problem z nianią - czy instalować kamerę?

05.01.08, 21:11
Musieliśmy zwolnić nianię, która przychodziła przez kilka miesięcy
na parę godzin tygodniowo do naszej córki. Że oglądała strony porno
w internecie nawet przełknęliśmy. Ale kiedy okazało się, że robi to,
zanim córka pójdzie spać, a w dodatku wbrew wyraźnym zaleceniom
sadza ją wtedy przed telewizorem - nie mieliśmy wyjścia.
Zastanawiamy się teraz, czy przy nowej niani nie zainstalować
kamery, żebyśmy byli pewni, co się dzieje w domu, kiedy nas nie ma.
Macie doświadczenia w tej sprawie?
    • jahreshka Re: problem z nianią - czy instalować kamerę? 05.01.08, 21:32
      Takie rzeczy kosztują... A obca osoba w domu to zawsze jakieś
      ryzyko. Ja bym nowej niani powiedziała, że w domu są kamery /
      mikrofony i że nagrywane jest to, co ona robi z dzieckiem. Nawet,
      jeśli by ich naprawdę nie było. Takie "dyscyplinujące" kłamstwo...
      • alpepe Re: problem z nianią - czy instalować kamerę? 06.01.08, 19:02
        tak, więc niania z przekory, jeśli jest psychopatką wyjdzie z dzieckiem na dwór
        i coś mu zrobi...
    • akado Re: problem z nianią - czy instalować kamerę? 06.01.08, 00:49
      Jak macie kasę - zainstalujcie! Wy będziecie spokojni a dziecko miejmy nadzieję wdobrych rękach - to najważniejsze. Mim zdaniem warto zainwestować. Moja koleżanka tak zrobiła i z pracy podglada przez internet co się w domu dzieje na bieżąco. I jest sppkojna.
    • mureczek1 TAK 06.01.08, 16:53
      ja narazie siedzę z synkiem - ale gydybm się zdecydowala na nianie
      to jak najbardziej bedzie nagrywana...
      a dlaczego????....
      ponieważ znajomi...wzięli opiekunkę z biura opiekunek...dyplomowaną
      przedszkolanke...i zauwazyli, ze jak wychodza do pracy to ich synek
      nie chce zostawac z opiekunka...zaniepokoilo ich to wiec
      zainstalowali kamere...i co sie okazalo..pani caly dzien ogladala
      seriale..dzieciak (2,5 letni wtedy) stal przy niej..., na nagraniu
      wszedl na kanape, spadl z niej i pani wtedy puscila do niego
      wiązankę typy kur...skur....wyleciała na drugi dzien....ale niestety
      niewiadomo co bylo w te poprzednie dni...strach pomyslec...
      • aniajulia2006 Re: TAK 11.01.08, 22:23
        TAK... Ja tez jestem za tym aby zainstalować kamerę...co prawda
        siedze z córka w domu ( ma 15 miesiecy), ale gdyby zaszła taka
        potrzeba pozostawienia dziecka pod opieka niani, to napewno
        nagrywałabym jej postępowania...aż ciary przechodzą jak czytam wasze
        niektóre wypowiedzi...szok...nigdy niewiadomo na kogo się trafi...
        Pozdrawiam
    • mama_motyla Re: a po co?? 06.01.08, 18:13
      skoro pozwala sobie na ogladanie na waszym komputerze i co gorsze
      przy Waszym dziecku pornografi, to na co czekacie ze zwolnieniem
      takiej "niani" ?? az boje sie pomyslec co moze jeszcze robic pod
      wasza nieobecnosc... nie trzeba czekac na tragedie nie daj Boze,
      zwolnijcie babke i juz!
    • mw144 Re: problem z nianią - czy instalować kamerę? 06.01.08, 18:30
      Osobiście nie mam takich doświadczeń, ale znajoma miała nianię, która dzień w dzień chodziła z dzieckiem do pubu na piwo. Wydało się przez przypadek.
    • nataliam2 Re: problem z nianią - czy instalować kamerę? 06.01.08, 18:35
      Ja bym zwolniła taką opiekunkę, a przy nowej zainstalowałabym kamery internetowe
      w pomieszczeniach. Takie kamery nie są zbyt drobie chyba koło 30 zł. Jakościowo
      nie muszą przecież być jakieś rewelacyjne, chodzi o to byś wiedziała co się
      dzieje pod Twoją nieobecność.
      Ja osobiście nic bym opiekunce nie mówiła, nawet gdybym ich nie instalowała.
      Zawsze mogła by mieć powód do rezygnacji, może poczuć się niepewnie.
      Ja sprawdzałabym po pracy jak dziecko spędzało czas z nianią a jak było by ok to
      z czasem zrezygnowałabym z monitoringu ale Pani opiekunce i tak bym nic nie
      powiedziała.
    • alpepe jestem na tak 06.01.08, 19:01
      wejdź na forum Niemowlę, tam jest coś o niani. Ty nie masz tak drastycznych
      przeżyć za sobą, ale sądzę, że warto.
      • palantunio2 raczej nie 06.01.08, 20:46
        Pracodawca montując kamery do podglądu miejsca...

        pracy powinien uzyskać na to zgodę pracowników, którzy obsługują dane stanowisko
        pracy. Zakładam, że nie jest to praca jednozmianowa. Montowanie kamer ”
        bez wiedzy pracowników stanowi naruszenie prawa do ich
        prywatności”cryingMonitor Prawa Pracy i Ubezpieczeń nr 3/2005, s. 29).Tutaj
        właściwy jest art. 11[1] K.p. dotyczący poszanowania dóbr osobistych pracownika.
        Stanowi on, że – „pracodawca jest obowiązany szanować godność i inne
        dobra osobiste pracownika”. W takiej sytuacji pracodawca powinien nanieść
        odpowiedni zapis w regulaminie pracy dotyczący miejsca i celu zamontowania
        kamer. Instalowanie kamer w miejscu pracy ma na celu jego zabezpieczenie przed
        kradzieżami(np. niszczenie maszyn znajdujących się na danym stanowisku pracy,
        wykręcanie części z tych maszyn).Pracodawca, który nie jest zobowiązany do
        tworzenia regulaminu pracy, powinien wydać rozporządzenie wewnętrzne, które
        dotyczyłoby monitorowania miejsc pracy ze względu na znajdujące się tam
        importowane maszyny. Z tym rozporządzeniem przełożeni powinni zapoznać
        pracowników. Powinni oni również przekazać im informację po co te kamery są
        montowane i jaki cel pracodawca chce przez to osiągnąć. „Monitoring
        pracowników mieści się w zakresie ochrony danych osobowych danej osoby.
        Nagrywając pracowników na taśmę dokonujemy przetwarzania dotyczących ich danych
        „- pisze Monitor Prawa Pracy i Ubezpieczeń nr 3/2005, s.30. Zgodnie z art.
        1 ust. 1 Ustawy z 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych (publikacja:
        tekst jednolity Dz.U. z 2002 r. nr 101, poz.926 oraz Dz.U z 2004 r. nr 33, poz.
        285) – „Każdy ma prawo do ochrony dotyczących go danych
        osobowych”. W tym przypadku ma zastosowanie art 23 ust. 1 pkt 1 i 2
        cytowanej ustawy: „Przetwarzanie danych jest dopuszczalne tylko wtedy gdy
        osoba, której te dane dotyczą wyrazi na to zgodę/…/”, „Jest to
        niezbędne dla zrealizowania uprawnienia lub spełnienia obowiązku wynikającego z
        przepisu prawa”. Właściwy jest tutaj art. 36 ust. 1 tej ustawy dotyczący
        zabezpieczenia danych osobowych. I tak zgodnie z tym zapisem prawnym:-
        „Administrator danych jest obowiązany zastosować środki techniczne i
        organizacyjne zapewniające ochronę przetwarzanych danych osobowych odpowiednią
        do zagrożeń oraz kategorii danych objętych ochroną, a w szczególności powinien
        zabezpieczyć dane przed ich udostępnieniem osobom nieupoważnionym, zabraniem
        przez osobę nieuprawnioną /../””.Zapis ten należy rozumieć
        następująco: pracodawca nie powinien naruszać prywatności pracowników, zebrane
        informacje w formie obrazu powinny być zbierane dla konkretnego celu, osoby
        niepowołane nie powinny mieć do nich żadnego dostępu . Pracodawca tez powinien
        mieć na uwadze fakt, ze taki całodobowy monitoring może powodować rozstrój
        zdrowia pracowników i stanowić mobbing w miejscu pracy.
        • maxi2007 Dlaczego 07.01.08, 12:01
          Miejscem pracy jest Twój prywatny dom. Możesz zainstalować w nim kamery i nic
          nikomu nie mówić. Nawet podsłuchy możesz instalować i nikt nic Tobie nie zrobi.
          Ostatnio był i telewizji (chyba w interwencji) program na ten temat. Twój dom to
          nie jakiś sklep czy firma.
          Tak apro po to zatrudniasz opiekunkę na umowę?
        • maga785 Re: raczej nie 09.01.08, 19:25
          Po pierwsze nie jesteś pracodawcą dla takiej niani.Nie znam mamy, która
          zatrudnia nianie na umowę o pracęsmile
    • krwawakornelia to nie etyczne. 06.01.08, 21:12
      i bardzo nie pedagogiczne.
      • corneliss Re: to nie etyczne. 06.01.08, 21:50
        odlaczaj internet i juz!
        niania podczas drzemki niech poczyta sobie ksiazke, a nie surfuje tam gdzie dusza zapragnie, albo zaloz blokade na strony o takiej tresci (przeciez sa do rego programy).
        dziwie Ci sie ze pozwalasz niani na siedzenie przy twoim prywatnym komputerze
      • agnieszkam_s Re: to nie etyczne. 07.01.08, 11:11
        ale niby co nieetyczne? Zakładanie kamery? Przeież w kiblu jej nie
        zamontuje.
        Mój dom, moje dziecko, moje zasady pracy. Jak mam sprawdzić, czy
        ktoś się stosuje?
        Moim zdaniem - MONTUJ KAMERĘ!! Dobro dziecka ważniejsze niż
        samopoczucie niani.
        Ja w pracy mam kamerę i jakoś żyję.
        • krwawakornelia Ale o jekim "dobru dziecka" ty mowisz? 07.01.08, 12:29
          Uczysz malucha ze mozna szpiegowac ludzi i inm tak o nie ufac.
          No to naprawde o dobro dziecka i jego prawidlowy rozwoj ci chodzi.
          • nataliam2 Re: Ale o jekim "dobru dziecka" ty mowisz? 07.01.08, 22:11
            Myślisz że małemu dziecku np od roku do 3 lat przeszkadzałyby kamery, ze uczyło
            by się szpiegować? Ja mam kamery na klatce schodowej i na podwórku i przy
            drzwiach a syn ich nawet nie widzi a jak nawet to nie wie co to jest.
            Ja uczę mojego dziecka że nie może ufać wszystkim bo inaczej z każdym by poszło
            i np nawet nie mogła bym zrobić zakupów. Od ludzi obcych nigdy nic nie weźmie.
          • agnieszkam_s Re: Ale o jekim "dobru dziecka" ty mowisz? 08.01.08, 14:31
            No tak, faktycznie - lepiej nie wiedzieć, czy niania uczy moje
            dziecko klamać, czy je bije, ogląda strony porno albo co tam
            jeszcze. Ale na pewno na widok kamery malec pomyśli o szpiegowaniu i
            to będzie gorsze - no uśmiałam się setnie wink

            Pytanie jaka jest granica między byciem ufnym a naiwnym?
            W kwestii powierzania dzieci osobom obcym stawiam na ostrożność..

            pozdrawiam
            • krwawakornelia Co za bzdury wypisujecie 09.01.08, 12:30
              przekazujecie dzieciom pewna postawe zyciowa nie wazne czy ma 8
              miesiecy czy 3 latka i tak to wyczuwa.
              A poza tym nie uwazam zeby uczenie dzieci ze nie wszystkim mozna
              ufac obijalo sie pozytywnie na zdrowiu psychiczncm naszego dziecka.

              A niebrac niczego od obcych dziecko mozna nauczyc nie wpedzajac je w
              chore fobie.
              To ty jestes odpowiedzialna za to jaka nianie zatrudniasz. Mowie to
              i jako matka i jako byla opiekunka. I to naprawde nie tak trudno po
              rozmowie rozpoznac intencje jakies czlowieka.
              No chyba ze sami jestesmy zaslepieni wychowaniem typu "nikomu nie
              mozna ufac" ale tykie myslenie odbija sie negatywnie przede
              wszystkim na nas.
              • agnieszkam_s Posłuchaj siebie 09.01.08, 13:57
                Czy czytasz co jest napisane, czy Ty generalnie jako niania jesteś
                nastawiona anty do tych co są TYLKO rodzicami??

                Piszę o tym, że kamera nie jest niczym złym. Nie nastawiam swojego
                dziecka wobec niani faktem, że kilka razy włączylam dyktafon i wiem,
                co niania z nim robi (przeciwnie, dzięki temu wiem, że niania nie
                wpędza mojego dziecka w fobie, ale np. w ogóle się z nim nie bawi,
                co również wpływa na jego rozwój).
                Uważasz, że tak ważną sprawę jak wychowanie dziecka można w pełni
                powierzyć innej osobie i absolutnie nie mieć na nią wpływu?
                To, że Ty jako niania wykonywałaś polecenia przelożonych nie
                oznacza, że tak jest ze wszystkimi i tylko albo aż o to chodzi w
                przypadku kamery)

                • krwawakornelia Re: Posłuchaj siebie 09.01.08, 20:28
                  agnieszkam_s napisała:

                  >
                  > Piszę o tym, że kamera nie jest niczym złym. Nie nastawiam swojego
                  > dziecka wobec niani faktem, że kilka razy włączylam dyktafon i
                  wiem,
                  > co niania z nim robi (przeciwnie, dzięki temu wiem, że niania nie
                  > wpędza mojego dziecka w fobie, ale np. w ogóle się z nim nie bawi,
                  > co również wpływa na jego rozwój).

                  Uwazam ze podswiadomie postawa "ograniczonego zaufania" robisz
                  dziecku krzywde. Jezeli masz problem z zaufaniem obcym osobom to
                  lepiej albo wstrzymaj sie w ogole z zatrudnianiem niani i zajmuj sie
                  dzieckiwm sama. Albo poslij je do przedszkola lub renomowanego
                  zlobka.
                  Postawa chcialabym a boje sie nie jest dobrym pomyslem na
                  wychowywanie dziecka.

                  > Uważasz, że tak ważną sprawę jak wychowanie dziecka można w pełni
                  > powierzyć innej osobie i absolutnie nie mieć na nią wpływu?

                  Jezeli decydujesz sie na nianie to znaczy ze wybralas jakas tam
                  osobe z grupy innych i masz na to wplyw. Rozmawiajac z nia umiesz
                  rozroznic czy kreci czy nie i czy jest szczera, nie mowiac o tym ze
                  widzisz to po reakcjach wlasnego dziecka.

                  > To, że Ty jako niania wykonywałaś polecenia przelożonych nie
                  > oznacza, że tak jest ze wszystkimi i tylko albo aż o to chodzi w
                  > przypadku kamery)

                  Tak napewno nie jest ze wszystkimi z reszta prowadzac sensowne
                  rozmowy z kandydatkami na nianie, rozpoznasz na kim mozesz polegac.
                  Niani nie zatrudniasz z dnia na dzien.

                  • agnieszkam_s Re: Posłuchaj siebie 10.01.08, 10:07
                    Myślę, że nikt nie zatrudnia niani z dnia na dzień, a mimo to
                    zdarzają się potem tragedie wychowawcze, więc chyba sama rozmowa to
                    nie wszystko. Gdyby człowiek zawsze rozpoznawał kłamstwo u innych
                    świat byłby rajem.

                    Myślę, że moje radosne i otwarte na wszystkich dziecko nie jest
                    potwierdzeniem Twojej teorii o wyrządzaniu mu krzywdy, więc
                    powstrzymaj się od takich komentarzy skoro nas nie znasz.

                    pozdrawiam
                    • krwawakornelia swietnie ze masz radosne i otwarte dziecko 10.01.08, 12:16
                      ja jednak uwazam ze swiadomy czlowiek jest w stanie po paru dniach
                      stwierdzic jakie sa intencje przyszlej niani. I upieram sie ze nawet
                      "wtopa" z niania ma dla psychiki dziecka mniejsze konsekwencje niz
                      pewne zachowania rodzicow.

                      Jak chcesz uczyc dziecko wartosci moralnych i szacunku do siebie i
                      innych jezeli sama nie szanujesz swoich pracownikow?
                      • nataliam2 Re: swietnie ze masz radosne i otwarte dziecko 10.01.08, 12:49
                        Z Twojej wypowiedzi wywnioskowałam że mieszkasz w jakimś większym mieście. ja
                        mieszkam na wsi i gdybym musiała pójść do pracy z dnia na dzień (bo i tak się
                        zdarza, np. moja koleżanka dostała pracę i musiała w ciągu 2 dni się zdecydować)
                        bo np. jestem zupełnie bez kasy to co miałabym zrobić. Do mojej koleżanki na
                        rozmowę przyszły 3 dziewczyny i żadna jej nie odpowiadała. Na dodatku dziecko
                        miało tylko jedną babcię i to pracującą. Na szczęście ja zgodziłam się zająć
                        dzieckiem na 2 tygodnie póki kogoś nie znajdzie.
                        Poza tym Pani może wydawać się miła, póki dziecko jest grzeczne. A jak dziecko
                        np. po 2 miesiącach pracy owej Pani zacznie ząbkować.
                        Przecież praktyka to zupełnie coś innego niż teoria.
                        Nie masz pewności jak opiekunka się zachowa gdy będzie mieć już dość marudzącego
                        dziecka. Nie raz my matki mamy już dość.
                        Jak już wspomniałam ja mieszkam w małej miejscowości i u nas za opiekę nad
                        dzieckiem płaci się od 300 do 500 zł miesięcznie.Nie ma agencji opiekunek, wiec
                        wybór jest bardzo mały.
                        poza tym nie chcę żeby moje dziecko było zbyt ufne i uczę je tego. Każdy
                        wychowuje dziecko tak jak chce. ja jestem zadowolona z kamer, zawsze widzę kto
                        do mnie idzie i w razie potrzeby (np. akwizytor) mogę nie otworzyć drzwi.
                        Poza tym miałam kilka prób włamań i co mam powiedzieć dziecku, że wszyscy ludzie
                        są super - w takim razie kto chciał mnie okraść???
                      • agnieszkam_s Re: swietnie ze masz radosne i otwarte dziecko 10.01.08, 22:04
                        Nie wiem skąd te wnioski?

                        Ale rozumiem, że Ty przekazujesz dziecku same najwyższe wartości np.
                        to, że można oceniać innych zupełnie ich nie znając.

                        pozdrawiam
                        • krwawakornelia ja nie oceniam ciebie 10.01.08, 22:34
                          ja tylko napisalam ze uwazam takie zachowanie jak instalowanie po
                          kryjomu kamer w celu inwigilacji pracownika za wysoce nie etyczne i
                          niepedagogiczne.
                          • nataliam2 Re: ja nie oceniam ciebie 11.01.08, 00:07
                            Nie uważam instalowania kamer za nie etyczne, w końcu pojęcie etyki jest
                            pojęciem względnym tak samo jak pojęcie piękna i brzydoty (dla jednych to a dla
                            drugich inna rzecz jest etyczna). Za niepedagogiczne tym bardziej, jestem
                            pedagogiem i z doświadczenia wiem (i większość rodziców dzieci w wieku szkolnym
                            też), że gdyby instalowanie kamer takie było, nie znaleźlibyśmy ich w szkołach,
                            przedszkolach itd. Kamery są instalowane dla dobra dzieci zarówno w placówkach
                            publicznych, prywatnych jak i w niektórych naszych domach.
                          • agnieszkam_s Re: ja nie oceniam ciebie 11.01.08, 08:59
                            OK, w takim razie - szanuję Twoje zdanie, ale się z nim nie zgadzam.

                            Między pracodawcą a pracownikiem jest zasada "ufaj i kontroluj". Mój
                            szef jakoś sprawdza moja pracę: czy czytając raporty do urzędów, czy
                            montując kamerę. I ma do tego pełne prawo, bo niby jak inaczej ma
                            wiedzieć za co mi płaci???
                            Ufam niani skoro zostawiam z nią swoje dziecko, ale z drugiej strony
                            raz na jakiś czas warto sprawdzić, czy dana osoba tego zaufania nie
                            zawodzi (i jak to zrobić inaczej????)

                            Co zrobić w sytuacji, gdy dziecko (mówiace) twierdzi, że niania np.
                            zamyka je w ciemniej łazience za karę, a niania, której ufasz mówi,
                            że nie?? Komu uwierzyć, skoro dzieci w pewnym wieku mają skłonność
                            do konfabulacji??? Jak to zweryfikować??

                            zgadzam się, że może faktycznie należy informowac o monitoringu, ale
                            z drugiej strony pracownik (również niania), która nie ma nic do
                            zarzucenia swojemu postępowaniu z dzieckiem - nie będzie oponować (w
                            końcu w toalecie nie montuję kamery). Myślę, że jakby mój synek już
                            sam mówił to byłoby inaczej, ale póki co innego wyjścia nie widzę.


                            Tak jak wspomniała nataliam2 - dla każdego wartość i etyka ma inną
                            definicję.
                            Pozdrawiam, do napisania w innych wątkach wink))
    • zuzik2006 Montowav kamery 06.01.08, 22:15
      Jak najbardziej montowac kamery w domu. Oczywiscie poinformowac nanie o tym i
      juz. Wogole bym sie nie zastanawiala. Nie etyczne co jest nie etyczne? Nie
      rozumiem.
      • west Re: Montowav kamery 07.01.08, 13:13
        Dzięki za rady.
        Tamtą nianię (od porno) już zwolniliśmy. Znaleźliśmy nową,
        studentkę, sprawia dobre wrażenie. Kamery jednak nie instalujemy,
        stawiamy na zaufanie. Obyśmy się znów na tym nie przejechali.
        • krwawakornelia Gratuluje 07.01.08, 13:16
          mysle ze to bardzo madra i dlugo przemyslana decyzja.
    • baaaa Re: problem z nianią - czy instalować kamerę? 07.01.08, 13:08
      Oczywiście, że montować. Ja miałam niestety fatalną nianię. Mój synek nie chciał
      z nią zostawać i w końcu zdecydowaliśmy się na założenie monitoringu. Okazało
      się, że kobieta spędzała przed telewizorem cały dzień, nie wychodziła z
      dzieckiem na spacer bo oglądała tv, małego też ciągle sadzała, zabierałą mu
      zabawki i chowała, żeby nie musiała potem sprzątać po zabawie, a jak synek już
      nie chciał z nią siedzieć przed telewizorem, to go wierzgającego, protestującego
      przynosiła na kanapę i zmuszała do siedzenia (pewnie wolała, żeby był z nią w
      pokoju i nie musiała się za nim uganiać). Jak wychodziła do kuchni, żeby
      przygotować obiad to włączała małemu obraz kontrolny - to go wręcz pochłaniało
      na całego. Dlatego teraz nie mam skrupułów - w czasie rekrutacji nowej opiekunki
      wszystkie kandydatki informowałam, że opieka nad dzieckiem będzie monitorowana.
      Pzdr
      • agatar-m Re: problem z nianią - czy instalować kamerę? 07.01.08, 13:28
        słuchajcie ja byłam opiekunką do dzieci dwa lata u tej samej
        rodziny, teraz sama mam dwa maluchy i z tą mamą tamtej dwójki
        jestesmy kumpelami. nie interesowało mnie szczerze mówiąc czy mnie
        filmowali. robiłam to co do mnie należy, a nawet wiecej, gotowałam,
        sprzatałam, prasowałam. ustaliłyśmy od początku zasady. jak mały
        spał (najpierw był jeden synek) to mogłam się opalać w oródku,
        oglądac fily albo sprzatać itd. nie mieli internetu wtedy, to nie
        miałam problemu...smile ale wątpię zebym coś takiego robiła. jeszcze
        raz podkreślam,postępowałam tak jak trzeba i nie miałabym z tym
        problemu jak by mnie nagrywali.może faktycznie jest to jakas
        ingerencja w osobiste zycie, ale (choć zabrzmi to dziwacznie) ja bym
        nianiom tak łatwo nie ufała. zawszę mówiłam,że tą mamę podziwiam,że
        zostawia dzieci z obca osobą! ja wiedziałam,że mi mozna zaufać, ale
        kto wie co za ludzie chodzą po świecie... jak nie chce się montowac
        kamer to zawsze warto raz czy dwa wrócić wcześniej do domu, wysłać
        kolezankę... opiekunka co prawda od razu zorientuje się o co chodzi,
        ale sumienna i lojalna osoba nie bedzie miała nic przeciwko smile
        • metis1 Re: problem z nianią - czy instalować kamerę? 08.01.08, 09:25
          Nasza niania tez twierdzi, ze nie ma nic do ukrycia i juz na naszej
          pierwszej rozmowie ZACHECALA nas (!) do zalozenia w domu kamery.
          Uwaza, ze to tylko moze uspokoic rodzicow i ostatecznie przekonac
          ich do niani. Kamery nie zalozylismy, uwazamy, ze to zbedne, ale
          kilka razy (na poczatku jej pracy) wrzucilismy na szafe mp3 z
          nagrywaniem. Okazalo sie, ze przy nas zachowuje sie tak samo jak
          wtedy, gdy zostaje sama z naszym synkiem, ze wspaniale sie z nim
          bawi, ma mnostwo pomyslow i swietnie sobie radzi. Teraz mamy 100%
          zaufanie. Dodam, ze z wlasnej inicjatywy sprzata mieszkanie,
          rozwiesza pranie itp, bo jest osoba, ktora "nie moze usiedziec w
          miejscu" jak maly spi. smile A po powrocie z pracy codziennie widze
          efekty ich zabawy: rysunki, malunki, wyklejanki, glinianki i rozne
          cudenka, ktore razem tworza po powrocie ze spaceru. I o to chodzi!
          • west Re: problem z nianią - czy instalować kamerę? 09.01.08, 10:29
            baaa, mw144, mureczek1, akado, leonie26, nataliam2!
            Tu Wojtek Staszewski z Gazety Wyborczej (a zarazem west@gazeta.pl).
            Proszę, zajrzyjcie do swoich gazetowych skrzynek. I uprzejmie proszę
            o odpowiedź.
            smile
      • coronella west 11.01.08, 22:54
        jesli chcesz sprawdzić nianię, tak kontrolnie, czasem, włacz przed wyjściem dyktafon i ukryj gdzies. Bedziesz miała krótkie nagranie, które wiele Ci powie.
    • xkx2 Re: problem z nianią - czy instalować kamerę? 09.01.08, 18:15
      Co do monitoringu to jestem jak najbardziej za z tym iż ja jestem
      zdania iż jak robić coś to porządnie a jak nie robić porządnie to
      lepiej nie robić wcale. Kamery powinny być sensownej jakość, aby
      widać był dokładnie, co i jak a obraz rejestrowany tak na wszelki
      wypadek. Jak by, coś się stało to takie nagranie może być dowodem.
      Opiekunkę oficjalnie poinformowałbym, o monitoringu (jak się jej to
      nie, spodba, bo uzna, że to narusza jej prywatność to znaczy ze i
      tak lepiej jej nie zatrudniać, bo mogą być kłopoty). Natomiast, co
      do komputera to nigdy nie zostawiłbym przy obcej osobie swojego
      prywatnego komputera, który jest podłączony do internetu w wolnym
      dostępie. W tym konkretnym przypadku były to "TYLKO" zwykłe strony
      pornograficzne a co by było gdyby szanowna opiekuna zechciała
      pooglądać np. hard porno lub prono z dziećmi? Ponieważ to by był
      TWOJ komputer i rzecz odbywała sie z TWOJEGO adresu ip kłopoty
      miałabyś tez i TY. A zanim by sie wyjaśniło, co i jak upłynęłoby
      dużo czasu. Komputer należy zabezpieczyć hasłem inaczej mogą zawsze
      być kłopoty.
      • west Re: problem z nianią - czy instalować kamerę? 09.01.08, 22:52
        xkx2, teoretycznie masz rację.
        Ale ja właśnie mam kompletnie odmienną filozofię. Chciałem, żeby
        opiekunka mogła korzystać z internetu podczas naszej nieobecności,
        kiedy córka śpi albo ogląda wieczorem bajkę. Żeby dobrze czuła się
        dobrze w pracy u nas. W zakresie obowiązków nie ma sprzątania,
        prasowania, czy czegoś tam jeszcze. Nie mam więc nic przeciwko
        takiemu zagospodarowaniu czasu.
        Wierzę jednak, że ludziom należy ufać. Nawet, jeśli ktoś czasem
        naruszy zaufanie.
        • kowalikm Re: problem z nianią - czy instalować kamerę? 11.01.08, 22:34
          U nas było identycznie. Bałam się straszelnie i myślałam o kamerach przed
          zatrudnieniem niani - mały miał 10 miesięcy. Udało nam się (przypadkiem) znaleźć
          znajmą znajmej. Tyle, że wiele wskazywało na to, że po jej życiowych przejściach
          przed zatrudnieniem może być w kiepskiej kondycji psychicznej. Zaryzykowałam. To
          była super decyzja. Mały był na prawdę z nią szcżęśliwy. Zawsze mogła usiąść
          przed kompem włączyć gg czy skypa czy co tam chciała.

          Normalną rzeczą jest to, że odpowiedzialna osoba nie będzie tego robić w czasie
          kiedy powinna zajmować się dzieckiem. Latem mogła opalać się bez najmniejszych
          problemów na tarasie a mały w tym czasie pluskał się w mini baseniku osłoniętym
          ze wszystkich stron przed słońcem. Dzięki jej pomysłowości i kreatywności lepiej
          poznałam swoje dziecko.

          Były takie sytuacje oczywiście gdzie nie do końca się z nią zgadzałam, albo
          przeszkadzały mi drobne rzeczy, ale grunt to kompromisy a najważniejszym jest
          aby dziecko w czasie kiedy nas nie ma było pod dobrą opieką. Np. troszkę się
          wystraszyłam kiedy mój brzdąc ganiał za wielkim sharpeiem (jej psiakiem), ale
          zapewniała mnie że jest bardzo łagodny. Lubię psy i zaufałam. W dużej mierze ten
          psiak zmotywaował mojego brzdąca do gadania czy poruszania się na czterech nogach.
          Mój brzdąc miał taką z całą pewnością. Niestety ze względów finansowych
          musieliśmy zrezygnować na rzecz grupy żłobkowej. Aczkolwiek do tej pory jesteśmy
          w kontakcie i często sobie pomagamy. Serdecznie i Wam życzę takich osób jako nianie.
          A tak w ogóle to polecam portal "nianiowy" niania.pl . Warto wypośrodkować
          opinie, uczyć się na czyimś doświadczeniu. Tak na prawdę osoby zadowolone
          zdecydowanie rzadziej piszą niż te które pamiętają przykre doświadczenia z
          opiekunkami.

          A na marginesie, gdybym miała wątpliwości bez wahania instalowałabym kamerę -
          informując o tym.
    • jufox Re: problem z nianią - czy instalować kamerę? 11.01.08, 22:55
      Jak tak to czytam to naprawdę jestem szczęśliwa, że moje dziecko
      oddałam do żłobka...
Pełna wersja