POMOCY Nie umię odstawić od piersi-15 miesięcy!!!

09.11.07, 20:49
Dziewczyny proszę pomóżcie mi bo już dłużej nie dam rady. Mały ma 15 miesięcy
i świra na punkcie cycka. Ma już 12 zębów i nie dość że mnie gryzie czasami to
najgorsze jest jak z jednej piersi je to sutek drugiej kula w paluszkach jak
mówię że nie wolno bo mnie to boli natychmiast zaczyna z drugiej jeść-jakby tą
chciał przeprosić-i kula drugą. Strasznie mnie to boli i nie mogę sobie z tym
poradzić. A druga sprawa jest taka że mam dużo pokarmu jak nie karmię go ze
3-4 godziny to stanik mi rozrywa, w nocy potrafi 8 razy jeść a lekarka tylko
się śmieje i mówi że muszę jakoś próbować go odstawić. Ja już nie wiem co mam
robić musztarda , pieprz nie pomogły oblizał się tylko i koniec jak sie uprę
że nie dam to ryczy na cały głos cccccccyyyyy ccccccccyyyyyyyy i tak muszę dać
bo znowu mnie rozrywa i tak w kółko, a boję się odciągać bo powiedziała mi
znajoma że jeszcze więcej sobie naprodukuje co mam zrobić jestem załamana tym
jak się zbliża karmienie to sie cała trzęsę proszę poradźcie coś z góry bardzo
dziękuję.
    • ania1500 Re: POMOCY Nie umię odstawić od piersi-15 miesięc 09.11.07, 20:58
      dlacczego nie chcesz juz karmic? bo cie boli tak? ja nie lapie do
      konca.ja karmilam dotad az moje dziecko same mi podziekowalo,ale
      jezeli tu chodzi o to,ze cierpisz, jezeli ja dobrze zrozumialam to
      chyba bedziesz musiala go odstawic albo sie przemuc ale bedzie to
      trudne i bolesne dla was oboje,emocjonalnie oczywiscie,zacznij
      ograniczac ilosc karmien,i przygotuj sie na rozpacz twojego dziecka
      jesli serce zniesie to bedzie ok.
      • phantomka Re: POMOCY Nie umię odstawić od piersi-15 miesięc 09.11.07, 22:42
        To ja pocieszylas...co cie obchodzi, dlaczego ktos chce konczyc
        karmienie? Nie zrozumialas tego po poscie autorki? Bol, karmienie 8
        razy w nocy, gryzienie dziecka, to nie sa wystarczajace powody, zeby
        czuc sie zmeczona? Nie pozwolilabym swojemu dziecku natakie
        traktowanie moich cyckow, no przepraszam, rozumiem ze mozna lubic
        karmienie, ale pozwalanie dziecku na cos, co sprawia mi bol, nie
        jest normalne i nalezy z tym walczyc.
        • ania1500 Re: POMOCY Nie umię odstawić od piersi-15 miesięc 09.11.07, 23:36
          walczyc to ty mozesz sobie na wojnie,a ja tak tego nie napisalam jak
          ty to zrozumialas,nie jestem poprostu zdania,aby drastycznie zabrac
          dziecku piers,ale nie wazne,jak chce to niech "walczy".
          • phantomka Re: POMOCY Nie umię odstawić od piersi-15 miesięc 09.11.07, 23:49
            No patrz, a ja myslalam, ze slowo "walczyc" uzywa sie tez w innym
            niz militarystyczne znaczeniu..o ja glupia.
            Pewnie, ze trzeba to zrobic tak, zeby dziecko jak najmniej to
            przezylo, ale w tym wszystkim wazna jest tez matka, o ktorej
            niestety co niektore przedstawicielki plci pieknej, zapominaja.
    • magcichocka1 Re: POMOCY Nie umię odstawić od piersi-15 miesięc 09.11.07, 23:27
      Witaj, ja moją 13 miesięczną córeczkę odstawiłam od piersi 3
      tygodnie temu. Mała domagała się karmienia 2-3 razy w nocy + rano
      (przed wyjściem do pracy i niani) oraz wieczorem przed zaśnięciem.
      Poza tym bardzo niespokojnie sypiała. Przyjęliśmy rodzinnie metodę
      często polecaną przez dziewczyny tzn. mama na noc do drugiego
      pokoju, a z dzieckiem zostaje tata. Pierwszej nocy mała płakała z
      pół godziny może więcej. Odmawiała butelki, ale w końcu się
      przemogła. Jeszcze potem się budziła kilka razy z rykiem. W efekcie
      my i sąsiedzi byliśmy niewyspani. Drugiej nocy było już lepiej. Mała
      trochę popłakała. Trzeciej obudziła się raz, najadła i poszła dalej
      spać. "Wróciłam" do sypialni po pięciu nocach. Mała jak tylko mnie
      wyczuła to otwierała "dzioba", ale mówiłam jej, że jestem chora i
      nie mogę jej nakarmić piersią. Pociągnęłą butlę. Jeśli chodzi o
      nadmiar pokarmu to ja ściągałam laktatorem, ale nie do końca. Poza
      tym ciepłe kąpiele prysznicem i masaże pomogły. Po tygodniu sprawa
      się unormowała.
    • akropka_m Re: POMOCY Nie umię odstawić od piersi-15 miesięc 09.11.07, 23:47
      witam.jestem mama 16 miesiecznej Oli.ja nie mialam problemu z
      odstawieniem malej bo sama sie odstawila.strasznie nad tym
      rozpaczalam bo uwielbialam ja karmic.wiem jednak jak boli gdy
      ugryzie bo moja Ola pogryzla mi sutki i papralo soe dobry
      miesiac.dziwi mnie ze twoja pociecha je jeszcze tyle razy w nocy.co
      dajesz mu przed snem do jedzenia?ja dawalam zawsze piers ale pozniej
      przeszlysmy na kaszki i mala nie byla glodna w nocy choc sie budzila
      i siegala po cycka.tak naprawde chciala sie tylko przytulic,wiec
      bralam ja do nas do lozka i tulilam.w dzien gdy wolala cyca
      probowalam dac jej cos innego do jedzenia np.chrupka to odwracalo
      jej uwage.ja troche zaluje ze Ola nie chce cycucha bo chcialam ja
      przetrzymac jeszcze przez zime ale jej wola.ty masz troche gorzej.a
      na nadmiar pokarmu polecam napary lub herbatki z szalwi.zycze duzo
      cierpliwosci i stanowczosci.
      • akropka_m Re: POMOCY Nie umię odstawić od piersi-15 miesięc 09.11.07, 23:51
        aha.sprobuj dawad malemu gdy budzi sie w nocy lekko poslodzona
        ciepla wode (najlepij z termosu )moze poprostu jest spragnoiny w
        nocy albo jego ulubiony sok.moja siostra w ten sposob odstawila syna
        choc protestowal na poczatku.pozdrawiam
        • jakw Re: POMOCY Nie umię odstawić od piersi-15 miesięc 10.11.07, 17:00
          Ja bym jednak proponowała po prostu przegotowaną wodę bez cukru -
          taka słodka woda w nocy może mieć zły wpływ na ząbki. A dzieciom
          słodzona woda nie jest do niczego potrzebna - moja młodsza w każdym
          razie bez problemów pije wodę bez cukru.
    • frawashi Re: POMOCY Nie umię odstawić od piersi-15 miesięc 10.11.07, 00:04
      Znam niezawodny i sprawdzony sposób. 3 tygodnie temu odstawiłam moją 12
      miesięczną córeczkę-ssaka , totalnie uzależnionego od piersi. Po prostu
      wyjechałam na weekend. Mała została z dziadkami. Ja w tym czasie pojechłam z
      męzem na wesele. Po powrocie mała juz o piersi nie pamiętała,a ja, zeby jej nie
      przypominac, chodzilam przez kilka dni w golfie wink Wcześniej jednak oduczyłam
      ją ssania w nocy, żeby babci nie wykończyć. Jak mała się budziła i wyła o cyca,
      przytulalam ją mocno i proponowałam wodę. Po kilku dramatycznych nocach,
      przestała się domagać piersi w nocy, co niestety nie oznaczało wcale końca
      nocnych pobudek. BUdzi sie co noc, przynjamniej 1 raz, czasem napije się wody,
      czasem wystarczy, żebym ja przytuliła, czasem popłacze, ale od cyca jest
      odstawiona wink
    • ally05 Re: POMOCY Nie umię odstawić od piersi-15 miesięc 10.11.07, 04:29
      Ja miałam taki sam problem. Moja mała miała 19 miesięcy i jadla cyca w nocy. A
      jak jej nie chciałam dać to płakała i biła mnie. Od cyca odzwyczajałam ją
      stopniowo. Przed karmieniem wieczorem posmarowalam sobie pierś cytryną i
      powiedziałam małej że cycuś jest chory i jak spróbowała zrozumiała dość szybko
      co to znaczy. Tak przestałam karmić wieczorem, po tygodniu zrezygnowałyśmy z
      jednego nocnego karmienia a po dwóch z karmienia całkowicie. Ale jeszcze po
      tygodniu czy dwóch prosiła mnie żebym pokazała jej czy cycuś jest jeszcze chory.
      Podnosiła wtedy moją bluzkę, patrzyła i mówiła - tak cycus jest chory... wink
      • penguin33 Re: POMOCY Nie umię odstawić od piersi-15 miesięc 10.11.07, 08:48
        Moja kolezanka zrobiła tak samo, czyli wyjechała. Po powrocie było
        ok, ewentualnie mówiła dziecku, że cycek jest chory i podziałało. Ja
        odstawiam mała stopniowo, teraz już karmię ją tylko raz, rano i ja
        nie cierpię z tego powodu i mysle, że dla dziecka to tez łagodne
        przejście. Za chwilę planuję już przestać karmić w ogóle. Tyle, że
        moja mała ma 12 miesiecy, pewnie im dziecko starsze tym trudniej,
        myslę że karmienie 8 razy w nocy to naprawde badzo dużo na tak duże
        dziecko - na pewno powinnaś zacząc od stopniowego zmniejszania
        czestotliwosci karmienia a potem wyniesc sie nakilka dni z domu
    • jakw Re: POMOCY Nie umię odstawić od piersi-15 miesięc 10.11.07, 16:57
      Jeśli cię gryzie, szczypie itp , po prostu zabierz pierś i nie dawaj
      przez jakiś czas. U nas to zadziałało. Inna sprawa to odstawienie
      małego. Imho spróbuj na razie trochę to jedzenie ograniczyć,
      rezygnując stopniowo z kolejnych posiłków, ewentualnie odciągając
      nadmiar. Jeśli dajesz pierś i odciągasz, to rzeczywiście produkcja
      mleka powinna wzrosnąć. Jeśli będziesz odciągała tylko tyle, że ci
      piersi nie rozsadziło, piersi się dostosują i zaczną produkować
      mniej.
      Jak już nie będzie ci rozsadzało piersi co 3 godziny, możesz zacząć
      myśleć nt. całkowitego odstawienia od piersi.
    • mika_p Re: POMOCY Nie umię odstawić od piersi-15 miesięc 10.11.07, 20:07
      Wiesz co, masz problem.

      Nie może być tak, żeby dziecko robiło z tobą coś, czego nie akceptujesz. Jeśli
      nie umiesz postawić granicy, to będziesz karmić cierpiąc dotąd, aż szlag cię
      trafi i odstawisz znienacka, radykalnie, wyjeżdżając albo robiąc coś równie
      drastycznego.

      Gryzie? Zabierasz pierś i opieprzasz, żeby mu się zrobiło przykro. Gryzienie
      mamy musi się zacząć źle kojarzyć, bo inaczej nie zrezygnuje z takiej zabawy.
      Bawi się drugą piersią? Podtykaj mu pod rękę własne palce, guzik od bluzki,
      cokolwiek. To potrwa dłużej, ale się oduczy. Pamiętaj, to jest twoje ciało i
      masz prawo nie zgodzać się na to, co ci się nie podoba.

      Jak już Wyeliminujesz u syna te przykre dla ciebie nawyki, to wtedy na spokojnie
      opracujesz plan odstawiania. Karmisz pewnie ze 14 razy na dobę - nie dziwię się,
      ze cchcesz odstawiac od piersi, jesli tyle razy dziennie jest ci sprawiana
      przykrość fizyczna.

      Odstawianie też będzie polegało na konsekwentnym spokojnym ograniczaniu prawa
      dziecka do robienia z twoim ciałem tego, na co ma ochotę.
      Nawet gdybyś odstawiła radykalnie metodą wyjazdową, to nie masz żadnej
      gwarancji, że syn nie znalazłby sobie innej, róznie dla ciebie dokuczliwej
      metody kontaktu z twoim ciałem.
      Tak więc musisz zacząć od siebie - od umiejętności postawienia granicy temu, co
      ci sprawia przykrość.
      • izabelka.j.80 doskonale rozumię 10.11.07, 22:01
        Ja miałam podobny problem - Natalia ma skończone 14 miesięcy i karmiłam kiedy
        chciała i jak często chciała. Ostatnio zaczęłam ograniczać w dzień to budziła
        nas po 4 -5 razy w nocy. Jakiś czas temu zaczęła też gryźć i ciągnąć - dla niej
        dobra zabawa - dla mnie okropny ból - mówiłam że nie wolno, że to mnie boli. w
        poniedziałek omało co by mnie potrącił samochód (z niedzieli na poniedziałek
        wstawałam kilka razy, rana do pracy). I zaczęłam ograniczać od wtorku ale krzyk
        czego nie umiałam znieść. W pracy taka znajoma doradziła bym posmarowała piersi
        musztardą - w piątek kupiłam musztardę sarepską - ostra strasznie popieprzyłam
        pieprzem a moja córka zlizała i ssała dalej. Masakra. Poradziłam się innej
        koleżanki co zrobić że już naprawdę nie mam siły. Poradziła drastyczną metodę -
        powiedzieć nie i koniec. I tak zrobiłam. Wieczorem w piątek(wczoraj) przykleiłam
        plaster na pierś i powiedziałam że cycy chore, że go nie ma(Natala nie
        dowierzała, dotykała i powiedziała cemu nie ma- a ja byłam w takim szoku że
        powiedziałam jej że poszło pa, pa do pani doktor bo jest chore. Płakała chyba z
        ponad pół godziny - serce mi się krajało ale chyba była za bardzo zdesperowana i
        naprawdę zmęczona, mówiąc cycy ała, pa pa (dzisiaj wszystkim mówiła: dziadzia
        cycy pa pa, ba ba cycy pa pa. Już śpi zasnęła po jakieś pół godzinie a płakała
        tylko chwilę - mam nadzieję że jutro będzie jeszcze lepiej. Chciałam odstawić w
        przerwie świątecznej i stopniowo ale naprawdę jestem już zmęczona- Natala
        wchodziła na mnie, głową wbijała się do cycy- i ciągle mówiąc mama da cycy.
        Pozdrawiam serdecznie. Więc chyba nie ma reguły - ja kiedyś skrytykowałam
        koleżankę że odstawiła bez żadnego ograniczenia a zrobiłam tak samo - Natalka
        dzisiaj była naprawdę taka jak zawsze, przytuliła się do mnie i kilka razy
        powiedziała cycy pa pa. Chyba gorzej ze mną bo bolało, była zmęczona ale to było
        coś naprawdę wspaniałego, nie żałuję że karmiłam i że wczoraj zakończyłam.
      • dariafox mika_p 11.11.07, 10:59
        Nie,no wiesz co! Takie rady dajesz dziewczynie raczej dolujace. Zreszta
        traktujesz w nich dziecko jako jakis balast i wroga nr 1. Co to znaczy
        "opieprzasz,zeby zrobilo sie przykro"??? To jest metoda na 15-miesiecznego
        malucha? Jak mozna w ogole tak pomyslec,zeby swiadomie sprawiac dziecku
        przykrosc? To nie jest chyba najlepsza metoda wychowawcza? Dziwne masz
        poglady,ale to Twoja sprawa, jednak autorce watku radzilabym z tych rad moze
        niekoniecznie korzystac...
        • mika_p dariafox 11.11.07, 20:26
          Pytasz, co to znaczy "opieprzam żeby zrobiło się przykro"? Ano, warunkuję.
          Tworzę skojarzenie: gryzienie mamy = przykrość dla dziecka. W pewnych sytuacjach
          wytworzenie uwarunkowania musi być szybkie i do takich zalicza się robienie
          komuś krzywdy. Im większa emocja, tym szybsze skojarzenie.
          Nie widzę powodu, zeby dziecko głaskać i czule szeptać do uszka, że sprawia
          komuś ból - zapamięta pieszczotę, czyli uzna, że za gryzienie spotyka je
          nagroda. Chyba nie o to chodzi, co?

          Zauważyłam, że lubisz się czepiać, niemniej, odpowiedziałam na twoje zarzuty.
          Jeśli jednak uważasz, ze moje rady są do dupy, to jakie dasz lepsze?
          • dariafox Re: dariafox 13.11.07, 22:27
            Wiesz co...to chyba oczywiste ze nie glaszczemy dziecka,kiedy robi nam przykrosc
            czy krzywde, zastanowil mnie dobor slow - opieprzanie tak nie bardzo mi pasuje
            do takiego maluszka,no ja bym tak nie zrobila. Co innego sugestywnie
            wytlumaczyc,ale opieprzac? No nie wiem. Zreszta....nie wiem czy karmilas piersia
            kiedys? To wazne pytanie chyba. Prosilabym cie o odpowiedz,wtedy dalszy ciag.
            Poza tym, co to znaczy lubisz sie czepiac? Po raz kolejny pisze - forum, jak
            sama nazwa wskazuje jest po to,by wyglaszac swoje zdanie i sady, udzielac
            rowniez odopowiedzi, zauwazaylam ja natomiast, ze wiele mam tutaj kiedy uzyska
            odpowiedz nie ta, ktorej sie spodziewalo atakuje. Dziwne,myslalam ze mozna miec
            swoj poglad i wdac sie w dyskujsje,ale chyba nie - panuje zasada obrazania sie...
            • ulajnoga odpowiedz 14.11.07, 00:22
              bardzo CI wspolczuje to po pierwsze bo chcialas jak najlepiej dla swojego
              dziecka a masz w sumie zmartwienie.
              mnie w roznych sytuacjach pomogla bardzo polozna laktacyjna do ktorej mozna
              zadzwonic po porade - znajdziesz w kazdej gazecie ja prenumeruje Twoje dziecko.
              Po drugie tylko KONSEKWENCJA. Musisz kilka dni przetrzymac placz dziecka i jego
              awantury itd. Poza tym jesli tak duzo produkujesz mleka to chyba powinnas
              krocej karmic - co dzien to krocej - zeby stopniowo przestalo sie tyle
              produkowac bo to tak wlasnie dziala. I dlatego laktator jest dobry bo bedziesz
              wiedziala ile odciagasz a wciaz bedziesz mogla karmic synka swoim mlekiem tyle
              ze z butelki.
    • foka555 Re: POMOCY Nie umię odstawić od piersi-15 miesięc 11.11.07, 00:13
      chyba nikt nie napisał jak radzić sobie z pokarmem PO odstawieniu.

      w poradni laktacyjnej konsultantka dała mi taki przepis (podziałał!)
      - w porze karmienia (gdy piersi sa b. nabrzmiałe) odciągnać troche
      mleka, az pierś zrobi się miękka (0.5 sm - 1 cm do laktatora)
      - a potem przyłożyc na pół godziny zimny okład (bardzo dobra jest
      mrożonka zawinieta w ręcznik) - żeby obkurczyc kanaliki i żeby się
      nie napełniały mlekiem.

      żadnych ciepłych kompresów i masaży.

      ja na początku odstawiłam Małą definitywnie, nic nie odciągałam, bo
      nie chciałam pobudzać produkcji mleka. Myślałam, że skoro nie ma
      popytu, podaż ustąpi wink ale niestety po kilku dniach porobiły mi
      sie w obu piersiach grudy wielkośi kurzych jaj i musiałam się
      zgłosić do poradni. powyższy sposób pomógł w kilka dnismile
      • mika_p Re: POMOCY Nie umię odstawić od piersi-15 miesięc 11.11.07, 00:35
        Przy odstawieniu stopniowym być może nic nie trzeba będzie robić, bo piersi nie
        zwrócą uwagi na to, że minęły już tradycyjne 24 h między karmieniami i nie
        nabrzmieją. Piersi nie potrafią liczyć i dość łatwo je zmylić wink

        Twój sposób przyda się, jeśli autorka wątku odstawi radykalnie znienacka. Z tym,
        że w jej przypadku będzie to naprawdę kiepski pomysł i lepiej będzie, jeśli to
        ona zacznie rządzić w tym układzie. Wtedy redukcja karmień przebiegnie zgodnie z
        jej planem.
        • foka555 Re: POMOCY Nie umię odstawić od piersi-15 miesięc 14.11.07, 09:42
          ja karmiłam raz dziennie każdą piersią - myslę, że to mało. A jednak
          po kilku dniach grudy były sad pomogły mi te zimne okłady, dzięki
          którym piersi sie ponownie nie napełniały do pierwotnego poziomu
          (który i tak przeciez nie mógł być duży).
    • edycja_kopiuj_wklej Re: POMOCY Nie umię odstawić od piersi-15 miesięc 11.11.07, 00:58
      Jesli planujesz odstawienie stopniowe, to na "krecenie drugiego
      sutka" i karmisz na lezaco to proponuje kladac sie reke polozyc na
      przeciwleglym ramieniu, a sutek schowacw zagieciu ramienia. Dziecko
      bedzie mialo utrudniony kontakt i znajdzie sobie cos innego do
      zabawy. Mozesz np. na brzuchu nakleic sobie jakis plaster i wtedy
      male bedzie obmacywalo i probowalo go oderwac, a da spokoj drugiemu
      cyckowi
      • wiola.77 Re: POMOCY Nie umię odstawić od piersi-15 miesięc 11.11.07, 12:44
        Mnie doradziła pani z poradni laktacyjnej - i jestem jej za to
        bardzo wdzięczna - nastepujące postępowanie. Pod zadnym pozorem nie
        odstawiac z dnia na dzień. Zostawić sobie i dziecku czas - najlepiej
        jakieś 4-6 tygodni i robic to stopniowo przedłużając przerwy
        pomiędzy karmieniami. Nadmiar mleka ściągać laktatorem, ale tylko do
        ulgi tzn. troszeczke -10 czy 20 mil. tak aby nie pobudzać laktacji.
        Śmię twierdzić, ze mój synek nawet nie zauważył, kiedy przestał
        dostawac pierś (a był prawdziwym ssakiem), bo ostatnia faza czyli
        ostatnie karmienie wieczorne przejął mój mąż a od niego mały nie
        chciał mleka.
        Poszło naprawdę gładko. Nie spodziewałam się nawet tego, choć
        pierwsze odmowy wymagały odrobiny konsekwencji z mojej strony.
        Myślę, ze tak naprawdę był to większy problem dla mnie niż dla synka.
        \
        Życzę powodzenia.
    • anitaleszczynska Re: POMOCY Nie umię odstawić od piersi-15 miesięc 11.11.07, 16:26
      słuchaj kochana...odstawiłam mojego urwisa miesiąc temu a zabierałam
      się do tego od kiedy skończył roczek!!!teraz skończył17 miesięcy!!!
      po prostu rozbudziłam go któregos ranka i mOwię:
      mały tam pojechał dżi co oznacza auto i zabrał twoje cylulki!!!
      dwa dni chodzil i patrzył w to okno robiąc pa pa!!!niestety trochę
      łez było bo nauczony zasypiać pzy cysiu trudno mu było,mąż na mnie
      krzyczał żebym dała bo nie mógł tego słuchać a ja swoje...więc robił
      pa pa i spał!!!teraz przynajmniej się wysypiam i dziecko,potrafił
      płakać co 10 minut w nocy a piersi bolały...moim zdaniem trzeba
      trafić na odpowiedni moment...wcześniej bardzo płakał a teraz nie
      moge sie nawierzyć że tak łatwo poszło...juz nawet myslałam ze będę
      o karmić do 3 lat!!!
    • tijgertje Re: POMOCY Nie umię odstawić od piersi-15 miesięc 11.11.07, 17:11
      Nie doradze ci jak odstawic dziecko od piersi, bo swojego karmilam 3
      lata z haczykiem, mlodemu sie bardzo podobalo, a mi nie
      pzreszkadzalo, na wczesniejsze proby odstawienia reagowal rykiem, w
      koncu zrezygnowal sam. Zgadzam sie jednak z mika, ze to ty
      decydujesz o swoim ciele. Moj mlody mial juz zeby w wieku 5,5
      miesiaca i bardzo podobalo mu sie podgryzanie mamy, a jaka to
      przyjemnosc to nikou nie musze tlumaczycsmile Jak dziecko gryzie, to
      natychmiast zabierasz piers. Swojemu dosc ostro mowilam, ze nie
      wolno mamy gryzc i kladlam na dywanie. Za chwile bralam znowu, jak
      gryzl, to znowu ladowal na dywanie i tak w kolko. Po kilku dniach
      nie bylo mowy, zeby mnie ugryzl, tak,ze z twoim malyuchem na pewno
      to sie uda. Nie chodzi o to, zeby na dziecko wrzeszczec, ale ostro
      zaprotestowac, tonem, z ktorym dziecko nie bedzie mialo watpliwosci:
      mamie sie to nie podoba. W podsobny sposob odstawilam mlodego w nocy
      i nauczylam samodzielnego zasypiania. Cokolwiek chcesz wyegzekwowac,
      musisz byc w tym konsekwentna i nie ulegac kaprysom dziecka. Wyjazd
      nie zawsze jest rozwiazaniem, po pierwsze w razie naglego
      odstawienia ryzykujesz zastojem i zapaleniem piersi, po drugie nie
      masz zadnej gwarancji, ze dziecko chocby po tygodniu nie upomni sie
      o piers. Najlepiej stopniowo, ale konsekwentnie ograniczac kolejne
      karmienia, staraj sie malego czyms zajac, zabawic, zeby wydluzyc
      czas pomiedzy karmieniami. Jezeli piersi sa przepelnione, mozesz
      odciagnac troche, ale tylko tyle, zeby poczuc ulge, wowczas na pewno
      produkcja sie nie zwiekszy, nie wiem, kto to wymysliluncertain Zeby
      zwiekszyc produkcje, musialabys odciagac do konca i czesciej, niz
      karmisz. Powodzenia.
      • nala2 Re: POMOCY Nie umię odstawić od piersi-15 miesięc 12.11.07, 12:26
        ja odstawiłam swoją córeczkę jak miała właśnie 15 miesięcy ( a było to w maju
        tego roku), ale odzwyczajałam od piersi stopniowo i chyba w ciągu 2- 3 tygodni
        odstawiłam a była to moja decyzja bo poprostu nie miałam już siły karmić, a
        robiłam to tak: cycuś do spania w południe, cycuś wieczorem po kolacji też do
        spania (wiem ze to było złe to do spania) i noc tu było gorzej bo ona w nocy
        lubiła bardzo cycusia, ale jednej nocy dostała tylko 2 razy następnej nocy już
        tylko raz a następnej nocy zwykła woda w kubku, trochę zaczynała płakać ale ja
        byłam stanowcza mąż ją przytulał i na mnie obrażona zasypiała przytulona do
        tatusia, następnej nocy powtórka a następnej brała kubek i nawet sie napiła
        troszkę i później już brała kubek z woda nie chciała cycusia, a w dzień do
        spania brałam ja do wózka i na spacer żeby nie było przytulania bo wtedy jej się
        przypominało, i zostawał nam tylko wieczór do zasypiania, przez parę dni dawałam
        jej tylko właśnie wieczorem po kolacji do zasypiania cycusia i w końcu któregoś
        wieczoru powiedziałam jej ze już nie ma mleczka, jakoś to dość łatwo
        zrozumiała, przytuliła się chciała muzyczkę i tak zaczęła zasypiać,
        myślałam ze będzie gorzej, ale sie udało i myślę ze udało się dzięki mojej
        konsekwencji
        życzę powodzenia
    • anncza1 Re: POMOCY Nie umię odstawić od piersi-15 miesięc 13.11.07, 14:47
      moja córeczka ma dwa latka i była cycolem do minionej soboty.Posmarowałam się
      octem minimalnie i zadziałało teraz się tylko przytula do cyca bez płaczu
      rozrywania ubrania moje obserwacje więcej pije wody soków pokarm odciągam
      mechanicznie gdy mam obolałe piersi robiłam tak też przy pierwszym dziecku z
      czasem sam zaniknie kontroluję piersi czy nie mam zastoju w kanalikach i masuję ręką
Inne wątki na temat:
Pełna wersja