ssanie kciuka

20.01.08, 22:42
Przede wszystkim chciałam się przywitać. Przjżałam wątki i widze , że znajdę
tu pokrewne dusze smile.
Moja Martynka w kwietniu skończy 2 latka. Od urodzenia nie tolerowała smoczka.
Za to jak miala 2 mce zaczeła ssać kciuk. I tak jest do dzisiaj. Ssie jak
zasypia, jak jest zmęczona i głodna. Zabawiam ją, zabieram palec, mówię że jst
niedobry, że jest dużą dziewczynką i to nieładnie. Ale to nic nie daje. Ona
się strasznie wścieka, zaczyna się rzucać, krzyczeć. Nie zaśnie bez tego. Już
nie wiem co robić... Ma już wszystkie ząbki, śliczny, równy zgryz, boję się,
że sobie g zespuje...
Miała któraś taki problem? Proszę o rady..
    • anka511 Re: ssanie kciuka 20.01.08, 23:14
      Witam. Ja mam ten sam problem,Kinga w maju skończy dwa latka i
      również ssie kciuk w podobnych sytuacjach.Jeżeli chodzi o ząbki to
      prawą górną jedynkę ma krótszą niż lewą i dolną dwójkę ma troszeczke
      krzywą, więc myślę że jeżeli do tej pory ma proste ząbki to takie
      pozostaną. Unas był jeszcze gorszy problem gdyz od tego ssania
      schodził jej paznokietek ale już jest dobrze. Wyczytałam gdzieś że
      mama oduczyła ssania kciuka w nocy zawiązując dziecku rękawki
      piżamki. Ja osobiście nie próbowałam ale może? Pozdrawiam.
      • magda_272 Re: ssanie kciuka 20.01.08, 23:22
        Witaj,paznokieć to ona obgryza. Jest miękki, więc jak tylko trochę urośnie -
        zaraz ząbkami go traktuje. Jeszcze na środku paluszka ma takie zgrubienie - od
        dolnych ząbków.
    • anka511 Re: ssanie kciuka 20.01.08, 23:35
      Zapomniałam o zgrubieniu moja mała też ma takie.
      • damap Re: ssanie kciuka 21.01.08, 09:00
        Ja mam ten sam problem, synek 14 miesięcy, ssie kciuk w takich
        samych sytuacjach, generalnie podczas zasypiania. Na zakazy i
        wyciąganie kciuka na siłę reaguje nerwami i mam wrażenie, że im
        bardziej mu przeszkadzamy w ssaniu kciuka tym on ssie bardziej. Na
        razie postanowiłam nic z tym nie robić, ponieważ ząbki w drodze i
        nie będę podgrzewaś sytuacji, ale na wiosnę mam zamiar przynajmniej
        próbować coś z tym zrobić, może "gorzki paluszek", może
        plasterkowanie palca, sama nie wiem... Bardzo boję się o jego
        zgryz. Z opowiadań znajomych i po przeczytaniu masy postów na ten
        temat wiem, że nie będzie łatwo buuu sad
    • 1a6 Re: ssanie kciuka 21.01.08, 08:59
      moj ma 2 lata i 4 m-ce i tez ssie kciuk.(w tych samych sytuacjach)
      sróbowałam smarowac mu gorzkim paluszkiem,nic nie dało.nie mam juz
      siły!
      • damap Re: ssanie kciuka 21.01.08, 09:04
        Niech wpisują się mamy, którym się udało zwalczyć ten paskudny
        nawyk. Podajcie jakieś skuteczne sposoby, wiek, kiedy dziecko
        porzucoło kciuka... słyszałam, że dziecko samo z tego wyrasta, ale
        siedzieć i czekać z rozłożonym rękoma?
        • magda_272 Re: ssanie kciuka 21.01.08, 21:39
          Moj mąż gdzieś usłyszał, że jest w aptece jakis plyn czy coś, do smarowania,
          przeciwko obgryzaniu paznokci. Spróbujemy. Dam znać co i jak, ale póki co nadal
          proszę o pomoc mamy, które zwalczyły ten problem.
    • demonii Re: ssanie kciuka 21.01.08, 22:40
      Niestety nie pocieszę Was. Nasza Jula ma 4,5 roku i wciąż kciuk do buzi wędruje
      uncertain Próbowaliśmy wielu rzeczy, łącznie z płynem zakupionym w aptece - gorzkie to
      okropnie, ja po skosztowaniu mało nie zwymiotowałam, a Jula oblizała i nawet się
      nie skrzywiła. Myśleliśmy, że zrezygnuje po wycięciu ropnia - bo się jej na tym
      kciuku zrobił, ale na czas gdy nosiła opatrunek znalazła sobie zastępstwo w
      postaci palca środkowego. Od około pół roku wkłada go do buzi tylko w nocy, nie
      kontroluje tego zupełnie - rękawiczka się nie sprawdziła. W ciągu dnia można
      upilnować, przypominać żeby kciuka do buzi nie wkładała, więc jako tako jest
      lepiej. Niestety jest też pod opieką ortodonty, ząbki ma równe, ale zgryz jest
      niestety nieprawidłowy. Z własnych obserwacji mogę powiedzieć, że trzeba wykazać
      się dużą cierpliwością - być upierdliwym, ale nie wpędzać dziecka w stres - bo
      to tylko pogarsza sprawę. Mam nadzieję, że już niedługo kciuk odejdzie w
      zapomnienie, siostra mojej mamy ssała kciuk przez sen jeszcze w wieku 19 lat -
      liczę, że nasza mała sobie z tym poradzi szybciej smile
      Powodzenia.
      • magda_272 Re: ssanie kciuka - SUKCES !!!! 05.02.08, 21:53
        Słuchajcie chyba się udało !!!! Mąż kupił w aptece ten płyn "Paluszek".Jest tak obrzydliwie gorzki, że szok. Aż mnie wykręcało. Wczoraj rano jej posmarowaliśmy - no było tragicznie...krzyki, placze, wsciekla, prawie zwymiotowala (jes naprawdę okropny). W południe rozpacz, nie poszła spać.Wieczorem ze zmęczenia zasnęła pijąc mleko. Ale około północy pobudka - possała palec - płacz lament. 2 godziny walki, książka, opowiadanie co będzie robić następnego dnia itp. W końcu położyła się i usnęła UWAGA : nawet nie zbliżyła palca do buzi.
        Dzisiaj żadnych problemów. W południe drzemka bez kciuka, wieczorem bajka bez kciuka i zasnęła też bez niego. Boję się tylko że w nocy przez sen nieświadomie zacznie ssać....
        Najśmieszniejsze jest to, że nie kojarzy faktu malowania paznokci ze smakiem. Sama nawet nadstawia paluszki, żeby jej malować.
        Oby tylko powiodło się do końca. Może też spróbujcie. Może się uda. Trzymam kciuki.
        • demonii Re: ssanie kciuka - SUKCES !!!! 06.02.08, 10:02
          U nas ten płyn nie podziałał - Jula go zwyczajnie zlizywała.
          Od czterech nocy na noc życzy sobie by na rękę zakładać jej skarpetkę ze
          Spongbobem big_grinDDD i kciuk do buzi nie wędruje, bo Spong go pilnuje, o smile)) Przez
          sen też nie wkłada do buzi, bo skarpetka cały czas sucha smile
          Mam nadzieję, że się uda smile
          • magda_272 Re: ssanie kciuka - SUKCES !!!! 06.02.08, 22:56
            O no to super smileA kto to jest spongobob?Ważne ,że skutkuje smile
            Aha, a u nas w nocy też ok. Trzymam kciuki.
            • mamaly Re: ssanie kciuka - SUKCES !!!! 07.02.08, 16:46
              Witam,

              Moja córka ma 4,5 roku i nadal ssie. Zgryz niestety krzywy.
              Próbowaliśmy róznych metod (płyny z apteki, plasterki, rękawiczki) i
              nic. Płyn z apteki za pierwszym razem dał nam nadzieję, bo nie ssała
              przez tydzień a potem płyn przestał jej przeszkadzać, sama sobie
              paznokcie malowała.

              W tej chwili córka nie ssie dużo, tylko przed snem wieczorem (w nocy
              i w ciagu dnia nie) ale ciągle ssie. Miała okres ponad miesiąca
              kiedy wogóle nie ssała (sama doszła do tego, że jest dużym ,
              dzielnym przedszkolakiem i paluszka nie potrzebuje), niestety potem
              złapała wirusa w przedszkolu i paluszek stał się ukojeniem jak łapał
              ją atak kaszlu czy ból gardła. Mam nadzieję, że jak tylko całkiem
              wyzdrowieje (niestety przeziębienie ciągle się za nią ciagnie) to
              znowu sama już na stałe rozstanie się z palcem.

              A.
            • demonii Magda :) 07.02.08, 18:21
              Spongebob to taka postać z kreskówek smile
              adweek.blogs.com/photos/uncategorized/spongebob_1.jpg
    • yearn Re: ssanie kciuka 08.02.08, 16:44
      Witam, Sama bylam dzieckiem ktore notorycznie ssalo kciuka. Pamietam
      opowiesci moich rodzicow odnosnie tego co wyprawiali zeby mnie tego
      oduczyc. Oprocz zawiazywania kciukow (latwo sie przerzucalam z
      jednego na drugi big_grin) dochodzilo do tego ze np posypywali mi je
      pieprzem lub smarowali octem (te 25 lat temu nie bylo specyfikow na
      ta przypadlosc dostepnych w aptece) niestety nic nie pomoglo! Nie
      wiem dokladnie kiedy ale sie sama oduczylam jednak potem
      przerzucilam sie na mizianie mankietow/sciagaczy bluzek czy pizamek
      i majac juz te 25 lat do tej pory lubie sobie tak czasem pomiziac :-
      ) A jesli chodzi o ssanie kciukow mam po tym pamiatke do tej pory -
      sliczne falowane paznokietki na kciukach big_grin
Inne wątki na temat:
Pełna wersja