mleko w nocy - dwulatek

01.10.07, 21:30
witam serdecznie, mam nadzieję że doradzicie mi jakieś skuteczne
rozwiązanie: mam synka (ma 2 latka i dwa miesiace) który wypija w
nocy ok 2 - 3 butelek mleka nestle.. Budzi się średnio 3 razy w
ciagu nocy i tak długo marudzi, płacze, jęczy i kręci się aż
dostanie ulubione mleczko. Próbowałam dawać mu mniej albo słabsze
ale wtedy to po prostu budzi się częściej i ciagle czegoś mu
brakuje.. Ponadto jestem w 7 mies ciązy, niedługo urodzę drugiego
synka i nie wyobrażam sobie tych nocy.... Ciciałabym teraz póki
jeste jeszcez czas oduczyć Malca picia w nocy mleka (szczególnie
martwię sie o próchnicę) i nauczyć przesypiać noce.. Muszę przyznać
że jest mi bardzo ciężko bo kobieta w ciązy potrzebuje dużo snu,
wypoczynku .. a oduczanie ardyklane byłoby chyba ponad moje siły..
Alew muszę koniecznie coś z tym zrobić, pomóżcie...!!!!!!!!!!!!
    • symplegada Re: mleko w nocy - dwulatek 01.10.07, 21:41
      Cześć, mam syna w tym samym wieku i ten sam problem - 2-3 razy mleko w nocy (tyle że w ciąży nie jestem, na szczęściesmile). Kiedy go karmiłam (do roku) potrafił się budzić kilka-kilkanaście razy na noc, najdłużej potrafi przespać 5-6 godzin. Tak jak u Ciebie - ewidentnie chce mleka, niczego innego. W dzień je niewiele, więc być może po prostu w nocy jest głodny - ale nie ma możliwości, by dać mu więcej do jedzenia w dzień: zje tyle, ile zje i koniec, ani kęsa więcej. Je bardzo wybiórczo (np. z obiadu tylko mięso), za to lubi dużo pić. Nie toleruje mleka ani żadnego nabiału, co śmiejszniejsze "na jawie" nie tknie też tego swojego mleka (Bebilon pepti). Mój pediatra twierdzi, że w nocy Mały uzupelnia sobie niedobory diety. Tyle że ja już też ledwo żyję i zapomniałam, co to normalnie przespana noc. Teraz jeszcze zaczęły się jakieś lęki, koszmary senne, wędrówki do naszego łóżka, problemy z zasypianiem. I też nie mam żadnego pomysłu, co z tym zrobić. Metoda na przetrzymanie jest nie na moje nerwy - Mały potrafi krzyczeć, rzucać się i kopać nawet przez godzinę (w każdym razie tyle wytrzymałam) - może to by i poskutkowało, ale mam jeszcze starsze dziecko i o nim też muszę myśleć podczas tych nocnych awantur.
      • kati792 Re: mleko w nocy - dwulatek 25.10.07, 21:05
        Nareszcie znalazłam kogoś z podobnymi problemami!!!!!!!!!!!!!!!!Ale się
        cieszę!!!Sprawa wygląda tak:Mój syn ma 2 latka i 5 m-cy i nadal budzi się w
        nocy!!Oczywiście na mleko,a jak nie dostanie wrzeszczy przez godzine,albo
        dłużej,póki nie wkur...się totalnie,nie wstane i nie zrobie mu butliwinkZazwyczaj
        budzi się ok.2,potem o 6.Dostaje na maksa gęstą kaszkę z bobovity.Wcześnie przez
        dzień bardzo mało jadł,bo wciaż czekał na wieczorną,nocną i poranną
        kaszkę!Sytuacja zmieniła się,jak poszedł do przedszkola.W końcu nie było
        popołudniowej kaszki,więc zaczął normalnie jeść!Bo przed popołudniową drzemką
        też pił.W ciągu 2 m-cy przytył 3kgsmile.A wieczorem je normalną kolację i potem
        dopiero kaszkę.Wiem,że żadne tłumaczenia typu:pani w sklepie nie
        sprzedała,mamusia kupi i ci da,nie działają.Ma być kaszka i koniec!Teraz jestem
        w ciąży i już sobie obiecałam,że drugie dziecko nawet butelki nie zobaczy!!
    • agi1307 Re: mleko w nocy - dwulatek 01.10.07, 21:51
      witam.
      moj synek jeszcze nie ma 2 latek ale ten sam problem mialam.i lekarz
      doradzil mi zeby zmienila proszkowe mleko na krowie(do mleka dodaje
      kabe,to jest to samo co kakao tylko ze rozne smaki).i skutek byl
      super.maly chodzi mi spac o 19 a wiec o 19 mleko z kaba i dopiero o
      5 sie budzi po mleczko i wypija je i spi do 7.30.moze twoj maly nie
      najada sie tym mlekiem co mu dajesz?

      pozdrawiamsmile
      • joanon Re: mleko w nocy - dwulatek 26.10.07, 19:52
        co to jest ta kaba, i gdzie to można kupić? Moja mała ma skończone
        21 m-cy około 19,20 wypja butlę mleka hipp z kaszką i o 23 następną,
        budzi się 6-7
    • makurokurosek Re: mleko w nocy - dwulatek 01.10.07, 21:53
      według mnie jedyną metodą jest po prostu przestani dawać mleka, możesz powoli
      rezygnować po kolei z kazdego karmienia lub drastycznie ze wszystkich. Jest to
      trudne i oczywiście wiąż się z buntem dziecka, ale zazwyczaj po kilku dniach
      malec się przyzwyczaja. Mam córkę w tym samym wieku co prawda od dawna nie je i
      nie pij w nocy , ale pamiętam jak miała niespełna 4 miesiące i z powodu stresu
      spowodowanego pobytem w szpitalu w nocy na karmienie zaczęła budzić sie co 1,5
      -2 h , po trzech tygodniach niewyspania i stresu związanego z praca,
      zdecydowałam sie na drastyczny środek czyli karmienie dwa razy w ciągu nocy (
      tak jak było przed pobytem w szpitalu), oczywiści był płacz, ale po kilku nocach
      mogłam spokojnie spać. Może jest inny sposób ale ja polecam taki choć niezbyt
      miły ale na pewno przyniesie korzyści i to szybciej niż mogłybyście sie
      spodziewać
    • leokadia206 Re: mleko w nocy - dwulatek 01.10.07, 22:00
      dziewczyny, dobrze ze nie jestem sama z tym problemem. Moj ma 1, 5
      roku i to samo. 2 razy na mleko sie budzi, a oprocz tego kilka razy
      tak sobie, poryczy, albo chce do nas do lozka, albo sie rozbudzi i
      np od 24 do 2 sie bawi i szleje. Kosmos, wstaje codzinnie o 6.30 i
      jestem nietomna totalnie. Maxymalnie 5 godzin przesypia i to rzadko
      az tyle. Co to jest to kabe do mleka???? pierwsze slysze
      • agi1307 Re: mleko w nocy - dwulatek 01.10.07, 22:05
        niewiem czy to w polsce jest?kaba to jest kakao w proszku tylko sa
        jego rozne smaki np.truskawkowe,bananowe ,waniliowe itd.. wiem ze
        jeszcze z nestle firmy tez sa smakowe.
        • leokadia206 Re: mleko w nocy - dwulatek 01.10.07, 22:10
          ale czy to bardziej zapycha dziecko czy o co chodzi??? czemu lekarka
          kazala Ci zmienic na krowie??? bo moj mlody dostaje na kolacja
          kanapki, 220 ml mleka z kasza a i tak za 4 godziny chce jesc wink
          • agi1307 Re: mleko w nocy - dwulatek 01.10.07, 22:18
            prawdopodobnie jest syte.mi lekarz powiedzial ze od 1 roku zycia
            dziecko moze juz krowie mleko pic.wiec zmienilam mu na krowie bo po
            proszkowy wiecznie glodny byl.tylko ze ja nie kupuje mleka uht tylko
            pasteryzowane bo slyszalam ze te uht nie jest za zdrowe dla
            dzieci.moj synus je tez kanapke i mleko. i spi.na mojego to dziala
            ale jak wiadomo kazde dziecko jest inne.

            pozdrawiam
            <script type="text/javascript"
            src="fotoforum.gazeta.pl/zajawka.xjs?
            id=4909661839&a=agi1307&tag=&showTitle=1&count=3&defaultStyles=1">
            </script>

            • leokadia206 Re: mleko w nocy - dwulatek 01.10.07, 22:28
              acha, dzieki. Nie wiedzialam ze krowie jest bardziej sycace,
              pozdrawiam
              • nutka781 Re: mleko w nocy - dwulatek 02.10.07, 09:45
                Witajcie dziewczyny ! smile Moja Mała ma dwa lata i cztery miechy, u mnie było
                identycznie. Wieczorem już w łóżku wypijała butle mleka z kleikiem ryżowym
                (Nestle) i około godziny 24 krzyczała "mleko mi daj", wstawałam dawałam i około
                godziny 3 poprawka , potem około 5 , wściekła byłam jak niewiem co. Oczywiście w
                dzień jadła mniej i niekoniecznie miała ochote na to co akurat przygotowałam bo
                dojadała sobie w nocy wiec logiczne. I wiecie co zrobiłam , któregoś dnia
                poszłyśmy do parku i po drodze zobaczyłyśmy tatę pchającego wózek z maluszkiem
                takim jeszcze leżącym i płaczącym okrutnie ( tak na marginesie tata był mokry
                jak szczur smile). Moja Mała popatrzyła i mowi "mamo dzidzia płace, moze chce
                mleko" i olśnienie smile, mówie : tak napewno dzidzia jest glodna i chce mleczko
                moze damy jej Twoje , zobacz jaka malusia i tak płacze bo głodna itd... tak
                troche na litośc Ją wziełam i o dziwo zgodziła sie . Wrocilysmy do domu i
                zadzwoniłysmy prawie do wszystkich informując że Mała to już taka duża
                dziewczynka i ze taka dzielna że oddała dzidziusiowi swoje mleczko bo bedzie
                jadła kanapeczki, i oczywiście wszyscy w zachwyt - najlepiej jak najgłosniej i
                jak najdłużej, brawa wskazanesmile. Wieczorem kładziemy sie spac a Mała : a moje
                mleko? Ja ze przecież oddała dzidziusiowi. Popatrzyła na mnie i mowi " no tak bo
                dzidzius płakał", oczywiście w nocy budziła sie normalnie jak wcześniej ale
                tylko jeszcze dwie noce. Bez płaczu , bez nerwów bez krzyku. Od jakiegoś
                miesiaca nie pijemy mleka w nocysmile
                • illka1 Re: mleko w nocy - dwulatek 02.10.07, 12:45
                  niestety na mojego syneczka takie metody też nie działają..
                  próbowałam mu przemawiac do rozsądku i podawać różne argumenty..
                  niestety wszystko na nic. myslę o metodzie radykalnej ale bardzo sie
                  boję.....
                  • nutka781 Re: mleko w nocy - dwulatek 02.10.07, 13:14
                    Głowa do góry, wytłumacz Mu że mleczka nie ma , Pani w sklepie nie sprzedała (
                    możesz sie nawet umówić z jakąś babką zeby powiedziała ze mleczka nie ma),
                    oddałaś innemu dziecku i tego sie trzymaj, córka mojej siostry popłakiwała trzy
                    noce a potem zapomniała i koniec. Musisz byc stanowcza, przytulaj, głaskaj ale
                    nie dawaj mleka. To tez dla Jego zdrowia, szkoda ząbków a i brzuszek musi kiedys
                    odpocząc. Życze wytrwałości, pozdrawiam !
                    • marriedka Re: mleko w nocy - dwulatek 02.10.07, 14:11
                      Zgadzam się z powyższym. Z tego co widzę najlepiej na dzieci działa autorytet
                      kogoś zupełnie obcego : Pani doktor (tak było w moim przypadku i odstawiłam od
                      piersi - dziecko przesypia już całe noce, a budziło się na cysia co najmniej dwa
                      razy), Pani w sklepie, Pani w aptece itd.
          • joanon Re: mleko w nocy - dwulatek 26.10.07, 19:55
            Dziewczyny na allegro jest, w wyszukiwarce wpiszce kaba
    • leokadia206 Re: mleko w nocy - dwulatek 25.10.07, 21:28
      no nie wiem czy mojego 1,5 roczniaka przekona pani w sklepie wink jak
      on jeszcze nie duzo kuma. a budzi sie po 5 razy, z tego 2-3 na
      mleko. Ale w dzien ma super apetyyt i je duzo, nie jest gruby, po
      prostu non stop w ruchu. Probowalam juz tych metod przetrzymania,
      ale darl sie ok godziny az wymiotowal od ryku, tak sie zmeczyl i nie
      dalam rady psychicznie i mu dalam butle. Chyba pozostaje mi tylko
      zyc z nadzieje ze kiedys przespi cala noc....
    • figoglinka Re: mleko w nocy - dwulatek 26.10.07, 13:42
      Mój synek ma 2 latka i 2 mies. i przestał domagać się mleka jakis
      rok temu. Zasięgnęłam porad i najpierw próbowałam uśpić i utulić bez
      mleka, a jak się nie dało, to dawałam wodę w butelce (niektórzy
      zalecają bardzo rozcieńczone mleko, stopniowo dochodząc do wody).
      Dziecko bardzo szybko orientuje się, ze nie warto budzić się w nocy
      na mleko, bo to tylko niesycąca woda. Co prawda synek się i tak
      budzi do tej pory co najmniej raz jak nie dwa i mnie woła do siebie,
      ale raczej dlatego, że sie rozkopał i zmarzł albo że się chce
      przytulic. Teraz przynajmniej nie martwię się o jego zęby. Ale i tak
      jeszcze na noc daję mu butelkę z mlekiem. Ogólnie słaby jadek, więc
      na razie nie szykuje się, żeby się mógł bez niej obejść.
      • myelegans Re: mleko w nocy - dwulatek 26.10.07, 16:15
        Dziewczyny, zrobciez Wy przysluge swoim dzieciom i przestancie dawac
        im mleko/kaszki w nocy. 1-2-letnie dziecko NIE POTRZEBUJE jesc w
        nocy, spokojnie moze i powinno przespac 9-10 godzin bez jedzenia.
        Argument, ze nie je w dzien jest nielogiczy, jak wypija 2-3 butelki
        slodkiego mleka czy kaszki to spelnia to 2/3 dziennego
        zapotrzebowania kalorycznego, to wtedy pewnie, ze w dzien nie bedzie
        jadl.
        Skonczcie z karmieniem nocnym, szkoda zebow, mlecznych i stalych.
        Narzekacie,ze to nie na Wasze nerwy, to zobaczycie, czy na Wasze
        nerwy beda wizyty u dentysty i plombowanie, borowanie i inne
        przyjemnosci.

        Nie liczcie na to,ze dzieci same zdecyduja, bo nie zdecyduja, one
        nie wiedza co dla nich dobre, to WY jestescie rodzicami i WY macie
        ponosic odpowiedzialnosc za nawyki zywieniowe swoich dzieci, i stan
        ich zebow.

        Co to znaczy, ze wymusza? Jak Wy nie mozecie zniesc nocnych rykow,
        to zaprzagnijcie do pomocy mezow.
        Sama skonczylam z nocnym karmieniem jak maly mial 8 miesiecy, za
        rada mojego pediatry, u mnie byly to 2 umiarkowanie ciezkie noce,
        pozniej przesypial 9-10 godzin non stop z przerwami jak zdarzaly sie
        skoki rozwojowe, zeby itd. ale nigdy do nocnego karmienia nie
        wrocilam. Teraz widze, ze gdybym bujala sie z karmieniem nocnym do 2
        lat, opor i ryki bylyby 10 razy gorsze, upor tez i pamiec i glos .
        No to co, ze ryczy godzine, no co to, ze sie porzygal, dzieci ma
        zawolanie potrafia wymiotowac, jak widza, ze robi to wrazenie, sama
        tak robilam, przebrac, ale mleka nie dac. Niech ryczy godzine,
        mozecie przy nim siedziec, tulic, no cokolwiek, ale NIE znaczy NIE.
        Ustalcie zasade, po umyciu zebow tylko woda. Kilka nocy i po krzyku.
        Powodzenia
        • kati792 Re: mleko w nocy - dwulatek 26.10.07, 16:40
          To,że zrobiłyśmy błąd,tak długo podając flachę to wszystkie wiemy.To,że zęby się
          niszczą też.Teraz niestety ponosimy tego konsekwencje...To,że nie potrzebuje
          taki 2 latek jedzenia w nocy też wiemy.Mądra jesteś,bo szybko skończyłaś z
          butlą!My niestety nie...Męża zaciągnąć do pomocy nie mogę,bo jak mam wysłuchiwać
          po 5 min.jego epitetów i tego,że on chodzi do pracy,a nie może się wyspać,mam
          serdecznie dość!Wolę wstać i też już wkur...na maksa zrobić tą butle.Wiem,że
          będę musiała z nim na ten temat porozmawiać,ponieważ jestem w drugiej ciąży.Jak
          sobie pomyślę,że w przyszłym roku będę wstawać najpierw do starszego,by dać mu
          flache,a potem do drugiego dziecka na cyca to słabo mi się robi!!!!Ja tak
          naprawdę to nie odpoczęłam jeszcze po pierwszym dziecku,a tu drugie w
          drodze.Koszmar...
          • myelegans Re: mleko w nocy - dwulatek 26.10.07, 17:14
            No to jaki masz plan?
            Jak chcesz dobrej recepty na "szybkie i bezbolesne oduczenie
            dwulatka od nocnej butelki" to takiej nie ma. Nie ma zlotego,
            bezbolesnego srodka na tym etapie przy 2+ dziecku albo troche
            pocierpisz przy krzykaczu, albo sie poddasz i bedziesz niedlugo
            wstawala do 2 krzykaczow. Twoj wybor.
            Postawy meza nie bede komentowala, to tez jest rodzic.....

            Powodzenia
            • kati792 Re: mleko w nocy - dwulatek 26.10.07, 19:37
              Plan jest taki,że najpierw porozmawiam z mężem.Wiem,co powie:ależ oczywiście
              kochanie,zróbmy tak,no pewnie,masz racje...A potem znowu będzie jazda w nocy,bo
              on spać nie może,bo pracuje,a ja siedzę w domu i nic nie robię,więc mogę w nocy
              wstawać!!!Poza tym,to dobry ojciec.Bawi się z dzieckiem,od początku go
              kąpał,przewijał,chodzi z nim na basen,razem jeżdzimy na angielski.Każdą wolną
              chwilkę spędza z dzieckiem.Pozwala mu urzędować przy swojej skrzynce z
              narzędziamismile.Tylko powiedz mi,jak ignorować godzinne wrzaski?bo to nie jest
              płacz,to wrzeszczenie,walenie nogami w łóżko.Zaraz robi się nerwowo,mąż
              kurwuje(sorki za dosłowność),a ten się drze.Wiem,że mały wie,że taka jego
              akcja,wywołuje określoną,korzystną dla niego reakcje.Chyba powiem mężowi,żeby na
              tydz.wyprowadził się do mamuśkismileA co z wieczorną butlą?Tą,którą dostaje przed
              pójściem spać?Też trzeba by z niej zrezygnować!Jestem przerażona...Jak on tak
              wrzeszczy to czasami mam ochotę wpaść do pokoju,dać mu parę klapsów w tyłek i
              wyjść...Chociaż wiem,że to nie byłoby żadne rozwiązanie...
              • haneczka3 Re: mleko w nocy - dwulatek 27.10.07, 22:28
                czesc!!sorki,ale od niedawna mam ten sam problem!!bo julka jakis
                czas temu budzila sie o wiele mniej niz teraz.jestem w drugiej ciazy
                w9m-cu i nie wiem jak dam sobie z tym rade!jula np.wczoraj obudzila
                sie do 23godz 4 razy i to nie zawsze na mleko,o3 az sie poryczalam
                tak mnie wkurzyla!!daje jej bebilon3 i od jutra sprobuje zmienic
                mleko bo moze to jego wina!!!zobaczymy!!!!jak nie zgaga mnie budzi
                to mala,aha ma 22m-ce.pozdrawiam,jak cos wymyslicie skutecznego
                dajcie znac!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
              • kanga_roo Re: mleko w nocy - dwulatek 27.10.07, 22:41
                a może mogłabyś poprosić o pomoc kogoś innego z rodziny? u nas tak
                się złożyło, że wyrzucaliśmy nocne karmienie w wakacje i pomogła
                bardzo moja mama. a może przy okazji zmiany miejsca pobytu dziecko
                łatwiej zaakceptuje zmianę zwyczaju, a osoba nie wymęczona nocnymi
                pobudkami bedzie miała więcej cierpliwości do dziecka. powodzenia.
    • madzioras Re: mleko w nocy - dwulatek 28.10.07, 01:12
      ale smieszny watek smile wyglada na to ze wiekszosc ma takei same
      problemy, a ja sie martwilam smile i zdychalam ze zmeczneia.
      miloniebyc samej.
      moj ma 4 latka i je kaszke juz tylko rano i wieczorem.,zeby go
      oduczyc tej kaszki (jadlby tylko ja! malo co innego lubi, oprocz
      moze oliwek i frytek...), no i staralam sie wcisnac mu inne jedzenie
      zanim zrobi sie glodny i poprosi o to co lubi najbardziej. skuteczna
      metoda.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja