zabawiacie przy jedzeniu?

26.01.08, 10:10
Ja zabawiam córkę podczas karmienia, albo jej coś śpiewam, albo coś
pokazuję, albo dostanie coś do rączek. W ten sposób chętnie otwiera
buzię i zjada wszystko, a ja mam czyste sumienie, że nie wciskam jej
jedzenia na siłę. Ale z drugiej strony chyba nie powinnam tak robic.
Oczywiście zdarzają się posiłki bez wygłupów, jaka jestem wtedy
szczęsliwasmile oraz takie, kiedy nawet zabawianie nic nie daje - wtedy
całkiem jej odpuszczam. A Wy jakie zdanie macie w tej kwestii?
Dzięki za odpowiedzi.
    • mama_hanulki Re: zabawiacie przy jedzeniu? 26.01.08, 11:27
      U nas bardzo podobnie. Generalnie moja mała (roczek) po 3-4 łyżkach jedzenia
      znudza się i trzeba sie trochę nagimnastykować, żeby jej dać odrobinę więcej.
      Ale jak tylko zamyka usta i potrząsa głową od razu kończymy. Generalnie u nas
      jest zasada, że zje ile chce. I na prawdę się sprawdza smile)))
      Nie wiem czy nie powinno sie dziecka zabawiać.... myślę, że to nic złego. Gorzej
      jakbyś włączała tv. Znam maluchy, które bez tego nie zjedzą nawet kęsa, a to już
      źle.
      U nas idą w ruch książeczki, plastikowe chłopki, i kubeczek do którego można coś
      włożyć..smile)
      Pozdrawiam
    • kanna Re: zabawiacie przy jedzeniu? 26.01.08, 11:52
      Nigdy nie zabawiałam. Jak nie chcą jeść - to nie jedzą. Zresztą, jak
      dzieci skończyły rok to jadły juz same.
      Sporadycznie karmię, np. jak bierze antybiotyk i ma byc przerwa dwie
      godziny po jedeniu i godzina przed. To wtedy na te dwie przed
      zadbam, żeby dziecko więcj zjadło.

      Im mniej cyrku przy jedzeniu, tym zdrowiej smile

      pozd smile Ania
    • marlenka_p Re: zabawiacie przy jedzeniu? 26.01.08, 15:42
      Zabawiać raczej nie zabawiałam nigdy. Babci nauczyła ją tylko, że zawsze na
      stoliczku stoi sobie gumowa krówka do kąpieli i mała ją karmi. Tak, że jedna
      łyżeczka jest dla "muu", a to czego krówka nie zje zostaje dla "Nini".
      • myelegans Re: zabawiacie przy jedzeniu? 26.01.08, 16:42
        Od poczatku mamy zasade, "nie ma zabawek na stole", posilki sa od
        jedzenia. Jezeli juz to dawalam cos, co maly mogl w miedzyczasie
        przekaszac, albo po prostu rozmawialismy, moglismy spiewac, ale
        zabawek nie ma. Nawet do teraz jak ktos przychodzi do nas i dziecko
        przynosi zabawke do stolu moj maly sie wkurza i mowi jaka u nas jest
        zasada.
    • lila1974 Re: zabawiacie przy jedzeniu? 26.01.08, 16:45
      Delikatne formy zabawiania dopuszczałam, natomiast absolutnie nie
      zamierzałam stawac na rzęsach, by jadły. A już absolutnie nie do
      przyjęcia jest dla mnie bieganie za bawiącym się dzieckiem po pokoju
      i wciskanie mu do pyszczka łyżeczki za łyżeczką.

      Samolot lądujący w hangarze zdarza mi się robić do dziś, bo się
      którejś przypomni smile
    • bomba001 Re: zabawiacie przy jedzeniu? 26.01.08, 18:49
      nie zabawiam, higdy. mala odkad ma ok 10 msc je sama, nigdy nie zje
      ponad to co chce.
      zabawialam synka niejadka. nie wierzylam lekarzom, ze tak nie
      mozna. tragedia. biedne dziecko.
      przestancie zabawiac, po ok. tygodniu dzieci zaczna normalnie jesc.
      nie beda tez niejadkami. tylko odpuscie- musi zjesc tyle ile chce.
    • krwawakornelia Nie, nigdy. 27.01.08, 18:36
      Moj syn jest uczony swiadomego spozywania posilkow, przy stole.
      Wole zeby nic nie zjadl, niz napchal bezsensu zoladek i nawet o tym
      nie wiedzial.
      Staram sie nie hodowac bulimika.
    • koza_w_rajtuzach Re: zabawiacie przy jedzeniu? 27.01.08, 19:02
      Nie zabawiam, ale moja córka zawsze miała apetyt. Bywało też tak, że musiałam ją
      odciągać od jedzenia.
    • kalina01 Re: zabawiacie przy jedzeniu? 28.01.08, 10:04
      My mamy 2 ksiazeczki, przy ktorych maluch jest wstanie zastygnac. Jest b.
      ruchliwym i aktywnym maluchem, lubi jesc, tyle ze trudno go utrzymac w 1
      miejscu. Wiec to nie problem apetytu a temperamenty. Gdybym probowala karmic go
      bez ksiazeczki, czy innych zabawek, jak radza inne mamy, to byloby ciezko. Podac
      mu srodek uspokajajacy? Nic mu nie wpycham na sile bo sam decyduje kiedy ma dosc.
      • agnieszkam_s Re: zabawiacie przy jedzeniu? 04.02.08, 14:11
        U mnie też książeczki lub opowiadanie różnych historii.
        Czasem chrupka w połowie jedzenia w ramach nagrodzy za ładne
        siedzenie w foteliku (sam się dopomina).Maks sam syganlizuje kiedy
        ma dość.
    • alpepe Re: zabawiacie przy jedzeniu? 28.01.08, 10:10
      nigdy tego nie robiłam, ale moje dziecko się rwało do jedzenia jakby nigdy
      wcześniej nic nie jadło, normalnie łyżkę by połknęła, jakby się dało.
    • mama-ola Re: zabawiacie przy jedzeniu? 28.01.08, 13:52
      Od kiedy je sam, to nie zabawiam. Jak chce, to je; a jak nie chce,
      to staram się uchwycić moment, kiedy należy zabrać jedzenie, zanim
      zacznie się nim bawić z nudów.
      • papiki Re: zabawiacie przy jedzeniu? 29.01.08, 13:39
        Dzisiaj mi się w końcu udało i śniadanie i obiad bez wygłupów.
        Uzbroiłam się w cierpliwośc i byłam nieugięta, jak córka coś rączką
        pokazywała, żeby jej dac. Co prawda puściłam pozytywkę, ale nie
        stała na stole. Łzy oczywiście były, ale poczekałam aż się uspokoi i
        następna łyżka do buzi. I jakoś poszło. Myślę, że z posiłku na
        posiłek będzie coraz lepiejsmile
    • gruba_dynia Ja zabawiam. 30.01.08, 10:40
      Nie dlatego żeby bezmyślnie jadła, ale dlatego, że ma bardzo duży
      temperament i nie usiedzi w miejscu dłużej niż dwie łyżyki. Sam
      proces jedzenia ją nudzi. Zatem innej metody nie ma jak zabawiać
      żeby zainteresowac albo jedzieniem (talerz z posiłkiem ozrobiony
      jadalnymi rzeczami typu brokuł, krązki marchewki) i mała układa,
      przekła i w końcu zjada, albo czy czymkolwiek żeby usiedziała w
      miejscu.
    • karynk Re: zabawiacie przy jedzeniu? 30.01.08, 13:32
      tak zabawiam. I to jest mój błąd.
      Wiem w którym momencie go popełniłam, ale teraz trudno z tego wyjść.
      Na chwilę obecną staram się nie zabawiać, ale różnie z tym bywa.
      Czekam , aż maluch pójdzie do przedszkola i liczę, że wtedy nauczy
      sie jeść samodzielnie i bez zabawiania.
    • loola_kr Re: zabawiacie przy jedzeniu? 30.01.08, 13:44
      ja nie zabawiam ale niania i babcia tak...
    • weronikarb Re: zabawiacie przy jedzeniu? 30.01.08, 13:48
      nie od kiedy zaczal sam jesc (1 rok). Niezera zawsze sie chwial na
      koncu siatki centyl. z waga
      • janka39 Re: zabawiacie przy jedzeniu? 30.01.08, 14:03
        a ja zabawiam i wcale nie mam z tego powodu wyrzutow sumienia smile
        • mama303 Re: zabawiacie przy jedzeniu? 30.01.08, 22:32
          Ja tez zabawiałam jak córcia była malutka i było fajnie, jedzenie
          jej sie przyjemnie kojarzyło. Teraz ma 5 lat i jeszcze czasem sobie
          przypominamy dawne zabawy jedzeniowe - ona karmi mnie ja - ją.
    • alexa-75 Re: zabawiacie przy jedzeniu? 30.01.08, 23:04
      Ja nigdy nie zabawiałam przy jedzeniu, niania natomiast zawsze w
      trakcie jedzienia dawała synkowi coś do zabawy. Obecnie synek ma
      3l.3m i sprawa wygląda następująco:
      1. z nianią zawsze je więcej niż jak je ze mną (bo wiadomo, że w
      trakcie zabawy dziecko zje o wiele więcej niż jedząc samodzielnie)
      2. przy mnie je samodzielnie, nawet domaga się swojego noża i
      widelca (np. do krojenia kotleta, czy parówki smile. Niani mówi, że on
      nie będzie sam jadł, że sam je tylko z mamusią. Wprowadził terror i
      jak niania postawi mu np. kanapkę na talerzu i każe samemu zjeść to
      zrobi dwa gryzy i mówi, że już zjadł i chce się bawić. A jak zaczną
      się bawić i niania go karmi, to potrafi zjeść nawet 2 całe kromki.
      Jak na razie niania odpuściła i dalej go karmi i bawią się w trakcie
      jedzenia (przeważnie plasteliną). Myślę, że gdy pójdzie do
      przedszkola to z tego wyrośnie, na razie nie robię z tego powodu
      problemu...
    • ariana1 Re: zabawiacie przy jedzeniu? 04.02.08, 13:49
      Ja nie zabawiam. Włączam bajkę i posiłki same wchodzą.
      • papiki Re: zabawiacie przy jedzeniu? 04.02.08, 22:26
        moim zdaniem bajka to zabawianie, bo też odwraca uwagę od jedzenia
        • happymom Re: zabawiacie przy jedzeniu? 04.02.08, 23:15
          Ja włączam teletuby,daję nóż i widelec i dziecko samo się obsługuje oglądając
          tv.Mam wtedy czas na neta.
          • rybkaw Re: zabawiacie przy jedzeniu? 04.02.08, 23:29
            happymom napisała:

            > Ja włączam teletuby,daję nóż i widelec i dziecko samo się
            obsługuje oglądając> tv.

            Jesteś złą matką!
            Nie wiesz , że robisz krzywde swojemu dzidzi karmiąc je przy
            Teletubisich ? To okrutne!
            Ja karmię przy Reksiu i Śwince Pepie .

        • ariana1 Re: zabawiacie przy jedzeniu? 05.02.08, 00:03
          papiki napisała:

          > moim zdaniem bajka to zabawianie, bo też odwraca uwagę od jedzenia

          No tak, ale to nie JA zabawiam tylko telewizor smile
          • marla79 Re: zabawiacie przy jedzeniu? 06.02.08, 16:49
            ja tez zabawiam przy jedzienu, choc nie zawsze.
            i wcale nie uwarzam ze wychowam w ten sposób BULIMIKA !!!
          • marla79 Re: zabawiacie przy jedzeniu? 06.02.08, 16:50
            ja tez zabawiam przy jedzienu, choc nie zawsze.
            i wcale nie uwazam ze wychowam w ten sposób BULIMIKA !!!
      • malutkie2 Re: zabawiacie przy jedzeniu? 05.02.08, 10:12
        ja bym nigdy nie pozwoliła, zeby dziecko jadło przy tv ale niestety... przed
        południem z dzieckiem siedzi mąż, który daje talerz płatków, włącza bajkę i
        tylko kontrolnie pokrzykuje: zosiu, jesz płatki?

        rozmawiałam z nim, płakałam, że skrzywi dziecko ale on nie reaguje. już nie wiem
        co robić uncertain
        • bazylea1 Re: zabawiacie przy jedzeniu? 05.02.08, 11:51
          powinnaś z mężem porozmawiać, może się popłacz to do niego dotrze...
          że krzywdzi waszą dzidzię! potem wyrośnie z niej kanapowiec co
          będzie wrzucał sobie do paszczy słone orzeszki podczas oglądania
          brazylijskich seriali...
          • malutkie2 Re: zabawiacie przy jedzeniu? 06.02.08, 10:31
            ostatnio na dodatek okazało się, ze zosi kolacja nalepiej smakuje w... wannie
            • marla79 Re: zabawiacie przy jedzeniu? 06.02.08, 16:52
              julek bardzo czesto jada kolacje w brodziku - podczas kapieli
              • dobryduszek31 Re: zabawiacie przy jedzeniu? 07.02.08, 15:52
                urocze smile
    • mamamamba nie 06.02.08, 16:56
      nie zabawiam, niech zje ile ma zjesc i koniec. z bulimia troche przesada, ale
      nie bede robic z siebie durnia.. nie w tym momencie. niech sie uczy, ze normalna
      rzecza jest,ze ludzie jedza posilek, bez zabawiaczy jakichkolwiek, a potem
      odchodza od stolu. nie potepiam matek, ktore zabawiaja, tylko trzeba uwazac,
      zeby nie wpasc w pulapke.mpja kumpela nie mogla dac obiadu malemu uprzednio nie
      wlaczywszy "Shreka". bez tego malec nie polknal ani kesa. potem, ja molestowal,
      zeby w kolko wlaczala, jakies tam sceny, po miesiacu znudzilo mu sie i w ogole
      juz shrek nie dzialal. matka z sil opadla i dziecko tez, bo przestalo jesc.
      zatem.. be careful
      • papiki Re: nie 06.02.08, 22:34
        Już tydzień chyba mija bez zabawiania przy jedzeniu. Ale wczoraj
        córka postanowiła uczyc się samodzielnego jedzenia i musi miec w
        dłoni łyżeczkę, gmyra nią w talerzu i potem nią wymachuje na
        wszystkie stronysmile I przyznam, że ułatwia mi to podawanie posiłków.
    • zuzanka89 Re: zabawiacie przy jedzeniu? 07.02.08, 18:02
      Nie, bo sama wtedy tez jem wink
Inne wątki na temat:
Pełna wersja