czy roczniak....

02.10.07, 15:10
powinien już coś mówić? kurczę mój mówi mama, brum brum, be, ble, am
i to na tyle, wydaje mi się, że to jest bez zrozumienia, woła sobie
mama jak mu sie chce, jak jest z mową u roczniaka....????

denerwuję się przez teściową, która ciągle mi opowiada ile mój mąż
mówił jak miał roczek...najpierw miałam to gdzieś ale teraz zaczynam
się martwićsad

nie mam kogo zapytać, więc pytam Was i witem się jednocześnie, bo to
mój pierwszy post na małym dziecku
pozdrawiam serdecznie kasia
    • haggis8 Re: czy roczniak.... 02.10.07, 15:16
      O rany! Przestań sie denerwować, Twoj roczniak i tak dużo mówi jak
      na swój wiek. A widziałas kiedyś dziecko, które jeszcze nie chodzi,
      a już mówi? A roczniaki niejednokrotnie jeszcze nie chodzą przecież.
      Coś mi sie nie chce wierzyć Twojej Teściowej, no, chyba, że za
      geniusza wyszłaś... wink
      Pozdrawiam
    • olamazur Re: czy roczniak.... 02.10.07, 15:41
      Roczniak zdecydowanie nie musi jeszcze mówić nic sensownego.
      Poczekaj jeszcze parę miesięcy smile A co do teściowej - po tak długim
      czasie mogło jej pomylić, pamięć płata figle.
      • anulkas86 Re: czy roczniak.... 02.10.07, 16:05
        Witam.

        Mojej sąsiadki wnuczka mając dwa i pól roku potrafiła powiedzieć tylko mama,
        tata, baba i nie. Teraz ma ponad 3 lata i mówi tyle ile normalne dziecko. Mój
        synek mając rok mówił tyle samo co Twoje dziecko, a teraz (ma 17 miesięcy)
        próbuje mówić baaardzo dużo, stara się powtarzać wszystko co mówimy, a nawet
        przez sen mówiwink Ostatnio rozmawiałam na placu zabaw z jakąś mamą i mówiła mi
        że jej synek do ukończenia 20 miesięcy nie mówił ni, a potem jak się rozgadał to
        teraz nie moze przestać (widziałam- mówi przez calutki czas a ma 25 miesięcy).

        Także Twoje dziecko jest naprawdę normalne i rozwija się jak najbardziej
        prawidłowo. Nie ma się o co martwićsmile
      • kaszka1980 Re: czy roczniak.... 02.10.07, 16:06
        oj ona dobrze pamiętasmile na roczek posadziła go na kolanach i
        wszystkim zaprezentowała jego umiejętności - mówił miś i pokazywał
        misia, mówił na siebie "buś"bo kubuś i dużo dużo dużo innych rzeczysmile
        • gosikc Re: czy roczniak.... 02.10.07, 17:56
          Hej, powiedz teściowej, że Twoja mama opowiadała Ci, że Ty mając
          roczek płynnie czytałaś, śpiewałaś i odmieniałaś rzeczownik przez
          przypadki. Twoj mąż niestety tylko mówił poszczególne wyrazy. Przez
          jego geny Wasze dziecko jeszcze nie mówi. smile

          P.S. Moj synek ma 13 miesięcy. Mówi mama, baba (nie zawsze mu
          wychodzi), tata, tak (ta), daj (da), nie ma i woła kotka tititi.
          Mowa jak i sto tysięcy innych rzeczy to kwestia indywidualna, także
          się nie martw, bo jeszcze przyjdzie czas, że nie przegadasz
          dzieciaczka. smile
    • big_andzia75 Re: czy roczniak.... 02.10.07, 16:25
      moja mówi :"tata" dosłownie na wszystkich (niezależnie czy jest to mama, tata,
      czy babcia)... poza tym "ata, "da", "uuuu" (z wyciągniętą w odpowiednim kierunku
      rekąsmile)...i to chyba wszystko...

      acha a ma skończone 13 miesięcy (nie wiem, czy to dużo czy mało)....

      a uwagami teściowej to bym się nie przejmowałasmile)) (też mam taka
      wszechwiedzącąsmile))
    • mamusiamartusia Re: czy roczniak.... 02.10.07, 16:46
      Mój ma dwa latka prawie i na wszystkich mówi mama, czasami tata,
      brum, brum, kółko, koko, daj takietakietosmile)) a wszystko rozumiesmile)
      dzisiaj wspomniałam mojemu partnerowi, że tzeba wymienić baterie w
      zabawce a nasze szczęście zabrało się za otwieranie zabawki,
      złoszcząc się, że tych nowych baterii nie wkładamy;
      za to moja sąsiadka, też się niepokoi, że jej mały wnusio mówwi
      tylko papa a ten starszy jak miał dwa latka to potrafił powiedzieć
      stoi na stacji lokomotywa, w co nie wierzęsmile)
      • mayra3 Re: czy roczniak.... 02.10.07, 19:08
        mamusiamartusia napisała:
        a ten starszy jak miał dwa latka to potrafił powiedzieć
        > stoi na stacji lokomotywa, w co nie wierzęsmile)

        Różnie to bywa, ale podobno dzieci starszych rodzicow (oboje z Mężem
        po 40-tce jestesmy)trochę przewyzszają rowiesników. Mój synek w
        wieku 20 m-cy (już wtedy mówił)pytał mnie codziennie przez 5 dni po
        mojej operacji usunięcia guza piersi, czy bardzo boli...Rozumiał, że
        nie mogę brać Go na ręce, itd. Obecnie ma 2 lata i 5 m-cy i
        prowadzimy normalny dialog, a wspomnianą Lokomotywę Tuwima zna całą
        na pamieć
      • mama_kotula Re: czy roczniak.... 02.10.07, 20:32
        mamusiamartusia napisała:
        > za to moja sąsiadka, też się niepokoi, że jej mały wnusio mówwi
        > tylko papa a ten starszy jak miał dwa latka to potrafił powiedzieć
        > stoi na stacji lokomotywa, w co nie wierzęsmile)

        Ale dlaczego nie wierzysz?
        Słynny na tym forum tekst "każde dziecko rozwija się we własnym tempie" już tu
        nie przystaje?

        Obydwa moje potworki potrafiły na drugie urodziny powiedzieć całą "Lokomotywę",
        młodsza dodatkowo w wieku 2,5 roku cytowała z pamięci kilkustronicowe bajki prozą smile
        Tak, że jestem w stanie uwierzyć jak najbardziej w dziecko twojej sąsiadki smile)
        • olamazur Re: czy roczniak.... 04.10.07, 13:51
          > mamusiamartusia napisała:
          > > za to moja sąsiadka, też się niepokoi, że jej mały wnusio mówwi
          > > tylko papa a ten starszy jak miał dwa latka to potrafił
          > > powiedzieć stoi na stacji lokomotywa, w co nie wierzęsmile)

          > Ale dlaczego nie wierzysz?
          > Słynny na tym forum tekst "każde dziecko rozwija się we własnym
          > tempie" już tu nie przystaje?

          > Obydwa moje potworki potrafiły na drugie urodziny powiedzieć
          > całą "Lokomotywę", młodsza dodatkowo w wieku 2,5 roku cytowała
          > z pamięci kilkustronicowe bajki prozą smile
          > Tak, że jestem w stanie uwierzyć jak najbardziej w dziecko twojej
          > sąsiadki smile)

          Ja też wierzę big_grin
    • renatar-d Re: czy roczniak.... 02.10.07, 21:17
      moja córeczka ma równy roczek i mówi: mama, tata (jak jej sie chce),
      bam (na piłke i jak cos zrzuci), papa, mniam, bum bum, aaa ( jak
      idzie spać), nanana (jak leci piosenka). to narazie wszystko a
      naprawde każde dziecko zaczyna mówic w różnym wieku. Moja
      siostrzenica ( rok i 4m-c) powtarza wszystko i mówi takie słowa jak
      kukułka, żółw, papuga, kurtka itp czyli słowa które powinny byc
      trudne do wypowiedzenia wjej wieku. pozdrawiam
    • mw144 Re: czy roczniak.... 03.10.07, 07:56
      Roczne dziecko rozumie co się do niego mowi, ale samo mówi mniej
      więcej tyle, ile wymieniłaśsmile Twoja teściowa chyba trochę przesadza,
      umiejętność wypowiedzenia kilku słów, to jeszcze nie "mówienie".
    • roska23 Re: czy roczniak.... 04.10.07, 12:44
      Witam moja córeczka ma 13 m-cy. Mówi mama, tata, baba, dada,am i aaa
      gdy nosi lalę. Bardzo wiele rozumie gdy się do niej mówi, ale sama
      jeszcze nie potrafi. Czasami mówi coś ale to tylko w swoim języku z
      czego nic nie rozumiemy. Opinią teściowej raczej bym sie nie
      przejmowała każde dziecko inaczej się rozwija, a i tak przychodzi
      czas gdy mała niemowa przeistacza się w papugę, która wszystko
      powtarza. Pozdrawiam serdecznie.
    • magda_em25 Re: czy roczniak.... 04.10.07, 16:15
      no to twoj synek mowi juz calkiem sporo
      Nie pamietam czy moja corka majac rok az tyle mowila
      za to teraz ma 21 miesiecy i mowi calkiem sporo
      mozna spokojnie sie z nia dogadac chociaz niektore litery w slowach
      przekreca
      dzieci rozwijaja sie roznie i to ze tatus byl gadula nie znaczy ze
      synek te taki bedzie, moze synek bedzie mial bardziej rozwiniete
      zdolnosci manualne
      Pozdrawiam Magda
    • agila1980 Re: czy roczniak.... 05.10.07, 12:48
      Witaj!Mam 2 letniego synka ktory biegal w wieku 10-11 miesiecy mowil
      tez dosyc wczesnie ale pojedyncze wyrazy, teraz mowi juz pelnymi
      zdaniami ale opiekuje sie 2 chlopcow 2 i 3 lata, ten mlodszy nie
      mowi nic...ma swoj wlasny swiat, ten starszy mowi daj, cucu,piciu,
      pupa,nuna (czyli on), tak i nie.Wiec mysle ze kazde dziecko rozwija
      sie indywidualnie...Nie widze zadnego problemu u Twojego maluszka za
      to widze problem u tych dzieci ktorymi sie opiekuje, z tymi dziecmi
      nalezalo by sie zglosic do psychologa dzieciecego, a Twoj maluszek
      juz niebawem zacznie gadac i powtazac wszystko to co uslyszy.Glowa
      do gory!!! Tesciowe nie zawsze maja race a jesli tak bylo to nie
      znaczy ze u Ciebie musi byc tak samo...Pamietajmy ze Tesciowe lubia
      dodawac...bo ich dzieci sa najlepsze wink Pozdrawiamy serdecznie mama
      aga i Nataniel smile
Pełna wersja