agaruda1
28.10.07, 22:28
No kurcze, moj synek juz od jakiegos czasu ma jakas taka fanaberie, ze jak
idzie spac (zasypia sam w pokoju bez zadnego marudzenia), to zamiast sie
polozyc, to na siedzaco kiwa sie odbijajac sie plecami od scianek lozka
turystycznego..
Szlag mnie trafia, bo nie moge go tego oduczyc! inne lozko np. bez barierek
jeszcze nie wchodzi w gre, bo on sie strasznie po lozku przewala a moim
zdaniem jest oprocz tego jeszcze troche za maly. Jak do niego wchodze, to
przestaje ale po minie widac, ze zaraz zacznie z powrotem. jak sie w nocy
przebudzi, to samo. No paranoja jakas!!
A jak go chce opierniczyc, to sie chichra skubany..
Ktos tez tak mial?
Poza tym jest normalny, zywy ale grzeczny skarb. Nic nie normalnego nie
obserwuje, zwlaszcza, ze w rodzinie mam pediatre, ktora tez w jego zachowaniu
nic nie normalnego oprocz tego nie widzi.
Ktoras tez tak ma albo miala? Poradzcie cos..
Pozdrawiam,
Aga