drapie się po kroczu, dlaczego?

24.01.08, 17:26
Moja 2,5 letnia córcia co jakiś czas wkłada rączkę do majteczek i
drapie sobie krocze. Nie widzę tam żadnej wysypki czy czegoś
niepokojącego, ale jak tak się drapie to w końcu "pipcie" ma
czerwoną. Pytam czy ją boli lub swędzi ale mówi że nie. Więc o co
chodzi?
    • nancy.boy Re: drapie się po kroczu, dlaczego? 24.01.08, 23:24
      Może jednak coś ją tam swędzi, tylko mała o tym nie mówi? W takiej sytuacji może
      zmiana kosmetyków? A jeżeli ta wersja odpada to może... mała po prostu poznaje
      swoje ciało? wink
    • krwawakornelia sprawia jej to przjemnosc 25.01.08, 09:48
      robi sobie dobrze smile
      • karol-cia23 do krwawakornelia 26.01.08, 11:09
        takie posty jak twoj powinny byc odrazu usuwane,czego ty wogole szukasz na tym
        forum z tak kretynskimi uwagami!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
        • bj32 Re: do krwawakornelia 26.01.08, 12:03
          No, akurat to wcale nie musi być taki durny pomysł... Wyobraź sobie,
          że dzieci też odczuwają przyjemność i potrafią sie stymulować...
          Zobacz:

          www.edziecko.pl/przedszkolak/1,79345,4084848.html
          • 5_monika Re: do krwawakornelia 26.01.08, 15:41
            zbadaj pasożyty

            • krwawakornelia karolciu 26.01.08, 17:19
              czy jestes az tak infantylna jak twoj nick na to wskazuje?
              Male dzieci uwielbiaja sie masturbowac nie ma w tym nic zdroznego ani
              dziwnego.
              Sprawia im to przyjemnosc, i nie powinno sie tego zabraniac.
              Z wiekiem naucza sie dyskrecji.

              Popracuj nad swoja pruderia zlotko.
              • bj32 Re: karolciu 26.01.08, 18:37
                Wiesz, nie wszyscy o tym wiedzą. Poza tym stwierdzenie, że "małe
                dzieci uwielbiają" jest nieco przesadzone. Powiedzmy, ze część
                dzieci to robi i lubi. I nie ma co histryzować z tego tytułu, bo nie
                jest to nic niezdrowego.
                I nie sądzę, żeby nick Karolci miał coś do rzeczy...
            • bj32 Re: do krwawakornelia 26.01.08, 18:38
              Nie mam pasożytówwink))
              • krwawakornelia spojrzmy prawdzie w oczy 26.01.08, 20:47
                masturbacja dziecieca jest zjawiskiem powszechnym, robi to ok. 90%
                dzieci w wieku od 0 do doroslosci.
                Jest to normalne i swiadczy o tym ze dziecko jest ciekawe swojego
                ciala, chce je badac, ma prawidlowe odruchy i co najwazniejsze
                dotykanie intymnych czesci ciala sprawia mu przyjemnosc, a to wazne.
                Dziecko jeszcze nie wie co to jest zachowanie erotyczne, i nie wie
                ze nie robi sie tego publicznie, ale ma jeszcze czas i sie dowie.

                To wazne zeby bylo swiadome i rozwijalo swoja seksualnosc.

                I to prawidlowe. A jak inaczej to ujac jak nie "uwielbianie" to
                wiecej niz lubienie przeciez. To wspaniale uczucie.

                Tylko w okolo 5% przypadkow drapanie sie swiadczy o jakis
                nieprawidlowosciach, pasozytach, frzybicy itp. ale sa wtedy tez inne
                objawy.

                A tak wypowiedz karolci byla naprawde ekstremalnie infantylna,
                pasuje do nicka. Nie da sie ukryc.
                • bj32 Re: spojrzmy prawdzie w oczy 27.01.08, 11:13
                  Słuchaj, znam masę dzieciaczków i na prawdę u większości z nich
                  onanizm nie jest jakiś namolny. Zazwyczaj jeśli mają inne zajecia,
                  to trochę popróbują, a potem im przechodzi. Moja młoda też przez
                  kilka dni sobie grzebała tu i ówdzie, a potem dostała tablicę i
                  kredę i "problem z masturbacją" zdechłsmile Prywatnym moim zdaniem
                  uważam, że określenie *uwielbiają* jest nieco przesadzone po prostu
                  w odniesieniu do wiekszości dzieci.
                  "To wspaniale uczucie." Coś o tym wiemsmile) Chociaż wolę z mężem niż
                  samabig_grinDD

                  No wypowiedź Karolci była, ale ja ogólnie nie lubię osobistych
                  ataków, dlatego też i zwróciłam Karolci uwagę, że sie myli... I
                  Tobie, cobyś nie kontynuowała pyskówki. Nie chce mi sie dzisiaj ciąć
                  postówsmile
                  A pasożytów na prawde nie mambig_grinDD
                  • krwawakornelia tak, oczywiscie ze dzieci to robia gdy nie maja 27.01.08, 18:34
                    innych zajac, moj syn tez lapie sie za ptasia gdy autentycznie nie ma
                    nic innego do roboty, a sa tez dzieci ktore w ten sposob rozladowywuja
                    frustracje i stres.

                    Glupio mi ze dalam sie sprowokowac, takim hm... postem. Przyznaje nie
                    powinnam odpowiadac atakiem na takowe dziecinne zaczepki.

                    • bj32 Re: tak, oczywiscie ze dzieci to robia gdy nie ma 27.01.08, 19:26
                      smile
    • mariken zrób badanie moczu nt 25.01.08, 09:49

    • kola48 Re: drapie się po kroczu, dlaczego? 25.01.08, 13:19
      Ja bym zrobiła badania na owsiki. Moja mała tez tak miała jak się
      zaraziła pasozytami
    • kol.3 Re: drapie się po kroczu, dlaczego? 26.01.08, 15:41
      Jeżeli się drapie to może trzeba iśc do lekarza.
      • gabrysia5 Re: Do autorki postu i wszytskich pozostałych 29.01.08, 09:35
        Masturbacja, która zdarza się u niemowląt i małych dzieci, nie ma
        nic wspólnego z przedwczesnym rozbudzeniem seksualnym. To zachowanie
        bliższe jest raczej czynnościom samouspokajającym w rodzaju
        kołysania się lub uderzania główką w szczebelki łóżka. Pod koniec 1.
        roku życia silnie zaznacza się postawa badawcza. Poznając świat,
        swoje ciało, maluch odkrywa także istnienie narządów płciowych - tak
        jak odkrywa istnienie paluszków u rąk i nóg. Dotykając bogato
        unerwionych narządów płciowych, zauważa, że jest to przyjemniejsze
        niż dotykanie innych części ciała.A może się nudzi? Zatem u podstaw
        zachowania, które określa się jako dziecięcą masturbację, leży po
        prostu zwykła ciekawość dziecka, niezaspokojenie potrzeby ruchu,
        niepokój, a także brak poczucia bezpieczeństwa lub zaburzenia w
        kontakcie z matką.Niektóre dzieci często dotykają narządów
        płciowych, przy czym czynność ta ma charakter nieświadomy. W tym
        przypadku proszenie lub zwracanie dziecku uwagi, by tego nie robiło,
        nie ma najmniejszego sensu.Bo i tak nie wie o co chodzi.
        Dlaczego to robi? Rodzice dość często popełniają błąd, traktując
        onanizm jako pierwotną przyczynę kłopotów wynikających z
        nadpobudliwości. Tymczasem jest on tylko jednym z jej objawów i
        zdarza się częściej u dzieci przeżywających długotrwałe napięcie i
        lęk. Dlatego nie można zwalczać go, lecz starać się wniknąć głębiej
        w dziecięcą psychikę, by znaleźć przyczynę emocjonalnych kłopotów.
        Czasami nie można ich uchwycić, a pomimo to onanizm znika tak
        niespodziewanie, jak się pojawił. Masturbacja, która występuje w
        okresie dojrzewania, jest wynikiem uświadomienia sobie seksualnych
        potrzeb i wiąże się z wyobrażeniami erotycznymi. Różni się ona
        zasadniczo od onanizmu wczesnodziecięcego.
        Nie krzycz, nie zawstydzaj Błędy wychowawcze w stosunku do
        masturbujących się dzieci są popełniane nagminnie. Nieodpowiedni
        stosunek do tych problemów wykazują nie tylko rodzice, ale i osoby
        zawodowo zajmujące się dziećmi. Zdarza się, że malec, u którego
        przedszkolanka zauważy takie zachowanie, jest publicznie karany i
        zawstydzany. Czy trzeba iść do lekarza? Często rodzice onanizującego
        się dziecka szukają porady pediatry, domagając się środków
        uspokajających. Jednak żadne leczenie farmakologiczne nie jest tu
        potrzebne. Najlepszym sposobem pomocy będzie wypełnienie dziecku
        dnia interesującymi zajęciami. Najskuteczniejsza terapia to
        otoczenie malca serdeczną opieką, pełna akceptacja, a przede
        wszystkim wiara, że nawyk ten z biegiem czasu przeminie. Onanizm
        wczesnodziecięcy nie jest naturalnym etapem rozwoju erotycznego ani
        nie świadczy, że dziecko obserwowało współżycie seksualne rodziców.
        Trzeba podkreślić, że nie jest też zagrożeniem dla zdrowia
        psychicznego i fizycznego malucha, jak to sobie wyobrażają rodzice.
        Nieodpowiednie i nieprzemyślane sposoby jego zwalczania wywołujące u
        dziecka poczucie winy i strach przed karą, mogą doprowadzić do tego,
        że malec o słabszym systemie nerwowym zacznie cierpieć na zaburzenia
        nerwicowe.
        Jak pomóc dziecku? - Spróbuj zredukować w jego życiu wszystkie
        większe stresy. - Nie mów, że martwisz się tym, co robi. - Okazuj
        jak najwięcej miłości, ciepła i poświęcaj wiele uwagi. - Nie kładź
        go spać zbyt wcześnie. - Zanim zaśnie, posiedź przy nim i opowiedz
        spokojną bajeczkę. - Podsuwaj pomysły interesujących zabaw i staraj
        się w nich uczestniczyć. - Staraj się nie przywiązywać do problemu
        onanizmu nadmiernej wagi.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja