Czy to depresja ?

28.07.03, 14:40
Mam 7-letnią córkę , jedynaczkę . Od około dwóch miesięcy mamy z nią pewien
problem - za każdym razem kiedy musimy iść do pracy ( a musimy !) Ewka
zaczyna płakać ,że nie chce iść do babci ,że nie ma się z kim bawić ,że się
nudzi .Do przedszkola też nie chiała chdzić . W sobotę i niedzielę wszystko
jest w porządku , ale gdy zacznie myśleć co będzie w poniedzałek , jak
będziemy w pracy , zaczyna płakać .Wystarczy gdy jesteśmy przy niej wtedy
ładnie się bawi z innymi dziećmi . Czy to jest jakiś stan depresyjny ? Brak
samodzielności ? Co mamy robić?
    • vaana Re: Czy to depresja ? 28.07.03, 15:38
      To bardzo dobrze, że liczycie się ze zdaniem córki, jednak siedmioletnia
      dziewczynka z depresją... moim zdaniem to bardziej wygląda na dziecko, które
      zaczyna dyktować swoje warunki sad Jeśli szukasz aż takich powodów (depresja),
      to co zrobisz jak jej się szkoła nie spodoba? Nie chciałabym, żebyś źle
      odebrała mój post, domyślam się że chcesz dla swojej córeczki jak najlepiej,
      czasem jednak tak bywa, że role się odwracają i rodzice z miłości zaczynają
      poddawać się życzeniom dzieci. Jeśli mała się nudzi z babcią, to należałoby
      albo uatrakcyjnić dzień albo jednak rozważyć zaprowadzenie małej do
      przedszkola, gdzie czas bywa inaczej zorganizowany, dzieci raczej się nie
      nudzą, a i jest to swego rodzaju wdrożenie do bardziej społecznego życia, z
      jakim córka będzie miała do czynienia w szkole? Ja bym zachowania małej nie
      wiązała ze stanem depresyjnym, taki ma chyba charakter ciągly, niezależny od
      obecności rodziców, stąd moje przypuszczenie o lekkiej dominacji dziecka nad
      rodzicami. Oczywiście jeśli możesz to przybliż nieco charakter córki, sposób
      spędzania czasu z babcią, a także to jak mała przyjmuje np. odmowę oraz jakie
      bezpośrednio zdarzenia miały miejsce ok. dwa miesiące temu (czyli wtedy gdy
      problem się zaczął). Może matki dziewczynek siedmioletnich będą miały inną
      odpowiedź, z ciekawością się dowiem. Domyślam się, że w tej chwili może być
      trudne znalezienie przedszkola.
      Pozdrawiam,
    • urszula1_edziecko Re: Czy to depresja ? 28.07.03, 18:19
      Hej!
      Wiesz, Twoja córka zachowuje się dokładnie tak jak ja w jej wieku. Pamiętam, że
      płakałam jak miałam zostać w przedszkolu, czy z kimś kto nie był mamą, tatą lub
      siostrą (13 lat starszą). Mało powiedziane, ja urządzałam, histerie! Nawet
      babcia, którą uwielbiałam nie wystarczała. Tak było jeszcze przez kilka
      pierwszych lat podstawówki. Nie wiem czemu tak było, ale pamiętam bardzo
      dobrze, że panicznie się bałam zostać bez rodziców. Bałam się, że po mnie nie
      przyjdą, zapomnąo mnie, itd. To było niczym nieuzasadnione, chm, tak sobie po
      prostu ubzdurałam, i chociaż rodzice ze mną rozmawaili, tłumaczyli, złościli
      się - nic nie pomagało, ja sie po prostu bałam i ... ryczałam. Tak do mniej
      wiecej 5tej kl. podstawówki, kiedy to stałam się baaaardzo samodzielna,
      polubiłam sama zostawać w domu i jeździć na kolonie. Teraz uważam, że rodzice
      mogli się ze mną wybrać do psychologa, ale kto 20 lat temu chodził do
      psychologa???
      Mam nadzieję, że szybko sie z tym uporacie!
      Ulka
    • izunia6 Re: Czy to depresja ? 29.07.03, 09:08
      A może mała przeżywa jakiś stres związany z pójściem do
      szkoły? Pójdzie we wrześniu do pierwszej klasy? Może coś
      ją niepokoi, niekoniecznie związanego z pobytem u Babci.
      U dzieciaków przewód myślowy chodzi bardzo dziwnymi
      drogami. Porozmawiaj z nią bardzo spokojnie, nastaw się
      na słuchanie całkowicie bezkrytyczne, może coś z niej
      wydusisz.
    • magdawro Re: Czy to depresja ? 30.07.03, 03:19
      7 lat to okres wyjątkowej wrażliwości, wsłuchiwania się we własne odczucia i
      emocje...Moja 7-latka przybiega z każdym otarciem, drśnięciem, muśnięciem. Z
      byle powodu uderza w płacz.
      Ostatnio pojawiły się schodzące w-wy naskórka na paluszkach. Koleżanka
      podpowiada,że u jej córci to było na tle nerwowym i też w wakacje, przed
      pójściem do szkoły. Tylko, że tamta panienka jest mniej skryta od mojej i
      więcej mowiła o swoich odczuciach.
      Wybieramy się do lekarza, na razie rodzinnego.
      Dziś znów przywędrowała do naszej sypialni...
      Może to taka uroda siedmiolatek?
Pełna wersja