potrzebuję rady :)

09.10.07, 11:56
Problem na pozór błahy ale...

Moja 4 latka chodzi do przedszkola do grupy 5 latków. Jednak w
okresie jesienno-zimowym więcej nie chodzi niz chodzi bo kaszlące
dzieci sa dla niej duzym zagrozeniem. Tydzien temu mała wróciła do
przedszkola po 3 tyg. nieobecności a tymczasem znowu na 4 tyg. jest
uziemniona w domu. Mała jest bardzo samotna i pozbawiona kontaktów z
dziecmi. Chciałabym zaprosić jej ulubiona koleżankę z przedszkola do
nas ale nie wiem czy wypada? smile Nie znam ani mamy tego dziecka ani
samego dziecka. Brakuje mi pomysłu jak to przeprowadzić? Nie
potrafię wczuc się w rolę bo jestem matka nadopiekuńcza smile i nie
wiem czy ja bym póściła dziecko do obcych ludzi. Dodam jeszcze, że
corka jest na tzw. przeleczeniu (Augmentin na 4 tyg) ale sama nie
jest zagrożeniem dla dzieci tylko one dla niej - głównie te kaszlace
i kichające, no i oczywiście ani mama ani dziecko nie wie, co dolega
mojej córce. Poradzcie - próbować zaprosić to dziecko czy w tym
wieku dzieci jeszcze się samodzielnie nie odwiedzaja?
    • alcarin Re: potrzebuję rady :) 09.10.07, 12:07
      Szzczerze mowiac, to ja bym swojego dziecka samego nie puściła pierwszy raz do
      obcych ludzi. A juz zwlaszcza, gdyby zostalo zaproszone z pominieciem mojej
      osoby. Co innego, gdyby mama dzieciaczka zaprosila moje dziecko w rozmowie ze
      mna, a mnie na kawe. Taka pierwsza wizyta nie musi przecie ztrawc Bog wie ile -
      na poczatek wystarczy godzina. Wytlumacz o co chodzi - ze twoje dziecko b. lubi
      jej dziecko, ze twoje jest samotne i teskni za rowiesnikami, ze nie zaraza i
      chetnie by sie pobawilo, itp. Moze sie jeszcze okazac, ze Ty tez bedziesz miec
      nowa kolezanke wink Albo dzieci tak sie polubia, ze bedziecie mogly je sobie
      wzajemnie "podrzucac" co drugi weekend na kilka godzin i same miec wolne wink
    • tuberosa77 Re: potrzebuję rady :) 09.10.07, 12:09
      Pewnie ze zaproś, córka się trochę rozerwie i pobawi.Kiedy ja byłam
      mała bardzo często przychodziły do mnie koleżanki i ja również byłam
      zapraszana. Nie widze w tym nic niestosownego. Teraz nadeszły takie
      czasy ze kazdy zyje we własnym świecie i się izoluje bo to albo
      tamto nie wypada. Wzajemne odwiedzanie się jest bardzo fajną sprawą
      dla dzieci, mogą się lepiej poznać, pobawić. Ja najlepiej wspominam
      właśnie tamten okres w moim życiu.
      Pozdrawiam.
    • mw144 Re: potrzebuję rady :) 09.10.07, 12:37
      Zaproś razem z mamą, dzieciaki się pobawią a Wy wypijecie kawę.
    • krwawakornelia pol roku temu po przeprowadzce 09.10.07, 13:18
      nie znalam nikogo, i jak maly zaczal chodzic do przedszkola i sie z
      nim oswoilismy.
      Poprostu podeszlam do paru mam i sie zapytalam, czy nie chcemy sie
      gdzies umowic z dziecmi.
      Jedna odpowiedziala ze nie, jedna ze moze kiedys, a jedna bardzo
      chetnie.
      teraz od czasu do szasu dzieciaki bawia sie razem.
Pełna wersja