kmms4
03.03.08, 14:34
Mam dwóch cudownych synków, 5 lat i 21 miesięcy i tak już od kilku
tygodni się zastanawiam jak by to było i coraz wyraźniej uśmiecham
się na myśl o kolejnym bobasku

Chwilami jest ciężko a nawet
bardzo ciężko bo mąż do późna w pracy a babcie daleko ale i tak bym
chciała. Marzę o córeczce, nawet mi się śniła ostatnio

Mam już
imiona

Lenka lub Igorek, mąż nie zabardzo chce, a reszta rodziny
stwierdziła krótko że chyba na głowę upadłam

Czy ja naprawdę jestem nie poważna, czy 2+2 to jest ok, a 3 to już
rodzina wielodzietna . Mąż ostatnio powiedział że powinnam iść do
pracy bo od siedzenia w domu dostaje głupich myśli, a ja z jednej
strony chcę iśc do pracy ale wiem że jak pójdę to już się na dziecko
nie zdecyduję, a może siedząc w domu nie wiem co tracę (choć brzmi
to paskudnie bo ja będąc w domu dużo zyskuję)
już sama nie wiem...
Pozdrawiam
Ola