do mam ktore urodzily swoje dziecko na studiach

31.07.03, 17:35
Zakladam ze jak urodzi sie moje dziecko (kiedys) to bede na studiach - bo
dopiero co je zaczelam. Po urodzeniu dziecka trzeba bedzie wrocic na studia -
i co wtedy z dzieckiem. Moj maz pracuje, moja mama tez, tesciowa 500 km od
nas a niechetna jestem co do opiekunki do 1-dno czy dwu miesiecznego
dzidziulka. A nie chce brac dziekanki

Jak to bylo u was??
    • aniah.mamakrzysia Re: do mam ktore urodzily swoje dziecko na studia 31.07.03, 18:03
      Pozostaje jeszcze indywidualny tok zaliczania.Ja taki miałam i dzięki temu
      zostawiałam malucha raz na dwa miesiące,kiedy musiałam zaliczyć materiał.
      Super sprawa-nie nudzisz się na zajęciach,jeszcze Ci część odpuszczają(bo pani
      ma małe dzieckosmile) )
      pozdrawiam
      Ania,mama Krzysia i Kacperka
    • sandraw Re: do mam ktore urodzily swoje dziecko na studia 31.07.03, 22:21
      ja na 4 roku tak sobie ułożyłam pla,że pomoc było potrzebna na 3-4 godzini
      dziennie, więc znaleźliśmy ciocięsmile (prawdziwą).
      Moje koleżnki w akademiku nie miały żadnych problemów, zawsze udało się tak
      poukładać plan, żeby zajęcia sięnie nakładały, i jedna drugiej pomagała, mogły
      nawet wyjść czasem do kina.
      Naprawdę dziecko nie przeszkadza w niczym, chociaż zdażają się wykładowcy
      palanci, którzy sugerują pranie pieluszek zamiast studiowanie.
      Ale tylko dzięki temu że jużmam rodzinę dostałam pracęzaraz po studiach, moja
      szefowa nie chciała młodej i nieustatkowanej, która pewnie zaraz zajdzie w
      ciążęsmile
      całuski,
      OLA
    • milorzab Re: do mam ktore urodzily swoje dziecko na studia 31.07.03, 22:54
      Urodziłam Ignasia na przed czwarty rokiem, a Tosię pod koniec szóstego.
      Wróciłam na stdia jak Ignaś miał 3,5 miesiąca. Byłam w takiej szcześliwej
      sytuacji, że mąż może pracować w domu, a dodatkowo mamy mamy na miejscu.
      Pracujące, ale chętne do pomocy. Wydaje mi się, że studia to naprawdę niezły
      czas na dziecko. Zajęć masz mniej niż pracy. Zazwyczaj byłam w domu o 13.30,
      dużo wakacji (u mnie to wychodziło 4 miesiące), niewielka odpowiedzialność. Z
      drugiej strony ja wyrzucam sobie , że nie wzięłam dziekanki. Gdybym mogła
      cofnąć czas, to bym została z Ignasiem przez semestr. Pozdrawiam. Asia
    • kasia977 Re: do mam ktore urodzily swoje dziecko na studia 02.08.03, 09:44
      Ja urodziłam Mateuszka po 1 roku, na wakacjach. Wcześniej zaliczyłam sesję
      indywidualnie, aby móc spokojnie urodzić. Na 2 rok dziekan wciskał mi na siłe
      dziekankę, gdy prosiłam o indywidualną organizację studiów. Jakoś się udało,
      dostałam IOS z tym, że praktycznie w ogóle z niej nie korzystałam bo synkiem
      zajmowała sie teściowa gdy ja wychodziłam na zajęcia. Jednak gdy nie miałam
      ochoty iść na zajęcia lub mały rozrabiał mogłam w każdej chwili wrócić do domu.
      Ale tak naprawdę mogłam przyjśc na konsultacje tylko 5 razy w całym semestrze i
      byłoby w porzadku. Myslę, że powinnas też porozmawiać indywidualnie z każdym
      prowadzacym ćwiczenia, a wtedy będzie dużo łatwiej.
      Pozdrawiam i życzę powodzenia.
      Kasia Ż
      • silije.amj Re: do mam ktore urodzily swoje dziecko na studia 03.08.03, 20:42
        Urodziłam Julkę w połowie trzeciego roku studiów, od dziekana dostałam 3-
        miesięczny urlop zdrowotny (jest jeszcze taka możliwość) potem tylko zaliczyłam
        materiał z tego czasu. Wróciłam na uczelnię, kiedy miała 3 miesiące, piła moje
        odciągnięte mleko, a zostawała z opiekunką, ale naszą znajomą, bo obcą bałabym
        się brać. Cieszę się, że zdecydowałam się na dziecko na studiach, z biegiem
        czasu zajęć było coraz mniej (nigdy wszak tyle co praca na etacie) odchowałam
        ją szczęśliwie, a moje oceny były całkiem niezłe smile. Teraz Julka ma już 3,5
        roku, we wrześniu zaczynam wymarzone studia podyplomowe, a w styczniu (znów
        styczeń) przyjdzie na świat moje drugie dzieciątko. Trzymajcie za mnie kciuki!
    • domali Re: do mam ktore urodzily swoje dziecko na studia 03.08.03, 21:05
      Ja urodziłam Wiktorka po pierwszym roku studiów i zdecydowałam się wziąć
      dziekankę. Ale, za zgodą dziekana, chodziłam na trochę zajęć, bo nie chciałam
      tak zupełnie stracić kontaktu z rzeczywistością. Nie miałam w sumie innego
      wyjścia, bo mój mąż dużo pracuje, rodzice daleko... Ale nie żałuję tego roku
      spędzonego z synkiem! A teraz Wiktorek chodzi do żłobka, ja na zajęcia,
      popołudnia mamy dla siebie. I, tak jak poprzedniczki, myślę, że studia to
      niezły czas na dziecko... Pozdrawiam, Dominika
Pełna wersja