poccnr
08.10.07, 20:19
Cześć!
Mój 14 miesięczny syn budził się w nocy z wielkim wrzaskiem i
przerażeniem,nim doszliśmy o co chodzi...ledwie żyliśmy z
niewyspania.
W dzień zasypia bez problemu przy cycuniu a wieczorem były cyrki
nie z tej ziemi.
a teraz?
Zasypia jaki kiedyś przytulony do cycunia (ale przy lampce)
zeszłej nocy zrobiliśmy "test" czy dlatego w nocy płacze,bo nie
było lampki,więc zostawiliśmy świecącą całą noc.Syn obudził się jak
zwykle...dopiero o 8!
Czy to jest oznaka czegoś u dziecka?Jakiegoś lęku czy brakuje mu
czegoś...nie wiem.
Syn śpi z nami i z mężem przestawiamy się na "świeciuszków
nocnych",ale serio cięzko zasnąć

Oczywiśce nie przeszkadza nam to aż tak żeby dziecko denerwować,ale
proszę poradźcie co to może oznaczać.
Za wszelką histerię-przepraszam

thx!