13 miesięcy i nie chce gryźć...

24.10.07, 11:00
Tylko papki i papki, generalnie za łyzeczką nie przepada....
Ostatnio dałam jej zupkę słoiczkową i całymi ziarenkami gorszku, to
zamiast żuć starała się połknąć w całości.. krztusiłasię i teraz w
ogóle nioe chce patrzeć na lyżeczkę;-( Najlepiej wszystko przez
smoka.... I nie wiem jak ją nauczyć, bo generalnie niczego nie chce
brać do buzi, jedzenia też. Próbwałam z chrupkami kukurydzianymi.
NAwet na moje "ammmm" otworzyła buzię, ale jaj jej włożyłam taki
mały okruszek tego chrupka, to zaraz był płacz (szorstkie????). No i
teraz już nie otwiera buzi....
Pocieszam się tylko, ze generalnie wszyscy dorośli umieją gryźć.....
    • slonko1335 Re: 13 miesięcy i nie chce gryźć... 24.10.07, 11:04
      Bastet a nie za późno zaczęłaś z tą łyżeczką i jedzeniem do
      gryzienia? od kiedy wprowadzałaś niezmikksowane jedzonko?
      • bastet7 Re: 13 miesięcy i nie chce gryźć... 24.10.07, 11:27
        No łyżeczka od 5-go miesiąca, także jest z nami już dłuuuugowink Umie
        z niej jeść, ale z reguły po dwóch już zaczyna się rozglądać za
        zabawkami, natychmiast chce coś do rączki (zabawkę). Dopiero jak się
        zajmie zabawą to ładnie je.... Ufff. Jedzonko jest coraz mniej
        zmiksowane, ale i tak nie próbuje żuć, tylko od razu połyka. Więc
        jak są zbyt duże kawałki, to jest protest.
        A do rączki to faktycznie jej nie bardzo daję, chyba się z tym
        poddałam zanim na dobre zaczęłam;-((
    • 1ewok Re: 13 miesięcy i nie chce gryźć... 24.10.07, 11:27
      Może spróbuj podawać jej łyżeczką to co lubi - nawet gdyby miał to być soczek. Zacznij od łyżeczki, dwóch (i tak klilka razy dziennie), a potem zwiększaj ilość i konsystencje pokarmów. A chrupki mogą ją faktycznie drapać - moja córka długo ich nie chciała jeść, ale uwielbiała zjadać moją zupę, moją łyżką (hitem jest pomidorowa z lanym ciastem, rosół z makaronem i ogórkowa z ziemniakami). Może soróbuj dać jej coś z własnego talerza?
      I masz rację - wszysc dorośli potrafią gryźć wink Niemniej dobrzeby było, gdyby nauczyła się już żuć.
    • osmag Re: 13 miesięcy i nie chce gryźć... 24.10.07, 11:28
      Czy dziecko jest alergikiem?
      To wygląda na nadwrażliwość dotykową w obrębie buzi. Może to być
      spowodowane właśnie alergią( mało zróżnicowana dieta lub za późnym
      wprowadzaniem pokarmów podawanych łyżeczką i o różnej konsystencji.
      Teraz od przyczyny zależy postępowanie. Jeżeli to nadwrażliwość to
      trzeba zacząć odwrażliwiać buzię poprzez masaże ciała różnymi
      fakturami, jeżeli to tylko późne wprowadzanie różnej faktury
      jedzenia to najlepiej pomalutku mieszać miałkie jedzenie z
      kawałeczkami. Stopniowo coraz więcej kawałeczków i coraz bardziej
      twardych.
      • wozniew Re: 13 miesięcy i nie chce gryźć... 25.10.07, 17:31
        Czy dziecko jest alergikiem?
        > To wygląda na nadwrażliwość dotykową w obrębie buzi. Może to być
        > spowodowane właśnie alergią( mało zróżnicowana dieta lub za późnym
        > wprowadzaniem pokarmów podawanych łyżeczką i o różnej
        konsystencji.
        > Teraz od przyczyny zależy postępowanie. Jeżeli to nadwrażliwość to
        > trzeba zacząć odwrażliwiać buzię poprzez masaże ciała różnymi
        > fakturami

        Hej, czy możesz napisać coś więcej o tym masażu? Moja córka ma
        skończone 10 miesięcy, alergię pokarmową - więc do niedawna jadła
        tylko niektóre słoiczki dla 4 miesięczniaków (mus bez jakichkolwiek
        grudek). Teraz jakakolwiek inna konsystencja wywołuje u niej odruch
        wymiotn, a ja mam problem jak to zmienić...
    • bastet7 jeszcze mała uwaga;-)) 24.10.07, 11:30
      Bo chyba nie do końca dobrze to ujęłam - łyzeczką umie jeść bardzo
      ładnie zwłaszcza jak jest głodna, smakuje jej no i jak się bawi w
      czasie jedzeniasad Ale czasem nie starcza mi sił - musze co chwilę
      podawać jej nową zabawkę, ciągle chce coś - nie wiem co, bo tak
      gdzie pokazuje nic nie ma.... Nie lubi łyżeczki;-(
      • sandra00 zależy od dnia !!! 24.10.07, 11:40
        Moje dziecko ma 14 miesięcy a jego gryzienie zależy od dnia , nie
        cierpi łyżeczek dla dzieci a mieliśmy już różne tylko uwielbia
        zwykłą łyżeczkę do herbaty ! raz gryzie raz nie , nieraz mu się nie
        chce , albo bolą go dziąsła przy ząbkowaniu , ale jak już widzę żę
        pluje itd.szlag mnie trafia i miksuję , nigdy nie krzywi się tylko
        gdy daję mu Menu smakosza z kurczakiem ziemniakami i koperkiem !!!
        łyżeczką zaczął jeść kiedy miał 5 misięcy !!! pogryzie chleb ,
        płatki kukurydziane , jabłko , ale nie zupę , nawet kluski śląskie
        gryzie !!! może kiedyś mu się odmieni !!! pozdrawiam
      • slonko1335 Re: jeszcze mała uwaga;-)) 24.10.07, 12:36
        Ja jeszcze jendo pytanie z butli to tylko przez smoka czy przez
        dziubek na przykład lub ustnik coś zje?
        • bastet7 Re: jeszcze mała uwaga;-)) 24.10.07, 15:30
          Jeszcze z ustnikiem nie próbowałam, boję się, ze będzie jej za
          bardzo leciało (na razie mleko pije tylko przez smoczek 1, bo z 2 za
          bardzo leci) i nawet mleka nie będzie chciała. Chyba panikara
          jestemwink)
          • slonko1335 Re: 24.10.07, 19:52
            Naprawdę 13 miesięczniak ciągle na smoczku jedynce?, no to lekko nie
            będzie ale sama jej to zafundowałaś, oj faktycznie panikara z
            Ciebie. Zastanawiam się tylko co teraz czy powoli i ją przestawić
            najpierw na smoczek dwójkę, potem trójkę czy od razy przejśc na
            łyżkę i butle do kosza wywalić, ja generalnie byłabym za tą drugą
            opcją.13 miesięczniak to całekim duże dziecko no i przyzwyczajenia
            dość trudno będzie zmienić...chyba trzeba będzie radykalnie. Kolejna
            sprawa to zabawianie podczas jedzenia, nie powinno wogóle mieć
            miejsca....Ja pozbyłabym się butelki ale zaczęłabym jednak od kaszek
            łyżeczką i zupek ale nie zmiksowanych tylko rozgniecionych widelcem,
            ewentualnie zmiksowanych a z jednym składnikiem rozdrobnionym
            widelcem, jeśli chodzi o groszek to z groszkiem akurat mogą mieć tez
            problem i dzieci jedzące normalnie w kawałkach (groszek po prostu
            niezbyt wygodny jest). Picie z kubka koniecznie, już dawno powinna
            to robić (pomyśl o jej ząbkach). Chrupka kukurydzianego jej daj ale
            nie kawałek tylko całego do łapki, możesz też miękkiego biszkopta,
            tym trudno się zakrztusić a jak naprawdę bardzo panikujesz
            przeczytaj najpiewr i naucz się jak mantry zasad udzieania pomocy
            dzieciom przy zakrztuszeniach (oby się ta wiedza nie przydała)...
            Musisz próbować dawać juz jej jedzenie w kawałkach, różne jedzenie,
            trzeba znaleźć coś co lubi, na początku nie przejmowałabym się jak
            nic nie zje i nie uginała z butelką, jak zgłodnieje to i łyżeczką
            zje. Moja też byłąa zawsze zabawiana, karmienie było koszmarem, aż
            przyszła dietetyczka i ochrzan niezły za to zabawianie
            dostałam....fakt młoda nie zjadła kilku posiłków bo domagała się
            zabawek itd, ale potem nadrobiła z nawiązką. Nie wmuszaj też nigdy
            jedzenia, ona już jest w takim wieku kiedy chce decydować, na nie od
            razu odstaw łyżkę i talerzyk spróbuj za godzine, dwie zgłodnieje to
            w końcu zje.
            • bastet7 do słonko1335 24.10.07, 20:51
              Słonko, dziękuje za całą furę radwink)
              Pozdrawiam cieplutko i będę próbowaćwink
    • sandra00 przypomniałam sobie !! 24.10.07, 11:41
      że uczyłam go gryż nie na chrupkach kukurydzianych bo nimi pluł ale
      na chipsach duszkach takich w granatowym opakowaniu wtedy świetnie
      mu szło !!!
    • 0.gaba1 Re: 13 miesięcy i nie chce gryźć... 24.10.07, 20:02
      ja mam dziecko w takim samym wieku i z takim samym
      problemem.dostałam taką poradę aby udać sie do logopedy bo logopeda
      pokaże ćwiczenia na żucie i gryzienie.
    • bastet7 ciąg dalszy... 24.10.07, 20:56
      Dzisiaj dostała na obiad słoiczek z papką gł. ziemniaczaną, z
      pojedynczymi niedużymi kawałkami ziemniaka. No i się zakrztusiła,
      także to był koniec na dziś talerzyka, łyżeczki i jedna wielka
      wielka panika z jej strony na widok jedzenia.
      Poddałam się i była butla z mlekiem.....;-(
      • 0.gaba1 Re: ciąg dalszy... 25.10.07, 11:48
        może byc też problem z wąskim przełykiem.
    • basiadn Re: 13 miesięcy i nie chce gryźć... 24.10.07, 21:52
      moja córka też ma 13 mcy. wiem ze potrafi gryźć ale nie zawsze chce.
      jak ma dobry dzień to pogryzie pół jabłuszka, bananka itp.
      ciasteczko zawsze, gotowane ziemniaki, kalafior , pierogi
      paróweczkia nawet mięsko ale zupę miksuję nie na papkę ale na bardzo
      drobno (tak troszeczkę jedynką, wtedy miesko jest rozdrobnione ale
      warzywka są posiekane )inaczej nie zje jej dużo i będzie pluła.
      największy problem z gotowanym mięsem - poprostu wypluwa po wyzuciu
      soczku (jednak czasmi potafi zaskoczyć ). pije tylko przez smoczek,
      niekapków nie zaakcepotowała, od kilku dni próbuje z dzióbkiem ale
      idzie ciężko sad
      • slonko1335 Re: 13 miesięcy i nie chce gryźć... 25.10.07, 06:43
        Bastet może tak jak ktoś wyżej napisał, do logopedy warto byłoby się
        przejść, ćwiczenia jak najbardziej wskazane, cholerka może to jakiś
        zdrowotny problem, coś z przełykiem, chociaż nie wydaje mi się, bo
        trochę za bardzo ją chyba "oszczędzałaś" w tej sprawie do tej pory i
        stąd te kłopoty.
    • gosiakd1 Re: 13 miesięcy i nie chce gryźć... 25.10.07, 10:01
      Prawde mówiąc nie bardzo rozumię, po co do logopey?!?!
      Po prostu, dziecko moze jest za małe na samodzielne gryzienie? Moja
      córa ma 2 lata. Początkowo miksowałam zupy - wchodziły. Potem powoli
      miksowałam coraz mniej, aż w końcu zaczęłam dawać normalnie, nie
      rozdrabniając ich. Jadła, o ile była zdrowa, jak przyplątał sie jaki
      katar wchodziło tylko zmmiksowane. Dzisiaj je zupy tylko miksowane
      ale kotleta, bitka, czy inne mięsko, warzywa czy owoce, kanapki
      pogryzie bez żadnego problemu. Po prostu, jeszcze nie "dorosła" do
      gryzienia zupy. Daję jej i sobie spokój i czekamy.
      Proponuje więc uzbroić się w cierpliwość. Pewnego dnia pogryzie i
      połknie. Nic na siłę dlatego, że mama tak chce.
      • slonko1335 Re: 13 miesięcy i nie chce gryźć... 25.10.07, 10:15
        Gosia przepraszam Cię bardzo ale dwulatka nie dorosła do gryzienia
        zupy??? moim zdaniem to mama za późno jej dała taką szansę i po
        prostu tak się przyzwyczaiła. Jasne że kiedyś się nauczy, ale kiedy
        przyjdzie ten pewny dzien? Zauważ, że 13 miesięczne dziecko autorki
        wątku pije przez smoczek dla noworodka bo z innego nie umie, to jest
        problem, mojej znajomej dziecko pije z butli ze smokiem do dzisiaj,
        ma 7 lat, po postu inaczej nie umie i też można powiedzieć, ze nie
        dorosło?...a mozna po prostu coś z tym zrobić...
        • gosiakd1 Re: 13 miesięcy i nie chce gryźć... 25.10.07, 13:09
          Sonko, nie masz za co przepraszaćsmile przecież jest to dyskusja i
          wymiana poglądów.
          Ja nie widzę nic dziwnego w miksowaniu, czy częściowym miksowaniu,
          albo rozgniataniu warzyw w zupie, bo skoro gryzie np kotleta...
          (makaronu do rosołu nie miksujęsmile
          Po co coś z tym robić? Dajmy może dzieciom szanse na dorastanie do
          okreslonych czynności w indywidualnym dla każdego dziecka tempie a
          nie dlatego, że mama chce żeby dziecko jadło tak, jak ona chce.
          • slonko1335 Re: 13 miesięcy i nie chce gryźć... 25.10.07, 13:27
            Gosiu ale to nie jest mój wymysł, bo ja nie biorę udziału w żadnym
            wyścigu. Po prostu są przyjęte jakieś zalecenia przez specjalistów,
            nie takie całkiem bez sensu, to oni zbadali w jakim wieku należy
            przejśc z miksowanych potraw na kawałki, i to nie tylko dlatego,
            żeby mama miała mniej roboty i nie musiała miksować ale dlatego, ze
            gryzienie i przeżuwanie, wzmacnia, ćwiczy szczękę, rozwija aparat
            mowy.
    • 0.gaba1 do slonko 25.10.07, 11:51
      a dużo umie mówic twoja córka?
      • slonko1335 Re: do slonko 25.10.07, 13:14
        O.gaba1 mam półtraroczniaczkę, mówi tyle co przeciętne dziecko w jej
        wieku, no może mniej popularne wyrazy ale na pewno nie dużo więcej
        niż zwykle półtoraroczne dzieci, pojedyncze słowa, próbuje już
        zwroty dwuwyrazowe, typu nie ma, chcę tam, chcę to, mama chodź.
        Czytałam ostatnio gdzies o wizytach z noworodkiem u logopedy,
        sprawdza technikę ssania takiego dziecka i określa na tej podstawie
        czy będą w przyszłości problemy z mówieniem, seplenieniem, itd.
        Myślę, że taka wizyta nie zaszkodzi, tym bardziej ćwiczenia,
        gryzienie jest bardzo wskazane dla dziecka. Ja bardzo pilnowałam,
        żeby Alka gryzła od 8 m-ca jak zalecają logopoedzi i żywieniowcy.

        A właśnie Bastet jak z mówieniem u Twojej córeczki, mówi coś?
        • bastet7 Re: do slonko 25.10.07, 16:41
          No, chyba tak jak inne roczniaki, "mama, tata, papa, niania (lala)".
          • slonko1335 Re: do slonko 25.10.07, 16:49
            No czyli ok, zastanawiałam się czy przez to niegryzienie albo jego
            przyczynę nie ma problemu z gadaniem ale wygląda, że ok, więc
            przyczyn chorobowych raczej bym się nie doszukiwała.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja