mamusia38
17.01.08, 14:53
Witam wszystkich Rodziców,
Moja córcia ma 2,5 roku. Jest dosc samodzielna ale na tym sie koncza
moje powody do radosci... Nie potrafie sobie od dluzszego czasu
poradzic z jej nieposłuszeństwem.
Mieszkamy we trójke, Tata pracuje, Ja nie pracuje wiec mam sporo
czasu na opieke i wychowanie. Nigdy nie było wiekszych problemów.
coreczka chodzi sama spac, ma swoj pokoik. Problemy zaczynaja sie w
kwestii posłuszenstwa i nie znam zadnej metody, która pomogłaby mi
nauczyc malenstwo słuchania i wykonywania polecen. Nie dzialaja ani
kary ani nagrody. Ja nie mam cierpliwosci wiec czasem konczy sie to
wrzaskiem albo klapsem - który tez nie dziala. Moje malenstwo
potrafi zrobic totalny cyrk w pokoiku - zakladam ze to zupelnie
normalne - ale sprzatac tez juz powinna. Prosze ja grzecznie - nie
dziala, sprzatam razem z nia - nie dziala, kara - nie dziala, klaps
tym bardziej. Nie mam pomysłu jak wyegzekwowac posłuszenstwo?
Prosze o porade - wskazówke?
Pozdrawiam
Mamusia