nataliak9
25.10.07, 11:23
moja córeczka to skóra zdarta z męża, nawet ma jedno oko mniejesze
tak jak on, te same naczyniaki w tym samym miejscu, palce u nóg,
takie same łopatowate paznokcie, no dosłownie wszystko! oczywiscie
zakochany tata doszukuje sie i innych podobieństw, jak np.
upodobanie do rzadkiej zupy, niechęc do czapki itp.

)
pomimo, że taka podobna do ojaca, córeczka jest urocza dziewczynką.
wychodzi na to, że urodziłam istotkę, której jedyne podobieństwo do
mnie to płeć. a jak jest u was?