jest śliczna, mądra i jest moją córką. Najpierw zaskoczyła mnie tym, że się pojawiła w moim brzuszku. Kilka miesięcy potem ucieszyła mnie swoim pierwszym krzykiem, odetchnęłam z ulga kiedy usłyszałam jak się rozdarła po narodzinach. Chwile potem zobaczyłam jakie ma długaśne rzęsy, będzie miała piękne oczy ta moja dziewczyna- pomyślałam - pilnujcie się chłopaki. A teraz jest taka radosna i w kółko uśmiecha się i śmieje, nawet w nocy kiedy się obudzi to śmieje się perliście. Ale najbardziej zaskoczyło mnie, że ma swój temperament, swój charakter, że pewne rzeczy lubi a innych nie znosi i potrafi to wyegzekwować. Myślałam, ze dziecko jest taką białą księgą – co się w niej zapisze – tak potem będzie – zupełnie nieprawda! Zadziwiła mnie też, że potrafi się złościć kiedy coś jej nie pasuje i rozbrajająco uśmiechać kiedy psoci. Kasia uwielbia muzykę – pokazuje na radio i macha rączką, żeby włączyć radio, wówczas podryguje sobie w rytm muzyki. Albo śpiewa misiom kołysanki starając się naśladować mamusię (niestety ja strasznie fałszuję i zawsze jak córka nuci kołysankę zaśmiewam się do łez z tego Kasinego la la laa aaaa . Codziennie też dziwię się też sama sobie, że można tak kochać ... zupełnie niczego w zamian nie oczekując Odpowiedz Link Zgłoś
moniau Re: Konkurs! Czym zaskoczyło Cię Twoje dziecko? 25.09.07, 10:28 Mam synka Maksia, ma on ponad 2,5 roczku. Ponad 1,5 miesiąca temu poszlismy razem na trampoliny i złamałam sobie nogę - poważne złamanie, mam gips na całej długości nogi. Jego reakcje od tamtej pory zaskakują mnie najmocniej na świecie: - gdy leżałam czekając na karetkę, on siedział przy mnie, głaskał i mówił "nie boli" " nie boli", tulił mnie cały czas. To on wówczas się mna opiekował. - w domu troszczy się o mnie, podaje jak nie mogę dosięgnąć, tuli, głaszcze i drapie mnie swoja malutką rączką po czym pyta "juś?" - musiał z dnia na dzień pójść do przedszkola, ale ku mojemu zdumieniu nawet przez chwile nie grymasił, poprostu zrozumiał, że mammusia ma teraz ogrniczone możliwości. - od pół roku próbowałam nauczyć go korzystać z nocnika - bezskutecznie, a dziś? korzysta juz z sedesu!!! - nauczył się ubierac buty, spodenki, majteczki, stał się nadwyraz samodzielny Wszystko dlatego, ze niewiele moge mu pomóc, a on musiał się tego wszystkiego nauczyć aby pójść do przedszkola. Korzystania z nocnika nauczył się w weekend, oczywiście zdażały się wpadki, ale teraz jest już REWELACYJNIE!!! - rozpakowuje zmywarkę, wkada brudne naczynia - sprząta swoje zabawki, układa poduszki - nawet odkurza - gdy przychodzą znajomi z mniejszymi dziećmi i one ze zdumieniem oglądają gips, mój synek mówi: Nie tykaj, to jest gips Mamusi! - pilnuje mojej nogi jak swojej, aby nikt mi jej nie ruszał - pcha mnie na wózku inwalidzkim, próbuje pomagać przy siadaniu, podklada mi poduszki - oddał mi swojego ukochanego jaśka Ale żeby nie było tylko "różowo" doskonale potrafi wykorzystac sytuację w jakiej jestem, wie że nie zawsze mogę mu coś zabrać: - gdy próbuję odsuwa się na tyle aby nie dosięgła - ucieka w miejsce gdzie nie dotrę - chowa mi przedmioty dla zabawy - celowo oddali coś abym nie dosięgła Jestem z NIEGO bardzo dumna, porpostu stał się dla mnie oparciem w trudnych chwilach i w ciągu miesiąca poczynił takie postępy, ze zaskoczył mnie, panie w przedszkolu i cała rodzinę Odpowiedz Link Zgłoś
mamaoliego Re: Konkurs! Czym zaskoczyło Cię Twoje dziecko? 25.09.07, 10:34 W ostatnia sobotę spotkala sie cala nasza rodzinka z okazji moich imienin.I jak to bywa mój synek jest najmłodszy z rodzinki bo ma nie całe dwa lata i jest proszenie aby powiedział to czy tamto.I moj mąż mówi powiedz o kurde tak jak tata cię uczy: a mój syn bez niczego o "KULWA".Wszyscy w smiech a mój mąż się zaczerwienił i mówi przeciez tak cie nie ucze Odpowiedz Link Zgłoś
kalunia9 Re: Konkurs! Czym zaskoczyło Cię Twoje dziecko? 25.09.07, 10:34 Moja córcia ma 5 lat, jechaliśmy na wakacje w góry i w pewnym momencie Ania wypaliła: - tatus prosze zrób wypadek... spojrzeliśmy z mężem na siebie w ciężkim szoku - Aniu co ty mówisz? - zapytał z niedowierzaniem mąż - tatuś prosze zrób wypadek, chciałąbym zoabczyć jak się ta poduszka powietrzna otwiera... Odpowiedz Link Zgłoś
komis-samochodowy Re: Konkurs! Czym zaskoczyło Cię Twoje dziecko? 25.09.07, 10:40 Ostatnio naszemu synkowi (2,5 roku) spodobało sie prykanie jak tylko pryknie to odrazu biegnie sie pochwalic i mówi:Fifi prrrrrr - na cały głos i smieje się z tego bardzo(Fifi - od Filipek, tak siebie nazywa). Poszliśmy raz do marketu na zakupy, stoimy w długiej koeljce do kasy, Filipek biega zniecierpliwiony i w pewnym momencie zaczyna się głośno śmiać i mówic na cąły sklep : Pani prrrrr, Pani prrrr, Pani prrrr - kobieta przed nami sie zaczerwieniła, my chyba jeszcze bardziej. Odpowiedz Link Zgłoś
jontos Re: Konkurs! Czym zaskoczyło Cię Twoje dziecko? 25.09.07, 11:19 Na początku września musiałam wyjechać na trzy dni w delegacji. Mój synek, 11-miesięczny Franek został z teściami i mężem, notabene teściów nie widzi zbyt częto bo mieszkają daleko. Przez cały mój pobyt bardzo tęsknł; niewiele się śmiał, nie chciał jeść, miał problemy ze spaniem. Kiedy wróciłam w nocy, w trakcie przewijania zobaczył mnie i bardzo, ale to naprawdę bardzo się ucieszył. Ale zaskoczenie przyszło na drugi dzień. Nosząc go na rękach, bardzo ucieszonego moją obecnością, rozmawiałam z teściami i mężem o całej tej sytuacji, a mój syneczek brał w tym czasie w swoje rączki moją twarz, uśmiechał się i patrzył mi prosto w oczy. Każda moja próba rozmowy i spojrzenia w innym kierunku powodowała, że robił wciąż to samo. Moje Kochanie Odpowiedz Link Zgłoś
doloris8 Re: Konkurs! Czym zaskoczyło Cię Twoje dziecko? 25.09.07, 11:26 Mój synuś to żywe srebro często psoci i wszędzie go pełno. Ostatnio odwiedziliśmy naszych znajomych , którzy mają córeczkę. Tak się stało ,że małą Kasię akurat mama szykowała do snu i wycierała ją z kąpieli.Nasz Oluś bacznie sie przyglądał całej tej sytuacji. Kiedy Kasia leżała już w wózeczku Oluś podszedł do stołu gdzie siedzieliśmy wszyscy i zapytał "Mamo czemu jak ciocia wycierała Kasię to urwała jej cycusia" Mnie zamurowało...dobrze ,że akurat w pobliżu był Mariusz i wziął Olusia na bok. Wytłumaczył mu ,że chłopcy mają siusiaka a dziewczynki pipeczkę. Oluś spojrzał tak na niego i dodał" To ja już wiem dlaczego panie chodzą w spódniczkach a panowie w spodniach" Nie bardzo wiedzieliśmy o co chodzi jednak synuś skończył swoją wypowiedź"Panie chodzą w spódniczkach bo szukają tego co im mamy podczas kąpieli urwały" I tak zakończył się ten wieczór. Odpowiedz Link Zgłoś
maczek1 Re: Konkurs! Czym zaskoczyło Cię Twoje dziecko? 25.09.07, 11:37 Mój synek (3 latka) dzisiaj rano wszedł do łazienki, spojrzał na mnie i zapytał "Mamo cio lobisz?". Odpowiedziałam "Maluję się" Synek -"A dlaciego się malujesz?" Ja- "Bo chcę ładnie wyglądać" Synek -"Jak ksieźniczka?" Ja - "Tak, jak księżniczka" A synek na to" To nie maluj się mamo. Jesteś ładna jak ksieźniczka, moja ksieźniczka" Odpowiedz Link Zgłoś
najka26 Konkurs! Czym zaskoczyło Cię Twoje dziecko? 25.09.07, 11:43 Wizyta w drogerii - mój 5 letni syn nauczył się w przedszkolu wierszyka - do widzenia do widzenia do miłego zobaczenia... Pani za ladą była tak zachwycona, że przyniosła mu breloczek maskotke nivea jedną z trzech do wyboru... tydzień później sytuacja się powtarza znowu robiłam zakupy Paweł ładnie sie pożegnał i dostał kolejna maskotkę do kolekcji... Po 3 tygodniach znowu zawitałam do sklepu... za lada była jakaś "nowa" pani. Po uregulowaniu rachunku mój synek zaczyna swoje pożegnanie.. do widzenia.. do widzenia do miłego zobaczenia... Pani mówi jak ładnie chłopczyku - do widzenia ! a na to mój syn: A maskotka gdzie ? !!!! )) wytłumaczyłam Pani o co chodzi i tym razem dostał delfinka Odpowiedz Link Zgłoś
elipassionn Re: Konkurs! Czym zaskoczyło Cię Twoje dziecko? 25.09.07, 12:01 Jesienna pora na zmiany. Moja córeczka jest jedynaczką bardzo rozpieszczoną to przez ze mnie, dziadków i wszelkiego rodzaju ciotki. Uważała, że wszystko jest jej i nie musi się z nikim dzielić nawet z moją siostrzenicą, która przecież też jest mi bardzo bliska. Ten fakt powodował, iż robiłam się smutna. Myślałam o tym jak nawiąże znajomości będąc taką samolubną dziewczynką. Wszystko się zmieniło pewnego wrześniowego dnia, gdy poszłam z Anastazją pochodzić po parku by pozbierać "skarby jesieni". Kiedy już cały plecaczek był po brzegi zapełniony kasztanami, żołędziami i jarzębinami postanowiłyśmy ,że wracamy do domu, tak też zrobiłyśmy . Jednak idąc w owym kierunku zaczęłyśmy bawić się w „Świętego Mikołaja”. Zabawa ta polegała na dawaniu każdemu napotkanemu dziecku jedną ze zdobyczy znalezionych w parku . Mojej księżniczce bardzo spodobała się ta zabawa i to był początek końca jej samolubstwa . Nazajutrz poszła do przedszkola z paczką draży orzechowych, od razu gdy weszła do sali poprosiła panią by wysypała je na talerzach po czym poczęstowała całą swoją grupę. Kiedy po nią przyszłam popołudniu nie mogłam uwierzyć, gdy przedszkolanka mi o tym opowiedziała byłam dumna z mojej córeczki, że wreszcie zrozumiała to iż egoistyczną postawą nie zaprzyjaźni się z nikim i nikt jej nie polubi. Od tamtej pory stała się bardziej posłuszna i zauważa problemy innych i w jakiś sposób zawsze pragnie pomóc. Tym w ostatnich dniach zaskoczyła mnie moją córeczka. Odpowiedz Link Zgłoś
edagr Re: Konkurs! Czym zaskoczyło Cię Twoje dziecko? 25.09.07, 14:00 To było świetne - gratuluję! Odpowiedz Link Zgłoś
dmijal Re: Konkurs! Czym zaskoczyło Cię Twoje dziecko? 25.09.07, 12:23 Niedawno moja żona uczęszczała na warsztaty „emisji głosu”, aby podszkolić swój i tak piękny głos W domu często ćwiczyła wydając z siebie dziwne dźwięki oraz powtarzając zdania mające poprawić jej dykcję. Pewnego dnia nasza 2 letnia córka bawiąc się w swoim pokoju zaczęła powtarzać takie zdania: „Spadł bąk na pąk, a pąk na strąk. Pękł strąk, pękł pąk, a bąk się zląkł.” Zważywszy jej wiek i trudność tych zdań, oboje z żoną patrzyliśmy na nią z otwartymi ustami niedowierzając własnym uszom. A ja do dziś mam z tego powodu kompleksy Odpowiedz Link Zgłoś
sabka22 Re: Konkurs! Czym zaskoczyło Cię Twoje dziecko? 25.09.07, 12:34 Moj słodki synek Mateuszek zaskoczył mnie głownie swoją inteligencją,pewnie kazda mama to mowi o swoim dziecku ale ja jestem dumna z mojego skarba.Synek ma 18miesiecy i do tej pory spał w łóżeczku,niedawno kupilismy z mężem mu fotelik rozkładany do spania gdyż za dwa miesiące pojawi sie jego rodzenstwo na swiecie.Oczekiwałam ze synek da mi popalic wstając ze swojego nowego łóżka co chwilke i biegając po domu.Zdziwiłam sie bardzo gdy połozyłam małego spac a on wzioł swojego misia,dał mi buziaka i pomachał na dobranoc!Jestem z niego bardzo dumna bo teraz zasypia jak prawdziwy mężczyzna.Czesto tez podchodzi do mojego brzuszka i mowi:"Dzidzi tu"i pokazuje na łóżeczko...kocham tego mojego smyka! Odpowiedz Link Zgłoś
wmk75 Re: Konkurs! Czym zaskoczyło Cię Twoje dziecko? 25.09.07, 12:34 Miałam kiedyś bardzo zły dzień...taki, że po powrocie do domu się rozpłakałam... Tomek podchodzi do mnie, gładzi mnie po policzku i pyta: -T: mamusiu czemu płaczesz? -Ja: bo jestem smutna synku, miałam dziś bardzo zły dzień -T: a ja miałem w psedskolu dobly dzień, baldzo dobly... Chwilę myśli i mówi: - wiesz mamusiu ja Ci oddam mój dzień, bo był dobly, żebyś już była wesoła... Będąc na Polach Mokotowskich w Wawie Tomek oglądał różne rasy psów. Widząc charta rosyjskiego krzyknął: -mamuuusiu zobacz sarenka! ))) ------------------ Wioletta mama Tomka 3 l.10 mcy Odpowiedz Link Zgłoś
milagros123 Re: Konkurs! Czym zaskoczyło Cię Twoje dziecko? 25.09.07, 12:51 Moja 3 letnia córeczka Karolina zaskoczyła mnie ostatnio stwierdzeniem "mamo wiesz że cie nie lubie"Zaskoczona pyta czemu? o ona na to rezolutnie " bo cie kocham" Odpowiedz Link Zgłoś
neblinka Re: Konkurs! Czym zaskoczyło Cię Twoje dziecko? 25.09.07, 12:55 Mała (czyli moja 4-letnia córeczka Wiktoria) niedawno wyjątkowo rozrabiała. Biegała po całym mieszkaniu i oczywiście poślizgnęła się tak, że prawie upadła. Przerażona krzyknęłam, żeby uważała a dziecię, ze stoickim spokojem mi odpowiedziało: "TOŚ JA JECHAŁAM JAK NA LOLKACH(czyt. rolkach)" i dalej na nic zdawały się wszelkie upomnienia i prośby, więc powiedziałam, że jak będzie tak broić, to dostanie na urodzinki zamiast wózka o którym marzyła – przysłowiowy „guzik”. Wtedy reakcja była natychmiastowa - Wiki prawie z płaczem mi odpowiedziała: "ALE JA NAPISIAŁAM WÓZIEK A NIE GUZIK - JUŚ ZIA PÓŹNO" Po czym ze zmarszczonym noskiem i brewkami z wyrzutem w głosie zapyta: ”MAŚ DZISIAJ ŹŁY DZIEŃ??" Zaskoczona, że nawet taki malec potrafi "odwrócić kota ogonem" - oczywiście na swoją korzyść - zwalając wszystko na "zły dzień mamy", wybuchnęłam niekłamanym śmiechem. Atmosfera została "rozładowana" a gniewy poszły w niepamięć. Odpowiedz Link Zgłoś
joanna_borkowska Re: Konkurs! Czym zaskoczyło Cię Twoje dziecko? 25.09.07, 12:56 bawilam sie z moim synkiem w poznawanie zwierzatek ktore wlasnie kupilam. poprawnie odpowiadal na pytania jakie to zwierzatka do czasu az pokazalam mu jaszczurke, dlugo myslal w koncu powiedzial ze nie wie. Jaszczurka powiedzialam. Patryk popatrzal na mnie i powiedzial:nie, ty jestes mama. Rozbawil mnie tym bardzo, dlugo musialam mu tlumaczyc nazwe zwierzatka, ale w koncu sie udalo i dzis juz wie za jaszczurka to zwierzatko a nie podszywajaca sie pod nie mama Odpowiedz Link Zgłoś
baya23 Re: Konkurs! Czym zaskoczyło Cię Twoje dziecko? 25.09.07, 13:05 Mój 6-letni syn często towarzyszy mi w różnych wyprawach, głównie zakupowych. Zaskakuje mnie jego cierpliwość podczas tych wycieczek, no i opinie: 1. Mama, jeszcze trochę i wykupisz cały sklep. 2. Weź tę bluzeczkę, będziesz seksowna babeczka. 3. Muszę poszukać siedzenia, bo zanim wszystko obejrzysz, to mnie rozbolą nogi. Faceci! Odpowiedz Link Zgłoś
aneczka-4 Re: Konkurs! Czym zaskoczyło Cię Twoje dziecko? 25.09.07, 13:38 Mój dwuletni synek ma na imię Aleksander czyli Oluś.Ostatnio uczymy sie sikać na nocniczek no ale Oli woli robić w majtki.Kilka dni temu jak zwykle chodził bez pampersa no i narobił siku w majtki wiec go przebrałam w nowy zestaw majtek i wrzuciłam majtki i rajstpki do umywalki w łazieńce(żeby przeprać). Robiąc obiad i gadając przez telefon(oli w tym czasie bawił się w pokoiku)poszłam zobaczyć co mój synek robi i w tym momęcie usłyszałam szum wody zobaczyłam,ze oli jest w łazience i dkręcił sobie wodę i prał swoje rajstopki.Byłam zaskoczona ze juz sięga do klamki w łazience(klamka sie dosyć wysoko przymocowana) i odkreca sobie wode.Ania Odpowiedz Link Zgłoś
novamama2 Re: Konkurs! Czym zaskoczyło Cię Twoje dziecko? 25.09.07, 13:40 Każda kobieta ma takie chwile, kiedy staje przed szafą i glośno wypowiada pytanie, które przyprawia mężów o drżenie serca, mianowicie: co ja mam na siebie wlożyć? Moja 2-letnia córka, od pewnego czasu domaga się zakladania sukienek do piaskownicy, na rowerek, na wycieczki,jednym słowem mala kobietka.Wyprasowane kreacje wiszą w naszej rodzinnej szafie na najniższym drążku. Ostatniej niedzieli córka stanęła przed lustrem na drzwiach szafy, okręciła się, uśmiechnęła i rozsunęła drzwi. Stojąc przed swoimi sukienkami powiedziała: Hm, hm. Cio ja mam zalozić? A co zrobimy, gdy powie: Nie mam co na siebie wlożyć? Od tej chwili mąż ma zdecydowanie w domu dwie kobiety. Może czas pomyśleć o nowej szafie? Odpowiedz Link Zgłoś
paniiwonka1 Re: Konkurs! Czym zaskoczyło Cię Twoje dziecko? 25.09.07, 13:51 Kiedy 6 czerwca 2005 roku odszedł do Niebiańskiej Krainy nasz Wspaniały, Najpiękniejszy na Świecie, Niepowtarzalny, urodzony z jedną komorą serca Synek, poprosiłam Boga o córkę: zwyczajną, byle zdrową i nie podobną do swego Wielkiego Brata. Bóg posłuchał, przemyślał i powiedział: mówisz-masz! Przyszła na świat 25 maja 2006. Była brzydka, pryszczata, zwyczajna do bólu ale ZDROWA! Ponieważ Bóg bardzo się starał, by sprostać mym marzeniom, co mogłoby mnie zaskoczyć? - że skóra zdjęta z tatusia i blond włosy i niebieskie oczy? - że dwa oblicza zodiakalnych bliźniąt – grzeczne zajęte zabawkami albo oglądaniem telewizji dziecię albo wściekłe rzucające po swojemu przekleństwa obsmarkane i zaryczane diabelstwo? - że ma wrodzone lenistwo i wybitny brak talentu w jakimkolwiek kierunku? - że lubi mięso, makaron, warzywa? - że w soczkach i owocach nie gustuje? Niewiele mnie zaskakuje. Ma dopiero 16 miesięcy, a ja widzę w niej kawałek siebie, kawałek męża, nasz gust i charakterki. Taka prawie wierna kopia nas. Jeszcze nie mówi po ludzku, ale nie zaskoczy mnie charakterystyczne tylko dla nas słownictwo, specyficzny sposób żartowania i pełne – werwy - nerwy Kiedy się urodziła, zaskoczył mnie przyprawiający o błogie ciarki dotyk jej maleńkich ciepłych dłoni, niepowtarzalny – a jednak! – jej zapach. A co ostatnio? Cieplutki, pachnący tylko nią, obśliniony buziaczek, który podarowała mi nagle, niespodziewanie dla mnie, wynikający zapewne z jakiejś jej własnej potrzeby. Bo to, że ja kocham ją to jest jasne i bezdyskusyjne, ale że ona kocha mnie i o tym już wie, to tak bardzo mnie zaskoczyło! Odpowiedz Link Zgłoś
edagr Antek - 6 lat 25.09.07, 13:51 Jechałem sobie kiedyś z moim pięcioipółrocznym Antkiem pociągiem. Jak zwykle gapimy się przez okno na drzewa, pagórki, drzewa, pola, drzewa, krowy i tak dalej... W pewnym momencie Antoni zapytuje - Tato słuchaj - jak to jest, czy to my jedziemy a ziemia stoi, czy to ziemia jedzie a my stoimy??? No i musiałem tłumaczyć teorię względności Odpowiedz Link Zgłoś
malgorzata2002 Re: Konkurs! Czym zaskoczyło Cię Twoje dziecko? 25.09.07, 14:32 Mój 2,5-letni synio Kuba, przychodzi rano do naszego łóżka i razem jeszcze chwilke leżymy i rozmawiamy. Tego dnia liczyliśmy paluszki u nóżek. Jeden, dwa, trzy, cztery, pięć. A wiesz co Kubusiu teraz nauczymy się liczyć po angielsku one, two, three na początek. No to teraz powtórz synu, a Kuba na to; one, two, three, four, five.... a ja oniemiałam, poczym oczy wylazły mi z orbit kiedy również do pięciu policzył po hiszpańsku....taki wpływ na dzieci mają Teletubisie... Odpowiedz Link Zgłoś