papiki
26.01.08, 10:10
Ja zabawiam córkę podczas karmienia, albo jej coś śpiewam, albo coś
pokazuję, albo dostanie coś do rączek. W ten sposób chętnie otwiera
buzię i zjada wszystko, a ja mam czyste sumienie, że nie wciskam jej
jedzenia na siłę. Ale z drugiej strony chyba nie powinnam tak robic.
Oczywiście zdarzają się posiłki bez wygłupów, jaka jestem wtedy
szczęsliwa

oraz takie, kiedy nawet zabawianie nic nie daje - wtedy
całkiem jej odpuszczam. A Wy jakie zdanie macie w tej kwestii?
Dzięki za odpowiedzi.