zabawy z 2,5latką - w koncu mama na pelny etat ;-)

19.12.07, 12:43
od paru dni jestem w koncu mamą na pełny etat a nie weekendową gdyz bedac w 6
miesiacu ciąży poszłam już na zwolnienie. No i okazuje sie że nie do konca
potrafię znalezc pomysly na wspolną zabawę przez cały dzień. wczesniej mała
była z babcią, od pół roku chodziła juz do przedszkola ale okres chorobowy
wpedzil i naszą córę w anginy i takie tam, takze postanowilam przetrzymac ją w
domu. Chodzimy na spacery, teraz na sanki, budujemy z klockow, jak ma nastroj
to czytamy, malujemy, rysujemy. hustam ją na hustawce, bawimy sie misiami,
uwielbia ksiązeczki z naklejkami, wiec naklejamy do bolu. ogląda trochę bajek
na kompie: mis uszatek, dobromir takie tam. lubi mi pomagac ale w wybranych
czynnosciach:odkurzanie, wieszanie prania, wkładanie i wyjmowanie z pralki,
scieranie kurzów. sprawy w kuchni srednio ją interesują wink) jezdzimy do
bawialni i odwiedzamy dzieci znajomych. No i co tu jeszcze robić? acha
ostatnio wycinamy. nie uczę jej literek ani wierszyków, to jedyne co
przychodzi mi do głowy.
    • justyna9926 Re: zabawy z 2,5latką - w koncu mama na pelny eta 21.12.07, 11:05
      Podziwiam cię kobieto bo na prawdę robisz sporo rzeczy z córką a
      przecież sama też nie zawsze się dobrze czujesz ze względu na twój
      odmienny stan.
      Myslę że to co robisz to wystarczy i spróbuj troszkę usamodzielnic
      małą bo jak urodzi sie dzidzius to nie bedziesz miała dla niej az
      tak dużo czasu.
      • nasyceni Re: zabawy z 2,5latką - w koncu mama na pelny eta 21.12.07, 16:13
        podpisuje sie pod slowami przedmowczyni,jesli robisz te wszystkie
        rzeczy z mala ktore wymienilas to jak dla mnie jestes idealnie
        zorganizowana mama ze swietnie rozwinieta wyobraznia,malutka powinna
        juz troche czasu pobawic sie sama
        • pucka1234 Re: zabawy z 2,5latką - w koncu mama na pelny eta 21.12.07, 16:39
          no dzięki dziewczyny, co nie zmienia faktu że uważam się za mało kreatywną wink))
          teraz robiłyśmy łańcuch na choinkę i klejenie klejem okazało się hiciorem wink))
          faktycznie powinna się usamodzielnić bo sobie nie trafię jak przyjdzie drugie wink)
          • epreis Re: zabawy z 2,5latką - w koncu mama na pelny eta 21.12.07, 18:21
            ja też podziwiam, w sumie trochę rozumiem bo dla ciebie taki cały
            dzień z małą to nowość i jakaś atrakcja, ja siedzę ze swoim 2 latka
            w domu i teraz jestem w ciąży i owszem czasem się z nim bawię,
            poświęcam mu duzo czasu ale hm..z drugiej strony staram się by
            zaczął zajmować się sobą trochę sam, bo boję się,że gdy teraz będzie
            mój świat kręcił się wokół niego non stop to po urodzeniu dziecka
            zazdrość, że ktoś mu ten czas kradnie będzie większa..dlatego im
            bliżej porodu tym częściej mu tłumaczę- teraz muszę odpocząc, chcę
            poleżęć, pocvzytac książkeę, zmywam, sprzątam itp a ty idź się
            pobaw, poczytaj książeczkę..
            na początku było trudno bo nie bardzo tolerował to ale teraz jest
            coraz lepiej smile chociaż jak widzi że skończyłam sprzątać ( czy
            cokolwiek innego mu powiedziałam) to pyta- skończyłaś?to chodź się
            ze mną pobaw smile aha- u nas hitem była plastelina, mi wymyślał co
            mam lepić a sam robił płotki smile (tzn zginął pałeczkę plasteliny na
            pół)
Pełna wersja