mamooschka Re: Konkurs! Czym zaskoczyło Cię Twoje dziecko? 27.09.07, 18:49 Byłam z synkiem "na mieście", zgłodniał, poszliśmy na frytki. Usiedliśmy w dość zatłoczonym ogródku barowym przy stoliku. Synek dłuższą chwil siedział i jadł, nagle zszedł z krzesła i ruszył w tłum przy stolikach. Dogoniłam i pytam "gdzie idziesz?" On mi na to: po siól! Ma 2 lata i 4 miesiące. Odpowiedz Link Zgłoś
essa Re: Konkurs! Czym zaskoczyło Cię Twoje dziecko? 27.09.07, 19:10 Mnie od dłuższego czasu zaskakuje moja 2-letnia córeczka - potrafi perfekcyjnie wysmarować sobie całą buzię czekoladą z jednego małego M&M'sa ) Po zjedzeniu jajka z niespdzianką w czekoladzie jest cała ona i wszystko wokół ) UWIELBIAM Ją ZA TO Odpowiedz Link Zgłoś
essa Re: Konkurs! Czym zaskoczyło Cię Twoje dziecko? 27.09.07, 19:13 A moja starsza córeczka, zaskoczyła mnie w kilka sekund po urodzeniu..... miał być synek ! Odpowiedz Link Zgłoś
emik44 Re: Konkurs! Czym zaskoczyło Cię Twoje dziecko? 27.09.07, 19:16 Dziś moja córeczka - niejadek podniosła bunt na śniadanie w postaci kaszki '' nie ce kaszy, kasza dla bibi(niemowlaków)'' a jak zapytałam to co Ty bedziesz jadła na śniadanie, z uśmiechem powiedziała ''kolade''(czekoladę) Odpowiedz Link Zgłoś
dixi Re: Konkurs! Czym zaskoczyło Cię Twoje dziecko? 28.09.07, 12:29 wrzesien jest dla nas przelomowym miesiacem w dotychcasowym zyciu - moj synek - aktualnie 2 lata i 3 m-ce - zadebiutowal jako przedszkolak; adas wczesnie doswiadcza swoich pierwszych obowiazkow, ale takie zycie... w przedszkolu ogolnie fajnie, ale wciaz trudne sa chwile rozstania z mama wychodzaca rano do pracy czy potem z babcia gdy trzeba zostac w przedszkolu... kiedys rano moje dziecko grymasi: "mamusia nie idz do pracy, adas nie pojdzie dzis do psedskola... a wiec zaczynam tlumaczyc synkowi ze do pracy musze chodzic zeby zarabiac pieniazki na buleczki, ubranka, na samochodziki, kopary.... no i za chwile adas biegnie do mnie z tekstem "mamusia masz pieniazka, nie idz do pracy..." i podaje mi znaleziona gdzies 5 - groszowke; prawie sie poplakalam... ale pare dni pozniej - dla rownowagi - moje dziecko zaskoczylo mnie rano usmiechnieta buzia i tekstem "mamusia daj buziaczka i idz juz do pracy" , i jeszcze pierwszym przedszkolnym wierszykiem, i z dnia na dzien coraz wieksza samodzielnoscia przy stole... a ogolnie to zaskakuje mnie nieustannie swoim - coraz bardziej "doroslym" spojrzeniem na zycie; Odpowiedz Link Zgłoś
monaaa7 Re: Konkurs! Czym zaskoczyło Cię Twoje dziecko? 27.09.07, 19:50 Moje 1,5 roczne dziecko zaskakuje mnie właściwie w każdym momencie,codziennie,bez przerwy.Uwielbiam patrzeć jak zdobywa nowe doświadczenia,jak poznaje i odkrywa świat,uczy się trudnych rzeczy,próbuje pomagać mi np.w odkurzaniu,włączaniu pralki.Gdy widzę jak samodzielnie je,stara się wypowiedzieć nowe,tak trudne dla niego,słówko.I wreszcie,kiedy zmęczony daje mi poduszkę,przesłodkiego buziaka na dobranoc i wtulony spokojnie zasypia...Te momenty są jak magia,nie do porównania,nie do opisania i nigdy się nie powtórzą.Dlatego właśnie są tak niezwykłe i zaskakujące w każdej ich trwania sekundzie Odpowiedz Link Zgłoś
saszanasza Re: Konkurs! Czym zaskoczyło Cię Twoje dziecko? 27.09.07, 20:00 Czasami lubię sobie pogawędzić wieczorem przez telefon ze swoją koleżanką z pracy o pracy. Ostatnio rozmowa była bardzo emocjonująca a dotyczyła naszej sytuacji finansowej, barku możliwości awansu zawodowego tudzież podwyżki. Świadkiem, a ściślej słuchaczem naszej rozmowy, był mój syn, który w tym czasie „oglądał bajki”. Następnego dnia miałam dzień wolny, ponieważ umówiona bylam z synem do lekarza. Jednak umowiłam się także ze wspomnianą koleżanką, że jak czas pozwoli, to w drodze do lekarza, pojawię się ze swoją latorością w pracy. Tak też się stało. W pracy oczywiście wielkie poruszenie, zbiegły się wszystkie kobitki, były oczywiście wielkie ochy, i achy (jak zwykle gdy pojawia się ktoś o wzroście krasnoludka), Piotruś szczęśliwy, ciągle zadawał pytania, czyje to biurko, czyj komputer, czyj pokój…, chodził to tu, to tam, nagle zniknął. Ponieważ w w miejscu, gdzie pracuję „nie można się zgubić”, nie przejęłam się zniknięciem dziecka. - Pewnie poszedł za szafy – pomyślałam. Jakież było moje zdziwienie (a może zażenowanie), gdy po chwili otworzyły się drzwi od gabinetu DYREKTORA, z którego wyszedł mój syn, w towarzystwie „Głowy Departamentu”. Piotruś (wcześniej nieopatrznie poinformowany) wszedł do dyrektora, przedstawił się, po czym zapytał: - Kiedy w końcu da Pan podwyżkę mojej mamusi, tak ciężko pracuje i ciągle musi pić tę wstrętną kawę w pracy! Myślałam, że „zemdleję”. Podwyżki niestety nie dostałam, ale śmiechu było od groma. Odpowiedz Link Zgłoś
kruszek83 Re: Konkurs! Czym zaskoczyło Cię Twoje dziecko? 30.09.07, 12:12 Nieźle.Ciekawa jestem ile synek ma lat? Odpowiedz Link Zgłoś
juzia46 Re: Konkurs! Czym zaskoczyło Cię Twoje dziecko? 27.09.07, 20:27 Mój synek (w grudniu tego roku skończy dwa latka) powiedział mi kilka dni temu zanim zasnął: "fajna jesteś". a potem jeszcze dodał: "masz ładne włosy, mamo". Bez komentarza. Dla takich chwil się żyje! Odpowiedz Link Zgłoś
urtica2 Re: Konkurs! Czym zaskoczyło Cię Twoje dziecko? 27.09.07, 21:38 Moja 6 miesięczna córeczka zaskoczyła i dalej mnie będzie zaskakiwać swoim rozwojem. Dzisiaj po raz pierwszy sama usiadła, było to dla mnie coś niesamowitego i wzruszającego. Jeszcze nie tak dawno była malusieńką istotką a tu proszę kolejny krok ku samodzielności. Takie chwile kiedy małe dzieciątko robi "krok na przód" są niesamowitym i niezapomnianym przeżyciem które pamięta się przez długie długie lata Odpowiedz Link Zgłoś
matizka Re: Konkurs! Czym zaskoczyło Cię Twoje dziecko? 27.09.07, 21:58 Mamo, zabierz go do szpitala - powiedziała Emilka kilka dni po pojawieniu się małego braciszka w domu. I nic dziwnego. Nie miałam dla niej ani chwili karmiąc, przewijając i miotając się z małym na ręku. W zasadzie przez te 2 miesiące niewiele czasu jej poświęcałąm, ale starałam się włączać ją do wszelkich zajęć związanych z synkiem. A poza tym wszystko robiłam przy niej. I zaczęło procentować. Emilka karmi swoje lalki piersią i butelką zupełnie jak ja. Śpiewa im, buja w bujaczku, nosi choć do niedawna jeszcze nie lubiła lalek. Gdy mały płacze mówi mamo nakarm go. Sama próbuje mu śpiewać gdy nie chce zasnąć (po tym śpiewaniu nie zasypia już na 100%). Jednak najbardziej wzruszyła mnie gdy pierwszy raz przytuliła się do niego i powiedziała: kocham Cię braciszku. I na szczęście od tego czasu mówi tak bardzo często. Matizka Odpowiedz Link Zgłoś
gizmaaa Re: Konkurs! Czym zaskoczyło Cię Twoje dziecko? 27.09.07, 22:20 Bohaterem mojego opowiadania jest mój 19-miesięczny syn Mateusz. Codziennie zaskakuje nas swoimi pomysłami i naśladowaniem dorosłych. Nawiązując do tego że nagrodą w konkursie jest pralka, więc pozostanę w tej samej tematyce. Otóż któregoś dnia synek pomaszerował do łazienki, nie pobiegłam za nim bo karmiłam młodsze dziecko, więc moja reakcja była nieco opóźniona na wyczyny mojego malucha. Po jakimś czasie zaglądam do łazienki, a moje dziecię robi pranie, otwiera pojemnik z brudnymi ubraniami, po czym wpycha je usilnie do pralki, robiąc przy tym minę wysilającego się człowieczka. Następnie sięga po pudełko z proszkiem i chce wsypywać miarką do pralki. Tutaj już wkroczyłam bo niestety proszek wiadomo nie jest odpowiedni dla małego dziecka, zabrałam, po czym był mały bunt i sięganie rączką po płyn do płukania. Kilka razy obserwował jak zapuszczam pranie, ale nie sądziłam że ma taką dobrą pamięć do kolejności wykonywanych zadań. Pomijając zabawę w pranie, moje dziecko któregoś dnia pokazało nam, że potrafi obsługiwać komputer, z czego nie jesteśmy za bardzo szczęśliwi , zaczęło się od zwykłego włącznika, przycisku reset, uderzania w klawiaturę i dotykanie myszki, a skończywszy na otwieraniu stron internetowych i dziwnych programów. Często poprzez naszą nieuwagę dziecko staję się chwilowym, nieświadomym jeszcze użytkownikiem peceta. Mam nadzieję, że jego fascynacja wielką maszyną w końcu minie. Interesuje go też szczególnie ostatnio otwieranie i zamykanie lodówki, nie wiemy czy to dlatego że jest w niej tak kolorowo i świeci się światełko, czy po prostu bawi go ciągłe wyciąganie mleka, które rzekomo wlewamy do zaparzonej kawy. Tyle tylko że kawę pijemy dwa razy dziennie, a wyciąganie mleka przez mateusza ma nieskończony obieg . Potrafi nawet posłużyć się komórką, o ile rodzice zdążą zablokować, zabawa jest jeszcze w miarę bezpieczna dla abonenta sieciowego, a jeśli nie to wyskakuje dziwna lista połączeń i nieznanych numerów. Odpowiedz Link Zgłoś
andzia1607 Re: Konkurs! Czym zaskoczyło Cię Twoje dziecko? 27.09.07, 23:33 Dzisiaj mój trzyletni synek leżał sobie na kanapie, bo akurat była jego pora na drzemke. Ja korzystając z chwili spokoju zabrałam się za porządkowanie szafy w drugim pokoju.Po jakimś czasie Adaś zaniepokojony tym,że mnie nie widzi i nie słyszy głośno krzyczy: - KOBIETO CZY TY ŻYJESZ CZY NIE ŻYJESZ? Mnie zamurowało skąd u niego takie powiedzenie, więc sie zapytałam czy wie co to znaczy czy ktoś żyje lub nie? a on na to: -ALBO KTOŚ GADA I GADA ALBO NIE!!! Odpowiedz Link Zgłoś
wi0la Re: Konkurs! Czym zaskoczyło Cię Twoje dziecko? 28.09.07, 10:05 MOj dwuletni synek nadal chodzi w pieluszce.Jednak od jakiegos czasu woła kupa kupa i faktycznie czasami zrobi na nocniczek. Przygoda z nocnikiem zaczela sie jeszcze latem.Widze, ze synek sie kreci i pytam go :"chcesz siku?"a on z wielkim zapałem "taa".Biegnę do łazienki po nocnik,mąż w tym czasie rozbiera synka.Sadzamy go na "tron"i ku naszemu zaskoczeniu i radosci synek zrobil swoje pierwsze siku do nocnika.Tu sie cieszymy,mąż poszedł po nagrodę, a ja do łazienki wylac zawartosc.A tymczasem synek,ktory był jeszcze bez pieluszki,ukucnał i dokonczył sikanie na dywanieI był zdziwiony ze drugi raz nie dostał nagrody Odpowiedz Link Zgłoś
magdagg2 Re: Konkurs! Czym zaskoczyło Cię Twoje dziecko? 28.09.07, 10:00 byla ostatnio troche chora-kaszel,katar,goraczka.moje 2 letnie dziecko zaskoczylo mnie tym,ze potrafilo sie mna tak zajac.ciagle przychodzilo,aby zapytac czy mnie glowka nie boli przynosilo mi swoj kubeczek z piciem,przykrywalo kocykiem.przez te kilka dni byl grzeczny i cichutki jak nigdy,sam sie bawil obok lozka.zaskoczylo mnie to ze jest juz taki samodzielny i madry Odpowiedz Link Zgłoś
babciadaniela1 Re: Konkurs! Czym zaskoczyło Cię Twoje dziecko? 28.09.07, 10:05 czym zaskoczyl mnie moj wnuczek: - tym, ze potrafi stac na jednej nodze -tym, ze potrafi pieknie samodzielnie jesc widelcem i lyzeczka -tym, ze tak pieknie okazuje swoja milosc-przychodzi,przytula sie,caluje, pyta: dobzie sie ciujes? -tym, ze potrafi cudownie dzielic sie zabawkami z innymi dziecmi,nie krzyczy, nie wyrywa -tym, ze pieknei spiewa i rysuje, lubi tez tanczyc do wszelkiej muzyki, nawet do szumu odkurzacza czy lisci na wietrze Odpowiedz Link Zgłoś
agasobczak Re: Konkurs! Czym zaskoczyło Cię Twoje dziecko? 28.09.07, 10:39 Zaskakuję mnie od.. poczęcia. Że je donosiłam, mimo ciężkich chwil, że się urodziła i żyje. Że każdego dnia się pięknie rozwija a w zasadzie - według wyników tomokomputera - nie powinna? Zaskakuje każdego dnia, że przegania rówieśników,swoich roczniaków,zaczyna gadać, śpiewać (!) i już kombinować po swojemu Zaskakuje mnie , że jest takim radosnym dzieckiem i ciągle się śmieje. Zaskakuje mnie BO MNIE zmienia, moje nastawienie, moje piorytety. Bo zmienia moje małżeństwo, mojego męża. Uczy nas cierpliwości i Miłości. To dziecko cudem się urodziło i cudem żyje. I cudem jest dla nas. Cudem który nas zaskakuje i ciągle uświadamia nam, że jest ciągle coś co nas dziś zaskoczy Przez to my uczymy się żyć Radością i ciągle dziękować za to, że nam się TO wydarzyło. Odpowiedz Link Zgłoś
kozaczek25 Re: Konkurs! Czym zaskoczyło Cię Twoje dziecko? 28.09.07, 12:14 Nikolka, wiek 20mcy, mała, wszędobylska, słodziutka spryciula Jesteśmy na obiadku u teściów i babcia bierze swoją wnusię, żeby pokazać jej papugę, która znudzona łazi po swej klatce na oknie. Babcia mówi: - patrz Niki, TO JEST PAPUGA Rezolutna wnusia odpowiada oburzona: - NIEE baba, TO PTAK Odpowiedz Link Zgłoś
aamg Re: Konkurs! Czym zaskoczyło Cię Twoje dziecko? 28.09.07, 12:16 Siedzimy przy stole, wieczór, herbatka, moja półtoraroczna córeczka się bawi. Nagle podchodzi do mnie i gada coś po swojemu. Ja do niej: "Taaak, kochanie, masz śliczne klocki". Coś mruknęła i poszła w kierunku sypialni. Minęła minuta, Mała wraca i znowu coś gada, ale jest bardziej zdenerwowana. Więc ja z uśmiechem: "Nie złość się na mnie". Zmarszczyła czoło i poszła, znów do sypialni. Oczywiście, za minutę jest z powrotem, cała zła, prawie krzyczy w tym swoim języku, nagle odwraca się na pięcie, idzie znów do sypialni, wraca i przynosi... pidżamki. Po umyciu od razu zasnęła; okazało się, że wcześniej niż zwykle zachciało jej się spać, a ja, wyrodna matka, taka niedomyślna... Odpowiedz Link Zgłoś
titko11 Re: Konkurs! Czym zaskoczyło Cię Twoje dziecko? 28.09.07, 16:24 moj maly maksiu zaskakuje mnie codziennie.jak to mozliwe by roczny maluszek tak duzo sie uczyl w tak malym czasie.pewnego dnia gdy wrocilismy ze spaceru z mezem i z naszym maluszkiem maksik byl bardzo zdenerwowany zachowaywal sie wrecz dziwnie mamrotal cos pod noskiem.obserwowalam go co kilka minut i jego zachowanie wprawialo mnie w zadziwienie.gdy przyszedl wieczor i czas kapania nagle maksiu podniosl pupke opierajac sie o krzeslo raczkami stanal na kolanko jedno i na kolanko drugie podniosl sie i powiedzial tata mama bum i klapnal na pupe.nie wiedzielismy jak zareagowac wiec buchnelismy smiechem a maly z nami.planowal to caly dzien. Odpowiedz Link Zgłoś
krzysztofkrupnik Re: Konkurs! Czym zaskoczyło Cię Twoje dziecko? 28.09.07, 17:02 Jakieś dwa tygodnie temu, jak co dzień po przedszkolu szedłem z Michałkiem na buju buju, gdzie zjadał przygotowane przeze mnie kanapeczki na huśtawce, bawiąc się przy tym w następujący sposób: kęs kanapki a po zjedzeniu którego mógł hamować nóżkami szurając stopami po piachu. Na huśtawce obok kołysana była mała dziewczynka, babcia jej spoglądała na mnie z wyrzutem, co też robimy, bo Michał hamując nóżkami – strasznie kurzył. Postanowiłem zatrzymać go w tradycyjny sposób – on niezadowolony zrobił minkę i zamilkł układając buzię w podkuwkę. Co się stało Michałku – zapytałem? On na to – jak tak będziesz robić – pójdę sobie pomyśleć na ławeczce (?!?) A o czym chcesz tam myśleć ?? - Usiądę i pomyślę sobie na temat Twojego zachowania!! - No i spaliłem się – babcia dziewczynki spojrzała na mnie z wyrzutem... syn ma 5 lat. Odpowiedz Link Zgłoś
oliwierek4_5 Re: Konkurs! Czym zaskoczyło Cię Twoje dziecko? 28.09.07, 17:03 Byliśmy z rodziną nad jeziorem, w dordze powrotnej moj 4- letni synek Oliwier zapytał sie swojej kuzynece czy ma może tak jak scooby doo "ADHD". Byłam w totalnym szkou!!! zresztą nie tylko ja Oliwierka kuzynka w drodze powrotnej szalała niesamowicie, porównał ja zapewne do bohaterem kreskówki, którą czesto ogląda z całą pewnoscią to słowo tam usłyszał. tłumaczyłam jemu później co to znaczy stwierdził że ma racje. Odpowiedz Link Zgłoś
yaira Re: Konkurs! Czym zaskoczyło Cię Twoje dziecko? 28.09.07, 23:07 NIedawno maz wyjechal w delegacje a nasza coreczka 10 mies Zuzia bardzo za nim tesknila...drugiego dnia po telefonie mowie do malej: No Zuziu kto dzwonil A Zuzia: TA...TA TATA Zlapalam za telefon i nagralam...wyslalam do Krzysia a potem w Krakowie nawet powtarzali TA..TA TATA Odpowiedz Link Zgłoś
betrix24 Re: Konkurs! Czym zaskoczyło Cię Twoje dziecko? 29.09.07, 11:46 Hejka. Jestem mamą małej Natalki która ma obecnie dwa latka. Co mnie najbardziej zaskoczyło? Ona ciagle mnie zaskakuje. Ale jest taka jedna rzecz a wlasciwie zdarzenie. Wyobrazcie sobie , ze od 1-wszego wrzesnia moja kruszynka chodzi do przedszkola! Tak dwulatka. Mało tego jest strasznie zadowolona! Nigdy nie płakała wchodzac na sale mimo iz nawet 6-letnie dzieci płakały! Jest bardzo dzielną dziewczynką. Niespodziewałam sie, ze tak sie zaklimatyzuje i będzie tam taka szczesliwa. Ma tam swoja ukochana ciocie do ktorej biegnie nie ogladajac sie za siebie czy mama idzie za nia. Dla mnie jest to szok poniewaz nigdy wczesniej nie zostawala z nikim innym , zawsze bylam przy niej ja. Smutno mi troche z tego powodu, pewnie jak kazdej mamie, ktora wysyla pierwszy raz dziecko gdzies ,gdzie nie moze z nim byc. Ale jestem z niej strasznie dumna , bo mam naprawde dzielną i samodzielną córeczę. Kocham cie Natalko - twoja mama. Odpowiedz Link Zgłoś
justy-n-aewa Re: Konkurs! Czym zaskoczyło Cię Twoje dziecko? 29.09.07, 12:58 Staramy się o dziecko. Mój mąż też wykonał badania. Lekarz przepisał leki, które mam brać przez 2 cykle. Jeżeli to nie pomoże, czeka mnie zabieg. Nagle nadzieja: okres się opóźnia. Niestety kreska na teście powoduje smutek. Myślę o czekającym mnie zabiegu. Boję się. I znowu historia powtarza się. Ja jednak nie wierzę. Test robię bez emocji, na chłodno. I... upragnione dwie kreski. Idziemy z mężem na USG. Wyrok: 5 tydzień. Najwspanialszy cudowny wyrok. Nasze 6 mm dziecko zaskoczyło nas. Po raz pierwszy i tak oryginalnie. Tak zaskoczyć już nas nie będzie w stanie.To cud poczęcia. Odpowiedz Link Zgłoś
mmalicka21 Re: Konkurs! Czym zaskoczyło Cię Twoje dziecko? 29.09.07, 13:10 maja - 14 miesięcy otóż zaskoczyła mnie ostatnio bardzo siedząc na ławce zdjęła bucika, skarpetke, chwyciła stope w rączki i wąchając palce wykrzykiwała: łał! zaskoczona byłam bo skąd to wzieła to nie wiem u nas w domu nikt nie wącha palców u stóp Odpowiedz Link Zgłoś
atydek Re: Konkurs! Czym zaskoczyło Cię Twoje dziecko? 29.09.07, 13:40 moj syneczek ma niecale 6 miesiecy wiec tak naprawde kazdego dnia zaskakuje nie swoimi nowymi umiejetnosciami. Pierwszy swiadomy usmiech, pierwsze wyciagniecie raczki do zabawki, pierwsze chwytanie, pierwsze guganie... Duzo tego. Najnowsza umiejetnoscia mojego synka jest... ale moze slowo wstepu. Razem z nami mieszkaja 2 koty. Szymonek uwielbia zwierzatka, wyciaga do nich lapki, probuje sie jakos do nich zblizyc i ciagle ale to ciagle je obserwuje. Wiele razy mowilam synkowi, ze to wlasnie sa kotki, ze kotki robia miau, a ze wolamy na nie kici kici. Mowialm to ale w mojej swiadomosci zakodowane bylo, ze on tego dlugo nie wykorzysta. No i sie bardzo zdziwilam. Dwa dni temu kiedy jak zwykle rozbilam z synkiem rundke po mieszkaniu za kotkami (ja nosze synka, ktory macha raczkami i nozkami i w ten sposob pokazuje gdzie chce isc) nagle uslyszlaam z ust dziecka dzwiek ktory cos mi przypomina. Wsluchalam sie chwile i moje dziecko artykulowalo dzwieki kici kici - nieporadnie bo nieporadnie, ale wyraznie bylo widac ze on wolal kotki. Jestem taka dumna Moj madry synus. Odpowiedz Link Zgłoś
kamil2s Re: Konkurs! Czym zaskoczyło Cię Twoje dziecko? 29.09.07, 14:06 Mój 3letni synek będąc w sklepie,zobaczył na mięsnym stoisku kurczaka.Zdziwiony pyta sprzedawczynię:a,gdzie ten kurczak ma głowę? Panią wprowadził w zakłopotanie,ale też bardzo rozweselił. Odpowiedz Link Zgłoś
madziaz Re: Konkurs! Czym zaskoczyło Cię Twoje dziecko? 29.09.07, 16:00 Wybierałam się na spacer ze swoim czteroletnim wówczas synem. On był już gotowy do wyjścia, ja stałam jeszcze przed lustrem, a włosy, jak na złość, nie chciały się ułożyć. Michał obserwował mnie, coraz bardziej znudzony. W pewnej chwili nie wytrzymał i powiedział: "No chodź już, i tak jesteś piękna". Nie muszę dodawać, że jego ton wyrażał wszystko, poza zachwytem. Odpowiedz Link Zgłoś
tosina Re: Konkurs! Czym zaskoczyło Cię Twoje dziecko? 29.09.07, 16:26 Jestem matka 3dzieci wiec mam pelen 'plecak wspomnien" ktore na jakims etapie ich zycia wyrywaly mnie z butow.Ale napisze o wczorajszym incydencie. Moj starszy syn prosil wieczorem o mleko.Bylam juz zmezona i odeslalam go do taty..Na co on ze nie ze chce bym ja je mu zrobila.. A dlaczego synku?? AAAA bo ty mamo to mleko mi robisz z miłoscia.. Odpowiedz Link Zgłoś
renata76 Re: Konkurs! Czym zaskoczyło Cię Twoje dziecko? 29.09.07, 17:54 Mój syn to jedynak, taki podręcznikowy. Niechętnie dzieli się czymkolwiek z innymi, wszystko chce miec tylko dla siebie. Tym bardziej zdziwiła mnie jego postawa. Przygotowywałam paczkę dla dzieci z Domu Dziecka, a w niej ubrania, zabawki i książeczki mojego syna z wczesnego dzieciństwa. Moje dziecko przypatrywało się temu z wyraźną niechęcią, co i rusz starając się nie dopuścic do odebrania mu kolejnych JEGO własności. Doszlismy w końcu do porozumienia i paczka została przygotowana. Jakież było moje zdziwienie i zaskoczenie, kiedy następnego dnia rano przy łóżku stały jeszcze dwie wielkie siatki z jego ukochanymi zabawkami. Mój syn skwitował to słowami: "Mnie ma kto kochac, tamtych dzieci nie - niech mają chociaż moje zabawki do kochania". Odpowiedz Link Zgłoś