monique595
21.01.08, 13:52
Szymek ma 20 miesięcy a babcia ma totalną obsesje na punkcie leworęczności.
Jak tylko mały weźmie kredkę w lewą rączkę to mu natychmiast przekłada do
prawej i powtarza że w tej rączce trzeba ja trzymać. Doprowadza mnie to do
białej gorączki, zawsze robię awanturę ale nic nie dociera. Mi osobiście nie
robi to różnicy którą rączką będzie pisało moje dziecko, a poza tym wiem że
jest jeszcze za wcześnie na stwierdzenie czy będzie leworęczny czy też nie,
według lekarzy, jest teraz oburęczny, jak wiele dzieci w tym wieku ale mojej
mamy to nie przekonuje. Mnie przestawiła - piszę prawą ręką ale wiele innych
czynności wykonuję lewą ręką więc i tak jej się do końca nie udało ale i to ją
nie przekonuje. Szymek miał bardzo trudne początki, ONM - jeszcze teraz
ćwiczymy, powinna się cieszyć że mały ładnie się rozwija a nie robić problem
tam gdzie go nie ma. Nie wiem jak ją przekonać żeby dała sobie spokój z tym
przekładaniem, co mam powiedzieć żeby przestała???