kinga25b
20.10.07, 12:59
Witajcie drogie mamy. Mam do Was poważne pytanie.
Moja córka ma 11 miesięcy i wilczy apetyt. Zawsze lubiła sobie dużo
zjeść, ale teraz to już chyba przesadza. Budzi się o 5 rano i wcina
na śniadanie kaszę, o godz.8 zjada przecier owocowy, ok 10 znowu
jest głodna więc daję jej mleko. Ok 12, 13 zjada miskę bardzo gęstej
zupki, którą popija butlą soku. Ok 16 znowu jest głodna, zjada albo
kisiel albo budyń, czasem jogurt. Na dobranoc, czyli ok 19 miseczka
kaszy. W nocy budzi się głodna dwa razy. Pierwszy raz o 22, potem o
2. Daję jej wtedy przez sen mleko z kaszą. Śpi do 5 rano i pewnie
spała by dłużej, ale budzi ja okropny głód!!! Dodam jeszcze,że
między wszystkimi posiłkami lubi sobie tez podjeść, a to skórkę od
chleba, a to Miśkopty, paluszki itp. Waży niecałe 10 kg i jest
raczej drobnej budowy. Ale nie wiem, czy to normalne, taki apetyt u
małego dziecka. Poradźcie proszę.