kiniamum
02.01.08, 21:52
wszystko.. nie wiem czy to taki wiek (poltora roku) czy kwestia
udzialu dziadkow w wychowaniu-totalna odwrotnosc mnie czyli jak ja
powiem nie-dziadkowie pozwola i odwrotnie..
boje sie ze za pol roku bedzie sie rzucal na podloge,bil itp lub ze
stane sie bohaterka jednego z odcinkow "super niani". a moze wplyw
na cala sytuacje ma fakt iz maly wychowuje sie raczej bez ojca
(tatus jest w domu 10-14 dni w miesiacu)
czy sa jakies spopsoby na odwrocenie takiego punktu rzeczy?
rozumiem ze jest to forma komunikacji mojego dziecka-ale jak
ja "unormalnic"...? ignorowac,tlumaczyc? pomozecie...?