Mamo nie umie rysować

20.12.07, 13:35
Takie stwierdzenie uslyszalam wczoraj od mojego 3,5 latka-
przedszkolaka.
Pani w przedszkolu poinformowala mnie,ze syn niechetnie rysuje...w
domu nie zauwazylam tego problemu,bo wszedzie sa rysunki syna-ma
dostep do farb, kredek itp. Zapytalam syna o to. Powiedzial,ze nie
lubi rysowan-bo przeciez nie umie rysowac....
Nie wiem gdzie naprawde jest problem i czy problem istnieje?
Jak jest z rysowaniem u waszych dzieciakow?Czy warunki przedszkolne
niekorzystnie wplywaja na chec rysowania?
    • kontaminacja Re: Mamo nie umie rysować 20.12.07, 20:12
      Wrecz przeciwnie. Corka zaczela o wiele lepiej rysowac, odkad poszla do przedszkola. Nie wiem tylko, czy nie zbieglo sie to akurat z naturalna faza rozwoju. Moim zdaniem rysuje calkiem niezle smile - postaci maja wszystkie czesci ciala, nie sa to juz glowonogi, dom ma okna, drzwi, itd.
      • kraina.marzen Re: Mamo nie umie rysować 20.12.07, 21:23
        No niby tak-syn tez cakiem ladnie rysuje-bardzo dokladnie koloruje
        trzymajac sie okreslonych lini.Po przedszkolu robimy zadania w
        zeszycie dla 3,5 latkow-bardzo chetnie je
        wypelnia,liczy,pokazuje,koloruje.
        Nie wiem czy presja grupy tak na niego wplywa,czy moze ktores
        dziecko powiedzialo mu na temat jego rysowania.
        Mimo swoich niecheci- wisza na wystawie jego rysunki- sa
        ladne,dokladne.
        Problemem sie nie martwie-bo moze to taki upor-czyms spowodowanym smile
        • grzalka Re: Mamo nie umie rysować 20.12.07, 23:03
          mój syn zachowuje się dokładnie tak samo- w domu nie chce rysować,
          bo "nie umie" jak twierdzi, nie mam pojęcia skąd się to wzięło,
          raczej nie podejrzewam pani w przedszkolu o podkopywanie jego wiary
          w siebie
        • alpepe Re: Mamo nie umie rysować 21.12.07, 12:33
          moja córka w ty wieku też nie lubiła rysować w przedszkolu, poza tym ta jej
          samokrytyka: nie umiem tego narysować... Ja w domu zawsze ją chwaliłam, a wiem,
          że pani też jej nie krytykowała. Dziecko tak miało samo z siebie. Teraz córka ma
          pięć lat,przeszło jej to chyba jak miała nieco ponad cztery, nawet wychowawczyni
          to zauważyła. Powiedziała, że córka dawniej robiła wszystko jak za karę, a teraz
          lubi... Chyba to taki okres.
    • filo-zocha Re: Mamo nie umie rysować 01.01.08, 20:06
      Moją małą (niecałe trzy i pół) przedszkole zdecydowanie zniecheciło
      do rysowania, poza tym zauwazyłam, ze wrecz cofnęła sie, jezeli
      chodzi o jakość rysunku.Dotychczas rysowała piękne motyle, koniki,
      ludziki z tułowiem i w ogóle wydawało mi się, ze całkiem nieźle. Z
      tym, ze trzymała kredkę w nieprawidłowy sposób - cała garścią. W
      przedszkolu próbowali ją tego oduczyć i oduczyli skutecznie...Nie
      dość, ze nadal ma problemy z prawidłowym trzymaniem kredki, to do
      tego zupełnie straciła cheć do rysowania.Do tego pani przedszkolanka
      kazała cwiczyć z nią prawidłowy chwyt kredki w domu, co ją chyba już
      zupełne dobiło, choć nie byłam przy tym nachalna. Czy rzeczywiście
      ten prawidłowy chwyt jest w tym wieku taki ważny?
    • kerry_weaver Re: Mamo nie umie rysować 01.01.08, 21:21
      A może dziecko - perfekcjonista?
      Widzi że inne dzieci rysują lepiej i... sam rezygnuje z prób bo nie
      umie narysować tak dobrze jakby chciał.
      W domu był zawsze chwalony a w przedszkolu widzi jak jego prace
      wypadają na tle innych, a dzieci potrafią być strasznie
      samokrytyczne. Więc "skoro i tak nie umiem tak ładnie jak Piotrek to
      po co w ogóle próbować?"
      Mój syn tak ma ze sportami i aktywnością fizyczną. Basenu nie
      lubi "bo przecież nie umie pływać", w piłkę nie chce grać "bo
      Mateusz gra lepiej". Jak nie jest od razu najlepszy to woli nie
      próbować, trzeba go bardzo zachęcać i motywować, chwalić a nawet i
      porównać czasem że tym razem on był szybszy czy coś lepiej zrobił.
Pełna wersja