ant26
04.02.08, 16:06
Witam,
od 1 lutego wróciłam do pracy zostawiając 21 miesięcznego synka pod
opieka niani. On czeka na mnie jak wierny psiak, nic nie chce robić,
wujść na spacer, ubrać sie , bo wciaż mówi niania, ze to mama zrobi.
Moja rozpacz, depresja i flustracja nie mają granic. Dodam, ze synek
mój jest bardzo rozwinięty intelektualnie, mówi wierszyki i śpiewa
piosenki, boję sie , napiszcie jak było u Was, dziekuję.