bastet7
24.10.07, 10:57
Spotkałam się z takim zdaniem: "Jeśli zrobię szybciej obiad, to będę
miała więcej czasu dla dziecka". W moim przypadku wygląda to
tak: "Jak dziecko zaśnie to będę miała czas ugotować obiad, a jeśli
nie zaśnie...no to będę głodna".
Jak to wygląda w Waszym przypadku - czy spedzacie czas generalnie z
dzieckiem, a inne obowiązki (pranie, gotowanie, sprzątanie) robicie
w wolnym czasie, czy odwrotnie: robicie co macie do zrobienia,
dziecko na przykład Wam towarzyszy, a jak skończycie, to się z nim
bawicie?
Mi osobiście szkoda dziecka, żeby się miało nudzić patrząc jak Mama
gotuje/sprząta. O prasowaniu mogę w ogóle zapomnieć, bo odkąd
raczkuje, to jest ciągle pod nogami

))))
Także czekam aż zaśnie i wtedy wreszcie....mogę posprzątać itp
Tylko że w taki sposób właściwie nie mam czasu dla siebie, no
ewentualnie wieczorami, ale wtedy to mam ochotę tylko paść na kanapę
i patrzeć w ścianę, ew. w tv

Także u mnie - CZAS WOLNY OD DZIECKA