Czy matka na wychowawczym to nienormalne????

    • anka19761 Re: Czy matka na wychowawczym to nienormalne???? 19.01.08, 21:31
      Zupełnie normalne i - jesli to mozliwe finansowo - wskazane i dla
      matki i dla dziecka
    • mayra3 Re: Czy matka na wychowawczym to nienormalne???? 20.01.08, 00:33
      Pisałam juz wprawdzie wczesniej, ale jeszcze tylko dopiszę, ze nie
      tylko sytuacja finansowa bywa decydujaca. W moim przypadku o pójsciu
      na urlop zdecydował wiek ( oczywiscie mój). Gdybym miała lat 30 (
      czyli 10 lat temu) żal byłoby mi nie robic kariery, głownie z powodu
      bardzo duzego wkładu pracy, pieniędzy ( aplikacja radcowska jest
      płatna) w osiągnięcie swojego statusu. A teraz mając 40-tke mam
      duzy dystans do pracy zawodowej i zdecydowanie bardziej odpowiada
      mi bycie pełnoetatową mamą
    • a_gurk Re: Czy matka na wychowawczym to nienormalne???? 21.01.08, 00:38
      Tak dla wyjasnienia- siedze na wychowawczym z dwojka malych dzieci.
      Mialam jednak pol roku pracy przed zajsciem w druga ciaze. Wrocilam
      po macierzynskim, kiedy starsze skonczylo 5 miesiecy. Byla to dla
      mnie rozpacz, bo uwielbialam bycie w domu z Mloda i przez caly okres
      w ciazy i po porodzie planowalam wychowawczy. Moj slubny nie znalazl
      jednak lepiej platnej pracy, a ja zarabialam lepiej, wiec musialam
      wrocic do pracy (inaczej grozilaby nam smierc glodowa po zaplaceniu
      wszystkich rachunkow + raty kredytu za mieszkanie). Na opiekunke
      dostawalam pieniadze od mojej mamy i najczesciej niania dzielila
      opieke z moim mezem (ruchomy czas pracy). Bywalo, ze nie bylo mnie w
      domu i 12 godzin. Oplakiwalam to strasznie. Lecz musze Ci sie
      przyznac, ze pod wieloma wzgledami moja opiekunka umiala lepiej sie
      zajac corka niz ja. Znala wiecej wierszykow, piosenek i zabaw i
      Mloda ja uwielbiala (opiekunka zreszta ja tez). Poza tym byla (i
      jest, choc sie juz cora nie zajmuje) mloda kulturalna, niepalaca,
      wyksztalcona, oczytana i doswiadczona w opiece nad dziecmi osoba.
      Otwarta i kontaktowa, realizujaca moje zalecenia z usmiechem i
      zrozumieniem. Opieka dorabiala do zaocznych studiow. Zdecydowanie
      bardziej wolalam swoje dziecko powierzyc opiekunce, skodinad obcej
      osobie, niz ktorejkolwiek z babc, ktore kochaly wnuczke, lecz
      stosowaly metody sprzed 30 lat, nie za bardzo przejmujac sie moimi
      uwagami i realnymi potrzebami dziecka. Teraz jestem na wychowaczym
      juz drugi rok i powoli zaczynam wariowac. Choc uwielbiam swoje
      dzieci i kocham spedzac z nimi czas, coraz bardziej pragne
      towarzystwa osob innych niz matki malych dzieci czy rodziny z malymi
      dziecmi i bardzo potrzebuje zajac sie czyms innym niz dom. Taka
      potrzeba zyciowo-intelektualna. Obecnie chodze na mini studia, chce
      podszkolic j. angielski i mysle o powrocie do pracy na pol etatu.
      Poza tym zauwazylam, ze corce bardzo pomaga chodzenie do zlobka na
      pol dnia. Zaczela duzo spiewac, wiecej mowic, rysowac, zadawac
      pytan, nie lepi sie juz do obcych dzieci. Tak wiec kobietki na
      wychowaczym i te pracujace prosze szanujcie swoje wybory, bo mamy
      rozne zycie, rozne potrzeby i rozne dzieci.
    • gazunia Re: Czy matka na wychowawczym to nienormalne???? 21.01.08, 00:53
      Nie po to decydowałam się na drugie dziecko po 10 latach, żeby
      teraz oddawać je pod opiekę obcej osobie. Ale przyznam, że tak było
      z pierwszym. Teraz siedzę na wychowawczym i bardzo mnie to cieszy,
      jak poczuję potrzebę to wrócę do pracy póki co jestem potrzebna
      mojej córeczce. A jak czasami patrzę na nianie to skóra mi cierpnie,
      ale to też nie oszukujmy się kwestia szczęscia. Pozdrawiam wszystkie
      mamy na wychowawczym!
    • ellana1 Re: Czy matka na wychowawczym to nienormalne???? 21.01.08, 11:21
      Matka na wychowawczym jest jak najbardziej normalna .
      Tak samo jak matka pracująca .
      W tym wątku kilka uwag było mocno nie na miejscu .
      To prywatna sprawa . Nie mnie oceniać .

      Zaskakuje mnie jednak ze niektóre osoby nie rozumieją ze matka wraca
      do pracy nie tylko po to zeby robić karierę albo miec na kolejną
      parę butów czy kolejną wycieczkę itp
      Może po prostu chce pracować albo musi .
      Ja (matka na wychowawczym) też jestem zaskoczona ze niektóre osoby
      uważają matki na wychowawczym za intelektualnie opoznione i
      i niestymulowane .
      Opowiadanie o piesku zwalilo mnie z nóg . Moje dziecko uwielbia psy
      i mało czego się boi . Lubi dzieci i też się ich nie boi . Ładnie
      mówi i rozwija się bardzo dobrze mimo tego ze matka w domu siedzi .
      Jak skonczy 2,5 roku pojdzie do prywatnego przedszkola a matka wróci
      do pracy .

      (I jeszcze mnie zastanawia ze niektóre mamy chodzą do pracy tylko po
      to zeby rozmawiać o sztuce , teatrze itp . U mnie w pracy się cieżko
      pracuje i na pogaduchy mam 2 minuty jak idę na kawę ).
      Jak pracowałam mogłam sobie pogadać jak już pracę skonczyłam a teraz
      jak wróce bede pędzic po pracy do przedszkola wiec juz o sztuce nie
      pogadam .
    • bj32 Re: Czy matka na wychowawczym to nienormalne???? 21.01.08, 11:29
      Czasy sie zmieniły, emancypacja spowodowała nie tylko możliwość
      zrzucenia gorsetów, ale i części obowiazków na męża. Ale też i
      pewien wizerunek kobiety, jako jednostki samodzielnej, nieuwiazanej
      do męża, niezależnej, pracującej. Nie tylko emancypacja, bardziej
      chyba nawet propaganda z serii "kobiety na traktory". A efekty sa
      takie, ze faktycznie młoda kobieta z kilkulatkiem siedząca przed
      południem koło piaskownicy, to albo niania, albo coś z nia nie
      teges, skoro nie chce robić kariery.
      Często spotykam sie z opinia, ze chyba mam niepokolei, skoro chce
      zajmować się domem, zamiast iść między ludzi, do pracy, zarabiać,
      robić karierę, blebleble... Niektóre kobiety pracują, bo muszą, inne
      z potrzeby serca, a jeszcze inne skutkiem presji otoczenia, które
      wpuszcza je w wyścig szczurów... Trudno uogólnić.
    • zuzia_ny Re: Czy matka na wychowawczym to nienormalne???? 22.01.08, 20:15
      zostalam z dzieckiem i nie chce wynajmowac nianki. ewentualnie
      babcia wchodzi w rachube. nie ze mam cos przeciwko nianiom, bo nie
      mam ale ja chce aby moje dziecko bylo wychowywane minimum do
      trzeciego roku zycia przez rodzicow i dziadkow. oczywiscie gdyby
      sytuacja fonansowa byla taka, ze powinnam isc do pracy to poszlabym
      i nie mialabym z tego powodu wyrzutow sumienia. natomiast kariery
      nie przekladam nad wychowanie dziecka. sa w moim otoczeniu
      kolezanki , ktore nie wyobrazaja sobie siedziec z dzieckiem caly
      dzien w domu. szanuje to. nie oceniam. ja sie ciesze ,ze nie mam z
      tym problemu . wrecz aktualna egzystencja sprawia mi satysfakcje i
      radosc. nie czuje sie jakas matka polka i osoba monotematyczna.
      • zuzia_ny Re: Czy matka na wychowawczym to nienormalne???? 23.01.08, 06:20
        w czasie studiow przylecialam do stanow. pierwszym moim zajeciem
        byla opieka nad mala dziewczynka we wloskiej rodzinie. bardzo ta
        dziewczynke lubilam. rodzina tez mnie polubila. pracowalo sie
        sympatycznie. teraz po latach mam wlasne dziecko, ktore jest w
        wieku dziewczynki, ktora sie zajmowalam. zdecydowanie jestem lepsza
        matka niz bylam nianka. jako opiekunka czesto wlaczalam dziecku
        telewizor. dziecko chetnie ogladalo wiec mialam czas na kawe,
        telefon, ksiazke....... teraz niby tez mam czas na kawe ale pije ta
        kawe ogladajac ksiazeczki z dzieckiem .na dworze aktywniejsza jestem
        ze swoim malenstwem, do swojego chyba sie duzo czesciej usmiecham,
        jestem delikatniejsza....wczesniej nie zdowbywalam wiedzy na temat
        rozwoju dziecka, nie znalam sie na tych etapach co i kiedy i jak
        motywowac dziecko........ale przyznam bylam fajna nianka, dzieci
        mnie lubia.z rodzina mam kontakt do dzisiaj.czasami sie spotykamy.
        no i mam taka refleksje.lepiej z mama niz z niania.ale jesli matka
        nie czuje sie w tej roli i woli isc do pracy to faktycznie lepiej
        jak dobra nianie znajdzie -bo na to samo wyjdzie a sama bedzie sie
        czula duzo lepiej. jest jeszcze druga grupa mam. mamy zmuszone do
        podjecia pracy. ta kwestia nie podlega dyskusji.
    • akado Re: Czy matka na wychowawczym to nienormalne???? 23.01.08, 15:10
      Hej! ja siedzę na wychowawczym od 4 miesięcy i już świra dostaję!!! Przedtem przez rok mieliśmy opiekunkę a ja sobie spokojnie pracowałam i wtedy było ok! Sytuacja tak się poukładała że opiekunka zrezygnowała a na inną nas nie stać (ta brała naprawdę niewiele za 8 godz siedzenia) i inne rzeczy sie przyplątały - no i siedze w domu i - JESTEM NIESZCZĘŚLIWA!!!
      • akado Re: Czy matka na wychowawczym to nienormalne???? 23.01.08, 15:12
        No i dodam, że pracowałam również dlatego że musiałam - mąż nie zarabia wiele. Teraz siedzę na wychowawczym z konieczności a nasze finanse są w stanie opłakanym, gdyby nie finansowa pomoc teściów teraz to chyba byśmy ściany gryźli.
    • blueberry77 Re: Czy matka na wychowawczym to nienormalne???? 23.01.08, 16:38
      Bardzo chętnie poszłabym na wychowawczy, ale nie stać nas na to. Synek zostaje z
      babcią. Gdyby nie było babci, to musielibyśmy skorzystać z usług opiekunki.
      Niestety nie każdy ma wybór, Kasiu.
      • przelotnie Re: Czy matka na wychowawczym to nienormalne???? 24.01.08, 14:18
        Ja rozumiem rozżalenie autorki wątku, bo zarówno na forum, jak i
        wśród moich znajomych jednak częsta jest opinia, że matki na
        wychowawczym są nieambitne, niezaradne, kury domowe bez życia
        towarzyskiego i ogólnie nieciekawe. Na dziecko weług tych opinii
        przekłada to sie tak, że sa one niesamodzielne, lekliwe,
        nietowarzyskie, nudzą się, a jak rodzice zdecydują sie nie posyłać
        dziecięcia do przedszkola to wogóle będzie niedorozwinięte
        emocjonalnie, będzie miało problemy w szkole i dalej w życiu. Moim
        zdaniem opinie te nie mają żadnego uzasadnienia.
        Żeby nie było, że jestem stronnicza, to ja akurat jestem mamą
        pracującą, chodziłam do żłobka i przedszkola, a więc jestem
        bohaterką w swoim środowisku, tylko że wcale się tak nie czuję, bo
        wolałaby więcej czasu spędzać z moim dzieckiem.
        • zuzia_ny Re: Czy matka na wychowawczym to nienormalne???? 24.01.08, 18:50
          przelotnie, zgodze sie z tym. doswiadczam tego. a i jeszcze
          karmie piersia. ponad rok! to juz w ogole jakas nawiedzona jestem?
          nie mam nic przeciwko matkom pracujacym , bo to jakby nie moja
          sprawa.ale nie rozumiem dlaczego fakt ,ze daly dziecku butle i
          poszly do pracy czyni z nich bohatarki tym bardziej ,ze jak
          pracowalam bylam mniej zmeczona niz jestem teraz wiec dla mnie
          powrot do pracy to pojscie na latwizne (akurat w moim przypadku)i
          ja mam niby miec kompleksy.fajnie by bylo jakby zadna strona nie
          miala kompleksow. w tym sie wlasnie utwierdzajmy zamiast siebie
          oceniac. taka mam propozycje.
    • tuniaszka Re: Czy matka na wychowawczym to nienormalne???? 25.01.08, 08:51
      Matka na wychowawczym to najlepsza sytuacja dla dziecka idla matki,
      jeśli ona tego chce. Ja byłam 1,5 roku z dzieckeim w domu i był to
      piękny czas, szkoda, że nie dało się dłużej. Pozdrawiam
      • oliwia244 Re: Czy matka na wychowawczym to nienormalne???? 25.01.08, 14:02
        ja byłam na wychowawczym rok i 10 misieciecy z dwiema córkami. wrociłam do pracy
        jak starsza poszła do przedszkola. odpoczywam w pracy, bardzo potrzebowałam już
        do ludzi!
Pełna wersja