Histeria w łóżeczku u rocznego dziecka.

17.11.07, 12:09
Moja córka jako niemowlę ładnie spała w swoim łóżeczku,ale odkąd
około 4 miesiąca zaczeły wychodzić jej ząbki zaczeła sypiać bardzo
niespokojnie i coraz częściej przesypiać noce w naszym małżeńskim
łóżku.Mała wciąż jest na piersi i jest wielkim pieszczochem.Kiedy
zaczyna być śpiąca podwija mi bluzkę i kładzie się na moim
brzuchu.czasami mogłaby tak leżeć cały dzień.Ze względu na ogromną
potrzebe bliskośći nie chciałam jej zbraniać spania w dużym łóżku
ale teraz jest coraz wieksza i staje się to bardzo uciążliwe.Wczoraj
w nocy nie brałam jej do łóżka ale jej reakcja była dla mnie
szokiem!!!Słyszałam że dzieci płaczą,domagają się zabrania ale na
prawie 3 godzinną histerię nie byłam przygotowana.Za każy razem gdy
córka wstawała brałam ją w ramiona,całowałam i odkładałam z
powrotem,ale za każdym razem płacz był silniejszy.W końcu usneła ale
chyba z wyczerpania a nie dlatego że zrozumiał iż tak trzeba.Proszę
napiszcie czy to ja robię coś nie tak,czy mała jeszcze nie jest na
to gotowa.Chcę i umię być konsekwentna ale boję się że robię jej
krzywdę.Już boję się dzisiejszej nocy!!!
    • justajar Re: Histeria w łóżeczku u rocznego dziecka. 17.11.07, 13:50
      Hej. U mnie to samo. Coreczka ma w tej chwili 13 mcy.Jako niemowlę
      bardzo ładnie spała w swoim łożeczku ( nawet sama ładnie zasypiała
      po kąpieli i jedzonku), aż tak do 6-7 miesiąca, kiedy właśnie
      zaczęły iść zęby i wszystko się zepsuło. Coraz częściej zaczęła
      sypiać ze mną w łóżku ( mąż przeniósł się na kanapę z sypialni dużo
      wcześniej). Zasypiać u mnie w łóżku. Początkowo udawało mi się ją
      przenosić do łóżeczka i jeszcze pół nocki w nim przesypiała ale
      teraz śpimy już razem od momentu zaśnięcia do poranka. Ja już nie
      karmię piersią. Od stycznia wracam do pracy i obawiam się , że nie
      będzie to łatwe. Próbowałam usypiać ją w łóżeczku i dokładnie tak
      samo jak u Ciebie była niesamowita histeria, płacz niemalże spazmy
      więc zaniechałam. Brakuje mi konekwencji pewnie. Nie wiem co Tobie
      doradzić....
      • dariafox Re: Histeria w łóżeczku u rocznego dziecka. 19.11.07, 18:39
        Dziewczyny,a ja czytalam i trzymam sie tego, ze jesli Wam z tym dobrze, ze
        dziecko z Wami spi, ze czuje sie bezpiecznie, a Waszym relacjom malzenskim to
        nie przeszkadza,oboje sie na to godzicie i uznaliscie ze tak na razie ma byc dla
        dobra dziecka (no bo przeciez 3-godzinne histerie i placze nie wychodza mu na
        dobre,na pewno!) to jest ok i nie nalezy tego zmieniac. W imie czego niby? Zeby
        dziecko na tyle malutkie koniecznie spalo w swoim pokoju lub lozku gdy za nic w
        swiecie nie jest tego zniesc? Nikt nie powiedzial ze to jedyna sluszna droga.
        Tez spie z corcia, przynajmniej jestem wyspana, nie musze sie toczyc kilkanascie
        razy w nocy do drugiego pokoju.
    • dorianne.gray Re: Histeria w łóżeczku u rocznego dziecka. 19.11.07, 18:47
      Roczne dziecko może spokojnie spać w swoim łóżeczku i w swoim
      pokoju. Można go tego nauczyć, jeśli chcesz. Mój Leo załapał w 3
      dni, a czwartego dnia po prostu się położył i zasnął bez żadnych
      scen. Siedziałam obok niego i kiedy wstawał i ryczał przytulałam go
      i kładłam, i tak po kilkadziesiąt razy, ale codziennie coraz krócej
      to trwało. Trudno jest znieść płacz własnego dziecka, ale przecież
      wiesz o tym, że nie dzieje mu się żadna krzywda, tylko chce na Tobie
      wymóc określone działanie i robi to tak, jak potrafi, czyli płacze smile

      Bądź twarda w tym pojedynku, to się naprawdę opłaci - i dla Was, i
      dla dziecka.
      • abcd777 Re: Histeria w łóżeczku u rocznego dziecka. 19.11.07, 20:40
        Ja tez tak uwazam, trzeba konskewencji. Nasza Ola (dzis konczy
        roczek/ spala jak aniolek, teraz troche bryka,pare nocy do 3
        rano,ale konsekwentnie nie bierzemy jej do naszego lozka, tule ja,
        spiewam po kilkanascie razy, az usnie. Chyba to zalapala, i teraz
        jak w zegarku usypia o 19.20. Naprawde.
      • fogito Re: Histeria w łóżeczku u rocznego dziecka. 19.11.07, 20:44
        A ja sie z dzieckiem nie pojedynkowalam, tylko pozwalalm mu zasypiac
        w naszym lozku a potem go przenosilam do jego pokoju. Po jakims
        czasie on juz nie chcial zasypiac u nas i problem zniknal. Teraz
        przesypia cale noce bez problemu i przychodzi do nas do lozja rano.
        Ja zawsze kieruje sie instynktem w wychowaniu syna i poki co sie nie
        zawiodlam.
        Moim zdaniem powinas robic to co ci serce podpowiada. Dziecko
        potrzebuje milosci a nie tresury.
        • dorianne.gray Re: Histeria w łóżeczku u rocznego dziecka. 19.11.07, 20:47
          Ja moje dziecko na co dzień batem traktuję, a jak nie chce jeść to
          zakuwam go w dyby tongue_out
          • fogito Re: Histeria w łóżeczku u rocznego dziecka. 19.11.07, 21:53
            tak mi sie wlasnie wydawalo
        • dariafox Fogito! 20.11.07, 12:51
          Dokładnie!Super to ujęłaś, dzięki!
    • bogdaa Re: Histeria w łóżeczku u rocznego dziecka. 19.11.07, 22:12
      No dobra, a jeśli moja intuicja podpowiada mi, że dziecko (u mnie akurat 2,5
      roczne) powinno zasypiać samodzielnie w swoim łóżeczku, a moja konsekwencja nie
      skutkuje - tzn. metoda wyjdź - wejdź i uspokój - wyjdź - skutkuje histerią taką,
      że dziecko nie daje się w końcu w żaden sposób uspokoić?
      • dorianne.gray Re: Histeria w łóżeczku u rocznego dziecka. 19.11.07, 22:20
        Nie wychodź! Siedź przy dziecku, aż zaśnie, spokojnie, po kolei, nie
        wszystko naraz smile
        • fogito Re: Histeria w łóżeczku u rocznego dziecka. 20.11.07, 20:19
          No wlasnie - nie wychodz tylko usiadz i poczekaj az zasnie. Ja tak
          zawsze robilam az ktoregos razu powiedzial, ze chce pojsc spac sam,
          bo jest duzy. Czekanie az zasnie trwalo okolo 20 minut - zero
          stresow dla dziecka i dla mnie. No i potem spokojnie przesypial cala
          noc.
          Dla mnie takie wchodzenie i wychodzenie jest bez sensu, ale co kto
          lubi smile
          • bogdaa Re: Histeria w łóżeczku u rocznego dziecka. 20.11.07, 21:14
            Nie do końca jasno opisałam moją sytuację i nie zostałam do końca zrozumiana:
            otóż moje dziecko od zawsze śpi w swoim łóżeczku, od roku nawet w swoim pokoju.
            Problemem jest zasypianie - musi ktoś przy niej być - właśnie tak jak piszecie.
            I wszystko byłoby ok, tyle, że z początkowych 10 - 20 min usypiania zrobiło się
            1,5 godz. Ani ja, ani mój mąż nie wytrzymujemy w ciszy i ciemności tyle czasu,
            albo zasypiamy albo szlag nas trafia. A jak się wychodzi stamtąd o 22.30
            rozespanym albo wkurzonym to wyobraźcie sobie jak nasze życie małżeńskie
            kwitnie! No i nie wiem, jak ją nauczyć samodzielnego zasypiania, bo na razie
            każda próba końćzy się spazmami.
            • fogito Re: Histeria w łóżeczku u rocznego dziecka. 21.11.07, 09:59
              Moze powinnas zrezygnowac z drzemki w ciagu dnia i porzadnie
              wymeczyc malucha na placu zabaw. Moj czasami zasypia w 5 minut.
    • ibera Re: Histeria w łóżeczku u rocznego dziecka. 21.11.07, 09:16
      U nas było to samo - jak się okazało po lekturze Spocka - książkowy
      przykład u roczniaka. Dochodziło do tego że zasypiała o 2-3 w nocy,
      a my rano do pracy. Zastosowaliśmy się do rady autora: zostawialiśmy
      jak płacze (a właściwie się drze). I tak jak napisano- wszystko
      trwało 5 wieczorów: 1.-płacz ustał po 40 min., 2. - po 30 minutach,
      3.po 20 i tak po 5 dniach zaczęła sama spokojnie zasypiać. W
      pierwszy wieczór walczyliśmy ze sobą żeby nie "wymięknąć" i nie
      pójść do małej, ale byliśmy już tak zdesperowani że postaraliśmy się
      wytrwać. Metoda wydaje się kontrowersyjna, ale gdybym miała drugie
      dziecko i podobne problemy to zastosowałabym ją ponownie. Ale to
      tylko metoda dla roczniaka- u starszych dzieciaczków nie można jej
      stosować. Teraz ponownie przechodzimy znowu fazę trudnego
      zasypiania, ale mała ma trzy latka - i teraz siedzę z nią i czekam
      aż zaśnie.
      • anjak27 do ibera 21.11.07, 10:57
        A możesz napisać coś więcej o tej książce lub o tej metodzie, bo ja
        też mam roczniaka który w łóżeczku nawet nie myśli zasypiać i powoli
        dojrzewam aby go przekonać do samodzielnego spania. Dzięki
        • ibera Re: do ibera 21.11.07, 11:35
          Książka "Dziecko" autor: Spock - widziałam że jest w księgarniach
          Polecił nam ją nasz pryw.pediatra (ordynator z oddz.pediatrii w
          szpitalu), jako bardzo dobry podręcznik. A że to nasze pierwsze
          dziecko- więc przydała się w wielu przypadkach.
          Jeśli nie kupisz jej, to pokrótce: metoda polega na zostawieniu
          dziecka płaczącego (oczywiście w takich przypadkach jak ten opisany,
          kiedy dziecko odmawia zasypiania). Nasza mała śpi od zawsze w
          łóżeczku, po prostu po roku zbuntowała się. Gdy nosiliśmy - spała,
          gdy tylko szliśmy w stronę łóżeczka - oczy otwarte i zaraz potem
          dziki wrzask. W pierwszy wieczór zostawiliśmy ją tak płaczącą (z
          ciężkim sercem)- płakała przez 40 min. jak napisałam wcześniej, aż
          nagle zasnęła (pewnie wymęczona). Następny wieczór-płacz trwał już
          jakieś 30 min (dosłownie, z zegarkiem w ręku), i tak co wieczór
          coraz krócej. Byliśmy w szoku, bo nie wierzyliśmy że tak jak
          napisał - z wieczoru na wieczór będzie coraz krócej i rzeczywiście
          tak było. Po pięciu dniach problem znikł, a my zaczeliśmy normalnie
          funkcjonować, bo 3-4 - godzinny sen przez miesiąc wykończył nas.
          Autor pisał bodajże, że chodzi o to że dziecko zrozumie, że płaczem
          nic nie wskóra. Nie wiem jak to u ciebie, bo rozumiem że bobas nie
          spał do tej pory w łóżeczku. Ale książkę polecam.
    • druuna Re: Histeria w łóżeczku u rocznego dziecka. 21.11.07, 11:31
      Ja nie wiem czy dobrze robię - mam wątpliwości! Czasem Zuzia po kąpieli zasypia
      przy cycku a czasem nie chce! I wtedy mąż ja układa do snu metodą "odłóż -
      poczekaj - pogłaskaj - wstanie odłóż znowu, itd". I nie wiem czy Zuzia nie
      dostanie kuku do głowy przez te różne metody zasypiania. Ostatnio jest jeszcze
      inny sposób na zasypianie: odsysa sie od cycka, odwraca na brzuch i zasypia
      (karmie na leżąco). Fakt też, że śpi w ciągu dnia różnie. Zależy o której
      godzinie wstanie - a to z kolei zależy o której zaśnie sad I takie błędne koło
      sie robi crying( Jak wstaje o 7 mej rano to zasypia o 10tej na 1,5 h a potem o 14:30
      tez na 1,5 h i wtedy kąpiel o 20tej i spanie. Natomiast jak wstanie o 8mej rano
      to wszystko się kicha bo wcale dzień nie jest przesunięty o jedną godzinę! sad
      Wczoraj na przykład w ogóle nie poszła spać przed południem sad usnęła dopiero o
      13:30 na pół godziny a potem znowu o 16:10 na 2 h sad I sama nie wiem czy mam
      rygorystycznie trzymać się godzin drzemki czy dostosowywać dzień do rytmu Zuzi?
    • hapkaj Re: Histeria w łóżeczku u rocznego dziecka. 21.11.07, 16:01
      Nasza Mala spi z nami jak jest chora. Ale normalnie klade ja do lozeczka, czytam
      sobie przez 15 min. ksiazke - absolutnie nie nawiazuje kontaktu wzrokowego, jak
      ona wstaje, to mowie, ze ma sie polozyc i pomagam sie ulozyc, glaszcze po glowce
      i dalej czytam. Ona mnie widzi i spokojnie zasypia. W naszym przypadku chodzi o
      lek separacyjny - Mala chodzi do przedszkola 4x 5 godz. i jest jej ciezko przez
      to. Probowalam polozyc i wyjsc, ale strasznie plakala(wyla), i znajac jej
      rodzaje placzu rozpoznalam, ze czuje sie strasznie w samotnosci, ale na prawde
      strasznie. Takie 15 min. czytania ksiazki swietnie mi tez sluzy. smile
      Moze ustaw jej lozeczko obok Twojego lozka i sie poloz obok, przez szczebelki
      glaskaj ja po glowce, az zasnie?
      Poza tym jak sie obudzi, to nie wyciagaj jej od razu z lozeczka, tylko sie z nia
      pobaw, chodzi o to, zeby zobaczyla, ze w lozeczku nie jest tak strasznie.
      No jak juz ktos wspomnial, warto zeby dzidzia byla zmeczona, czyli spacerek i
      krotkie drzemki w dzien.
      No i moze na poczatek zacznij od tego, ze jak juz zasnie, to ja odkladaj do
      lozeczka, przynajmniej bedzie sie w nim budzic i tak krok po kroku, bo z tego co
      opisujesz, to niby ja urodzilas, ale wciaz jestes w ciazy... smile))))
      • bogdaa Re: Histeria w łóżeczku u rocznego dziecka. 22.11.07, 10:04
        O rany, jak ja bym chciała tak sobie poczytać przy usypianiu i żeby to trwało 15
        min!
        Metody Spocka próbowaliśmy jak córka miała rok, ale po godzinie darcia się
        wpadła w taki trans, że nie mogliśmy jej uspokoić, zaczęliśmy się po prostu bać,
        że coś jej się stało. Teraz pozostaje metoda propagowana przez supernianię:
        ułożyć w łóżeczku - wyjść - jak wyjdzie z łóżeczka i z pokoju to spokojnie i bez
        słowa zaprowadzić i znowu ułożyć. Mamy, które zastosowały tę metodę, piszą, że
        pierwszego dnia było "ciężko, och jak ciężko, 73 razy musiałam wchodzić i go
        kłaść z powrotem do łóżeczka". Nasz pierwszy dzień był wczoraj - ponad trzy
        godziny takiego wchodzenia i wychodzenia, czyli według mnie coś ponad 200 razy
        układałam córkę w jej łóżku. Zasnęła o 00.30. Faza darcia się też była. Jeżeli
        dzisiaj nie będzie krócej to się zastrzelę. Naprawdę nie wiem co robić.
    • anita232323 Re: Histeria w łóżeczku u rocznego dziecka. 22.11.07, 23:54
      Moja córeczka robi podobnie. Około 1 czy 2 w nocy przechodzi
      do naszego łóżka i śpi z nami do rana. Kiedy obudzę się wcześniej
      to przenoszę ją znowu do jej łóżeczka.
      Nie przeszkadza mi, że śpi z nami. Jest malutka i cieszę się
      tą chwilą. Przecież jak będzie miała 15 lat to wątpię czy taka panienka będzie
      jeszcze chciała z nami spać! Ha ha ha! A teraz
      wytrzymam.
      Teraz są najfajniejsze i najpiękniejsze chwile! Kiedy przychodzi
      do mojego łóżka i mówi mamusiu kocham cię to serce mi mięknie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja