sylawoj
21.11.07, 07:23
Witam,
Do tej pory nigdy nie mieliśmy problemów z zasypianiem i snem naszej 18
miesięcznej córeczki. Jednakże od trzech tygodni zasła zmiana i ledwo zipiemy.
Mała jak zwykle około 19 dostaje kolację kolo 20 kapiel potem butelka z
mleczkiem i powinna iść spać. I tu się zaczyna horror bo szaleje przez
następne dwie do trzech godzin w łózeczku. Gada, opowiada, wstaje woła nas jak
nie chcemy przyjść za długo to zaczyna płakać. nie mam pomysłu jak spowodować
aby po położeniu do łózeczka zasnęła a nie wariowała do 23. Drugi problem
pojawia się w nocy - mała wybudza się koło 3 i chce wychodzić z łózeczka.
NAwołuje jedno z nas, jak do niej wchodzimy to mówi hopa - czyli, że chce
wyjść i niestety nie daje się położyć - zaczyna się histeria,, płacz itd.
Jesteśmy padnieci i nie wiemy co robic - tym bardziej, ze ma poukladany dzien,
nigdy nie było problemow ze spaniem itd. W dzien spi okolo poltorej godziny od
11 do 13. I tez obecnie zaczyna gadki jak ja sie kladzie. Wstaje kolo 8.
Pomozcie!!!