Moja córka nie lubi Pani w przedszkolu! co robić??

17.10.07, 09:10
Kochane Mamy
pisze z prosba o wsparcie, o dobra rade co robic.
Moja corka Lena (3 lata) poszla do przedszkola i jak sie spodziewalam tak tez
placze i zadrecza mnie pytaniami czy ja odbiore.
Minelo 1,5 miesiaca i nie widac poprawy, nadal placze i jest cale8 godzin
zestresowana, nie bawi sie, w ogrodzie stoi kolo pani, nie odstepuje jej na
krok (mowi ze sie zgubi a ogrod ma 100m).
Dzisiaj wiazac ja do przedszkola zaczela p[lakac, ze nie lui jednej z pan (to
panstwowe przedszkole i jest jedna pani na zmianie plus pomoc).
Wiedzialam, ze woli mlodsza pania, wlasciwie od samego poczatku tego nie
ukrywala, ale dzisiaj spazmatycznie zaczela plakac ze nie chce drugiej
pani...kiedy ja probowalam uspokoic i powiedziec ze porozmawiam z pania co sie
dzieje, prosila mnie zebym nie rozmawiala...
powiedziala mi, ze jak sie pyta pania o mame, czy mama przyjdzie Pani
odpowiada jej "GLUCHA JESTES!, JUZ CI MOWILAM!
troche dziwna odzywka! Ta "nielubiana" pani jest okolo 50tki, pewnie jest tez
juz znieczulona, 30 dzieci w grupie, ale to moje dziecko i nie bardzo wiem co
robic!
pomozcie MAMY, co robic zeby polubila przedszkole????
dziekuje
Mama Lenki
    • martucha90 Re: Moja córka nie lubi Pani w przedszkolu! co ro 17.10.07, 09:48
      Gdybym była na Twoim miejscu, to bym się zaczęła rozglądać za innym
      przedszkolem, jednocześnie mając nadzieję, że dziecko przywyknie.
      A jakby nie przywykło przez następny miesiąc, to bym już nie miała
      nadziei, że się ułoży, i wtedy bym przeniosła.
    • loola_kr Re: Moja córka nie lubi Pani w przedszkolu! co ro 17.10.07, 10:19
      Ja miałam to samo!
      "Główna" pani była okropna, nie podobała się żadnemu z rodziców,
      Marta jej nie lubiła na szczęście zawsze była druga pani, którą
      córka lubiła i jakoś to przeszło. A wyła dłużej niż 2 miesiące.
      Potem się bawiła, ale zabierałam ją po obiedzie czyli ok. 13.
      Szczerze mówiąc nie wiem czy da się coś poradzić... może ta pani
      złagodnieje z czasem... może Twoja mała przyzwyczai się do niej i
      polubi... różnie to bywa...

      • asinek68 Re: Moja córka nie lubi Pani w przedszkolu! co ro 17.10.07, 10:22
        a nie można jakoś z Panią porozmawiać albo z jej przełożonym ?
        Nie mam jeszcze dziecka w wieku przedszkolnym ale pytam na zapas smile
        • saskia75 Re: Moja córka nie lubi Pani w przedszkolu! co ro 17.10.07, 11:11
          dziekuje dziewczyny za radysmile
          oczywiscie mozna porozmawiac i chyba sie na ta opcje zdecyduje...tylko, boje
          sie,ze ta rozmowa odbije sie na mojej Lenie, pani moze nie bedzie doniej juz tak
          mowic ale na przyklad bedzie chlodna jak lod...
          tego sie boje...
          Pani Starsza jest zaprzyjazniona z pania dyrektor, wiec rozmowa sie skonczy
          wiadomo jak...
          m.
          • loola_kr Re: Moja córka nie lubi Pani w przedszkolu! co ro 17.10.07, 11:34
            może tez być tak, że jak bedziesz często robić awantury i dręczyć
            obie panie to dla świętego spokoju będzie miła dla Twojej córeczki.
        • loola_kr Re: Moja córka nie lubi Pani w przedszkolu! co ro 17.10.07, 11:16
          Była jedna mam, która "walczyła" głównie robiąc awantury dyrektorce.
          Ja kilka razy zwracałm uwagę dyrektorce, że pani nie może np
          odpowiadać dziecku, które zgłasza, że mu się chce pic że jej też i
          co z tego. Dyrektorka przyznawała mi rację i podobno rozmawaiała z
          panią... nie wiem czy to coś dało bo szybko odeszła ta nielubiana na
          emeryturę i był spokój.
          Niektórzy boją się zwracać uwagę paniom, żeby na dziecku się nie
          odbiło...
    • ariana1 Re: Moja córka nie lubi Pani w przedszkolu! co ro 17.10.07, 15:25
      Ja miałam to samo rok temu. Jedna pani uwielbiana, dzieciaki ciągle
      jej wisiały na szyi, druga - wiedźmowata, nieprzyjemna dl adzieci i
      ordziców, ordynarna, wiecznie wrzeszczałana dzieciaki. Rozmowy z
      dyrekcją - bez efektu. Uwag było mnóstwo zgłaszanych równiez przez
      innych rodziców. Więc przemęczyłam się rok i od tego roku zabrałam
      córkę do innego przedszkola i mamy święty spokój. Żałuję tylko, że w
      ostatnim roku (teraz chodzi do zerówki), bo przez te 3 lata zżyła
      się z dziećmi i z fajną panią. Ale mała szybko się zaaklimatyzowała
      w nowym miejscu. A tamta jędza została sad
      • asinek68 Re: Moja córka nie lubi Pani w przedszkolu! co ro 17.10.07, 15:40
        Nie rozumiem sad Jakiś cholerny babsztyl krzyczy na moje dziecko a ja
        nie mogę NIC zrobić ??? Rozmowy z dyrekcją bez efektu, no to może
        jeszcze wyżej trzeba interweniować ? Próbowałyście ? Nie zawsze jest
        przecież możliwość przeniesienia do innego przedszkola.
        • ariana1 Re: Moja córka nie lubi Pani w przedszkolu! co ro 17.10.07, 18:21
          Ja nie próbowałam. Bałam się trochę o własną skórę, bo sama jestem
          nauczycielką przedszkola. Poza tym przeniosłam dziecko do swojego
          przedszkola. Ale autorce wątku radziłabym mimo wszystko zgłosić
          sprawę wyżej - kuratorium, wydział edukacji itp. Może baba się choć
          trochę zestracha.
    • kazia031 Re: Moja córka nie lubi Pani w przedszkolu! co ro 17.10.07, 21:16
      Witam też miałam taką sytuację a nawet gorszą bo moja córka wchodząc
      do przedszkola płakała i przy tym wymiotowała nie lubiła jednej z
      pań która na nieszczęście nasze była zawsze rano ( córeczka
      przychodziła na 6.40) następna (lubiana przez naszą córkę) pani
      przychodziła na 8. KIedyś nie wytrzymałam i zrobiłam tej kobiecie
      straszną awanturę nakrzyczałam na nią i na inne babki z obsługi
      podejście do nmaszej córki zmieniło się o 180 stopni. Umówiłam się
      na rozmowę z dyr usłyszałam ze pani pracuje w przedszkolu 20 lat i
      jest doświadczona więc ja jej na to że widocznie czas ją zmienić na
      nowszy model i takie tam . Efekt był taki że każdy już zna mnie i
      moje dziecko i muszą uważać na swoje zachowanie powiedziałam im że
      moje dziecko powtarza mi co się do niej mówi i że panie ją straszą
      więc niech uważają jak się odnoszą i co mówią do niej( tu chodzi mi
      o to żebyś powiedziała jak się oddzywają do twojej córki). Tylko że
      my męczyliśmy się chyba przez 4 miesiące nie zmienialiśmy jej
      przedszkola ponieważ babci mieszka oboki i odbiera dziecko po za tym
      polubiła koleżanki. Dużo rozmawialiśmy wymyślaliśmy jakieś historie
      że jak pani ma na imię danusia to nie moze być zła bo coś tam. W tym
      roku przedszkolnym znowu płakała bo tym razem powiedziała że nie
      liubi pani Irenki ciekawe kogo nie będzie lubiła za rok. Moje zdanie
      jest takie jak dziecko nie chce być w przedszkjolu zawsze znajdzie
      kaiś powud żeby ryczeć przynajmniej tak jest z naszą córeczką. Mówi
      że lubi przedszkole koleżanki ( jest ogólnie lubianą dziewczynką),
      zabaki ale do predzdkola chodzić nie chce i tyle życze wytrwałości.
Pełna wersja