paulastar 21.02.08, 15:20 Kiedy Wasze dzieci i czy w ogóle nie chciały pić mleka ? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
gabrielle76 Re: odrzucenie mleka 21.02.08, 15:24 Moje dzieci zawsze piły i pija mleczko. jesli Twó maluch go nie chce to zastąp mu je jogurtami, serkami. Ile maluch ma??? Odpowiedz Link Zgłoś
elfik31 Re: odrzucenie mleka 21.02.08, 15:26 mój ma skazę białkową. nie chce pic modyfikowanego, nabiału ani jajek nie może. Trudno. Nie może więc nie je. Przestał pić modyfikowane około roczku Odpowiedz Link Zgłoś
inez82 Re: odrzucenie mleka 21.02.08, 19:38 Synuś (2,5 roczku) od miesiąca nie chce pić mleka. Z dnia na dzień.Próbowałam wszystkiego:kaszki, płatki(te jak najbardziej tylko nie z mlekiem,kakao,inka nic.Zmieniłam modyfikowane na krowie dalej nic.poddałam się.Daje mu raz dziennie calcium i dużo je jogurtów,bardzo lubi ser.Ja też nie lubie mleka więc dałam mu spokój.Może za jakiś czas sie przełamie. Odpowiedz Link Zgłoś
epreis Re: odrzucenie mleka 22.02.08, 09:58 ostatnio oglądałam na tvn style program o dzieciach i wypowiadał się specjalista na temat "co zrobić gdy dziecko nie chce pić mleka modyfikowanego?", powiedział, że dziecko które skończy roczek nie musi wcale pić mleka, że lepiej jest podać dziecku kawałek twarożku (dokładnie nie pamiętam ale mówił, że chyba 2 łyżeczki twarożku to taka sama ilość białka i wapnia co cała butla mleka - w każdym razie ilość twarożku była minimalna), i ogólnie zamiast mleka przetwory mleczne - jogurty, kefiry, biojogurty.. dzieci powyżej roku mleko powinny pić tylko ze względu na białko i wapń ale inne produkty też mają tego duzo więc mleko spokojnie można zastąpić czymś innym.. Odpowiedz Link Zgłoś
denay Re: odrzucenie mleka 22.02.08, 10:17 chyba raczej chodziło o żółty ser bo tak się składa, że twaróg ma najmniej wapnia ze wszystkich mlecznych produktów. Moim zdaniem: nie chce pić, nie zmuszać. Mleko nie jest najlepszym źródłem wapnia, a najpopularniejszym. Odpowiedz Link Zgłoś
epreis Re: odrzucenie mleka 22.02.08, 18:13 nie, na 100% chodziło o twaróg... ten program leciał chyba przedwczoraj..sprzatałam akurat i przystanęłam żeby posłuchać, nie pamietam ilości twarogu..pamiętam, że zaskoczyła mnie jego ilość bo myślałam, że żeby zastąpić mleko to tego twarożku czy innych tego typu rzeczy trzeba dużo a on powiedział-dwie łyżeczki chyba.. Odpowiedz Link Zgłoś
demonii Re: odrzucenie mleka 22.02.08, 10:27 Jeśli nie chce pic mleka, to nie ma sensu zmuszać. Nasz najmłodszy ma 21 miesięcy i już długo nie pije modyfikowanego. Za krowim tez nie przepada (tylko z płatkami), ale za to inne produkty mleczne zjada chetnie. Odpowiedz Link Zgłoś
sylwiawenta Re: odrzucenie mleka 22.02.08, 10:42 to moja chyba nie długo bedzie miała nadmiar wapnia i białka, ma 16msc i codziennie pije trzy razy po 150mili mleka, a oprócz tego jgurty, chlebek z serkiem topionym, z serem.... Odpowiedz Link Zgłoś
dorota.skupa Re: odrzucenie mleka 22.02.08, 19:55 Miał 13 miesięcy.I nie da rady nie pomaga kakao, mleko smakowe.Ale za to uwielbia wszystkie produkty mleczne czy kaszki na mleku (gęste oczywiście) Odpowiedz Link Zgłoś
enigmatic2 Re: odrzucenie mleka 22.02.08, 19:59 Dziecko po ukończeniu roku nie musi pić mleka. Łyżka twarożku ma w sobie tyle wapnia i białka co litr mleka. Jeśli dziecko nie ma skazy... Odpowiedz Link Zgłoś
epreis Re: odrzucenie mleka 23.02.08, 09:21 oglądałyśy ten sam program? no widzicie - nie dwie łyżeczki a jedna wystarczy Odpowiedz Link Zgłoś
azille Re: odrzucenie mleka 23.02.08, 09:52 gerard miał 4 m-ce jak odrzucil mleko wraz z melkozastepczymi od tej pory (a ma w tej chwili rok) nie mial w ustach ani kropli mleka. Ani krowiego ani modyfikowanego. Odpowiedz Link Zgłoś
denay co za bzdury z tym wapniem w twarogu!!! 23.02.08, 10:59 Łyżeczka twarogu nie zawiera absolutnie więcej wapnia niż litr mleka!! Twaróg jest najmniej wartościowym z produktów mlecznych, bo wapń w trakcie produkcji w większości przechodzi do serwatki. Podobnie jest z masłem. Dlatego maślanka i serwatka są takie wartościowe. Źródła: www.resmedica.pl/zdart1005.html www.zdrowie.med.pl/osteo/osteo_7.html serwisy.gazeta.pl/zdrowie/1,51186,3693119.html Odpowiedz Link Zgłoś
epreis Re: co za bzdury z tym wapniem w twarogu!!! 23.02.08, 17:29 to są bzdury opowiadane przez lekarza specjaliostę w programie o dzieciach dla matek generalnie ile ludzi tyle opinii i tyleż samo bzdur... ja gdy mój miał 5 miesięcy i nieświadomie pozowliłam mu dac biszkopta (GLUTEN!!) potem zostałam ochrzaniona prze dr alergolog (gdy mały miał prawie 2 lata i stwierdziła AZS), w tym samym czasie wchodził program żywienia by dawać gluten wcześniej... i tak jest w każdej dziedzinie... ja uwielbiam mleko i mogłabym wypijać go litrami, potrafię wypić dziennie 2 litry plus zjeść jakieś jogurty..ale wiem, że są opiniie że mleko szkodliwe i nie powinnam, są też opinie że bardzo zdrowe i świetnie robię.. a ja trzymaj się takiej, że owszem niezdrowe gdy sienigdy nie piło a potem zaczeło nagle pochłaniac ogromnymi ilościami a ja zawsze uwielbiałam mleko i jego przetwory... ten sam specjalista wypowiadał się na temat nauki nocnikowania, są różne opinie - dopiero po roku, jak najwcześniej... a ja od początku stoję za tym, że od 18 miesiąca wymagać sygnalizowania potrzeb fizjologicznych, ale przyzwyczajać dziecko do nocnika i załatwiania na nim swoich potrzeb (tj samemu pamiętać i wysadzać ) od momentu gdy dziecko bardzo pewnie siedzi, tj 8-10 miesiąc... - bardzo się zdziwiłam gdy ten sam specjalista (heh nie pokazali nawziska albo ja nie zauważyłam ;/) twierdzi dokłanie jak ja.... a i jeszcze przykład z życia wzięty, mój mały ma AZS, które podobno prowadzi do astmy, w tym roku wyjątkowo trzymał się go kaszel więc poszliśy do jego alergologa ta przepisała jakieś leki na astmę, zapytałam o inhalacje (kominek z elejkami eterycznymi w razie katarku bo mu pomaga, ale mały ma uczulenie na kurz a w dobrze nawilżonym powietrzu kurzu więcej)- zabroniła... leki nie działały a mały dostał kataru i jak nigdy katar zamiast max 5 dni, ciągnął się ponad 2 tyg więc w międzyczasie znów do niej poszłam - skierowała mnie do laryngologa..laryngolog kazał mu robić inhalacje jak najcześciej, włączać kominki itp itd ( sam z siebie, ja już tematu inhalacji nie poruszałam),,, wyszłam i zgłupiałam... Odpowiedz Link Zgłoś
elsy Re: co za bzdury z tym wapniem w twarogu!!! 23.02.08, 18:27 a co ja mam zrobić??? moja ma 20 miesięcy i nie lubi ani mleka modyfikowanego ani kakao ani serków(białych i żółtych) ani jogurtów..............i nie ma rady....i co dalej z jej wapniem??? na razie zjada wszystkiego po trochu, ale się wtedy bawimy,ale tak być nie powinno przecież,to tylko ze względu na wapń (i w ogóle różnorodność smaków),który jest przecież niezbędny.....a ona jak na złość odrzuca wszystko,co go zawiera(warzywa też go mają,ale nie w takich ilościach i nie jest tak dobrze przyswajalny, a poza tym warzyw tez za dużo nie zje) Odpowiedz Link Zgłoś
denay Re: co za bzdury z tym wapniem w twarogu!!! 23.02.08, 18:48 powiem Ci tak 20 lat mieszkałam z mleczarnią za płotem Chociaż technologiem nie jestem to wystarczająco wiadomości w temacie mam (w tym od własnego ojca). A ilości wapnia i białka w produktach przerabiałam ostro prawie rok, bo nie mogłam dawać dziecku ani przetworów mlecznych, ani jajek. Glutenu też. btw lekarze specjaliści "zezwolili" na podawanie glutenu już w 5tym mcu życia a tymczasem wszyscy lekarze mojej córy w tym alergolog (dwóch), gastroenterolog (klinicysta) i dwóch pediatrów zgodnie stwierdzili, że to bzdura. I tez nie mam powodów, żeby im nie wierzyć. Racja, że jedno dziecko to zniesie bez szwanku a inne będzie miało problemy. Odpowiedz Link Zgłoś
elsy Re: co za bzdury z tym wapniem w twarogu!!! 23.02.08, 21:13 no wszystko dobra,ale co z tego wynika dla mnie, jeśli chodzi o ten wapń, bo nie bardzo rozumiem.........skoro tyle wiesz o tym,to mi coś doradź,co podawać ,co robić itp.itd............)))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
denay Re: co za bzdury z tym wapniem w twarogu!!! 23.02.08, 22:53 to troche taka moja prywatna wojna z wiatrakami )) ale jak mogę pomóc to proszę bardzo To nie o to chodzi, że twaróg jest zły, jako i przetwory mleczne tylko panuje mit, że akurat ten nieszczęsny twaróg jest panaceum na brak białka i wapnia w organizmie, nie tylko dziecka (vide: bombardowanie rynku danonkami). Jasne, że się nic nie stanie jak się ten twaróg je ale przekaz, że dwie łyżki twarożku są w stanie zastąpić litr mleka jest błędny - i o to mi w tym chodzi. Zresztą w tych linkach co podałam wyżej są wykazane wartości. Można mocniej google przekopać i znaleźć więcej tego typu produktów. już mocnym skrótem - więcej pożytku z plastra żółtego sera czy kubeczka jogurtu niż z kawałka twarogu Odpowiedz Link Zgłoś
elsy Re: co za bzdury z tym wapniem w twarogu!!! 23.02.08, 23:01 dzięki za odp. )) to z tym "superwartościowym" twarożkiem akurat wiedziałam,ale co mam dawać małej jeśli nie chce nic z produktów mlecznych????? a co Ty dawałaś dziecku,żeby nie miało niedoborów wapnia? Odpowiedz Link Zgłoś
denay Re: co za bzdury z tym wapniem w twarogu!!! 23.02.08, 23:27 morskie ryby - młoda najczęściej jadła maślaną, pangę, halibuta, łososia i dorsza wapń znajduje się też w warzywach - szpinak, brokuły, natka pietruszki, rzeżucha, szczypiorek (generalnie zielone warzywa) i w strączkach: fasola, soczewica, kukurydza, soja (o ile dziecko nie uczulone). Te ostatnie najlepiej namoczyć na noc, a potem gotować 3 razy zmieniając wodę (nie będzie wzdymało ) i dodać sporo majeranku, kminku, żeby było łatwiej strawne. Z owoców figi, morele, orzechy laskowe, kiwi. Są spory, który jest lepiej przyswajalny dlatego podaruję sobie dywagacje Aha! Zbyt wiele białka w diecie utrudnia wchłanianie wapnia. ps. jak to piszę to okrutnie się cieszę, że te wszystkie jazdy mam za sobą Odpowiedz Link Zgłoś
elsy Re: co za bzdury z tym wapniem w twarogu!!! 23.02.08, 23:37 ale wiesz co,czytałam,że dziecko musiałoby tego zjeść b.dużo ,żeby dostało tyle wapnia,ile potrzebuje dziennie i ile normalnie by mu dostarczało mleko,czy jego przetwory.........z roślin o wiele gorzej wapń jest wchłaniany i jest go tam duzo za mało w stosunku do mleka...... Odpowiedz Link Zgłoś
royalmail Re: co za bzdury z tym wapniem w twarogu!!! 23.02.08, 23:05 denay napisała: > już mocnym skrótem - więcej pożytku z plastra żółtego sera czy > kubeczka jogurtu niż z kawałka twarogu DOKŁADNIE. Mam syna który nie spożywa mleka płynnego od ok. 9-tego m- ca życia (odrzucił) i konsumuje wyłącznie przetwory mleczne. Przy czym to chyba nie opinia, ale zwykła niewiedza lekarza (o tym twarogu, to niejako w polskiej mentalności tkwi ("miska twarogu nieocenionym źródłem wapnia"). To prawda jednak, że dziecko nie musi pić mleka płynnego ani jeść kaszek aby rozwijać się prawidłowo. Jogurt, maślanka, kefir, koktajl mleczny owocowy, żółty ser i inne wystarczą do prawidłowego rozwoju. Dietę należy zbilansować innymi pokarmami, tak aby spełnić dziennie zapotrzebowania na poszczególne składniki. Odpowiedz Link Zgłoś