Czerwone policzki

03.03.08, 21:23
Moj synek od kilku dni ma strasznie czerwone poliki wraz z
krostkami. Mysle ze jest to objaw alergii, wiec wykluczylam z jego
dniety produkty mleczne na jakis czas i inne ktore moga uczulac, np
cytrusy. Ale poliki nadal sa czerwone. Zastanawiam sie czy to czasem
nie wplyw polkow lub innych czynnikow z powietrza. ktore mogly by
uczulac. Dodam, ze nic takiego do tej pory nie mial. Podobne poliki
mial, wlasnie w tym czasie rok temu ale lekarz zdiagnozowal to jako
skaza mleczna. Do tej pory je mleko az mu sie uszy trzesa i inne
produkty mleczne i takich polikow nie mial. Czy ktos z Was moze mial
doczynienia z czyms takim?
    • alpepe Re: Czerwone policzki 03.03.08, 21:48
      jak ma objawy od kilku dni, a piszesz, że zmodyfikowałaś mu dietę, to coś tu się
      nie zgadza, albo po prostu nie wiesz, że musisz odczekać co najmniej miesiąc na
      poprawę. Możliwe też, że podawałaś mu za dużo białka i organizm tak zareagował,
      mimo iż wcześniej dziecko nie miało alergii. Wniosek jeden, musisz odczekać co
      najmniej 4 tygodnie, by widzieć poprawę, owszem, czasem to widać wcześniej, ale
      rzadko.
    • enigmatic2 Re: Czerwone policzki 04.03.08, 19:52
      Objawy alergiczne dają również pasożyty. Skąd wiem, bo moja córka NIBY jeszcze
      do niedawna miała AZS zdiagnozowane przez lekarzy - ranki, zaczerwienienia,
      świąd, suchość skóry etc. gdyby mnie nagle forum 'alergie' nie oświeciło.
      Robiłam badania i wyszła glista ludzka. AZS - jakie AZS? Po odrobaczaniu
      wszystko totalnie się cofnęło - wraz ze świądem smile_ Oraz szereg innych objawów.

      Nie kwestionuję, że alergia istnieje - ma moja młodsza. Nie podaję niczego co
      uczula (a uczula wiele...) i nie ma żadnych zmian skórnych.
    • mariken mam to samo 04.03.08, 19:58
      młoda ma 15 miesięcy, nie ma obciążenia alergicznego. policzki najpierw się
      zaróżowiły, teraz są suche strasznie i czerwone. pediatra mówi, że to nie
      alergia pokarmowa tylko albo kontaktowa, albo na pyłki. na razie odstawiłam
      mleko i przetwory mleczne. dodatkowo odrobaczamy się wszyscy, więc zobaczymy za
      jakiś czas. nawilżam, natłuszczam, i czekam smile.

      a.
    • fogito Re: Czerwone policzki 04.03.08, 20:09
      a moze to po prostu rumien zakazny. Moj synek to mial dwa miesiace
      temu i tez myslalam, ze alergia. Przez pierwszy tydzien mial
      czerowne tylko poliki, a potem wysypka zeszla na nogi i brzuch.
      Wirusowka przechodzi sama bez leczenia. Mozesz ewentualnie podac
      ibufen jesli bedzie stan podgoraczkowy.
      pl.wikipedia.org/wiki/Rumie%C5%84_zaka%C5%BAny
      • kaisa25 Re: Czerwone policzki 04.03.08, 20:54
        Dzisiaj bylam u lekarza i wlasnie to zdiagnozowala - rumien -
        wirusowka. Kazala mi dawac zyrtec, i polecila krem. I to wszystko.
        Mowi, ze wirusowka sama przejdzie.
        • fogito Re: Czerwone policzki 04.03.08, 20:56
          no to postawilam prawidlowa diagnoze smile)) Ja nie dawalam nic, ale
          Maly twierdzil, ze go nie swedzi. Przeszlo samo, ale dopiero po
          okolo 3 tygodniach. Nie wiem ile ma twoje dziecko, ale przy rumieniu
          mozna chodzic do przedszkola, bo z wysypka juz nie zaraza. pozdrawiam
          • kaisa25 Re: Czerwone policzki 04.03.08, 20:58
            Ma dopiero 13 mcy. Ale to zdjecie tego dziecka na wikipedii jest
            okropne... Czy Twoj tez tak mial?
            • fogito Re: Czerwone policzki 04.03.08, 21:55
              Nie bylo tak zle. Policzki mial zdecydowanie czerwone, a reszta
              wysypki pojawiala sie stopniowo - troche na brzuchu, rekach i
              plecach. Tylko sie ludzie zastanawiali co to dziecko takie czerwone
              na buzi smile
              Ta wysypka to dziwna jest, bo potrafi sie pojawiac i znikac.
              Dorosli bardzo ciezko przechodza rumien zakazny i mojego meza
              zwalilo z nog na tydzien. Leukocyty spadly mu do 1 (cos tam) a
              najnizsza norma jest 4. Lekarz nie wiedzial co to jest i juz myslal,
              ze sepsa. Dopiero jak u Malego zdiagnozowano rumien zakazny, to
              okazalo sie, ze dorosli tak ciezko go przechodza. Wiec miej to na
              uwadze. I jest jeszcze bardzo niebezpieczny dla kobiet w ciazy, bo
              moze uszkodzic plod. Jesli mialas stycznosc z jakas ciezarna tydzien
              przed wysypka, to powinna ona isc na USG.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja