4 latek przy cycy

14.02.08, 09:58
sasiadki synek ma 4 lata i nadal przysypia przy cycy. Jej lekarz
ginekolog zabronil kategorycznie podawania dziecku cycy, mowiac, ze
do organizmu dziecka przedostaja sie toksyny i komorki rakowe z
mleka. Czy ktoras z pan moze cos na ten temat napisac? Pozdrawiam
    • sylwiawenta Re: 4 latek przy cycy 14.02.08, 10:26
      a cycy tzn. cycek-pierś czy smoczek?
    • kaleta76 Re: 4 latek przy cycy 14.02.08, 10:26
      o rany boskie, jak czyta sie cos takiego to rece opadaja. z mleka
      matki przedostaja sie toksyny i kom rakowe- to jakies zarty czy co?!
      owszem jak matka pije, pali czy bierze narkotyki- ale nie sadze ze
      takie matki karmia piersia- to fakt lepiej tej piersi dziecku nie
      dawac, ale jak matka zdrowa, zdrowo sie odzywia- to gdzi tkwi
      problem, ja go nie widze. sama karmilam bardzo dlugo coreczke-
      alergiczke i wrecz wskazane bylo tak dlugie karmienie. oczywiscie
      dziecko jadlo normalne posilki ale ssalo piers. a ginekolog to chyba
      jakis sredniowieczny wink
    • kaeira Re: 4 latek przy cycy 14.02.08, 11:38
      Oczywiście kompletna i totalna bzdura. Ciekawe, w którym momencie mleko staje
      się toksyczne, według tego lekarza. Po ukończeniu 9 miesięcy? Roku? Dwóch lat?
      Światowa Organizacja Zdrowia zaleca jako idealne karmienie wyłącznie piersią
      przez 6 m i kontynuowanie karmienia do 2 lat albo i dłużej. Jeśli mleko
      stawałoby się w pewnym momencie toksyczne i niebezpieczne, na pewno by o tym
      wspomnieli smile

      Karmienie 4-latka jest z pewnością nietypowe, ale jeżeli chodzi o mleko, jest
      ono nadal dla dziecka bardzo zdrowe (nawet przy karmieniu tak długim w mleku
      nadal obecne są czynniki odpornościowe)

      Więcej info można jeszcze znaleźć na forum "długie karmienie piersią".
      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=21000
    • farja Re: 4 latek przy cycy 14.02.08, 14:48
      Jajku nie dajmy się zwariować ! 4 lata - to to mleko nie ma juz
      żadnych wartości dla dziecka! A matce gwarantuje osteoporozę na
      stare lata. Rozumiem, jak dziecko ma alergię -ale akurat 2 lata to
      juz jest maks!!! 4 latek przy cycku - to dla mnie oznacza tylko
      tyle,że matka nie może sie odzwyczaić. Poza tym jak wszystko inne
      je? No bez przesady! Nikogo tu nie oceniam, ale zdrowy rozsądek jest
      dobry na wszystko!
      • kaeira Re: 4 latek przy cycy 14.02.08, 15:03
        farja napisała:
        > 4 lata - to to mleko nie ma juz żadnych wartości dla dziecka!

        Hmm, jak to nie ma?? Mleko to mleko. Co ty myślisz, że woda się z niego nagle
        robi??
        Oczywiście, że 4-latek nie potrzebuje mleka matki w takim sensie jak
        np.3-miesięczniak czy nawet roczniak, ale oczywiście to mleko wartość ma, i to
        większa niż krowie (co nie znaczy, że 4-latki *powinny* pić mleko matki.)

        To, że ogromna wiekszosc matek, a także dzieci, wcale nie chce już karmić
        piersią w wieku 4 lat, i że dziecku nie jest to fizycznie potrzebne tak jak
        wcześniej, nie zmienia faktu, że mleko jest wartościowe.

        > A matce gwarantuje osteoporozę na stare lata.

        Jest to na szczęście nieprawda, oparta na dawno zdezaktualizowanych teoriach.
        Obecnie wiadomo, że długie karmienie nie tylko nie powoduje osteoporozy, ale -
        jak wskazują badania - je zmniejsza.

        Oto wątek na ten temat z wypowiedzią eksperta:
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=570&w=56462054&a=56462054

        A tu strona angielska z cytatami z badan naukowych na ten temat:
        parenting.ivillage.com/baby/bbreastfeed/0,,3x74,00.html

        > Nikogo tu nie oceniam, ale zdrowy rozsądek jest dobry na wszystko!

        Jak to miło, że nie oceniasz.
        • farja Re: 4 latek przy cycy 14.02.08, 15:10
          Nikt nie każe dawac zwyklego krowiego - jest spory wybór mlek
          modyfikowanych - zawsze to jakaś alternatywa. I wybacz, ale przy
          przegryzaniu schabowym i kapustką - to upieram się,że nie ma
          wartości. Jestem biologiem i czytalam sporo prac na ten temat.
          Kazdy ma jednak prawo do wyboru i swojego zdania....A my
          niekoniecznie musimy się zgadzaćsmile
          • kaeira Re: 4 latek przy cycy 14.02.08, 15:49
            farja napisała:
            > Nikt nie każe dawac zwyklego krowiego - jest spory wybór mlek
            > modyfikowanych - zawsze to jakaś alternatywa.

            Ależ ja nic złego w zwykłym mleku krowim dla 4-latka (niealergika) nie widzę, po
            co mu modyfikowane.
            I nie twierdzę, że karmienie piersią 4-latka jest zalecane czy pożądane. Ale
            jeżeli się czasami się zdarza (nie wnikając z jakich powodów), a mleko jest
            wtedy oczywiście wartościowe, zachowuje kalorie, witaminy, ciała odpornościowe itp.

            > I wybacz, ale przy przegryzaniu schabowym i kapustką - to upieram się,że nie
            ma wartości.

            Ale na jakiej zasadzie "nie ma wartości"? Wchodzi w reakcję ze schabowym i
            kapustką i traci kalorie?? A jak roczniak je schabowy i kapustkę, oraz - tak jak
            zalecają lekarze - mleko matki, to to mleko ma wartość??
      • ma_dre Re: 4 latek przy cycy 15.02.08, 18:50
        i piszesz w dodatku ze jestes biologiem???? Szokuje cie fakt ze 4 latek pije
        mleko matki? A dlaczego niby ma byc owo mleko bezwartosciowe ? Za to mleko
        innego gatunku moze taki czlowiek siorbac przez cale zycie i nic biologa nie
        szokuje??? No zesz!!! Wg logiki to mleko krowie tez jest bezwartosciowe bo taka
        krowa jest wydajna o wiele dluzej niz te 4 lata... w dodatku mleko krowie jest
        wspaniale... dla cielat. Czlowiek ma zupelnie inne potrzeby.
    • karen64 Re: 4 latek przy cycy 14.02.08, 16:49
      4-latek przy cycku,4-latek w pieluchach,4-latek nie je sam,4-latka wciaz ssie
      smoczek,3-latek zasypia z butelką......matko boska,czy tylko mnie te posty
      przerazają?
    • anaj75 Re: 4 latek przy cycy 15.02.08, 08:41
      Pewnie już nie opłaci się odstawiać, bo skoro tyle toksyn, to
      dziecko wyssało przez 4 - lata, to pewnie nic go już nie uratujetongue_out

      • sylwiawenta Re: 4 latek przy cycy 15.02.08, 10:02
        uwielbiałam słuchać opowieści mojej babci z czasów wojny, jak to n
        ic nie było, jak to się obierki po kartoflach gotowało z biedy i
        głodu i jak to matki karmiły swoje dzieci tak długo jak pokarm
        miały, rekordzistki karmiły po 7 lat i dzieci silne, w polu robiły,
        nie chorowały, to teraz matką sie w głowach poprzewracało, żeby tak
        dziecko krzywdzić i mu cyca po roku zabierać-skandal! jak się babcia
        dowiedziała ze dziecko mam zamiar karmić do roku to prawie zawału
        dostała, że potem upośledzona bedzie jak dorośnie po tych
        modyfikowanych gównach!
        • agnesgie Re:do sylwiawenta 15.02.08, 11:18
          Może zastanów się najpierw zanim coś napiszesz.Chyba byłaś za krótko karmiona
          skoro aż tak Ci padło na rozum i jesteś przepełniona agresją.Czy to nie
          upośledzenie przypadkiem?
          • aja4 Re:do sylwiawenta 15.02.08, 11:25
            rety rety co za bzdury. Oczywiscie ,ze mleko matki długokarmiacej ma
            mnóstwo wartosci! Ja mam wręcz zalecenie od gastronterologa zeby
            karmic syna jak długo sie da. mały ma problemy z brzuszkiem i taka
            forma karmienia bardzo mu pomaga
          • sylwiawenta Re:do sylwiawenta 15.02.08, 11:25
            a ty sie zastanów nad sobą czy nie jesteś przypadkiem upośledzona
            obrażając kogoś, przeczytaj pożądnie moj post najpierw! podając
            przykład z wojennych czasów dałam do zrozumienia tym którzy myslą że
            mleko z czasem traci swoje wartości ze to bzdura, a co drugiego że
            dzieci które piją mleko matki mniej niż rok są upośledzone to
            przecież tylko i wyłącznie cytat mojej babci, co miałam go dać w
            cudzysłów żeby takie jak ty pojeły oco mi chodzi? wiadmo że mleko
            modyfikowane nie powoduje upośledzenia, a za czasów wojny takiego
            nie znali! o ile uczyłaś sie historii! a pzrykład wypowiedzi mojej
            babci był tylko dowodem na to że czasy sie zmieniają, że mleko nie
            traci wartości, a każda matka powinna karmić tyle ile uważa za
            słuszne!
            • majan2 A co to jest CYCY? 15.02.08, 11:35
              Nie znam, nie ma tez w słowniku języka polskiego takiego brzydkiego słowa jak
              Cycy, czy twoje dziecko uzywa tego slowa? Uwazam, ze uczenie dzieci tak głupich
              słow jest robieniem im wielkiej krzywdy, zapewne jeszcze większej niz karmienie
              przez 4 lata piersią, bo jak rozumiem o to chodzi.
              • gabrielle76 Re: A co to jest CYCY? 15.02.08, 11:40
                Mleko na pewno nie ma żadnych toksyn ale tez nie ma żadnej wartości dla 4 latka,
                w ogóle dla mnie karmienie piersią 4 latka jest chore uncertain
                • kaeira Re: A co to jest CYCY? 15.02.08, 12:07
                  gabrielle76 napisała:
                  > Mleko na pewno nie ma żadnych toksyn ale tez nie ma żadnej wartości dla 4 latka

                  Po raz kolejny zapytotywuję co to znaczy "nie ma wartości"? Zmienia się w wodę?
                  Zmienia skład? A w którym momencie? Itp.

                  Ja osobiście wolę nie osadzać, co jest "chore". Dla wielu osób karmienie ponad
                  rok jest "chore".
            • kaeira Re:do sylwiawenta 15.02.08, 12:05
              sylwiawenta napisała:
              > a co drugiego że
              > dzieci które piją mleko matki mniej niż rok są upośledzone to
              > przecież tylko i wyłącznie cytat mojej babci, co miałam go dać w
              > cudzysłów

              No, zawsze lepiej jednak tak właśnie zrobić, żeby było jasne, kto co mówi smile

              A swoją drogą, zauważyłam, że zwykle właśnie pokolenie kobiet rodzących dzieci
              przed wojną i w czasie wojny bardzo docenia /doceniało karmienie piersią, to
              dopiero od lat gdzieś tak 60 zrobił się ten straszny pęd na mieszanki zastępcze
              (które robiło się z mleka w proszku, mąki i cukru :-o).

              Moja babcia nie żyje, ale mój ojciec bardzo mnie wspiera w długim karmieniu
              (nie, jeszcze nie 4 lata wink, zawsze powtarza, jak to jego mama była dumna z
              tego że "miała dużo pokarmu", że karmiła długo (niestety nie wiem jak długo)
              czwórkę dorodnych dzieci pięknie na nim odchowała (w latach wojennych i
              powojennych, kiedy wokół głód i choroby).
              • sylwiawenta Re:do sylwiawenta 15.02.08, 12:09
                masz racje chyba bende tak musiała na przyszłość robić wink
                swoją drogą czesto spotykam się z opinią od starszych ludzi że mleka
                modyfikowane powodują choroby nie wiem dlaczego tak sie starszyzna
                uczepiła tej teorii. w każdym bądz razie ja swoją karmie takim
                mlekiem odkąd ukończyła 8msc(zasechł mi pokarm) i narazie rozwija
                sie prawidłowo, pozdrawiam.
                • agnesgie Re:do sylwiawenta 15.02.08, 15:00
                  A dlaczego ma nie rozwijać się prawidłowo? Widzę, że nie tylko piszesz ale i
                  wierzysz w teorię swojej babci.Nie twierdzę,że długie karmienie piersią jest złe
                  ale nie rozumiem jak można wierzyć w bzdury,że mleko modyfikowane powoduje
                  upośledzenie.Pewnie,że pokarm matki jest dla dziecka najlepszy,a le nawet Twój
                  przykład pokazuje, że nie zawsze jest to możliwe.I co ma zrobić matka w tej
                  sytuacji: machnąć ręką bo i takk będzie upośledzone? Z Twojej wypowiedzi
                  wynika,że tylko czekasz kiedy ujawnią się u Twojego dziecka problemy z rozwojem
                  umysłowym.Wywnioskowałam to dokładnie ze zdania "razie ja swoją karmie takim
                  mlekiem odkąd ukończyła 8msc(zasechł mi pokarm) i na razie rozwija sie
                  prawidłowo, pozdrawiam."
                  A swoją drogą znajomość ortografii jeszcze nikomu nie zrobiła krzywdysmile
                  Pozdrawiam
                  • sylwiawenta Re:do sylwiawenta 15.02.08, 15:05
                    a miałam na koncu zdania walnąć uśmiechnieta mordke żeby było
                    wiadomo że sama śmieje się z teorii mojej babci?! jak bym miała
                    podejżenia że mleko modyfikowane powoduje choroby to chyba bym nie
                    podawała jak uważasz?
                    • sylwiawenta Re:do sylwiawenta 15.02.08, 15:22
                      wiesz co nie ma sensu żebym tłumaczyła ci zdanie po zdaniu oco mi
                      chodziło, nie mam no to czasu ani checi, ale moge ci obiecac, co
                      pewnie było moim błedem, że nastepnym razem dla zrozumienia moich
                      wypowiedzi bende cytaty brał w cudzysłów, na końcach zdania
                      umieszczała wszelkiego rodzaju mordki, uśmiechnięte,smutne, nie
                      zadowolone i rózne inne dla rozszyfrowania emocji, mozemy isc na
                      taki układ, może wtedy bedzie ci łatwiej zrozumieć temat postu.
                    • gabrielle76 Do Kaeiry 15.02.08, 15:23
                      Nie chodzi o to że mleko traci na wartości, tak nie jest. Chodzi o to że to
                      mleko zaspokaja potrzeby noworodków i niemowlaków a nie 4 latka.
                      • anaj75 Re: Do Kaeiry 15.02.08, 18:16
                        Myślę, że niektóre potrzeby, niektórych 4-latków dobrze zaspakaja. W
                        końcu dzieci są różne.
                        • alpepe Re: Do Kaeiry 15.02.08, 18:59
                          ta, a potem seksuolog ma więcej pracy.
                          • zona_mi alpepe 16.02.08, 13:38
                            A tak konkretnie to co masz na myśli?
                          • anaj75 Re: Do alpepe 16.02.08, 15:51
                            Ja nie miałam na myśli potrzeb seksualnych i dziwi mnie szukanie
                            takich podtekstów w karmieniu piersią.
                            Uważam, że umownie wiek niemowlęcy kończy się na pierwszych
                            urodzinach a poniemowlęcy na trzecich. Jednak dzieci są różne i
                            dojrzewają pod względem emocjonalnym/trawiennym/immunologicznym, czy
                            innym, w różnym tempie - jedne wcześniej, inne później.
                            A cóż my wiemy o tej matce karmiącej i jej karmionym dziecku?
                            Podejrzewam, że większość obecnych pacjentów seksuologów (czyli
                            pokolenie 30 - 50 latków) jednak na krowim mleku wyrosło.
                      • kaeira Re: Do Kaeiry 15.02.08, 19:55
                        gabrielle76 napisała:
                        > Nie chodzi o to że mleko traci na wartości, tak nie jest. Chodzi o to że to
                        > mleko zaspokaja potrzeby noworodków i niemowlaków a nie 4 latka.

                        Takie pytanko: znam historie mam odciągających mleko (dla niemowlaka), którym z
                        łatwością leci i mają duży urobek. Dają więc nadprogramowe mleko swoim
                        starszakom w wieku 2,5-4 lat (w kubeczku, nie z piersi czy smoczka)).
                        Czy to według ciebie mleko zaspokaja potrzeby tego 4-latka gorzej niż krowie?
                  • zebra211 Pokarm nie zasycha... 15.02.08, 18:36
                • zona_mi Re:do sylwiawenta 15.02.08, 18:27
                  > (zasechł mi pokarm)

                  Zaintrygowałaś mnie. Czym się objawia takie zaschnięcie?
                  Bo mam przed oczyma duszy widok cycy pełnej mleka... w proszku wink
                  • agatar-m Re:do sylwiawenta 15.02.08, 20:15
                    no takiej bzdury co do tego bezwartościowego mleka matki gdy karmi 4
                    lata nie słyszałam. puknijcie się w głowę.najlepsze,że czytałam
                    wątek i żadna co tak twierdziła, nie ma ochoty odpowiedzieć na
                    pytania , które nie raz padały: JAK TRACI NA WARTOŚCI?????. no ja
                    też czekam na odpowiedź. co do karmienia 4 latka, nie wypowiadam
                    się. indywidualna sprawa.
                    • zona_mi Re:do sylwiawenta 15.02.08, 20:22
                      agatar-m napisała:

                      > no takiej bzdury co do tego bezwartościowego mleka matki gdy karmi
                      4 lata nie słyszałam.

                      A ja słyszałam - że przestaje być wartościowe po szóstym miesiącu.
                      Ale jak pokarm zasycha to mnie na serio zainteresowało.
    • figrut Re: 4 latek przy cycy 15.02.08, 21:03
      Lekarz ginekolog na dokształcenie niech się zgłosi. Lekarz ginekolog niech się
      wypowiada w sprawie macicy, jajników itp., czyli w tych dziedzinach, w których
      jest specjalistą, nie w sprawie składu mleka jakiegokolwiek.
      Zdziwił mnie brak zrozumienia dla postu Sylwiawenty. Dziewczyna wyraźnie dała do
      zrozumienia, że z opowiadań babci wie,iż na ludzkim mleku wyrastały zdrowe i
      odporne dzieci i starsi ludzie często nie przyjmują do wiadomości, że zamiast
      matczynego mleka podaje się dzieciom mieszanki. Prawda jest taka, że niegdyś
      nawet w bogatych dworach i pałacach, kiedy możnym paniom nie wypadało karmić
      dziecka własną piersią, opłacało się mamki, aby to one dzieci ludzkim mlekiem
      karmiły. Mleko krowie było dla tych dzieci, których rodziny z racji biedy nie
      mogły sobie na mamkę pozwolić jeśli matka zmarła, lub z jakiś przyczyn pokarmu
      nie miała. Już wtedy mleko ludzkie było dużo cenniejsze niż krowie. Dziewczyna
      napisała, że mleko zaschło. Fakt, źle się wyraziła, gdyż powinna raczej napisać,
      że straciła pokarm [powodów może być wiele].
      Jeśli chodzi o szkodliwość mleka po pewnym okresie karmienia, to mój najmłodszy
      pewnie samymi toksynami rakotwórczymi był karmiony, gdyż starszy był karmiony
      przez całą ciążę, później razem z młodszym bratem, a później jeszcze młodszy
      brat jak dwójka jego starszego rodzeństwa do trzech lat na piersi był. Jeśli
      liczyć, że mleko po ukończeniu przez dziecko 4 lat u matki zmienia się w
      toksyny, to mój najmłodszy ponad rok na truciźnie jechał tongue_out
      • agatar-m Re: 4 latek przy cycy 15.02.08, 22:23
        zaraz cie tu zlinczują co po niektóre...pozdrawiam wink
      • sylwiawenta Re: 4 latek przy cycy 16.02.08, 10:04
        dziekuje ci za zrozumienie,a kolezance która mnie sie tak dobitnie
        przyczepiła tłumacze po raz trzeci i ostatni!!!! zdanie które
        napisałam że: ja swoją karmie mlekiem modyfikowanym i jak narazie
        rozwija sie prawidłowowink o i tu powinnam walnąć uśmiechniętą mordke
        żeby do ciebie dziewczyno wkonću dotarło, ŻE JA SIE ŚMIEJE Z TEORII
        MOJEJ BABCI że mleko modyfikowane powoduje choroby!!!! przepraszam
        cie za ten brak mordki do jasnej ciasnej! ile mam ci kobieto
        tłumaczyć ten fakt, no powiec ile? a co do zaschniętego pokarmu, to
        tak mi sie głupio napisało, straciłam pokarm może być?
    • agnesgie Re: 4 latek przy cycy 15.02.08, 23:06
      Ależ to indywidualna sprawa każdej matki, czy i jak długo będzie karmiła swoje
      dziecko.Nigdzie nie napisałam,że to jest złe a wręcz przeciwnie, więc licytacji
      niektórych matek, która dłużej karmiła.Jeśli ma tylko taką możliwość i chęć,
      niech karmi do kiedy chce.Swoją drogą pisanie przez sylwientę "karmię swoje
      dziecko mlekiem modyfikowanym.Na razie jest zdrowe" jest dla mnie
      oczekiwaniem,że potwierdzą słowa babci: a może będzie coś nie tak? Idąc tym
      tropem, powinniśmy mieć całe pokolenie upośledzonych ludzi, gdyż bardzo wielu z
      nas, urodzonych w latach 70-tych i 80-tych było karmionych mlekiem w proszku
      (nawet nie modyfikowanym).
      Pozdrawiam i nie odczytujcie mojej wypowiedzi jako straszną złośliwość.Chciałam
      zwrócić tylko uwagę,że nie każda matka ma taką szansę: niektórym się to nie
      udaje z różnych względów.I rozpowszechnianie takich teori jest dla mnie jak
      wiara w czarownice.Pozdrawiam
    • agnesgie Re: 4 latek przy cycy 16.02.08, 11:01
      Dobrze, kończę dyskusję.Sylwiawenta, nie denerwuj się aż tak.Niepotrzebnie
      problem się rozdmuchał.Ostatecznie, każda matka zrobi jak może i uważa za
      stosowne.Nasze wywody na forum tego nie zmienią.Przepraszam za podgrzanie
      atmosfery i pozdrawiam.
    • koza_w_rajtuzach Re: 4 latek przy cycy 16.02.08, 11:12
      Co kogo interesuje, że sąsiadka briana karmi 4-letnie dziecko piersią? Po co
      wściubiacie nos w tą sprawę, oceniacie? Niech każdy karmi ile chce piersią, a
      jak nie chce, to niech tego nie robi. Proste, prawda? Pytanie dotyczyło nie tego
      co uważacie na temat karmienia czterolatka piersią, ale czy do organizmu dziecka
      przedostają się toksyny i komórki rakowe z mlekatongue_out. Oczywiście jest to bzdurą big_grinDDD.
      • malgosiek2 Re: 4 latek przy cycy 16.02.08, 14:55
        A mni się wydaje,że lekarz specjalnie tak powiedział,aby owa
        sąsiadka się właśnie przestraszyła i szybko odstawiła takiego konia
        od piersismile
        No coś musiał wymyśleć jakiś argument na miarę armaty.
        Pzdr.GOśka
Inne wątki na temat:
Pełna wersja