pucka1234
19.12.07, 12:43
od paru dni jestem w koncu mamą na pełny etat a nie weekendową gdyz bedac w 6
miesiacu ciąży poszłam już na zwolnienie. No i okazuje sie że nie do konca
potrafię znalezc pomysly na wspolną zabawę przez cały dzień. wczesniej mała
była z babcią, od pół roku chodziła juz do przedszkola ale okres chorobowy
wpedzil i naszą córę w anginy i takie tam, takze postanowilam przetrzymac ją w
domu. Chodzimy na spacery, teraz na sanki, budujemy z klockow, jak ma nastroj
to czytamy, malujemy, rysujemy. hustam ją na hustawce, bawimy sie misiami,
uwielbia ksiązeczki z naklejkami, wiec naklejamy do bolu. ogląda trochę bajek
na kompie: mis uszatek, dobromir takie tam. lubi mi pomagac ale w wybranych
czynnosciach:odkurzanie, wieszanie prania, wkładanie i wyjmowanie z pralki,
scieranie kurzów. sprawy w kuchni srednio ją interesują

) jezdzimy do
bawialni i odwiedzamy dzieci znajomych. No i co tu jeszcze robić? acha
ostatnio wycinamy. nie uczę jej literek ani wierszyków, to jedyne co
przychodzi mi do głowy.