nauka jazdy na nartach

19.10.07, 14:39
Nasz cora skonczyla w czerwcu 3 lata i w tym sezonie chcemy
rozpoczac nauke jazdy na nartach. Podzielcie sie prosze swoimi
doswiadczeniami. Kiedy zaczynaliscie i jak to dokladnie wygladalo.
Czy z instruktorem, czy samodzielnie, czy na oslej laczce pod domem
czy od razu na prawdziwym stoku. Z gory dzieki za wszystkie
wskazowki.
    • maciejka_majowa Re: nauka jazdy na nartach 19.10.07, 15:19
      Witam,
      mój syn uczył się jak miała 4 lata. W pierwszej kolejności
      załozyliśmy mu same buty aby pochodził. POdobno to ważne aby dziecko
      najpierw umiało chodzić w butach narciarskich - tak doradził nam
      instruktor. Młodemu tak to się spodobało, że odrazu chciał narty.
      Tak więc poszliśmy po całości. Najpier Mąż z boku pokazywał jak się
      jeździ, a potem wzieliśmy instruktora na 2 godz. więcej nie trzeba
      było. Syn chwycił wszystko błyskawicznie. Polecam instruktora, bo
      cierpliwie podejdzie do nauki a i dziecko inaczej przyjmie
      instrukcje bez "obijania się". To było rok temu i jeszcze wtedy
      Kotelnica w Białce była dla nas pryszczem. Na nartach spędzaliśmy
      cały dzień, robiąc sobie przerwe na małą przekąske i na obiad. Ze
      stoku schodziliśmy ok 22. Dla naszego dziecka narty to istna frajda.
      Powodzenia naprawdę warto nauczyć dziecko jazdy na nartach.
      • fka77 Re: nauka jazdy na nartach 19.10.07, 19:18
        Hej
        Mam 20 mc synka i zamierzam jak skonczy 2 lata (luty) juz z nim
        zaczac 1 zabawy. Sama tak zaczełam gdyz pochodzęz gór i zostałam
        instruktorem...Z brata synem zaczełam tez po skonczonych 2 latkach i
        smiga juz nieżle. Zalezy to tez w duzej mierze od dziecka, podejscia
        rodziców czy tez instruktora.Na poczatek polecam zabawę...rózne mam
        propozycje (jak cos napisz na prv)oraz wszelkie pomocne gadzety jak
        np smycz. Jeżeli dzieckojest obyte z ruchemetc i chetne do nowych
        wyzwań jak najbardziej. Ale pamietaj nic na siłe. 1 jazdy to zabawy
        i oswajanie ze stokiem (wysokością etc)choc dzieci jeszcze wyobrazni
        nie mają zbyt rozwinietej przestrzennie więc czym wczesniej tym
        lepiej i oczywiście z umiarem. Poza tym sprzęt dostosowany oraz
        kask!!(i na poczatek polecam nartki plastikowe- gdyz nie wiadomo czy
        sie spodoba i czy nie bedzie czekac jescze z rok czy dwa..a o takze
        kosztowne jest) Takze ortopedzi sie o to spieraja kiedy powinny etc
        (od 4roku 5..)A ja z własnego doświadczenia wiem ze mozna i
        wczesniej. Miłej zabawy
    • zena24 Re: nauka jazdy na nartach 20.10.07, 15:56
      Hej! My również w tym roku zamierzamy rozpocząć naukę jazdy na
      nartach.Syn w listopadzie kończy 3latka.Sprzęt odziedziczył po
      kuzynie,który mając 3,5 roku już szusował z bratem po małym
      stoku.Mam nadzieje,że mojemu synowi spodoba się taka dyscyplina
      sportowa,gdyż nie zamierzam na siłę wymuszać na nim jakichkolwiek
      działań.Chcę by mu to sprawiało przyjemność podobnie jak mojej córce
      noi oczywiście mnie.Najpierw będziemy ćwiczyć na naszej małej górce
      pod domem.Idealnie sie do tego nadaje-jest prosta, łagodna i
      długa.Gdy nabierze już pewnych umiejętności(utrzymanie
      równowagi,pewność zjazdów,hamowanie) wtedy dopiero zabiorę go na
      wyciąg narciarski,który zresztą też mamy na miejscu.Myślę,że sobie
      poradzimy.Córkę również sama nauczyłam jezdzić na nartach,tylko
      nieco w pózniejszym wieku,gdy miała 5 lat.
    • oli77 Re: nauka jazdy na nartach 20.10.07, 16:06
      To zależy głównie od charakteru dziecka, ja nie wiem czy nam by się z naszym
      ponad 4 latkiem udało, może...choć wątpię, ale rok temu na pewno jeszcze nie.
      Byliśmy kiedyś z dziewczynką 4 letnią. Jej mama miała zmarnowany wyjazd. Po
      roku, czyli miała 5 lat, pojechała i juz było ok. I to nie chodzi o to czy sobie
      poradzi, bo jeżdżą naprawdę maluszki tylko czy będzie chciało próbować.
      • malesa.m Re: nauka jazdy na nartach 20.10.07, 19:24
        Witam!
        My pierwszy raz zabraliśmy nasze dzieci na narty jak mieli 3,4 (są
        z pażdziernika-byliśmy w lutym).Pojechaliśmy do Białki Tatrzańskiej.
        Dojechaliśmy późnym popłudniem i tego dnia zdążyliśmy tylko na
        godzinkę iść na stok (padał deszcz).Mieliśmy dla nich plastikowe
        nartki aby sprawdzić czy będą chcieli na nartach jeździć (mieliśmy
        też sanki w bagażniku-wyjęte raz na 15 min).Maluchom tak się
        spodobało,że od następnego dnia wypożyczyliśmy buty i prawdziwe
        narty (myślę,że jak się wyjeżdża na parę dni w roku to bez sensu
        kupować osprzęt dla takiego malucha-dzieci szybko rosną).Zaraz od
        rana,po dotarciu na stok założyliśmy im buty i chodzili już w nich
        do powrotu do samochodu.Chodzenie w tych butach było dla nich bardzo
        naturalne (aż się dziwiliśmy).Jeszcze tego dnia wynajęliśmy
        instruktorów na godzinę (raz lub dwa razy dziennie)i tak codziennie
        (byliśmy 5 dni).W tym czasie mąż też mógł sobie pojeździć,ja nie
        jeżdżąca (bojąca-haha).Po godzinie z instruktorami był czas na
        zabawy z rodzicami smile.Trochę my ich "uczyliśmy"w między czasie,ale
        najlepsze efekty daje nauka przez obcą osobę,dzieci lepiej się
        słuchają (chociaż mój syn jadąc z instruktorem pierwszego dnia
        rozglądał się wszędzie,próbował łapać śnieg i rzucać w instruktorasmile)
        i koniecznie musiał pokazać instruktorowi księżyc smile.Było dużo
        śmiechu,bo instruktorowi bardzo spodobało się jak Alan mówił księżyc-
        "kędźic" (nie mówił wtedy jeszcze za dobrze).Było cudnie.Zobacz moje
        zdjęcia w sygnaturce !!! Naprawdę myślę,że już warto.Miłej zabawy.
        Pozdrawiam
        • malesa.m Re: nauka jazdy na nartach 20.10.07, 19:30
          Dodam jeszcze że na pierwszej godzinie z instruktorami,od razu
          wzięli ich na orczyk i heja na górę smile Jak dla mnie był to
          szok.Myślałam,że najpierw jakaś rozgrzewka na płaskim tereniesmile
          Jeszcze raz mówię -było super! Tylko oczywiście nic na siłę.
          Pozdrawiam
    • zosinamama1 Re: nauka jazdy na nartach 21.10.07, 19:51
      my próbowaliśmy w zeszłym roku jak nasza mała miała 2 lata, i
      kiepsko to szło, po jednym zdjeździe juz więcej nie chciała. Ale
      podeszliśmy do tego na zasadzie zabawy. Sądzę ze najważniejsze dla
      dziecka jest żeby miało narty na nogach jak najczęściej, bo jeśli
      będzie to tydzień w roku, to za mało, my wychodziliśmy i będziemy w
      tym roku wychodzić na pobliską górkę osiedlową jak tylko spadnie
      pierwszy śnieg. Lepiej zrobić codziennie 1 zjazd przez m-c, niż
      jeździć po pół dnia przez tydzień.
    • vesper77 Re: nauka jazdy na nartach 06.11.07, 17:11
      odpowiedni czas. nasz syn tez z czerwca (01) i stanął na nartach w
      lutym 2004. w krynicy. polecam słotwiny do nauki pana Romka. super
      facet. sami nie nauczycie tak dobrze. po pierwszej lekcji jechał jak
      ta lala. wystarczyły 4 lekcje i śmiga a potem to już trener bardziej
      robił za opiekunkę hihihi zeby rodzice pojeżdzili. ale trening nie
      dłużej niż 3 godziny dziennie
Pełna wersja