Dzieci urodzone przez planowane CC (długie)

27.11.07, 14:59
Witam,
W taki sposób urodził sie mój synek Patryk ( obecnie 16 mż)Cesarka planowana,
więc bez akcji porodowej.
Czy Wasze Maluszki też nie lubiły w niemowlęctwie jak dotykało się ich
ramionek, nie mówiąc już o mocniejszym przytuleniu? podobno wynika to z tego
że dziecko nie odczuwało ucisków macicy podczas porodu, więc kiedy potem się
je dotyka, ono nie zna tego odczucia i w konsekwencji nie lubi go.
Czy Wasze Maluszki też jadąc np. w wózku nigdy nie trzymają rączek przy sobie
tylko rozkładają je na boki, tak że wystają po bokach wózka?
Patryk jest już duży i nie przeszkadza mu już przytulanie, choć jak ktoś
przytrzyma go mocniej za ramiona to się bardzo buntuję- nadal nie lubi tego.
W wózku nadal ma rozłożone rączki....
Pytam Was, bo ciekawi mnie, czy faktycznie wszystkie dzieci urodzone przez cc
bez rozpoczęcia akcji porodowej tak mają i czy kiedyś definitywnie to mija?
Dodam jeszcze,że Patryk boi się odgłosu wiertarki, suszarki,golarki do
strzyżenia, odkurzacza a nawet kuchennego pochłaniacza powietrzasad
Wcześniej bał się nawet szumu wiatru w trawie, czy to też na skutek cc?
Podzielcie się proszę swoimi spostrzeżeniami i wiedząsmile

Pozdrawiam,

Oto Moje Szczęściesmile
www.bobasy.pl/patryczekkarolek
    • magda_em25 Re: Dzieci urodzone przez planowane CC (długie) 27.11.07, 15:05
      Sory ale dla mnie to totalna bzdura.
      Moja corka urodzona silami natury wykazywala wszystkie te leki.
      A juz wiertarki suszarki i odkurzacza to boi sie wiekszosc dzieci.
      W wozku tez rozkladala raczki a niby dlaczego mialaby trzymac je
      przy sobie?? Kto ci takich glupot nagadal?
      • iwpal Re: Dzieci urodzone przez planowane CC (długie) 27.11.07, 18:06
        >magda_em25 napisała:

        > Sory ale dla mnie to totalna bzdura.
        > Moja corka urodzona silami natury wykazywala wszystkie te leki.
        > A juz wiertarki suszarki i odkurzacza to boi sie wiekszosc dzieci.
        > W wozku tez rozkladala raczki a niby dlaczego mialaby trzymac je
        > przy sobie?? Kto ci takich glupot nagadal?<

        Problemy z integracją sensoryczna, dotykają nie tylko dzieci po CC
        lub wcześniaki.
        • magda_em25 Re: Dzieci urodzone przez planowane CC (długie) 28.11.07, 13:44
          Moje dziecko nie ma problemow z SI
          Poza tym nie kazdy lek przed odkurzaczem musi tym byc.
          To samo tyczy sie przytulania nie kazdy musi je lubic.
          Oczywiscie jezeli sie ma jakies watpliwosci to fajnie jest zasiegnac
          porady u specjalisty, ale nie oszukujmy sie prawie kazde male
          dziecko boi sie obcych dziwnych dzwiekow bo ich poprostu nie zna.

          Ksiezniczka Klaudia ma
    • yola.d Re: Dzieci urodzone przez planowane CC (długie) 27.11.07, 15:17
      Ganetko , moja coreczka urodzila sie przez cc ; wprawdzie planowane
      ono nie bylo , ale za to przeprowadzone bylo bez rozpoczecia akcji
      porodowej (zagrozenie zycia). Nie zauwazylam NIGDY , zebu byla
      niechetna dotykaniu ramionek ; raczek nie trzymala wzdluz tulowia i
      nadal zdarza jej sie sypiac z raczkami "zarzuconymi" gdzies nad
      glowa , ale ja tego w zadnym wypadku nie utozsamiam z cc - wszystkie
      maluchy jakie znam , trzymaly raczki w ten sposob ( z drugiej strony
      nigdy tez nie trzymala w wozku raczek na boki do takiego stopnia ,
      zeby wystawaly poza wozek ) ; coreczka bala sie wielu halasow (
      niektorych boi sie do tej pory ), ale tego tez nie lacze z cc .
    • gan33 Re: Dzieci urodzone przez planowane CC (długie) 27.11.07, 15:24
      Nie jest to normą ale to prawda że są takie badania, które to
      potwierdzają. Dzieci zwykle z tej nadwrażliwości "wyrastają",
      czasami jednak jest potrzebna integracja sensoryczna- pomaga w wielu
      przypadkach.
    • bomba001 Re: Dzieci urodzone przez planowane CC (długie) 27.11.07, 15:43
      potwierdza, idz do specajlisty od SI.
      moja corka urodzial sie przez planowane cc, troche za wczesnie.
      slabo sie rozwijala na poczatku, potem baaardzo szybko przegonila
      inne dzieciaki.
      za to moj syn starszy ur. w skajnym niedotlenieniu (apgar 1) mial
      na poczatku problemy, mysle ze teraz wiele z nich tez wynika z
      zaburzen SI, aczkolwiek nie diagnozowalam walczymy sami (strach
      przed nowosciami etc).
    • strella Re: Dzieci urodzone przez planowane CC (długie) 27.11.07, 15:44
      Moja córka urodziła się przez cc,
      i szczerze, to nigdy żadnych rzeczy które mnie niepokoiły,
      nie kojarzyłam ze sposobem jej przyjścia na świat,
      każde dziecko jest indywidualistą, jedne lubią się przytulać inne
      nie, jedne boją się odkurzacza a inne nie, poprostu,
      a jeśli tak bardzo nie daje Ci to spokoju, to zapytaj specjalisty,
      wg mnie kompletnie nie masz czym się przejmować
    • travka1 Re: Dzieci urodzone przez planowane CC (długie) 27.11.07, 17:49
      ja bym tego nie laczylasmile moj synek urodzony przez planowane cc nie
      mial i nie ma problemow z przytulaniem czy ramionkami jak to
      nazwalas.W wozku jak to w wozku roznie sie uklada ale co do szumu
      suszarki to nie boi sie ,byc moze dlatego ,ze ja od poczatku
      musialam wszystko robic z synkiem bo co mialam z nim zrobic? Lezal w
      lezaczku a ja suszylam wlosy i robilam wszystko co sie robismile a
      najbardziej uwielbia farelka , chodzi i dupke grzeje z pieskiemsmile
    • iwpal Re: Dzieci urodzone przez planowane CC (długie) 27.11.07, 18:04
      Doświadczenia wielu terapeutów wskazują (takze obserwacje
      zagraniczne np.INPP w Chester), iz dzieci urodzone przez CC moga
      mieć nadwrażliwosc dotykową, problemy z czuciem głębokim, układem
      równowagi, problem z wygaszaniem odruchów pierwotnych (co ma wpływa
      na dalsze funkcjonowanie) - oczywiście, nie w 100%, ale w wielu
      wypadkach. Czasem dzieci urodzone siłami natury też mają takie
      problemy, ale nie sa to bzdury wyssane z palca.
      To nie tylko kwestia nieznajomości tego uścisku podczas porodu,
      tylko dostarczenia pierwszych ważnych bodźców sensorycznych do
      najważniejszych ukłądów zmysłowych.
      STrach pzred suszarką, wiertarką itp. wiatrem to wynik
      nadwrażliwosci słuchowej. Ręczę Wam, ze nie wszystkie dzieci to mają.
      Ale wielu moich małych pacjentów po CC ma właśnie takie objawy.
      A wiecznie rozłożone raczki to moze byc wynik wzmożonego napiecia
      mieśniowego w obręczy barkowej, wiec powinien zobaczyć go neurolog.
    • ninaornella Re: Dzieci urodzone przez planowane CC (długie) 27.11.07, 18:17
      Zaintrygował mnie ten post bo wcześniej nic nie słyszałam o
      nadwrazliwości sensorycznej jednak moge podzielic się swoimi
      spostrzeżeniami na temat mojej córeczki.Ona również urodziła się
      przez cc i bez akcji porodowej i miała takie rozłożone rączki na
      boki widać to było zwłaszcza jak się ja brało na rączki,nie miała
      takiego odruchu łapania się jak małpka jeśli można to tak opisać a
      poprostu jak kukiełka z rozłożonymi raczkami wisiała na naszych
      rękach.I to faktycznie jak napisała poprzedniczka ja raczej wiąże z
      napięciem mięśniowym jednak w naszym przypadku obniżonym.To tyle
      pozdrawiam(aha wszystko jej mineło i jest bardzo energicznym
      dzieckiem 20 miesięcznym)
      • asinek68 Re: Dzieci urodzone przez planowane CC (długie) 27.11.07, 18:57
        Ja też urodziłam przez planowane cc w 38 tygodniu.
        Nie zauważyłam u córki opisywanych przez Ciebie objawów. Z
        przytulaniem wręcz przeciwnie - zawsze lubiła być wtulona we mnie
        lub w tatę. Bardzo szybko zaczęła też przytulać się sama. Nie boi
        się suszarki ale może jak wcześniej napisała któraś z mam suszyłam
        od początku włosy przy niej (zabierałam ją ze sobą wszędzie).
        • tolka11 Re: Dzieci urodzone przez planowane CC (długie) 27.11.07, 20:27
          To, że nie zauważacie takich objawów u swoich dzieci nie oznacza
          zaraz, że opisane przez autorkę postu objawy nie istnieją. I tu
          rację ma iwpal [jako fachowiec], jest to nadwrazliwość, istnieją
          badania naukowe. Sama pracuję z dziecmi niepełnosprawnymi, jakąś
          wiedzę w tej dziedzinie mam i uwaznie obserwowałam moje trzecie
          dziecko urodzone jako jedyne z konieczności przez cc. Dla
          niewprawnego oka wszystko było ok. A jednak znając objawy i wiedząc
          na co zwrócić uwagę zauważałam pewne symptomy. Np "odczulałam"
          główkę noworodka głaszcząc częściej niż dzieci urodzonych sn.
          U większości dzieci z cc te objawy są mało widzoczne i zanikają
          samoistnie.
          • ganetka4 Re: Dzieci urodzone przez planowane CC (długie) 27.11.07, 22:21
            Dziękuję Wam za odpowiedzi.
            Patryk od 4 miesiąca jest pod opieką poradni neurologicznej ( i nie stwierdzono
            żadnego schorzenia neurologicznego) oraz poradni rehabilitacyjnej ( ma obniżone
            napięcie mięśniowe) i właśnie od rehabilitantki dowiedziałam się, że objawy
            wymienione w moim wątku są wynikiem cc, bez akcji porodowej.
            Mam jeszcze do Was prośbę: w jaki sposób mogę "odwrażliwiać" syna na te dźwięki
            urządzeń jakie go przerażają??? ( próbowałam stopniowo oswajać go najpierw z
            urządzeniem np. nie włączoną suszarką, nawet bawił się nią, za jakiś czas
            włączyłam ją w innym zamkniętym pokoju,
            a kiedy znów po dłuższym odstępie czasu otworzyłam drzwi, widziałam że Patryk
            miał ochotę podejść, ale wybuchnął panicznym płaczem...jest jakiś inny lepszy
            sposób, czy może powinnam dać dziecku spokój? Bo jak na razie zaprzestałam
            takich prób.
            Nadmieniam,że Patryk ma nadwrażliwość dotykową dłoni i stópek, nie dotknie
            zimnej podłogi,trawy, nie stanie na niej... w niemowlęctwie nie mógł przemóc się
            by dotknąć miękkiej maskotki...

            Dzięki jeszcze raz za odzew.
            Pozdrawiam,
    • mw144 Re: Dzieci urodzone przez planowane CC (długie) 27.11.07, 22:12
      Żartujesz? Bo jeśli nie i chcesz się dowiedzieć czegoś więcej na temat zabobonów związanych z cc to chyba nie to forum.
      A odpowiadając na Toje pytanie: nie spotkałam się z przypadkiem, żeby dzieci w ten sposób urodzone miały którykolwiek z podanych przez Ciebie "objawów". Mój syn też się urodził przez planowane cc, niczego się nie boi i jest zwyczajnym pieszczochem jak przeciętne dziecko. Rozwija się trochę szybciej, ale nie sądzę, żeby to było związane z rodzajem porodu.
      • sabko Re: Dzieci urodzone przez planowane CC (długie) 27.11.07, 23:33
        Mam 2-je dzieci urodzonych przez cc ( pierwsze nie planowane ale bez skurczy,
        drugie już całkowicie planowane)
        U żadnego z nich nie zauważyłam wyżej wymienionych cech.
        Dzieci rozwijają się w różny sposób. Starsza córeczka jest i zawsze by bardzo
        sprawna fizycznie, non stop w ruchu a przytulać się faktycznie nigdy zbytnio nie
        lubiła.
        Synek jak na razie jest strasznym pieszczochem smile
      • tolka11 Re: Dzieci urodzone przez planowane CC (długie) 28.11.07, 09:59
        mw144 napisała:

        > Żartujesz? Bo jeśli nie i chcesz się dowiedzieć czegoś więcej na
        temat zabobonó
        > w związanych z cc to chyba nie to forum.
        > A odpowiadając na Toje pytanie: nie spotkałam się z przypadkiem,
        żeby dzieci w
        > ten sposób urodzone miały którykolwiek z podanych przez
        Ciebie "objawów". Mój s
        > yn też się urodził przez planowane cc, niczego się nie boi i jest
        zwyczajnym pi
        > eszczochem jak przeciętne dziecko. Rozwija się trochę szybciej,
        ale nie sądzę,
        > żeby to było związane z rodzajem porodu.


        Cóż, dla niektórych badania naukowe i publikacje z dziedzin takich
        jak medycyna, pedagogika, psychologia to zabobony.
        Jak to miło widzieć na forum wszystkowiedzące autorytety.
    • makapema Re: Dzieci urodzone przez planowane CC (długie) 28.11.07, 08:10
      moja córka urodziła się przez planowane cc i lubi być przytulana od początku
      (teraz sama juz przychodzi sie przytulac), odkurzacz uwielbia smile, szumy zadne
      jej nie przeszkadzają, wrecz pomagają zasnąć.
      • gabi_10 Re: Dzieci urodzone przez planowane CC (długie) 28.11.07, 08:21
        Moje dziecko tez urodziło sie przez planowe cc-z objawów które
        opisujesz zaobserwowałam u niej jedynie niechęc do mocnego
        przytulania-ona raczej jak chce sie przytulić, tuli się samą główką:-
        ) ale to bardzo niezależna dziewczyna, wiec może dlategosmile dzwięk
        suszarki bardzo długo ją uspokajał, a jednym z jej ulubionych zajęc
        jest pattrzenie na wirująca pralkęsmile
    • driadea Re: Dzieci urodzone przez planowane CC (długie) 28.11.07, 09:01
      Nie, moja córka, urodzona przez cięcie na zimno w 39 tygodniu, nie miala
      najmniejszych problemów z integracją sensoryczną.
      Ja za to mam do dzisiaj, a urodziłam się silami natury.
      • dyzurna Re: Dzieci urodzone przez planowane CC (długie) 28.11.07, 09:17
        moja corka przyszla na swiat w 37 tyg tez przez cc nie planowane.
        zauwazylam jedna ceche. rzeczywiscie nie lubi za bardzo byc dotykana
        po ciele czy twarzyczce. mamy cwiczenia od logopedy wlasnie dotykace
        twarzy i sama logopeda zwrocila mi na to uwage ze dzieci z CC nie
        lubia takich zabaw. co do halasow nie mamy problemow. Milena wrecz
        jezdzi na wlaczonym odkurzaczu.
    • mammax Re: Dzieci urodzone przez planowane CC (długie) 28.11.07, 11:05
      Mam dwójkę dzieci urodzonych przez cc z tym że pierwszy po 11
      godzinnej akcji porodowej (z parciem włącznie) i to on od urodzenia
      nie lubi przytulania i dotykania itp. Natomiast drugi urodzony już
      przez planowaną cc przytula się non stop, powiedziałabym że nieraz
      aż za dużo. Głośnych odgłosów bali się obaj, w pewnym wieku to
      przechodzi chociaż wiertarki boją się do dziś. Nie sądzę jednak żeby
      to był efekt cc.
      Pozdrawiam,
    • mim288 Re: Dzieci urodzone przez planowane CC (długie) 01.12.07, 18:32
      mam dwoje dzieci urodzonych w wyniku planowego cc. U żadnego nie
      zauważyłam, ani takich objawów, ani nadwrażliwości, trafiły mi sie
      najbardziej pogodne , otwarte i śmiełe dzieci jakie znam (a małych
      dzieci znam i znałam sporo). Mysle, że tego typu "rewelacje" są
      łagodnie mówiąc nie poparte faktami.
      • iwpal Re: Dzieci urodzone przez planowane CC (długie) 01.12.07, 21:53
        mim288 napisała:
        Mysle, że tego typu "rewelacje" są
        > łagodnie mówiąc nie poparte faktami.<

        Łagodnie mówiąc - sa poparte faktami, aczkolwiek nigdzie nie jest
        napisane,ze w 100% dzieci urodzone przez CC beda miały te problemy
        (moga miec inne), jakkolwiek sa w tej grupie ryzyka.
        Wybaczcie drogie mamy, ale opieranie sie tylko na przykładzie
        swojego dziecka (lub dwójki dzieci) podczas, gdy obserwacje były
        robione na 1000 jest co najwyżej zabawne; natomiast uspokajanie
        autorki wątku w tej sytuacji, gdy ma taki własnie przypadek jest bez
        sensu - ona własnnie ma dziecko nadwrażliwe.
        • mim288 Re: Dzieci urodzone przez planowane CC (długie) 04.12.07, 11:25
          Próba 1000 dzieci to bardzo mało, trudno mówic o jej
          reprezentatywności. Poza tym jak odróznic nadwrażliwośc wynikająca
          po prostu z usposobienia, dziedziczności, wreszczie z przeczulenie
          rodziców od innej. Nie wiadomo jak "nadrwrażliwość" kształtuje się
          w analogiznej grupie dzieci urodzonych nie przez cc. To sa badania
          z natury "sensacyjnych", a nie przyzwoicie prowadzonych.
          Prawdopodobieństwo urodzenia "wrażliwego" dziecka istnieje zawsze i
          nie ma co cudować i straszyc rodziców.
          • iwpal Re: Dzieci urodzone przez planowane CC (długie) 17.12.07, 10:21
            >mim288 napisała:
            > Próba 1000 dzieci to bardzo mało, trudno mówic o jej
            > reprezentatywności.<

            Chodziło o tysiące, nie równy tysiąc. Zresztą nie mówimy o
            metodologii tych badań, a i pogląd jest "sensacyjny" tylko dla tych,
            którzy sie stykają wyłącznie ze swoimi dziecmi lub dziećmi koleżanek.
            Gdy ma sie dziecko z problemem, to szuka sie dla niego pomocy,
            niekoniecznie uspokojenia "co ty chcesz od tego dziecka, to sa
            jakies bzdury", bo problem od tego nie zniknie.

            Jeżeli bedzie większa świadomośc "zagrożeń" dla układów
            sensorycznych u dzieci po CC, to juz bardzo wcześnie rodzice sami
            beda mogli podjąc odpowiednie działania we własnym zakresie.
    • osa551 Re: Dzieci urodzone przez planowane CC (długie) 01.12.07, 19:43
      Ja mam dziecko urodzone przez planowe cc w 38 t.c. i nie zauważyłam
      sprawy niechęci do przytulania. Wręcz przeciwnie wieszała się na
      mnie jak małpka. Jeśli chodzi o wrażliwość słuchową to nie przepada
      za odkurzaczem, ale ujadanie psa to już jej wogóle nie przeszkadza
      (a mnie tak smile więc chyba nie o wrażliwość tutaj chodzi). Wiek 5
      lat.
    • perse1 Re: Dzieci urodzone przez planowane CC (długie) 02.12.07, 10:28
      Nie sadze żeby to miało jakiś wpływ.moja mała ma już ponad 2 latka i nigdy nie
      miała takich problemów,odkurzacz od początku był ok, a suszarką ja uspakajaliśmy
      podczas kolek-uwielbiała to. z rączakmi tez nie było problemu . również miałam
      planowane cc i żadnych takich objawów jak u twojego malucha, to ze dzieciaki
      boją sie wiertarek, odkurzaczy itp to zupełnie normalne-większość dzieci tak
      ma,a to,ze sie buntuje jak ktoś przytrzyma go mocniej za ramiona?ja tez bym sie
      buntowała-tez nie lubię. Po prostu jedne dzieci lubią to,inne tamto i nie masz
      sie co martwić. pozdrowienia.
      • sabko Re: Dzieci urodzone przez planowane CC (długie) 02.12.07, 19:39
        Moim zdanie jest z tym podobnie jak z większą odpornością u dzieci karmionych
        piersią.
        Wierzę i nie kwestionuję, że były prowadzone takie badania i faktycznie
        zauważono taką zależność ale..... no właśnie, na to jakie jest dziecko wpływ ma
        tak wiele czynników, że w normalnym życiu wszystko się to miesza i czasem dzieci
        urodzone przez cc mogą mieć te problemy a czasem mogą je mieć dzieci urodzone
        siłami natury z np innych przyczyn które pewnie też są.
    • anna_sla Mam TRÓJKĘ dzieci po cc 02.12.07, 21:32
      Córka urodziła się przez cc nieplanowane, ale bez akcji porodowej w 34 tc.:
      Zawsze lubiła się przytulać, dużo, często i długo. Nie robiło jej różnicy gdy
      dotykało się jej ramionek. Jest nadwrażliwa emocjonalnie i sensorycznie czyli
      wszelkie suszarki, wiertarki, odkurzacze a zwłaszcza mikser to była wielka
      trauma dla niej. W wózku rozkładała nie tylko rączki szeroko, ale nóżki też
      (taka mała rozwalicha ;P). Miała obniżone napięcie mięśniowe (bardzo). Teraz ma
      3 lata i po tamtym okresie została jej wciąż nadwrażliwość emocjonalna i
      sensoryczna, aczkolwiek odkurzacz, wiertarka, mikser czy suszarka nie robi już
      aż takiego wrażenia, ale jednak woli odejść od tego dalej. Ale broń Boże przejść
      obok maszyny myjącej podłogi w marketach = tragedia.. Poza tym do dziś pozostały
      jej lęki klaustrofobiczne po inkubatorze..

      Bartek i Krzyś urodzili się przez cc ale wcześniej niż planowane, bez akcji
      porodowej w 35 tc. Obaj rozkładali się szeroko.

      Bartek nie lubił być dotykany w ogóle, dziś sam się przytula, ale dosłownie
      przez kilka sekund. Tylko w traumatycznych sytuacjach potrzebuje dłużej, ale
      tylko mama albo tata. Od 3-go m-ca miał poważne problemy emocjonalne, p.
      neurolog stwierdziła, że to efekt "trudnego porodu" - miał nadpobudliwość i
      bardzo wzmożone napięcie mięśniowe, więc stąd może wynikać jego niechęć do
      dotyku, ponieważ bywały sytuacje, kiedy podczas np. brania go na ręce piszczał z
      bólu. Poza tym nie miał innych problemów.

      Krzyś miał tylko obniżone napięcie mięśniowe (w średnim stopniu) i nic więcej,
      żadnej nadwrażliwości sensorycznej.

      Chłopcy mają teraz 17 m-cy i od zawsze lgnęli do odkurzacza i suszarki..


      Co do Twojego pytania co robić z nadwrażliwością sensoryczną dziecka? ODPUŚCIĆ,
      cokolwiek zrobisz możesz tylko pogłębić lęk. Ja też próbowałam przełamać lęki
      córki i to był największy błąd. Doprowadziłam ją tym w jeszcze gorszy stan,
      podsikiwała się bez powodu, histeria nie do przełamania na drażniące odgłosy.
      Jedyne co możesz zrobić to rozmawiać z dzieckiem i ostrzegać, teraz będę robić
      to i to, odprowadzę Cię do drugiego pomieszczenia. A jeśli w domu jest jeszcze
      inny dorosły niech zostanie z nim w tym drugim pomieszczeniu.. To trzeba
      przeczekać..
      • iwpal Re: Mam TRÓJKĘ dzieci po cc 03.12.07, 18:40
        >anna_sla napisała:
        Co do Twojego pytania co robić z nadwrażliwością sensoryczną
        dziecka? ODPUŚCIĆ,> cokolwiek zrobisz możesz tylko pogłębić lęk. Ja
        też próbowałam przełamać lęki > córki i to był największy błąd.
        Doprowadziłam ją tym w jeszcze gorszy stan,> podsikiwała się bez
        powodu, histeria nie do przełamania na drażniące odgłosy.> Jedyne co
        możesz zrobić to rozmawiać z dzieckiem i ostrzegać, teraz będę robić
        > to i to, odprowadzę Cię do drugiego pomieszczenia. A jeśli w domu
        jest jeszcze> inny dorosły niech zostanie z nim w tym drugim
        pomieszczeniu.. To trzeba > przeczekać..<


        Generalnie, zaburzenia sensoryczne poddaje sie terapii, nie
        przełamywaniu...
    • pokonewka Re: Dzieci urodzone przez planowane CC (długie) 03.12.07, 19:06
      Tak sobie myślę, że przy obecnej "modzie" na cesarkę jako sposób na bezbolesny i bezstresowy poród powinno się więcej i głośniej mówić o tym, o czym piszecie. Pamiętam z czasów własnej ciąży dyskusje koleżanek na temat ewentualnych zagrożeń związanych z CC, wspominano o gojeniu rany i tym podobnych kwestiach, ale ani słowa o możliwej nadwrażliwości dzieci!

      (Dla jasności - nie piszę tu o CC ze wskazań medycznych, tylko wynikającym z "preferencji" mamy)
      • woda-niegazowana Re: Dzieci urodzone przez planowane CC (długie) 17.12.07, 13:42
        Przeczytałam wszystkie posty i mnie nasunęła się inna myśl.
        Może to nie samo cc, tylko powód tego cięcia????
        Współistniejąca choroba matki może mieć ( na pewno ma) wpływ na rozwój dziecka, może nawet ułożenie płodu, które często jest powodem cc.?????
        Analizowanie zachowań wcześniaków urodzonych przez cc. jest bez sensu, one w większości przypadków zachowują się inaczej.
        Pierwsza córka urodziła sie po porodzie zabiegowym, ale "dołem" i to raczej u niej znalazłabym niektóre objawy. Drugie miałam cięcie ( bliźniaki, jedno ułożone skośnie) i było to cięcie na zimno ( być może w innym szpitalu poczekano by do rozpoczęcia akcji i ponieważ pierwsze dziecko było ułożone główkowo, zaryzykowano by poród sn).
        Są inne ewidentne "powikłania" cc. nie tylko na zimno, ale są one ewidentne i udowodnione. Trzeba poczekać co przyniosą następne badania i nie siać paniki ( wystarczy panika ze szczepieniami).
        Bardzo mało się mówi, że bardzo duży wpływ na dziecko ma ciąża (stan psychiczny matki), a ja raczej tu doszukiwałabym się większości problemów ( oczywiście jest to moje zdanie).
        Autorce wątku życzę powodzenia i cierpliwości.
        WSZYSTKO BĘDZIE DOBRZE big_grin
    • nataliam2 Re: Dzieci urodzone przez planowane CC (długie) 17.12.07, 12:19
      Mój syn też urodził sie przez planowane cc i nie widzę u niego tych rzeczy o
      których piszesz. Zawsze lubił być przytulany, nie boi się żadnych szumów ani
      wiertarki, ani suszarki czy odkurzacza. Rączki trzyma wzdłuż ciała albo tak
      śmiesznie jak by się poddawał.
      Dla mnie to totalna bzdura.
    • przeciwcialo Re: Dzieci urodzone przez planowane CC (długie) 17.12.07, 14:35
      Starszy syn - ciecie na zimno 2 tyg przed terminem- zaburzenia
      napięcia, rehabilitacja, na szczęscie wszystko sie dobrze skończyło
      ale mam wrazenie że było to 2 tyg za wczesnie i on nie był jeszcze
      gotowy.
      Młodszy- ciecie z rozpoczeta akcja- zupełne przeciwieństwo ruchowe,
      zadnych zaburzeń, poza tymi które nam zafundował alergolog w zwiazku
      z dieta eliminacyja. Ale to inna bajka.
    • malabju Re: Dzieci urodzone przez planowane CC (długie) 17.12.07, 15:24
      > Czy Wasze Maluszki też nie lubiły w niemowlęctwie jak dotykało się ich
      > ramionek, nie mówiąc już o mocniejszym przytuleniu?

      uwielbiała i nadal uwielbia

      > Czy Wasze Maluszki też jadąc np. w wózku nigdy nie trzymają rączek przy sobie
      > tylko rozkładają je na boki, tak że wystają po bokach wózka?

      nie, ale zauważyłam takie skłonności u innych urodzonych sn

      Patryk boi się odgłosu wiertarki, suszarki,golarki do
      > strzyżenia, odkurzacza a nawet kuchennego pochłaniacza powietrzasad

      nigdy nie zauważyłam takich problemów

      dziecko urodzone przez planowana cc 1,5 tygodnia przed wyznaczonym porodem, bez
      akcji porodowej
    • agra1 Re: Dzieci urodzone przez planowane CC (długie) 18.12.07, 14:53
      Cześć, Mój synek (obecnie 14 mż)też się urodził przez planowane cc, też bez
      akcji porodowej. Nie ma nic przeciwko przytulaniu, przeciwnie, est pieszczochem.
      W wózku łapki odstawia tylko wtedy, gdy jest to uzasadnione sytuacją, np chce
      coś pokazać, ale częśto jeździ z łapkami złożonymi pod kocykiem. Jeśli chodzi
      hałasy - nic go nie rusza, przyzwyczajony. Miesiąc po jego narodzinach sąsiedzi
      sprzedali mieszkanie i nowi przez pół roku robili gruntowny remont, a ego
      łóżeczko stało przy ścianie dzielące nasze mieszkania... Ja wymiękałam, a on spał.

      Nie mam pojęcia, czy to, co opisałaś może być efektem planowanego cc, ale u naas
      nic z tego nie występuje.

      Pozdrawiam

      Agra
      • zuzia_ny Re: Dzieci urodzone przez planowane CC (długie) 26.03.08, 18:12
        dziecko przyszlo na swiat przec cc ale po jakims czasie porodu.
        dlugo probowalam ale przy znieczuleniu nie potrafilam przec. nic
        nie czulam.malej zaczal spadac puls i akcja cc.
        nie da sobie posmarowac dziasel jak bolesnie zabkuje, nie chce
        przyjmowac witamin, kremowanie twarzy przed sloncem to klotnia,nic
        kolo buzi. teraz juz jest lepiej. nawet robi sie z niej przytulanka.
        na porodowce zapodano mi ciekawostke, o ktorej napisalas. lekarz
        sam byl ciekawy czy to sie sprawdza.
    • anika772 Re: Dzieci urodzone przez planowane CC (długie) 26.03.08, 21:12
      Moja córka urodziła się przez zaplanowane cc (z tym, że dostałam
      oxy, żeby macica zaczęła się kurczyć, bo to z jakiegoś powodu lepiej
      dla niej, podobno).
      Nie zaobserwowalam żadnego z opisanych przez Ciebie objawów.
    • ania.silenter Re: Dzieci urodzone przez planowane CC (długie) 26.03.08, 22:11
      Moja prawie 3-letnia córka urodzona przez planowe cc - UWIELBIA się przytulać
      (prawdziwa przylepabig_grin) oraz nie boi się niczego. Bardzo lubi patrzeć jak tata
      wierci wiertarką albo ja robię naleśniki mikserem.
      • cameltravel Re: Dzieci urodzone przez planowane CC (długie) 26.03.08, 22:53
        ja mam 2 dzieci - nieplanowane cc ale po akcji
        jedno 9 lat
        płaczliwa bojąca sie wszystkiego córa
        delikatna jak bańka mydlana
        nie lubila sie tulić ale musiała mnie czuc
        w wózku wyła i musiałam brac na ręce
        blisko mnie było ok

        Drugie ma teraz ponad półtora roku
        tuli sie cały czas musi byc blisko mnie
        nie boi sie niczego poza stonogami w TV
        wogóle najlepiej żeby leżał na mnie wciśnięty a jak mnie nie ma to sie budzi

        te badania to jakies takie ...
        nie wiem - mam wrażenie że na zbyt wąskiej grupie
        Ewa
    • cottonka Re: Dzieci urodzone przez planowane CC (długie) 27.03.08, 10:56
      Hmmm moze w tym cos jest. U nas poród cc planowany w 40 tc. Lekarka
      od razu po porodzie powiedziała, że nie lubi dotyku. teraz mały
      powoli zaczął się przytulac (14 mcy) Wcześniej dawałam dużo
      pluszaków do przytulenia. Ale ściskania okropnie nie lubi. Za to
      dzięków suszarki odkurzacza już sie nie boi. Raczej uwielbia jak mu
      się włącza mikser smile
      Ja urodzona przez cc - tez nie lubiłam przytulania w dzieciństwie.
      Mama moja to powtwierdza.
      Aha mały faktycznie ma rączki zawsze rozłożone i wystają ze
      spacerówki smile
      • mamciulka-nikulka Re: Dzieci urodzone przez planowane CC (długie) 27.03.08, 13:48
        A u nas było tak, że synek rzeczywiście nie lubił ścisku bardzo długo, do tej
        pory nie znosi jak się go spina pasami. Za to traumą dla niego była pierwsza
        kąpiel z mamą, leżał na moim brzuchu, jak mąż wyjął go z wody to strasznie
        zaczął płakać, potwornie, potem jeszcze długie tygodnie płakał jak wkładało się
        go do wody. To wyjęcie z wody to tak jakby skojarzył z wyjęciem z brzucha i
        naprawdę długo jeszcze pamiętał i co kąpiel to płacz.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja