Problem z zasypianiem i snem - 18mc - pomożcie!!!

21.11.07, 07:23
Witam,
Do tej pory nigdy nie mieliśmy problemów z zasypianiem i snem naszej 18
miesięcznej córeczki. Jednakże od trzech tygodni zasła zmiana i ledwo zipiemy.
Mała jak zwykle około 19 dostaje kolację kolo 20 kapiel potem butelka z
mleczkiem i powinna iść spać. I tu się zaczyna horror bo szaleje przez
następne dwie do trzech godzin w łózeczku. Gada, opowiada, wstaje woła nas jak
nie chcemy przyjść za długo to zaczyna płakać. nie mam pomysłu jak spowodować
aby po położeniu do łózeczka zasnęła a nie wariowała do 23. Drugi problem
pojawia się w nocy - mała wybudza się koło 3 i chce wychodzić z łózeczka.
NAwołuje jedno z nas, jak do niej wchodzimy to mówi hopa - czyli, że chce
wyjść i niestety nie daje się położyć - zaczyna się histeria,, płacz itd.
Jesteśmy padnieci i nie wiemy co robic - tym bardziej, ze ma poukladany dzien,
nigdy nie było problemow ze spaniem itd. W dzien spi okolo poltorej godziny od
11 do 13. I tez obecnie zaczyna gadki jak ja sie kladzie. Wstaje kolo 8.
Pomozcie!!!
    • 100krotka14 Re: Problem z zasypianiem i snem - 18mc - pomożci 21.11.07, 13:55
      Hej przyłączam się!! moja córcia ma prawie 16 m-cy i od tygodnia są
      problemy z położeniem jej spać. Dotychczas zasypiała bez problemu
      między 20-21. Zazwyczaj od 20 była już w łużku. Teraz niechce się
      wogóle położyć - chce się bawić! Zasypia po 22. Pare razy obudziła
      się w nocy i też była godzinna lub dwugodzinna przerwa w śnie. Próby
      jej położenia kończyły się wrzaskiem! Może to taki okres i trzeba go
      przetrwać? pozdrawiam
    • sadaga Re: Problem z zasypianiem i snem - 18mc - pomożci 22.11.07, 10:39
      Mam ten sam problem. Synek ma 1,5 roku i od jakiegoś czasu przestał
      zasypiać samodzielnie w łóżeczku (muszę go trzymać za rękę, choć
      jest ciężko bo synek chce na ręce, ciągnie mnie za bluzkę). Mały
      wybudza się w nocy, jest płaczliwy, marudny. Obecnie na pewno ma to
      związek z bolesnym ząbkowaniem (trójki mu się wyrzynają i chyba
      piątki, mały gorączkuje), ale zaczęło to się wcześniej (chyba ze
      odczuwał już ból a nie było objawów). zamierzam zrobić małemu
      badanie moczu, bo wyczytałam ze infekcja układu moczowego ma wpływ
      na niespokojny sen. sama już nie wiem co z tym zrobić. pozdrawiam
      • lucyn77 Re: Problem z zasypianiem i snem - 18mc - pomożci 22.11.07, 12:28
        U mnie podobnie. Ala ma 17 m-cy. Od miesiąc budził się bardzo często – czasem
        nawet co godzinę. A ten tydzień było gema hardcorowy. Potrafiła nie spać przez
        około 3 godzin, chciała żebym ja nosiła na rękach. Ale… ostatnia nocka była
        lepsza. Obudziła się tylko 2 razy. Jak widać jest szansa ze to przejściowy okres
        i ze trzeba przeczekać.
        Co do zasypiania, to kiedy skończyła roczek zasypiała sama. Czasem trzeba było
        jej pomóc. Ale właśnie te ostatnie dni były ciężkie i pod tym względem.
        Może nasze maluszki, tęsknią bardziej za mamami , tatusiami, sny miewają
        niedkońca kolorowe. Dochodzi do tego pewnie ząbkowanie (to dotyczy tych
        dzieciaczków, które nie mają jeszcze wszystkich ząbków).
        A może warto by było zbadać mocz, jak napisała sadaga.
        Pozdrawiam i życzę wytrwałości oraz spokojnych nocek.
        • anita232323 Re: Problem z zasypianiem i snem - 18mc - pomożci 22.11.07, 23:34
          moja córeczka ma 21 mieięcy i robi podobnie.
          Fakt, że czasami powodem wybudzeń nocnych okazała sie
          infekcja dróg moczowych. Ale teraz gdy wszystko jest ok
          mała nadal budzi się ok. 1 czy 2 w nocy i wychodzi z łóżeczka
          prosto do "duziego łóśka" i śpi razem z mamusią i tatusiem. Do tego
          powtarza z 20 razy "kocham Cię dnieba".
          Myślę, że chyba maluchy mają taki okres kiedy zaczyna im
          brakować w nocy mamusiów i tatusiów.
          • lina37 Re: Problem z zasypianiem i snem - 18mc - pomożci 22.11.07, 23:56
            to wszystko przejsciowe fazy -moze zmienic rytm z tym kapanien
            tzn.wczesniej kapac>po polozeniu w lozeczku nie wychodzic odrazu z
            pokoju tylko dzieciom zaczac czytac ksiazeczki (dlatego musza isc do
            lozeczka kolo 19:00)naturalnie trzeba to zrobic
            przyzwyczajeniem ,nie funkcjonuje odrazu,a to przychodzenie w nocy
            do "duziego lozka"to tez faza ,ktora po paru latach milo sie
            wspomina.....dzieci sie rozwijaja a z tym wiaza sie tez inne
            zainteresowania ,wazny jest rytual dnia ale trzeba go dopasowywac do
            wieku dziecka...mozna probowac spacerow poznym popoludniem -swieze
            powietrze i troche ruchu (mysle o bakach ,ktore juz chodza)przed
            snem dobrze na "nie" wplywa....mozna probowac wylaczyc poludniowe
            drzemki z programu dnia....trzeba indywidualnie cos dla dziecka
            dopasowac ...to troche pracy ,ale co to znaczy w porownaniu do
            przespanej nocy...pozdrowienia dla waszych "wedrujacych pociech....i
            dla was mamusiek "niedospanek"-Uf mam to juz poza soba....a jeszcze
            nie reagujcie zdenerwowaniem jak nie chca spac "one"to czuja .
Pełna wersja