Konkurs! Czym zaskoczyło Cię Twoje dziecko?

    • do_halszki Re: Konkurs! Czym zaskoczyło Cię Twoje dziecko? 01.10.07, 22:50
      Wracamy sobie ze spaceru. W pewnej chwili synek mówi:
      -Mamusiu, tam była kija.
      -Nie kija, kochanie, tylko kij.
      -Mamusiu, kia taki samochód.
    • voce1 Re: Konkurs! Czym zaskoczyło Cię Twoje dziecko? 02.10.07, 09:34
      30 VIII
      Od kilku tygodni mam nową pracę i mieszane myśli co do niej, jak to
      bywa często z czymś nowym. czasami przynoszę do domu jakieś "newsy".
      W ostatnią sobotę przejeżdżaliśmy obok biura, więc propnuję Jaśkowi,
      byśmy podjechali i pokażę mu moją pracę. A on znudzonym głosem:"Nie
      musisz mi pokazywać tej pracy, bo ja wiem jaka to praca;komputer
      hałasuje, musisz przynosić swój komputer, a ja nie mogę oglądać
      bajki, siedzisz w kubiku i jest hałas i ciągle ktoś przeszkadza i
      to...w ogóle nie jest praca tylko m-o-r-d-o-w-a-n-i-e s-i-ę"

      ZASKOCZYŁ MNIE ŻE UMIAŁ TAK ZWIĘŹLE STREŚCIĆ CAŁE SEDNO PROBLEMU

      15 IX
      Zwiedzamy Muzeum Zegarów (Przypkowskich) w Jędrzejowie. Wchodzimy do
      jednej z sal:"O, Kopernik"-woła Jaś pokazując wysoko na ścianie
      (ledwie zauważalny portret). W sali z ekspozycja zegarów słonecznych
      po krótkim wprwadzeniu przewodnik pyta:"Czy są jakieś pytania?" -
      "Gdzie są wskazowki tych zegarów i jak one pokazują która godzina?"

      TO PYTANIE MOJEGO 4 LETNIEGO JAŚKA, PYTANIE KTÓRYM JESTEM ZASKOCZONA
      I Z POWODU KTÓREGO ROZPIERA MNIE DUMA

      30 IX
      Męska wyprawa w góry z tatą. Jasiek nie marudził podobno w ogóle.
      Znalazł WIELKIE skarby (brązowy plastikowy grzebień i światełko
      odblaskowe odpadnięte od drzwi samochodu), pamiętał o prezencie dla
      mamy (szyszki), a gdy znalazł na szlaku żółty flamaster, przystanął
      i zaczął nim kolorwać kamienie. "Po co malujesz te kamienie?" -"Żeby
      ludzie się ciekawili"

      ZASAKUJĄCA BYŁA JEGO WYTRZYMAŁOŚĆ NA GÓRSKIM SZLAKU, WIELKA
      WYOBRAŹNIA I FANTASTYCZNA EMPATIA
    • solvill Re: Konkurs! Czym zaskoczyło Cię Twoje dziecko? 02.10.07, 10:47
      Nasze maleństwo zaskoczyło nas już samym swoim pojawieniem się...A potem nasze
      życie przewróciło się do góry nogami. Mamy w domku mała słodką córeczkę, która
      już od roku każdego dnia zaskakuje nas czymś nowym. A ostatnio? Nie dalej jak
      wczoraj nasz słodki aniołeczek odkrył super wodną zabawę jaką można urządzić
      sobie odczepiając wąż od naszej starej pralki Frani... Tym samym Darunia
      zaskoczyła nie tylko nas, ale również sąsiadów z dołu niezwykle zdziwionych
      kapiącą z sufitu wodąsmile
    • esseana Re: Konkurs! Czym zaskoczyło Cię Twoje dziecko? 02.10.07, 11:15
      Mój synek Mikołaj ( prawie 3 latek) zaskakuje mnie bardzo często….



      Jak kładłem go spać, utuliłam go i jego misia..
      Wychodzę z pokoiku i słyszę mamo mamo chodź tutaj, chodź tutaj…

      Wracam, pytam się co się stało a mój synek.

      Mówi, KOCHAM CIEBIE , moje wzruszenie było ogromne…
    • iwonka_1976 Re: Konkurs! Czym zaskoczyło Cię Twoje dziecko? 02.10.07, 11:31
      Jesetm w piątym miesiącu ciąży i mam 6 letniego synka, który
      zaskakuje mnie codziennie przecudownymi pytaniami odnośnie
      dzidziusia w brzuszku a to kiedy się urodzi i dlaczego tak strasznie
      długo aż 9 m-cy, mninie lato, jesień, zima i dopiero się
      urodzi !!smile, a to jaką będzie miało skórę czy taką samą jak on
      (synek stwierdził że ma taką żółtą chociaż jak dla mnie zwykła
      najzwyklejsza karnacja smile) ) ale dla mnie najcudowniejszym
      zaskoczeniem była poważna rozmowa i poważna deklaracja "...Mamusiu
      zawsze będe pomagał Ci przy dzidziusiu bo ktoś musi Ci pomóc, bo
      tatuś tak długo pracuje no i poprostu nie może ..." W tym momeńcie
      uświadomiłam sobie że mam prawdziwego 6-letniego mężczyznę na
      którego mogę liczyc cudowne uczucie smile))
      Pozdrawiam wszystkie mamusiesmile
    • asiakalek Re: Konkurs! Czym zaskoczyło Cię Twoje dziecko? 02.10.07, 12:06
      Maleństwo zaskoczyło mnie ostatnio podczas wizyty u ginekologa,
      wprawiając w osłupienie wszystkich pacjentów w poczekalni. Martynka
      zapytała niewinnym głosem:
      "Czy na urlopie zawsze łapie się kobiece choroby?"
      Część pacjentów miała pewnie dośc brutalne skojarzenie i spojrzała
      na mnie z wyrzutem. Ja tymczasem po prostu "złapałam" coś w basenie.
    • beata.budzowska Re: Konkurs! Czym zaskoczyło Cię Twoje dziecko? 02.10.07, 12:56
      witam! mój synek ma na imię Szymon, ma 1 rok i 9 m-cy, jest bardzo wesołym i
      energicznym chłopcem. Oboje z mężem pracujemy, Szymonkiem zajmuje się babcia,
      która codziennie rano przychodzi do niego. Wczoraj wychodze do pracy Szymek
      obudził sie przybiegł do mnie zaspany i mówi "mamuś nie chodz do pacy" ja na to,
      że mamusia musi iść do pracy żeby przynieś pieniążki, a jak bede mieć pieniążki
      to kupię mu ciasteczka, na to Szymek "mamuś nie chce ciasteczka, nie chodz do
      pacy", po czym przytulił sie do mnie. Zaskoczyło mnie to okropnie .
    • xmariox Re: Konkurs! Czym zaskoczyło Cię Twoje dziecko? 02.10.07, 14:18
      Moja 5 letnia córeczka Natalia słynie z tego że jest wygadana.
      Pewnego dnia wybraliśmy się całą rodziną na wycieczkę samochodem, a
      że to było lato to i ruch był spory i często stalismy w korku.
      Oczywiście Natalka juz nie wytrzymała i powiedziała: "dlaczego ty
      tak jeździsz? czemu nie omijasz tych korków? przecież mogłeś jechać
      inną drogą..." Brzmiało i wyglądało to komicznie jak ze swojego
      fotelika wygłaszała pretensje do mnie i przy tym gestykulowała i
      robiła smieszne miny.
    • wiedzma15 Re: Konkurs! Czym zaskoczyło Cię Twoje dziecko? 02.10.07, 14:42
      z czasów kiedy moja, obecnie 6-letnia Zosia miała 4 lata:
      sytuacja: wybory prezydenckie
      Zosia nie dała się oderwać od tv w czasie kampanii
      w dniu wyborów zmusiła nas mimo ulewy do pójścia na głosowanie
      a wieczorem Zasiadła przed tv i jak się zaczynał wieczór wyborczy to stwierdziła: jak wygra Kaczyński, to już nigdy więcej nie obejrzę Wiadomoścismile
      i nie obejrzała. Ma charrrakterrrsmile

      a mając 5 lat przybiegła do nas z informacją: a wiecie co zrobił Andrzej Lepper? zaskoczeni pokręciliśmy głowami na nie, a ona na to: To wam przeczytam! I z tego ruchomego paska na ekranie tvp3 czytała jakieś gorące widaomości z sejmu.Tak dowiedzieliśmy się ,że Zosia umie czytaćsmile
    • prote77 Mamo ja ciebie przepraszam, ze na mnie krzyczałas. 02.10.07, 15:11
      Moj Filip był chory i musiał dostac lekarstwo po którym zazwyczaj wymiotował.Gdy
      była pora lekarstwa w domu krzyk i gorączka i uciekanie. Pomyslałam ze jak
      siedzi na nocniku i oglada bajke pojdzie mi lepiej (oj jak sie myliłam) wiec
      podeszłam z lekiem a mały w płacz, nietety podniosłam głos na niego.Wypił lek. A
      ja usłyszałam od zapłakanego 3 latka na nocniku - PRZEPRASZAM MAMUSIU ZE NA MNIE
      KRZYCZAŁAS. czułam sie jakby mi ktos w pysk dał.
    • jakobinka-2 Re: Konkurs! Czym zaskoczyło Cię Twoje dziecko? 02.10.07, 15:14
      Kubuś o zakonnicy jadącej na rowerze obok naszego samochodu: na TO mówi się siostra.
    • matrix-79 Re: Konkurs! Czym zaskoczyło Cię Twoje dziecko? 02.10.07, 15:56
      a kiedy wyniki? i jak sie o nich dowiemy?
    • paskudek1 Re: Konkurs! Czym zaskoczyło Cię Twoje dziecko? 02.10.07, 16:22
      nie dałam rady przeczytac wszystkiegosmile
      trzy historie, dwie z moim siostrzeńcem w roli głównej, jedna z snkiem.
      Siostrzeniec - Adam, teraz już 16toletnie kawaler, miał wtedy mniej więcej 3-4 latka. Jedna historyjka to okres zbiorów warzyw. Adaś pomagał dziadkowi przygotowywać marchewkę, buraczek itp. dla mamy czyli mojej siostry. Ojciec chciał wybrac co ładniejsze sztuki, ale Adalś miał swoje zdanie. Ochoczo wrzucał wszystko jak leci do skrzynek z komentarzem "mama wsistko zetrze" smile Siostra robiła namiętnie surówki.
      A druga historyjka to ślub naszego ciotecznego brata. Oczywiście w kościele bo gdzieżby. Już po mszy jest u nas zwyczaj, zwłaszcza w okresie jesienno-zimowym, że młodzi przechodzą do nawy bocznej i przyjmują życzenia. Tak się złożyło że ten ślub to był ostatni tego dnia i koscielny chciał sobie wcześniej wolne zrobić. Nie czekał więc do wyjścia ludzi, tylko zaczął w nawie głównej zwijać czerwony dywan, po którym idą młodzi do ołtarza. Niestety nie widziałam akcji bo byłam przy młodych i kwiatki zbierałam, ale od ojca usłyszałam jak to Adaś wraz z kościelnym ten dywan zwijali. Taki widok mnie ominął.sad
      A teraz mój synuś, to już świerze. Ma 3,5 roku, wygadany jak diabli i znowu - najciekawsze ominęło mnie szerokim łukiem. Mieszkamy z moimi rodzicami, a rodzice męża jakieś 300 km od nas. Tak się złozyło że byliśmy z mężem zajęci w kuchni, mąż przez telefon konsultował ze swoją mamą szczegóły kulinarnych przepisów, w końcu oddał słuchawkę synkowi zeby z babcią pogadał. Mały akurat bawił się w "czytanie" przpeisu na torebce z fiksem do chińszczyzny. No i babcia usłyszała przepis - dwa kluski, trochę oleju, trochę pieprzu i wyjdzie z tego chyba rower smile I kurcze znowu tego nie słyszałam, babcia powtórzyła.
    • hermenegilda Re: Konkurs! Czym zaskoczyło Cię Twoje dziecko? 02.10.07, 16:36
      Mateusz ma dwa tygodnie, pierwszy tydzień życia spędził w szpitalu
      na oddziale neonatologii z rozoznaniem zapalenia płuc. wyglądał
      jakby go stado komarów pogryzło (od ciągłych wkłuć)i tam był
      karmiony butelką, poczęści piersią, w dodatku krzyczał tam w
      niebogłosy, gdy tylko zgłodniał. po powrocie do domu obawiałam się
      że nie będzie chciał jeść z piersi i da nam nieźle w kość, ale oto
      wielkie zaskoczenie. Mały jakby chcąc nam wynagrodzić tydzień
      nerwów, jeżdżenia do kliniki po kilka razy na dzień, jest jak
      aniołek. Je z piersi, przesypia całe noce, pokrzykuje sobie czasami
      jak nie moze zrobić kupy, uwielbia kąpiele, spacery z tatą po domu,
      a ja po 24 godzinnym pobycie na porodówce, jestem wypoczętą,
      szczęśliwą młodą mamą. Może to nie jest wyczyn, ale po opowieściach
      pełnych grozy o nie przespanych nocach, prawie odgryzionych sutkach
      i ciągłych krzykach dziecka, dla mnie to wielkie zaskoczenie ze
      strony synka, że tak właśnie nie jest! smile
    • agamax Re: Konkurs! Czym zaskoczyło Cię Twoje dziecko? 02.10.07, 18:23
      Czesto jezdzimy z moim 15m.synkiem do dziadkow. Maksio zawsze
      popludniowa drzemke u dziadkow spedza na kanapie a babcia trzyma
      poduszki i kolderke w szafie , wiec gdy przyszla pora na sen Maksio
      poszedl do szafy otworzyl ja a nastepnie sie w niej polozyl,
      usmialysmy sie z babcia chwile pozniej babcia mowi do Maksia aby
      poszedl spac na lozko bo babcia tez idzie spac a on wzial babcie za
      reke i zaprowadzil do szafy aby babcia tam poszla spac. To bylo
      bardzo fajne , smieszne i zaskakujace na calego ze on tak juz
      kojazy .
    • hrabiazenhorst Re: Konkurs! Czym zaskoczyło Cię Twoje dziecko? 02.10.07, 19:22
      Mój syn Benio jest rewelacyjny , czesto gdy mama wybiera sioe do pracy lub na uczelnię zostajemy sami i wtedy may prawdziwy raj dwóch facetów .Ostatnimi czasy ( koło majowej sesji) zostałem z malczakiem sam smile obstawiony przecierkami , pakpkami , owockami i soczkami przez opiekunczą mamusię big_grinbig_grinbig_grinbig_grin próbowałem w tłoczyc w Benia co tylko sie da smile na zasadzie coby dziecko z ojcem nie było głodne smile tarłem marwitki , jabłuszka a mały pluł na prawo i lewo ... nie umiałem sobie poradzić . Patrzył na mnie już wybitnie zmarszczony i zdenerwowany a ja w myslach widziałem minę żonki ( hm.. nie dałeś sobie rady bezemnie ) ... wtedy Benio z miną , która starała sie przekazać mi ,ze mówi cos ważnego stwierdził: " miensa mi daj miensa" ( pisownia oryginalna smile ... zrozumiałem , bedzie z niego mądry silny facet big_grinbig_grinbig_grinbig_grin moja krew big_grin hehe . Pozdrawiam
    • patrynea Re: Konkurs! Czym zaskoczyło Cię Twoje dziecko? 02.10.07, 21:52
      Pewnego dnia wybrałam sie z moją córką Oliwka do sklepu rybnego mojej
      znajomej.Gdy byłyśmy już w progu sklepu moja słodka Oliwka wykrzyknęła na cały
      głos,,Mamusiu,mamusiu nie kupuj tutaj rybek,bo babcia mówiła ,zę tutaj sprzedają
      same stare i nie dobre ryby,,.No cóż byłam trochę zakłopotana tą sytuacją i
      szybko wybiegłyśmy ze sklepu.
    • m-k-k Re: Konkurs! Czym zaskoczyło Cię Twoje dziecko? 02.10.07, 22:35
      Zaskoczenia są codziennie!
      Codziennie Moja Córka zaskakuje mnie
      -tym, że przytula się jak nikt na świecie
      -tym, że codziennie powie mi o tym, jak mnie kocha
      -tym, że codziennie coś nowego odkrywa
      -tym, ze jest taka samodzielna
      -tym, że tyle już rozumie
      -tym, że jest ciekawa świata
      -tym, że wie jak ze mną postępować
      -tym, że wie kiedy coś skończyć
      -tym, ze tak dobrze radzi sobie z emocjami
      -tym, że jest niezwykłym dzieckiem dla swojej mamy
      -tym, że mam już cztery lata


      Nastał temat przeprowadzek. Wszystkie koleżanki mojej Córeczki z
      podwórka w niedługim czasie się wyprowadzają .
      Moja Córeczka wpadła na pomysł ze też by chciała nowy domek, że ten
      jest już stary.
      Tak przydałby się smile ale odpowiadam Jej , że mama nie ma pieniędzy.
      Moja Córka na to:
      - Mamo, możesz przecież wyciagnąć z bankomatu
      smile
      Ja nic nie odpowiedzałam , a po chwili moja Córeczka dokończyła
      swoją wypowiedź:
      -Mamusiu możesz wyciągnać pieniążki z wszystkich bankomatów i wtedy
      nam wystarczy.

      No tak... Jakie to proste...
    • gogi25 Re: Konkurs! Czym zaskoczyło Cię Twoje dziecko? 02.10.07, 23:07
      Jadąc samochodem razem z mężem i córką 2,5 roczną Martynką usłyszałam pytanie:
      Mamo, a czy tato jest mądry? Odpowiedziałam: Tak kochanie, tatuś jest mądry.
      Chwila zastanowienia ze strony córki i kolejne pytanie: Jak świnia?
      Wielkie zdziwienie z porównania no i śmiech oczywiście...
      Zastanawiałam się dlaczego takie porównanie i już wiem, takie są uroki
      tłumaczenia dzieciom, że wszystkie zwierzątka są mądre i świnia też.
    • kazia4 Re: Konkurs! Czym zaskoczyło Cię Twoje dziecko? 03.10.07, 08:25
      Nasza czteroipółletnia Zuzia jest jedynaczką. Myślimy o powiększeniu rodziny,
      ale dopiero w niedalekiej przyszłościwink Nie ma też żadnego zwierzątka, do
      którego mogłaby się przytulić czy pobawić z nim, gdyż jej alergia na to nie
      pozwala. Jedynym "nieludzkim" mieszkańcem naszego domu jest rybka (welon Flip).
      Aby Zuzka potrafiła się dzielić z innymi, nie myślała tylko egoistycznie o
      sobie, staramy się brać udział w różnych akcjach i wciągać ją do tej pomocy.
      Ostatnio odpowiadając na apel udzielenia wsparcia materialnego mieszkającym na
      Wschodzie, zebraliśmy różne potrzebne rzeczy, zaś Zuzia wybrała kilka zabawek,
      które miały być im przekazane. Pudełko postawiliśmy na szafce w przedpokoju.
      Zuzia jeszcze raz poszła zajrzeć do niego, a potem zapytała, dlaczego to robimy.
      Opowiedzieliśmy im o trudnej sytuacji, w jakiej znajdują się potrzebujący
      wsparcia dorośli i dzieci. Rano nasza córka, tuż po przebudzeniu, wyszła ze
      swego pokoju z misiem i grą planszową, i włożyła je do pudełka. Byliśmy z niej
      bardzo dumni. Nasz mała altruistkasmile
    • gajmal Re: Konkurs! Czym zaskoczyło Cię Twoje dziecko? 03.10.07, 09:28
      Szanowni Państwo,
      Nasza 4 - letnia córeczka zaskakuje nas codziennie swoim
      serduszkiem. To dzięki niej uczymy się od nowa bezinteresownej
      miłości, szacunku dla innych ludzi, czułości.
      Kiedy wracam z pracy i jestem zdenerwowana to ona przytula się do
      mnie i mówi – „Mamusiu bardzo Cię kocham, nie martw się. Dam Ci
      buziaczka i wszystkie kłopoty znikną".
      Kiedy jesteśmy smutni to wtedy Ona przytula się do Nas i mówi, że
      zrobi nam herbatkę w swoich plastikowych naczyniach i zaprosi nas na
      przyjęcie, żebyśmy nie byli smutni.
      Rano przychodzi i rozdaje buziaczki…
      Takie małe gesty, a tak ogromnie dużo znaczą !!!
      Zawsze ma dla Nas czas. Czas na miłość, czułość i dobre słowo…
      My dorośli powinniśmy brać przykład z dzieci i nie dopuszczać do
      tego, żeby złość zasłaniała nam oczy.
    • karlajon Re: Konkurs! Czym zaskoczyło Cię Twoje dziecko? 03.10.07, 10:16
      Mój synek ma rok i 10 m-cy i sporo mówi, każdego dnia zaskakuje nas
      znajomością nowego słowa. Jednak dużo słów jeszcze zniekształca i
      przekręca. Kiedy pewnego dnia poszedł ze swoim tatą na spacer, nagle
      powiedział i to całkiem głośno „nie ma matki”cryingz żalem w głosie) i
      powtarzał to zdanie co pare minut. Ludzie przechodzący obok patrzyli
      na mojego partnera i synka z politowaniem, myśląc pewnie, że dziecko
      bardzo przeżywa brak z jakiegoś powodu matki. Okazało się jednak, że
      moje dziecko miało na myśli to, że nie ma…. śmieciarki !
      Jest na etapie fascynacji wszelkiego rodzaju pojazdami mechanicznymi
      i szczególnie upodobał sobie śmieciarkę…
    • paulinakmiotek Re: Konkurs! Czym zaskoczyło Cię Twoje dziecko? 03.10.07, 10:31
      Mój synek Kacperek ma 1 rok i 9 miesięcy, codziennie nas zaskakuje,
      ale najbardziej zaskoczył nas w rocznice naszego ślubu. Tego dnia
      obchodziliśmy z mężem 3 rocznice ślubu, siedziałam przy komputerze a
      Kacperek oglądał bajki. Przyszedł do mnie i przyniósł płyte z
      naszego ślubu i wesela smile zawsze przynosił bajkę którą chciał
      oglądać żeby mu włączyć a akurat tego dnia przyniósł naszą płyte i
      powiedział: "mama wońć" smile jakby wiedział że dziś mamy rocznice smile
      • paulinakmiotek Re: Konkurs! Czym zaskoczyło Cię Twoje dziecko? 03.10.07, 10:36
        dodam jeszcze że nigdy wcześniej nie oglądał tej płyty i nie
        widziałam żeby ją wyjmował spośród innych płyt smile
    • agusia3333 Re: Konkurs! Czym zaskoczyło Cię Twoje dziecko? 03.10.07, 11:04
      W gorącym politycznie okresie moje własne dziecko zaskoczyło mnie
      ogromną sprawnością w wymyślaniu haseł wyborczych...Otóż pewnego
      dnia wybraliśmy się z Tomkiem i jego starszym bratem Kubą do mojej
      siostry,która też ma dwoje dzieci.Po drodze kupiłam jakże smaczne,a
      jednocześnie niezdrowe chipsy dla wszystkich dzieciaków.Wchodzimy do
      domu siostry,a Tomek z wielkim entuzjazmem woła na całe gardło:Czipy
      dla wszystkich!!!Zabrzmiało to dosyć dwuznacznie...Po głębszym
      namyśle doszłam do wniosku,że z takim hasłem reklamowym,każda partia
      miałaby ogromny napływ nowych członków...męskich oczywiście ;D
      • pietka111 Re: Konkurs! Czym zaskoczyło Cię Twoje dziecko? 03.10.07, 11:39
        3,5 letni Przemuś - mój synek zaskoczył mnie ostatnio swoim rewelacyjnym
        poczuciem humoru smile
        Robiłam obiad i Przemek z drugiego pokoju pyta mnie czy może wziąć zabawkę
        swojej siostry Basi. Jako że leciała woda z kranu nie za bardzo go słyszałam.
        Mój synek powtórzył pytanie z 2 razy i nie doczekawszy się odpowiedzi krzyknął
        na cały głos: "Czy konie mnie słyszą?????"

        ..........

        hihi skąd to ja znam to pytanie??
        smile)
        ja to ja ale skąd on je zna i jak skojarzył kiedy należy zastosować smile
    • 11beata Re: Konkurs! Czym zaskoczyło Cię Twoje dziecko? 03.10.07, 11:54
      Moja córeczka w lipcu skonczyla 2 latka. Zaskakuje nas codzienniesmile.
      Ale to co dzisiaj się wydarzyło pobiło wszystko. Byłyśmy dzisiaj na
      badaniu bilansowym. Pani pielęgniarka sprawdzała wzrok na planszy,
      na której były narysowane różne zwierzątka , przedmioty i kształty.
      Tysia na wszystko ładnie odpowiadała do czasu... Pielęgniarka
      pokazala małe kółeczko, a Tysia na pytanie :" co to jest?" odpowiada-
      czyta: "O", Pielegniarka niezorientowala sie i pyta ponownie
      sugerujac "kółeczko, tak?" a Tynia : " nie, O". Wszyscy pielegniarka
      z lekarka były w szokusmile.

      Dodam tylko, ze nie zmuszam córki do nauki czytania, sama przychodzi
      do mnie i pokazuje na literki, abym jej powiedziala jak się
      nazywają. Zna narazie kilka prostych, na zasadzie skojarzeń. O- to
      kółeczko, I- to kreseczka itp

      Pozdrawiamsmile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja