megurka
09.11.07, 15:12
i bardzo się stresuję przed tą rozmową. To chyba najtrudniejsza
rozmowa w moim życiu. Niania była strasznie rygorystyczna,
wprowadzała dyscyplinę i dużo zakazów. A poza tym ma już sporo ponad
60 lat, widzę, że coraz trudniej jej nadążyć za moim małym smykiem.
Najchętniej chciałaby, żeby chdził jej przy nodze na spacerze. Poza
tymi dwoma rzeczami nie była taka zła.. To była trudna decyzja.
Trzymajcie kciuki dziewczyny, proszę!