do_halszki Re: Konkurs! Czym zaskoczyło Cię Twoje dziecko? 01.10.07, 22:50 Wracamy sobie ze spaceru. W pewnej chwili synek mówi: -Mamusiu, tam była kija. -Nie kija, kochanie, tylko kij. -Mamusiu, kia taki samochód. Odpowiedz Link Zgłoś
voce1 Re: Konkurs! Czym zaskoczyło Cię Twoje dziecko? 02.10.07, 09:34 30 VIII Od kilku tygodni mam nową pracę i mieszane myśli co do niej, jak to bywa często z czymś nowym. czasami przynoszę do domu jakieś "newsy". W ostatnią sobotę przejeżdżaliśmy obok biura, więc propnuję Jaśkowi, byśmy podjechali i pokażę mu moją pracę. A on znudzonym głosem:"Nie musisz mi pokazywać tej pracy, bo ja wiem jaka to praca;komputer hałasuje, musisz przynosić swój komputer, a ja nie mogę oglądać bajki, siedzisz w kubiku i jest hałas i ciągle ktoś przeszkadza i to...w ogóle nie jest praca tylko m-o-r-d-o-w-a-n-i-e s-i-ę" ZASKOCZYŁ MNIE ŻE UMIAŁ TAK ZWIĘŹLE STREŚCIĆ CAŁE SEDNO PROBLEMU 15 IX Zwiedzamy Muzeum Zegarów (Przypkowskich) w Jędrzejowie. Wchodzimy do jednej z sal:"O, Kopernik"-woła Jaś pokazując wysoko na ścianie (ledwie zauważalny portret). W sali z ekspozycja zegarów słonecznych po krótkim wprwadzeniu przewodnik pyta:"Czy są jakieś pytania?" - "Gdzie są wskazowki tych zegarów i jak one pokazują która godzina?" TO PYTANIE MOJEGO 4 LETNIEGO JAŚKA, PYTANIE KTÓRYM JESTEM ZASKOCZONA I Z POWODU KTÓREGO ROZPIERA MNIE DUMA 30 IX Męska wyprawa w góry z tatą. Jasiek nie marudził podobno w ogóle. Znalazł WIELKIE skarby (brązowy plastikowy grzebień i światełko odblaskowe odpadnięte od drzwi samochodu), pamiętał o prezencie dla mamy (szyszki), a gdy znalazł na szlaku żółty flamaster, przystanął i zaczął nim kolorwać kamienie. "Po co malujesz te kamienie?" -"Żeby ludzie się ciekawili" ZASAKUJĄCA BYŁA JEGO WYTRZYMAŁOŚĆ NA GÓRSKIM SZLAKU, WIELKA WYOBRAŹNIA I FANTASTYCZNA EMPATIA Odpowiedz Link Zgłoś
solvill Re: Konkurs! Czym zaskoczyło Cię Twoje dziecko? 02.10.07, 10:47 Nasze maleństwo zaskoczyło nas już samym swoim pojawieniem się...A potem nasze życie przewróciło się do góry nogami. Mamy w domku mała słodką córeczkę, która już od roku każdego dnia zaskakuje nas czymś nowym. A ostatnio? Nie dalej jak wczoraj nasz słodki aniołeczek odkrył super wodną zabawę jaką można urządzić sobie odczepiając wąż od naszej starej pralki Frani... Tym samym Darunia zaskoczyła nie tylko nas, ale również sąsiadów z dołu niezwykle zdziwionych kapiącą z sufitu wodą Odpowiedz Link Zgłoś
esseana Re: Konkurs! Czym zaskoczyło Cię Twoje dziecko? 02.10.07, 11:15 Mój synek Mikołaj ( prawie 3 latek) zaskakuje mnie bardzo często…. Jak kładłem go spać, utuliłam go i jego misia.. Wychodzę z pokoiku i słyszę mamo mamo chodź tutaj, chodź tutaj… Wracam, pytam się co się stało a mój synek. Mówi, KOCHAM CIEBIE , moje wzruszenie było ogromne… Odpowiedz Link Zgłoś
iwonka_1976 Re: Konkurs! Czym zaskoczyło Cię Twoje dziecko? 02.10.07, 11:31 Jesetm w piątym miesiącu ciąży i mam 6 letniego synka, który zaskakuje mnie codziennie przecudownymi pytaniami odnośnie dzidziusia w brzuszku a to kiedy się urodzi i dlaczego tak strasznie długo aż 9 m-cy, mninie lato, jesień, zima i dopiero się urodzi !!, a to jaką będzie miało skórę czy taką samą jak on (synek stwierdził że ma taką żółtą chociaż jak dla mnie zwykła najzwyklejsza karnacja ) ) ale dla mnie najcudowniejszym zaskoczeniem była poważna rozmowa i poważna deklaracja "...Mamusiu zawsze będe pomagał Ci przy dzidziusiu bo ktoś musi Ci pomóc, bo tatuś tak długo pracuje no i poprostu nie może ..." W tym momeńcie uświadomiłam sobie że mam prawdziwego 6-letniego mężczyznę na którego mogę liczyc cudowne uczucie )) Pozdrawiam wszystkie mamusie Odpowiedz Link Zgłoś
asiakalek Re: Konkurs! Czym zaskoczyło Cię Twoje dziecko? 02.10.07, 12:06 Maleństwo zaskoczyło mnie ostatnio podczas wizyty u ginekologa, wprawiając w osłupienie wszystkich pacjentów w poczekalni. Martynka zapytała niewinnym głosem: "Czy na urlopie zawsze łapie się kobiece choroby?" Część pacjentów miała pewnie dośc brutalne skojarzenie i spojrzała na mnie z wyrzutem. Ja tymczasem po prostu "złapałam" coś w basenie. Odpowiedz Link Zgłoś
beata.budzowska Re: Konkurs! Czym zaskoczyło Cię Twoje dziecko? 02.10.07, 12:56 witam! mój synek ma na imię Szymon, ma 1 rok i 9 m-cy, jest bardzo wesołym i energicznym chłopcem. Oboje z mężem pracujemy, Szymonkiem zajmuje się babcia, która codziennie rano przychodzi do niego. Wczoraj wychodze do pracy Szymek obudził sie przybiegł do mnie zaspany i mówi "mamuś nie chodz do pacy" ja na to, że mamusia musi iść do pracy żeby przynieś pieniążki, a jak bede mieć pieniążki to kupię mu ciasteczka, na to Szymek "mamuś nie chce ciasteczka, nie chodz do pacy", po czym przytulił sie do mnie. Zaskoczyło mnie to okropnie . Odpowiedz Link Zgłoś
xmariox Re: Konkurs! Czym zaskoczyło Cię Twoje dziecko? 02.10.07, 14:18 Moja 5 letnia córeczka Natalia słynie z tego że jest wygadana. Pewnego dnia wybraliśmy się całą rodziną na wycieczkę samochodem, a że to było lato to i ruch był spory i często stalismy w korku. Oczywiście Natalka juz nie wytrzymała i powiedziała: "dlaczego ty tak jeździsz? czemu nie omijasz tych korków? przecież mogłeś jechać inną drogą..." Brzmiało i wyglądało to komicznie jak ze swojego fotelika wygłaszała pretensje do mnie i przy tym gestykulowała i robiła smieszne miny. Odpowiedz Link Zgłoś
wiedzma15 Re: Konkurs! Czym zaskoczyło Cię Twoje dziecko? 02.10.07, 14:42 z czasów kiedy moja, obecnie 6-letnia Zosia miała 4 lata: sytuacja: wybory prezydenckie Zosia nie dała się oderwać od tv w czasie kampanii w dniu wyborów zmusiła nas mimo ulewy do pójścia na głosowanie a wieczorem Zasiadła przed tv i jak się zaczynał wieczór wyborczy to stwierdziła: jak wygra Kaczyński, to już nigdy więcej nie obejrzę Wiadomości i nie obejrzała. Ma charrrakterrr a mając 5 lat przybiegła do nas z informacją: a wiecie co zrobił Andrzej Lepper? zaskoczeni pokręciliśmy głowami na nie, a ona na to: To wam przeczytam! I z tego ruchomego paska na ekranie tvp3 czytała jakieś gorące widaomości z sejmu.Tak dowiedzieliśmy się ,że Zosia umie czytać Odpowiedz Link Zgłoś
prote77 Mamo ja ciebie przepraszam, ze na mnie krzyczałas. 02.10.07, 15:11 Moj Filip był chory i musiał dostac lekarstwo po którym zazwyczaj wymiotował.Gdy była pora lekarstwa w domu krzyk i gorączka i uciekanie. Pomyslałam ze jak siedzi na nocniku i oglada bajke pojdzie mi lepiej (oj jak sie myliłam) wiec podeszłam z lekiem a mały w płacz, nietety podniosłam głos na niego.Wypił lek. A ja usłyszałam od zapłakanego 3 latka na nocniku - PRZEPRASZAM MAMUSIU ZE NA MNIE KRZYCZAŁAS. czułam sie jakby mi ktos w pysk dał. Odpowiedz Link Zgłoś
jakobinka-2 Re: Konkurs! Czym zaskoczyło Cię Twoje dziecko? 02.10.07, 15:14 Kubuś o zakonnicy jadącej na rowerze obok naszego samochodu: na TO mówi się siostra. Odpowiedz Link Zgłoś
matrix-79 Re: Konkurs! Czym zaskoczyło Cię Twoje dziecko? 02.10.07, 15:56 a kiedy wyniki? i jak sie o nich dowiemy? Odpowiedz Link Zgłoś
paskudek1 Re: Konkurs! Czym zaskoczyło Cię Twoje dziecko? 02.10.07, 16:22 nie dałam rady przeczytac wszystkiego trzy historie, dwie z moim siostrzeńcem w roli głównej, jedna z snkiem. Siostrzeniec - Adam, teraz już 16toletnie kawaler, miał wtedy mniej więcej 3-4 latka. Jedna historyjka to okres zbiorów warzyw. Adaś pomagał dziadkowi przygotowywać marchewkę, buraczek itp. dla mamy czyli mojej siostry. Ojciec chciał wybrac co ładniejsze sztuki, ale Adalś miał swoje zdanie. Ochoczo wrzucał wszystko jak leci do skrzynek z komentarzem "mama wsistko zetrze" Siostra robiła namiętnie surówki. A druga historyjka to ślub naszego ciotecznego brata. Oczywiście w kościele bo gdzieżby. Już po mszy jest u nas zwyczaj, zwłaszcza w okresie jesienno-zimowym, że młodzi przechodzą do nawy bocznej i przyjmują życzenia. Tak się złożyło że ten ślub to był ostatni tego dnia i koscielny chciał sobie wcześniej wolne zrobić. Nie czekał więc do wyjścia ludzi, tylko zaczął w nawie głównej zwijać czerwony dywan, po którym idą młodzi do ołtarza. Niestety nie widziałam akcji bo byłam przy młodych i kwiatki zbierałam, ale od ojca usłyszałam jak to Adaś wraz z kościelnym ten dywan zwijali. Taki widok mnie ominął. A teraz mój synuś, to już świerze. Ma 3,5 roku, wygadany jak diabli i znowu - najciekawsze ominęło mnie szerokim łukiem. Mieszkamy z moimi rodzicami, a rodzice męża jakieś 300 km od nas. Tak się złozyło że byliśmy z mężem zajęci w kuchni, mąż przez telefon konsultował ze swoją mamą szczegóły kulinarnych przepisów, w końcu oddał słuchawkę synkowi zeby z babcią pogadał. Mały akurat bawił się w "czytanie" przpeisu na torebce z fiksem do chińszczyzny. No i babcia usłyszała przepis - dwa kluski, trochę oleju, trochę pieprzu i wyjdzie z tego chyba rower I kurcze znowu tego nie słyszałam, babcia powtórzyła. Odpowiedz Link Zgłoś
hermenegilda Re: Konkurs! Czym zaskoczyło Cię Twoje dziecko? 02.10.07, 16:36 Mateusz ma dwa tygodnie, pierwszy tydzień życia spędził w szpitalu na oddziale neonatologii z rozoznaniem zapalenia płuc. wyglądał jakby go stado komarów pogryzło (od ciągłych wkłuć)i tam był karmiony butelką, poczęści piersią, w dodatku krzyczał tam w niebogłosy, gdy tylko zgłodniał. po powrocie do domu obawiałam się że nie będzie chciał jeść z piersi i da nam nieźle w kość, ale oto wielkie zaskoczenie. Mały jakby chcąc nam wynagrodzić tydzień nerwów, jeżdżenia do kliniki po kilka razy na dzień, jest jak aniołek. Je z piersi, przesypia całe noce, pokrzykuje sobie czasami jak nie moze zrobić kupy, uwielbia kąpiele, spacery z tatą po domu, a ja po 24 godzinnym pobycie na porodówce, jestem wypoczętą, szczęśliwą młodą mamą. Może to nie jest wyczyn, ale po opowieściach pełnych grozy o nie przespanych nocach, prawie odgryzionych sutkach i ciągłych krzykach dziecka, dla mnie to wielkie zaskoczenie ze strony synka, że tak właśnie nie jest! Odpowiedz Link Zgłoś
agamax Re: Konkurs! Czym zaskoczyło Cię Twoje dziecko? 02.10.07, 18:23 Czesto jezdzimy z moim 15m.synkiem do dziadkow. Maksio zawsze popludniowa drzemke u dziadkow spedza na kanapie a babcia trzyma poduszki i kolderke w szafie , wiec gdy przyszla pora na sen Maksio poszedl do szafy otworzyl ja a nastepnie sie w niej polozyl, usmialysmy sie z babcia chwile pozniej babcia mowi do Maksia aby poszedl spac na lozko bo babcia tez idzie spac a on wzial babcie za reke i zaprowadzil do szafy aby babcia tam poszla spac. To bylo bardzo fajne , smieszne i zaskakujace na calego ze on tak juz kojazy . Odpowiedz Link Zgłoś
hrabiazenhorst Re: Konkurs! Czym zaskoczyło Cię Twoje dziecko? 02.10.07, 19:22 Mój syn Benio jest rewelacyjny , czesto gdy mama wybiera sioe do pracy lub na uczelnię zostajemy sami i wtedy may prawdziwy raj dwóch facetów .Ostatnimi czasy ( koło majowej sesji) zostałem z malczakiem sam obstawiony przecierkami , pakpkami , owockami i soczkami przez opiekunczą mamusię próbowałem w tłoczyc w Benia co tylko sie da na zasadzie coby dziecko z ojcem nie było głodne tarłem marwitki , jabłuszka a mały pluł na prawo i lewo ... nie umiałem sobie poradzić . Patrzył na mnie już wybitnie zmarszczony i zdenerwowany a ja w myslach widziałem minę żonki ( hm.. nie dałeś sobie rady bezemnie ) ... wtedy Benio z miną , która starała sie przekazać mi ,ze mówi cos ważnego stwierdził: " miensa mi daj miensa" ( pisownia oryginalna ... zrozumiałem , bedzie z niego mądry silny facet moja krew hehe . Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
patrynea Re: Konkurs! Czym zaskoczyło Cię Twoje dziecko? 02.10.07, 21:52 Pewnego dnia wybrałam sie z moją córką Oliwka do sklepu rybnego mojej znajomej.Gdy byłyśmy już w progu sklepu moja słodka Oliwka wykrzyknęła na cały głos,,Mamusiu,mamusiu nie kupuj tutaj rybek,bo babcia mówiła ,zę tutaj sprzedają same stare i nie dobre ryby,,.No cóż byłam trochę zakłopotana tą sytuacją i szybko wybiegłyśmy ze sklepu. Odpowiedz Link Zgłoś
m-k-k Re: Konkurs! Czym zaskoczyło Cię Twoje dziecko? 02.10.07, 22:35 Zaskoczenia są codziennie! Codziennie Moja Córka zaskakuje mnie -tym, że przytula się jak nikt na świecie -tym, że codziennie powie mi o tym, jak mnie kocha -tym, że codziennie coś nowego odkrywa -tym, ze jest taka samodzielna -tym, że tyle już rozumie -tym, że jest ciekawa świata -tym, że wie jak ze mną postępować -tym, że wie kiedy coś skończyć -tym, ze tak dobrze radzi sobie z emocjami -tym, że jest niezwykłym dzieckiem dla swojej mamy -tym, że mam już cztery lata Nastał temat przeprowadzek. Wszystkie koleżanki mojej Córeczki z podwórka w niedługim czasie się wyprowadzają . Moja Córeczka wpadła na pomysł ze też by chciała nowy domek, że ten jest już stary. Tak przydałby się ale odpowiadam Jej , że mama nie ma pieniędzy. Moja Córka na to: - Mamo, możesz przecież wyciagnąć z bankomatu Ja nic nie odpowiedzałam , a po chwili moja Córeczka dokończyła swoją wypowiedź: -Mamusiu możesz wyciągnać pieniążki z wszystkich bankomatów i wtedy nam wystarczy. No tak... Jakie to proste... Odpowiedz Link Zgłoś
gogi25 Re: Konkurs! Czym zaskoczyło Cię Twoje dziecko? 02.10.07, 23:07 Jadąc samochodem razem z mężem i córką 2,5 roczną Martynką usłyszałam pytanie: Mamo, a czy tato jest mądry? Odpowiedziałam: Tak kochanie, tatuś jest mądry. Chwila zastanowienia ze strony córki i kolejne pytanie: Jak świnia? Wielkie zdziwienie z porównania no i śmiech oczywiście... Zastanawiałam się dlaczego takie porównanie i już wiem, takie są uroki tłumaczenia dzieciom, że wszystkie zwierzątka są mądre i świnia też. Odpowiedz Link Zgłoś
kazia4 Re: Konkurs! Czym zaskoczyło Cię Twoje dziecko? 03.10.07, 08:25 Nasza czteroipółletnia Zuzia jest jedynaczką. Myślimy o powiększeniu rodziny, ale dopiero w niedalekiej przyszłości Nie ma też żadnego zwierzątka, do którego mogłaby się przytulić czy pobawić z nim, gdyż jej alergia na to nie pozwala. Jedynym "nieludzkim" mieszkańcem naszego domu jest rybka (welon Flip). Aby Zuzka potrafiła się dzielić z innymi, nie myślała tylko egoistycznie o sobie, staramy się brać udział w różnych akcjach i wciągać ją do tej pomocy. Ostatnio odpowiadając na apel udzielenia wsparcia materialnego mieszkającym na Wschodzie, zebraliśmy różne potrzebne rzeczy, zaś Zuzia wybrała kilka zabawek, które miały być im przekazane. Pudełko postawiliśmy na szafce w przedpokoju. Zuzia jeszcze raz poszła zajrzeć do niego, a potem zapytała, dlaczego to robimy. Opowiedzieliśmy im o trudnej sytuacji, w jakiej znajdują się potrzebujący wsparcia dorośli i dzieci. Rano nasza córka, tuż po przebudzeniu, wyszła ze swego pokoju z misiem i grą planszową, i włożyła je do pudełka. Byliśmy z niej bardzo dumni. Nasz mała altruistka Odpowiedz Link Zgłoś
gajmal Re: Konkurs! Czym zaskoczyło Cię Twoje dziecko? 03.10.07, 09:28 Szanowni Państwo, Nasza 4 - letnia córeczka zaskakuje nas codziennie swoim serduszkiem. To dzięki niej uczymy się od nowa bezinteresownej miłości, szacunku dla innych ludzi, czułości. Kiedy wracam z pracy i jestem zdenerwowana to ona przytula się do mnie i mówi – „Mamusiu bardzo Cię kocham, nie martw się. Dam Ci buziaczka i wszystkie kłopoty znikną". Kiedy jesteśmy smutni to wtedy Ona przytula się do Nas i mówi, że zrobi nam herbatkę w swoich plastikowych naczyniach i zaprosi nas na przyjęcie, żebyśmy nie byli smutni. Rano przychodzi i rozdaje buziaczki… Takie małe gesty, a tak ogromnie dużo znaczą !!! Zawsze ma dla Nas czas. Czas na miłość, czułość i dobre słowo… My dorośli powinniśmy brać przykład z dzieci i nie dopuszczać do tego, żeby złość zasłaniała nam oczy. Odpowiedz Link Zgłoś
karlajon Re: Konkurs! Czym zaskoczyło Cię Twoje dziecko? 03.10.07, 10:16 Mój synek ma rok i 10 m-cy i sporo mówi, każdego dnia zaskakuje nas znajomością nowego słowa. Jednak dużo słów jeszcze zniekształca i przekręca. Kiedy pewnego dnia poszedł ze swoim tatą na spacer, nagle powiedział i to całkiem głośno „nie ma matki”z żalem w głosie) i powtarzał to zdanie co pare minut. Ludzie przechodzący obok patrzyli na mojego partnera i synka z politowaniem, myśląc pewnie, że dziecko bardzo przeżywa brak z jakiegoś powodu matki. Okazało się jednak, że moje dziecko miało na myśli to, że nie ma…. śmieciarki ! Jest na etapie fascynacji wszelkiego rodzaju pojazdami mechanicznymi i szczególnie upodobał sobie śmieciarkę… Odpowiedz Link Zgłoś
paulinakmiotek Re: Konkurs! Czym zaskoczyło Cię Twoje dziecko? 03.10.07, 10:31 Mój synek Kacperek ma 1 rok i 9 miesięcy, codziennie nas zaskakuje, ale najbardziej zaskoczył nas w rocznice naszego ślubu. Tego dnia obchodziliśmy z mężem 3 rocznice ślubu, siedziałam przy komputerze a Kacperek oglądał bajki. Przyszedł do mnie i przyniósł płyte z naszego ślubu i wesela zawsze przynosił bajkę którą chciał oglądać żeby mu włączyć a akurat tego dnia przyniósł naszą płyte i powiedział: "mama wońć" jakby wiedział że dziś mamy rocznice Odpowiedz Link Zgłoś
paulinakmiotek Re: Konkurs! Czym zaskoczyło Cię Twoje dziecko? 03.10.07, 10:36 dodam jeszcze że nigdy wcześniej nie oglądał tej płyty i nie widziałam żeby ją wyjmował spośród innych płyt Odpowiedz Link Zgłoś
agusia3333 Re: Konkurs! Czym zaskoczyło Cię Twoje dziecko? 03.10.07, 11:04 W gorącym politycznie okresie moje własne dziecko zaskoczyło mnie ogromną sprawnością w wymyślaniu haseł wyborczych...Otóż pewnego dnia wybraliśmy się z Tomkiem i jego starszym bratem Kubą do mojej siostry,która też ma dwoje dzieci.Po drodze kupiłam jakże smaczne,a jednocześnie niezdrowe chipsy dla wszystkich dzieciaków.Wchodzimy do domu siostry,a Tomek z wielkim entuzjazmem woła na całe gardło:Czipy dla wszystkich!!!Zabrzmiało to dosyć dwuznacznie...Po głębszym namyśle doszłam do wniosku,że z takim hasłem reklamowym,każda partia miałaby ogromny napływ nowych członków...męskich oczywiście ;D Odpowiedz Link Zgłoś
pietka111 Re: Konkurs! Czym zaskoczyło Cię Twoje dziecko? 03.10.07, 11:39 3,5 letni Przemuś - mój synek zaskoczył mnie ostatnio swoim rewelacyjnym poczuciem humoru Robiłam obiad i Przemek z drugiego pokoju pyta mnie czy może wziąć zabawkę swojej siostry Basi. Jako że leciała woda z kranu nie za bardzo go słyszałam. Mój synek powtórzył pytanie z 2 razy i nie doczekawszy się odpowiedzi krzyknął na cały głos: "Czy konie mnie słyszą?????" .......... hihi skąd to ja znam to pytanie?? ) ja to ja ale skąd on je zna i jak skojarzył kiedy należy zastosować Odpowiedz Link Zgłoś
11beata Re: Konkurs! Czym zaskoczyło Cię Twoje dziecko? 03.10.07, 11:54 Moja córeczka w lipcu skonczyla 2 latka. Zaskakuje nas codziennie. Ale to co dzisiaj się wydarzyło pobiło wszystko. Byłyśmy dzisiaj na badaniu bilansowym. Pani pielęgniarka sprawdzała wzrok na planszy, na której były narysowane różne zwierzątka , przedmioty i kształty. Tysia na wszystko ładnie odpowiadała do czasu... Pielęgniarka pokazala małe kółeczko, a Tysia na pytanie :" co to jest?" odpowiada- czyta: "O", Pielegniarka niezorientowala sie i pyta ponownie sugerujac "kółeczko, tak?" a Tynia : " nie, O". Wszyscy pielegniarka z lekarka były w szoku. Dodam tylko, ze nie zmuszam córki do nauki czytania, sama przychodzi do mnie i pokazuje na literki, abym jej powiedziala jak się nazywają. Zna narazie kilka prostych, na zasadzie skojarzeń. O- to kółeczko, I- to kreseczka itp Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś