ciągle tylko z mamą

30.12.07, 21:55
Witam. od jakiegos czasu mamy maly problem. Coreczka nasza, w lutym konczy 2
latka od jakiegos czasu, nie djae mi chwili oddechu. nikt oprocz mnie nie moze
przy niej nic zrobic, nawet maz, ktory zmienial pieluchy i karmil, teraz jest
fe. z wszystkim leci do mnie. Czy to jes jakas faza pt "mama", czy moeze
dzieje sie cos zlego?
pozdrawiam,
aga
    • epreis Re: ciągle tylko z mamą 30.12.07, 21:58

      z ciekawości - a jakie podejście do córki ma tato? cierpi na
      chroniczny brak czasu i nie bardzo radzi sobie z wymyślaniem
      atrakcyjnych zabaw? a może jest bardzo zasadniczy?

      mój mąż mało czasu poświęca synkowi z racji swojego zawodu i im
      synek starszy tym relacje między nimi niestety coraz gorsze - też
      tak mam, tylko mama i mama i mama...
      kiedyś gdy mąż wracał z rejsu to ja wprost odpoczywałam, śmiałam
      się,że to mó urlop...teraz nie jest tak proste bo musiałabym znikać
      z domu, bo jak jestem w zasięgu wzroku synka to i tak będzie mnie
      wołał..
      • eps Re: ciągle tylko z mamą 01.01.08, 20:24
        A mnie sie wydaje że to po prostu taki ores w zyciu dziecka.
        Mój mąz ma z synkiem bardzo dobry kontakt i dużo sie z nim bawi.
        Ja jestem z synkiem i jego młodszym bratem w domu (synek ma 20 miesięcy).
        Dawidek potrafi pół dnia biegać po mieszkaniu i wołać z rożną intonacją "mama",
        do tego nawet jak z meżem bawi sie w najlepsze a ja np. robie cos w kuchni to
        przybiega do mnie co jakis czas ze zwoim okrzykiem na ustach i mocno sie do mnie
        przytula. jednym z jego ulubionych zajęć jest tez trzymanie sie kurczowo mojej
        nogawki i łażenie za mną krok w krok. Ale mi to jakos specjalnie nie przeszkadza.
    • kingula82 Re: ciągle tylko z mamą 02.01.08, 22:33
      witam smile moj nikos skonczy w maju 2 latkai wiem jaki to problem pt.
      mama. mieszkam razem z tesciami na weekendy od pol roku synek jezdzi
      do moich rodzicow i niby wszystko powinno byc dobrze, bo przeciez
      kontakt z rodzina jest, to i tak zawsze musze byc ja. tak nie bylo
      zawsze. czytalam ze ok 8-9 miesiaca taki okres przechodza, ale u nas
      to troche "spoznione"smile teraz jest tak, ze nawet do tesciow na gore
      sam nie pojdzie. dla mnie jest to utrapienie czasami, bo nie moge
      nic konkretnego zrobic w domu, tyle dobrze, ze spi 1,5-2 godz. wiec
      czasem uda mi sie kawe wypicsmile ale wiem ze to minie, jeszcze troche
      i bedzie wiosna i mam nadzieje, ze mnie zamieni na rowerek smile
      pozdrawiam smile
      • jenny005 a ja myslalam ze to moj problem:) 02.01.08, 23:21
        mam ten sam problem z moim synkiem,ma 20 m=cy i najchetniej trzymal by sie mnie
        caly czas. owszem jak ja znikam to nie ma zadnego problemu,tata i siostra moze
        robic wszystko. ale gdy sie pojawiam to zaczyna sie mama w roznych tonacjach-
        tak jak napisalam poprzedniczka.czytalam ze to taki wiek, ale mam nadzieje ze mu
        niedlugo przejdzie, bo przyznam ze to troche meczace. ale z drugiej strony mysle
        ze ten okres minie bez powrtrnie i jeszcze za tym zateskniesmile
        • madameee Re: a ja myslalam ze to moj problem:) 03.01.08, 17:29
          mamo, mami, mamu, mamo, mamo, mamo..............

          i tak od rana do wieczora z przerwą na sen smile))
          synek ma prawie 2 latka

          kiedyś się to skonczy i bedzie mi tego brakować, ale teraz wychodzę czasami z
          siebie smile

    • edi77 Re: ciągle tylko z mamą 05.01.08, 00:39
      Faza na mame. Jak moj mial 2-latka tez tak mial. Pojechalismy na
      wakacje i tam dostal fazy "tata", wiec odpoczelam jak nigdysmile
      Wrocilismy i znowu byla faza "mama".
Inne wątki na temat:
Pełna wersja