rozowa_papuga
07.11.07, 12:42
Moja coreczka, ktora skonczyla kilka dni temu roczek, zaczela sie
budzic reguralnie w nocy co dwie godziny z krzykiem. Nie wiem
dlaczego, pieluche ma sucha (jezeli nie to oczywiscie zmieniam),
dostaje jesc przed snem. Nie wydazylo sie nic nowego w jej zyciu,
nic co mogloby spowodowac szok.Do tej pory spala wrecz idealnie (od
jakiegos 6 m-ca zycia)- 20.00- 7.00. Teraz od paru dni budzi sie o
tych samych godzinach i placze. Musze wtedy wyciagnac ja z lozeczka
i utulic- wtedy zasypia. Probowalam ja ignorowac tzn. pozostawic w
lozku dopoki nie przestanie plakac ale to nie pomoglo, bo dziecko
zanosilo sie jeszcze bardziej od histerii. Mala tez spi w ciagu dnia
tyle ile przed powstaniem problemu.Czy tak male dziecko ma koszmary?
O tej samej porze i wreszcie jaka moze byc przyczyna? Moze ktoras z
Mam tez ma taki problem z dzieckiem, przechodzila to samo?