kuba-agi 08.02.08, 09:30 Witam! Mam pytanie od kiedy można uczyć dziecko jeździć na nartach? Proszę o opis jak u Was to wyglądało. Czy Wasze dzieci chciały się uczyć? Gzie kupiliście sprzęt? Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
ewa.minge Re: Narty? 08.02.08, 10:10 ja rozmawiałam na ten temat z instruktorem i on uważał , że można już uczyć 2-latka, ale bezpieczniej jest z 3-letnimi dziećmi, bo mają lepiej rozwinięty układ kostny. A jeśli chodzi o sprzęt to polecał używany - ze względów ekonomicznych - wiadomo, że dzieci dosć szybko rosną i co sezon trzeba kupowac np. inny rozmiar buta (nie wolno kupowac za dużych, muszą być dopasowane) Odpowiedz Link Zgłoś
kuba-agi Re: Narty? 08.02.08, 10:35 Dziękuję za szybką odpowiedź. Czy któraś z mam uczyła już takie 3 letnie dziecko? Czy uczyłyście same czy pod okiem instruktora? Odpowiedz Link Zgłoś
filips2000 Re: Narty? 08.02.08, 12:11 moj obecnie 7 latek,zaczal nauke gdy mial 3,ale wydaje mi sie ze to bylo za wczesnie,byl istruktor ,ale takie male dziecko wszystko interesuje i niezbyt mu to szlo,zjechac zlezdzal ale z hamowaniem bylo juz gorzej,dopiero gdy skonczyl 4 lata nauczyl sie jezdzic pod opieka instruktora oczywiscie, obecnie jezdzi jak szaleniec,ciesze sie ze nie zaczelismy wczeniej,jak niektorzy proponuja w wieku 2 lat,ale pewnie zalezy to od dziecka,moze akurat twojemu bedzie szlo dobrze, zycze udanego urlopu Odpowiedz Link Zgłoś
1ewok Re: Narty? 08.02.08, 13:23 Mnie uczyli jak miałam 2 lata (dokładnie 2 lata i 4 miesięce). Córę zamierzam uczyć jak bedzie miała 2lata i 2 miesięce (bo tak u niej wypada zima ) Aha będę uczyć sama, chyba, że Młoda nie będzie mnie słuchać to wezmę instruktra - część dzieci przy rodzicach nie chce jeździć ale przy instruktorze i owszem. Odpowiedz Link Zgłoś
bazylea1 Re: Narty? 08.02.08, 14:52 o rety, moj syn ma 2 lata i 2 miesiace i jakos go sobie nie wyobrażam na nartach, on nie uznaje autorytetów nawet takich jak instruktor )) a powaznie to słyszałam ze dopiero dziecko 4letnie ma odpowiednio rozwinięty układ kostny. moj starszak 5letni sprobuje jutro 1 raz a młody za 2 lata. Odpowiedz Link Zgłoś
bomba001 Re: Narty? 09.02.08, 22:14 wlasnie wracam z nart, moj 7 letni synek pieknie smiga przewspaniale naprawde)) i moja prawie 2,5 letnia dziewczynka tez chciala... bardzo chciala. pozyczylismy narty i buty i sporbowalismy jej marzenia spelnic... ale jest za mala/za slaba. nozki do przodu cialko do tylu. i juz. al;e marzenia sie spelnily, mala uwaza, ze na nartach jezdzila instruktorzy mowili, ze mozna uczyc juz 2 letnie, ale sile dziecko (mojej kuzynki syn zaczal w austrii jezdzic w tym wieku). ale moj lekarz i ortopeda uwazali, ze np moj 3,5 latek byl jeszcze za slaby. zaczelismy jak mial 4,5 roku i jezdzi, nota bene lepiej niz dzieciak kuzynki, ktory zaczal jak 2 lata mial. reasumujac: zalezy od dziecka. ale nie nalezy przesadzac, bo nozki i biodeka sa u malych dzieci jeszcze slabe. Odpowiedz Link Zgłoś
bomba001 Re: Narty? 10.02.08, 15:42 a ja uwazam, ze bardzo wazne, zeby dzieci nie powielaly bledow rodzicow. niestety, czesto widac tatusiow udzielajacych idiotycznych (choc w swoim mniemaniu slusznych rad dziecio9m. Odpowiedz Link Zgłoś
zena24 Re: Narty? 11.02.08, 09:06 Dlaczego wychodzisz z założenia,że rodzic może udzielać idiotycznych rad.Przecież małe dziecko uczy się jazdy dopiero od podstaw czyli umiejętność poruszania się w butach narciarskich,utrzymywanie równowagi i prawidłowej postawy itp.a to chyba każdy potrafi nauczyć .Nie szkoli się przecież dziecka odrazu na Adama Małysza. Odpowiedz Link Zgłoś
bomba001 Re: Narty? 11.02.08, 09:31 slyszalas kiedys o "fossilized errors"? to bledy nauczone na poczatku nauki czegokolwiek i powielane przez bardzo dlugi czas, czasami nawet niemozliwe do wykrzewienia. wychodzac z twojego zalozenia, to dziecko np obcego jezyka uczy sie od podstaw i moze go uczyc np niemowiacy tym jezykiem rodzic lub znajacy go bardzo slabo. co jest wierutna bzdura. rodzice bardzo czesto np zjezdzaja z dzieckiem miedzy nogami, co jest niebezpieczne (!!!), dokladnie niczemu nie sluzy, dziecko na poczatek przybiera bardzo nieprawidlowa postawe narciarska. hmm, uczyc chodzic w butach narciarskich chyba moga, tylko po co? rozumiem rodzica, ktory ma jakies przygotowanie (instruktora zrobionego, lub choc pomocnika instruktora). inny niech sie raczej na profesjonalistow zda Odpowiedz Link Zgłoś
maga785 Re: Narty? 11.02.08, 12:53 Zgadzam się z tym co bomba napisała! Dziecko powinien uczyć instruktor najlepiej z doświadczeniem! Ja zresztą mam przykład na sobie.Pływania uczyła mnie niepływająca mama,która świetnie znała teorię Pływając żabką popełniałam podstawowe błędy.Pływałam mało ekonomicznie, bo pozycja była nie taka jak trzeba,źle oddychałam.Dopiero kilka lekcji nauki pływania pod okiem instruktora pozwoliło skorygować błędy.Nowego stylu uczyłam sie już od podstaw i bez błędów Odpowiedz Link Zgłoś
arioso1 Re: Narty? 11.02.08, 14:04 a ja uważam ze to zalezy od predyspozycji dziecka.moja córka jeżdzi od 3 roku zycia uczył ja instruktor miała 10 godzin w sezonie z instruktorem ,obecnie każdy sezon narciarski zaczynamy od 30 minut rozgrzewki z instruktorem -córka ma 11 lat i uczy sie jezdzić na snowboardzie,na nartach jeżdzi dobrze. synm jeżdzi od roku dopiero ma 7 lat nie mial instruktora a jezdzi lepiej niz córka-on kocha ten sport , jeżdzi po stromych zaspach szaleje , widać ze to miłosc jego życia-natomiast córka jezdzi bo my jezdzimy i juz aczkolwiek nikt jej nie zmusza.nauka podstaw zamyka się w 60 minutach-reszta to kwestia treningu i zamiłowania a także wyboru przez rodziców odpowiedniego sprzetu i stoku dla umiejetnosci Odpowiedz Link Zgłoś
arioso1 Re: Narty? 11.02.08, 14:10 acha- jezeli o sprzęt chodzi to nigdy dziecko nie powinno mieć zabawkowych plastykowych nart na nogach-to jest sprzęt na wiejski pagórek dla sfory dzieciaków a nie na stok. wypadek w takiej narcie grozi poważnymi komplikacjami i uszkodzeniem stawów-buty muszą mieć mozliwośc wypięcia się od nart -nie wolno przywiazywac nart do butów dziecka ,często są to buty przeznaczone na spacery - sprzęt powinien być profesjonalny co wcale nie oznacza drogi-zauważcie ze dzieciom rosna szybko nózki często buty są na jeden sezon- kupujcie w komisach -ja pierwszy kpl nart i butów jednej z najlepszych firm uzywanwe jeden sezon kupiłam za smieszne 300zł- Odpowiedz Link Zgłoś
zena24 Re: bomba001 11.02.08, 16:33 Jeśli chodzi o naukę języków obcych to się z Tobą zgadzam,natomiast co do jazdy na nartach to nadal bym polemizowała.Nie wiem,ale córkę uczyłam gdy miała 5 lat i w tej chwili śmiga doskonale,więc nie wydaje mi sie bym w czymś szkodziła obecnie mojemu młodszemu synkowi.Zresztą znam mnóstwo znajomych,którzy sami uczyli swoje maluchy jazdy na nartach i to różnymi metodami i nauczyli. Odpowiedz Link Zgłoś
zena24 Re: Narty? 10.02.08, 12:06 Mojego 3-letniego syna uczę jazdy na nartach sama.Uważam,że dziecko w tym wieku jest jeszcze za małe na jazdę pod okiem instruktora. Wszystko go ciekawi,jest bardzo ruchliwe i trudno jest mu sie skupić na jednej rzeczy.Dlatego uważam, że instruktor w tym wieku to strata nie tylko czasu ,ale i pieniędzy.Dzieci są bardzo pojętne,szybciej się uczą jazdy na nartach, pływania itp. niż osoby już starsze.Dlatego pod okiem mam też się nauczą jazdy,wystarczy się tylko uzbroić w cierpliwość i potraktować to jako formę zabawy. Odpowiedz Link Zgłoś
maga785 Re: Narty? 11.02.08, 09:20 Jeden chyba z bardziej znanych fizjoterapeutów P. Zawitkowski mówił w którymś z programów, które oglądałam, że dziecko nie powinno uczyć sie jeździć na "zwykłych" nartach wcześniej niż w 4 roku życia.to samo dotyczy łyżew i rolek.Argumentował to tym że młodsze dzieci mają jeszcze słaby układ kostny i więzadła i często dochodzi do kontuzji. Dzieci młodsze mogą natomiast jeździć na biegówkach,krótkich nartkach doczepianych do butów. Odpowiedz Link Zgłoś
bomba001 Re: Narty? 11.02.08, 09:35 no niestery zgadzam sie, jest to sport bardzo obciazajacy stawy uklad kostny. ale jest roznica pomiedzy jezdzic i jezdzic. co innego jak pozwolisz/zachecisz nawet silnego 2 latka do zjazdu przez 10 minut,co innego jak jezdzi kilka godzin dziennie. moj nie byl gotowy nawet jako 4 latek (dlugie kosci, starsznie chudy) wg lekarza. co do biegowek sie zgadzam, ale co to krotkie narty doczepiane do butow??? takie zabawkowe? jezeli tak, to dziecko na tym nigdy nie powinno jzdzic, to grozi kontuzja!!! Odpowiedz Link Zgłoś
maga785 Re: Narty? 11.02.08, 12:48 Ja tez dziecku nie pozwoliłabym jeździć na plastikowych nartkach!Dla mnie też to zabawka Odpowiedz Link Zgłoś
kabri3541 Polecam oślą łączkę w Wierchomli 13.02.08, 14:20 Nauka jazdy ma sens od jakiegoś 3-4 roku życia, zależy czy dziecko jest sprawne, kontaktowe, śmiałe, czy nie. Moje nauczyły się w wieku 4 lat, u dzieci to trwa błyskawicznie, po 2 tygodniach jeżdżą z dużej góry same. My uczyliśmy się w Wierchomli i nadal tam jeździmy co roku, bo: - nie ma kolejek - jest pięknie - są świetnie przygotowane trasy Tobie polecam, bo ośla łączka jest totalnie oddzielona od innych narciarzy i nikt Was nie zabije wpadając na Was ) Polecam. Spróbujcie. Wiem, że teraz są tam świetne warunki, bo właśnie wróciliśmy ) Powodzenia! Odpowiedz Link Zgłoś
bomba001 Re: Polecam oślą łączkę w Wierchomli 13.02.08, 14:53 uwielbiamy wierchomle) maly sie uczyl na oslej laczce, po ok. 3 dniach smigal z duzej gory.... tam jest naprawde fajnie, ekologicznie. z kolejkami roznie bywa, ale nigdy nie jak zakopane. niestety kawalek od nas (jestesmy z krakowa). pozdrawaim milosikowe wierchomli Odpowiedz Link Zgłoś
arioso1 Re: Polecam oślą łączkę w Wierchomli 14.02.08, 08:22 my w tym roku polecamy na zarabiu w myslenicach-no i SŁowackie stoki Odpowiedz Link Zgłoś
bomba001 Re: Polecam oślą łączkę w Wierchomli 14.02.08, 09:15 napisz cos o tym zarabiu, niby blizuitko, ale nikt z moich znajomych nie byl. my jezdzimy do sieprawia jak kilka godzin wolnego mamy, zadna rewelacja, ale lepsze niz nic. Odpowiedz Link Zgłoś
mamamartusia Re: Narty? 14.02.08, 08:39 A ja własnie od narciarzy z narciarskimi rodzinami słyszałam że 2,5 letnie dzieci można ZACZYNAĆ uczyć jazdy na nartach. Wiadomo że maluch spędzi na stoku na początku kilka chwil. Mój synek jeździ z nami w góry od maleńkości i widział jak dzieci jeżdżą na nartach. Rwie się i opowiada że chciałby umieć tak samo. Ma już swoje butki (mąż ma fioła na punkcie używanych, więc kupił mu nowe ) a resztę wypożyczymy. Instruktora obowiązkowo weźmiemy , bo sami jeździmy na snowboardach, i zobaczymy czy złapie bakcyla. No ale na razie to raczej niech się oswoi, nie liczę że będzie jeździł, w przyszłym roku już 3,5 latek bedzie miał za sobą pierwsze kroki. A jeszcze jakieś miejsca do nauki ktoś poleci...?? Odpowiedz Link Zgłoś